La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1298 Culés

3

Chciałbym poruszyć kontrowersyjny temat. Jak myślicie czy eutanazja w Polsce powinna być legalna? Ja na początku miałem mieszane uczucia, ale tak jak napisałem kilka postów niżej dzisiaj umarła mi ciocia na raka. Ostatnie tygodnie to był istny koszmar dla niej i dla jej rodziny. Praktycznie codziennie przez cały czas funkcjonowała na morfinie jakby tego było mało 2 dni temu na jeden dzień jej się polepszyło i dało to iskierkę nadziei, że jeszcze można walczyć. Niestety nie udało się, jak to mówią życie to su... Ostatnie dwa dni to był koszmar leżała praktycznie nie funkcjonowała tylko było widać ogromny grymas bólu. Kuzynka w totalnym szoku nie je, a kuzyn gdy to widział postawny facet w kącie siedział i płakał z bezsilności. To są ludzie, którzy nie zasłużyli na taki los, a ciotka była ciepłą, uczynną kobietą i nie pisze to dlatego, że już jej nie ma, a dlatego że to prawda. Wuja powiedział, że jakby tylko mógł to ulżył by jej w cierpieniu bo tak jak pisałem ostatnie 2 tygodnie to poza paroma przebłyskami nic prócz wielkiego bólu.

10

@MateoRenzi Jak dla mnie powinna być. Po co człowiek ma się męczyć, skoro nie ma już szansy na uratowanie życia? Mąż koleżanki z pracy mojej mamy choruje na raka, pełno przerzutów, na dniach umrze. Teraz tylko cierpi, całe jedzenie zwraca, okropny ból. Po co to?

konto usunięte

3

@MateoRenzi Oczywiście, że tak. O ile rozumiem, że kwestia aborcji może być sporna, w przypadku eutanazji nie ma dla mnie żadnych wątpliwości - każdy pełnoletni człowiek powinien mieć pełne prawo do decyzji dotyczących własnego ciała.

1

@Misanthrope Jest jeszcze kwestia tego co jeśli osoba cierpiąca nie potrafi podjąć za siebie tej decyzji. Czy rodzina ma prawo wtedy zdecydować o eutanazji takiej osoby?

1

@KamQiX W mojej opinii po prostu każdy powinien składać deklarację, czy tego chce w razie potrzeby. Decyzja o eutanazji jest z pewnością jeszcze trudniejsza od tej o aborcji.

konto usunięte

1

@KamQiX Tę kwestię można rozwiązać poprzez uprzednie przekazanie pełnomocnictwa danemu członkowi rodziny. Oczywiście nie każda osoba nadaje się na pełnomocnika, musiałby to być ktoś zdolny do podjęcia odpowiedniej decyzji w oparciu o rozwój danej sytuacji.

konto usunięte

3

@MateoRenzi Punkt widzenia ZAWSZE zależy od punktu siedzenia. Wszelkie spory filozoficzne, egzystencjalne są bezsensowne, bo oceniamy wszystko subiektywnie. Z kolei ten nasz subiektywizm uwarunkowany jest naszym środowiskiem, kulturą, konwenansami, a co ważniejsze - doświadczeniami. Zupełnie, jak woda, którą wypełnimy szklaną kulę. W tym przypadku kula to nasze otoczenie, a woda - to my.

Inaczej ocenimy problem eutanazji mając w rodzinie osobę cierpiącą, a inaczej będąc człowiekiem bardzo wierzącym. Sam lubię poruszać takie tematy, oceniać ciekawe casusy prawne, społeczne, ale coraz bardzie utwierdzam się w przekonaniu, że to do niczego nie prowadzi, a sama polemika przybiera formę akademickich rozważań.

Co do samej eutanazji - uważam, że powinna być dozwolona.

0

@MateoRenzi Eutanazja moim zdaniem powinna być legalna jak najbardziej. A rozwiązania masz powyżej mojego komentarza:)

Dodatkowo przywróciłbym karę śmierci dla naprawde,, ciężkich przypadków"

konto usunięte

2

@al Fayed Dokładnie tak jak mówisz. Światopogląd człowieka wynika z wielu różnych aspektów i doznań życiowych, które go kształtują. Głupia dyskusja w internecie niczego nie zmieni, chyba ze dana jednostka jest wyjątkowo slaba. Najważniejszym z nich jest według mnie wychowanie. Rodzina w której jesteśmy, zachowanie rodziców, będących często naszymi pierwszymi autorytetami, ich poglądy często sprawiają, ze zaczynamy myśleć podobnie to nich. Właśnie za młodu mózg człowieka jest najbardziej podatny na wszelkiego rodzaju doznania, doświadczenia, które później kształtują go jako osobe.
