La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1343 Culés

1

Mam talent do szybkiej nauki języków obcych, i z nimi chciałbym jakoś powiązać swoją przyszłość. Poza tym lubię je też się uczyć, więc miód. I moje pytanie brzmi, jakie studia? Sam nie wiem, mam mętlik w głowie, bo tyle co jest teraz tych kierunków to głowa mała. Co byście mi poradzili? Proszę o obiektywne i normalne argumenty, a nie jakieś pierdoły. Pozdrawiam :)

Pytam, bo jeszcze jestem niezdecydowany. ;>

konto usunięte

9

@ranger3120 Dopiero pytałeś o bycie agentem nieruchomości. :D

0

@ranger3120 Mam tak samo jak ty, chętnie przyłączę się do pytania:)

2

@LinekPark Wiem i czekałem aż mi ktoś to wypomni. No wiesz, jak jestem niezdecydowany to pytam o wszystko. ;D

4

@ranger3120 Jest wiele opcji. Generalnie agent nieruchomości średnio pasuje (chyba że w jakimś Londynie/ Szanghaju, gdzie Twój językowy dryg by się przydał).

Problem w tym, że sama znajomość języka nie znaczy tak wiele. I tak większość ludzi posługuje się angielskim i wszystkie ważniejsze rozmowy są po angielsku oraz umowy są zazwyczaj zawierane w kilku jezykach, w tym po angielsku. Obok języka potrzeba innych umiejętności i kwalifikacji (poza drobnymi wyjątkami).

Jednakże spotkałem w swoim życiu kilka zawodów, gdzie naprawdę znajomość języków jest kluczowa. Aczkolwiek to zawody dość egzotyczne, bo szukałem takich, gdzie znajomość ciekawych języków jest kluczowa i gdzie dobrze płacą:
-prawnik finansowy/ gospodarczy. Znajomość języków obcych bardzo pomaga właśnie ze względu na możliwość czytania umów/ aktów prawnych w innych językach. Np. domy maklerskie i fundusze inwestycyjne często potrzebują ludzi do czytania aktów prawnych Unii Europejskiej po francusku/ niemiecku, żeby zobaczyć, czy dany paragraf w innym języku ma odrobinę inne znaczenie i można to wykorzystać.
-pracownik dyplomatyczny (nie chodzi mi od razu o ambasadora). Znajomość ze dwóch/ trzech rzadkich języków od razu czyni Cię cennym, bo po jednej/dwóch kadencjach w jednym konsulacie, można Cię od razu rzucić do innego ośrodka.
-pośrednik w handlu dziełami sztuki/ antykami. Znajomość języków bardzo się przyda, by móc komunikować się ze zwykłymi ludźmi, od których będziesz odkupował skarby, których wartości nawet nie znają ;) Nie wiem, jak przy sprzedaży potem. Ale sztuka to wciąż rozwijający się rynek, polecam tak czy siak.
-dowolny sprzedawca w państwach wschodniej Azji. Tu nie ma o czym dyskutować, chiński albo hindi to właściwie jedyne języki, które wciąż wystarczą do oparcia o nie kariery. Opanowujesz takie narzecze na powiedzmy stopniu b2/c1 i każda zachodnia firma potrzebuje Cię, żebyś budował guanxi i umożliwił ekspansję. Dodam, że biegłe opanowanie mandaryńskiego dla osoby dorosłej to wielki wyczyn.

0

@ranger3120 Nie macie w szkole doradcy zawodowego ? Kilka sesji powinno rozwiać twoje wątpliwości.

0

@ranger3120 Ah, pytałeś o kierunki a nie zawody. To sprawa prosta. Dowolne studia ekonomiczne, choć przede wszystkim polecam SGH. Dadzą Ci w pełni szansę, by wykorzystać swoje umiejętności potem. Jak już pisałem, język to tylko umiejętność dodatkowa, choć konieczna.

0

@Elvith A co z byciem tłumaczem np? Sam nie wiem na co iść i też nie wiem gdzie sie dostane, chce jakoś połączyć języki + jakaś dobra fucha/zawód, a jak wiadomo, znajomość wiecej niż jednego jezyka obcego to zawsze ładnie wygląda i wydaje mi sie, że za takie coś lepiej płacą. ;>

SGH nie ma szans, potrzebuje coś w Krakowie, nie w Warszawie. ;>

2

@ranger3120 Problem z tym, że znajomość więcej niż jednego języka obcego nie robi obecnie na nikim za bardzo wrażenia ;) Wydaje mi się, że dwa komunikatywnie to standard.

Jeśli nie masz pojęcia, co chcesz robić, polecam wybrać jedną z dwóch opcji:
-iśc na studia ekonomiczne, które dadzą Ci pewien zestaw umiejętności i jeśli dobrze wyuczysz się języków samodzielnie, to świat będzie stał przed Tobą otworem.
-pójść na jakąś rzadką filologię. Nie ważne, czy będziesz się uczył hindi, urdu, jidysz czy mandaryńskiego. Ważne, zeby to był rzadki i potrzebny język. Po dwóch- trzech latach studiów powinieneś mieć jakiś pogląd na to, co chcesz robić ze swoim zyciem i do czego wykorzystać język obcy. No i to będzie moment na dokształcenie się w jakimś fachu i praktykę zawodową.

jeśli chodzi o UEK, to nie jest to jakaś superuczelnia, ale nie jest też zła. Na pewno nie zamknie Ci szans na sukces. A magisterkę zawsze będzie można trzasnąć na SGH-u, bo studia II stopnia łatwo połączyć z pracą i możesz się spokojnie utrzymac w Warszawie. Tak podkreślam SGH, bo zwyczajnie dla pracodawców ta uczelnia znaczy najwięcej wśród ekonomicznych. I najłatwiej o cieawych znajomków.

0

@Elvith Studia ekonomiczne to szeroko pojęte określenie, bardziej potrzebuje nazw kierunków i mniej więcej info czego się tam nauczę, sory, że tak męcze tyłek ale ja póki co w tych sprawach jestem laikiem, bo chce coś postudiować, a nie po technikum zapierdzielać już na budowie. ;> Tak czy inaczej dzięki za pomoc. :)

1

@ranger3120 Nie wiem, co Cię interesuje poza językami i z czego jesteś dobry, więc nie podam konkretnych kierunków. Ty to wiesz i to powinno Ci wystarczyć do wyboru kierunku studiów. Współcześność wydaje się trudna i zagmatwana, ale zapewniam Cię, że wybór złego kierunku studiów nie zniszczy Ci życia, co najwyżej zmienisz studia po roku. Przestań się tak spinać, pomyśl co jest dla Ciebie ważne i podejmij decyzję. A jak popełnisz błąd, to nic się nie stało. Pozdro.

0

@Elvith No właśnie sam nie wiem, bo jest kilka rzeczy co może mnie nie interesują, co są ciekawe i mógłbym je bardziej zgłebiać, a nie mam tak, że mam jedno konkretne zainteresowanie/hobby i je chciałbym się uczyć do perfekcji. :>

0

@ranger3120 Jeśli myślisz nad filologią, to zastanów się dwa razy, bo to, że są to studia humanistyczne, wcale nie znaczy, że łatwe. Nauki jest bardzo dużo, nawet jeśli masz smykałkę do języka, potem się to weryfikuje ;)

Mogę Ci tylko doradzić, żebyś nie myślał jako kto będziesz pracował, a o tym co chcesz w życiu robić.

0

@sidzej Jakbym wiedział co chcę robić to nie byłoby tych pytań. ;>

0

@ranger3120 Wbrew pozorom masz czas. Jeśli nie wiesz co chcesz robić, to może pomyśl czego na pewno byś nie chciał?

0

@ranger3120 Nie idź na filologie broń boże bo się nic tam nie nauczysz a dyplom de facto też nic nie daje. Poza tym żaden dyplom nie daje wiele jeżeli nie masz umiejętności i jakiegoś doświadczenia zdobytego w czasie studiów. Dlatego lepiej celu w jakiś kierunek na SGH IMHO.Jezyki to ważna sprawa ale ich znajomość to standard i nie da Ci gwarancji zatrudnienia. Grunt to mieć pomysł na siebie i działać w tym temacie jak najwcześniej. Ja w swoim zawodzie zfobywalem doswiadczenie od II roku studiów najpierw zapylalem za darmo ale po studiach nie miałem problemu z znalezieniem dobrej pracy choć branża nie jest łatwa. Ci co tylko studiowało teraz są na stazach za 1 k brutto i znają języki a na studiach mieli 5. :)

0

@sidzej To może mi coś podpowiecie? Co lubię? Sport, dietetyka, nawet historie lubię, języki obce, nawet kosmos jest dla mnie ciekawy, ale też ostatnio zacząłem się interesować psychologią człowieka, ogółem chciałbym kierunek lub prace gdzie jest dużo kontaktu z ludźmi, bo chcę przełamać strach przed ludźmi, jakieś wystąpienia publiczne... Sam teraz jestem w szkole, technikum na profilu technik pojazdów samochodowych, ale raczej z tym przyszłości nie wiążę..

0

@alor123 SGH ma tę zaletę, że idzie się na uczelnię a nie konkretny kierunek. Przynajmniej za moich czasów kierunek wybierało się po 1 roku.

Ale niestety kolega ograniczony do Krakowa.

Ja również w swoim życiu przeszedłem etap bezpłatnych praktyk. Nie żaluję ;) Choć wtedy czułem sie podle i jak niewolnik.

0

@ranger3120 A co będziesz zdawał na maturze?

0

@sidzej Angielski.

Tak wiem, ambitnie. ;d

0

@Elvith Heh to samo czułem ale niestety trzeba czasem zacisnąć zęby. Bezpłatne praktyki są podłe ale taki jest rynek. SGH to konkret a łatwo się tam utrzymać.

W Krk jest UEK nie tak prestiżowy ale niezły. Nie chcę Ci doradzać nic konkretnego sam musisz to mniej więcej czuć. Ale mimo wszystko lepiej zawsze studia wybrać konkretne niż ciumaciarmcia. Choć są osoby, które które sobie też dobrze radzą po takich studiach. Kwestia pomysłu na siebie i konsekwencji.

0

@ranger3120 Może międzynarodowa komunikacja językowa?

0

@sidzej No ciekawe nie powiem, ale ciekawe również czy trudno sie dostać, jak liczą pkt itp. :D

0

@ranger3120 To już zależy od uczelni, gdzieś na pewno się dostaniesz, a jeśli chcesz robić mgr, to mało ważne gdzie.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: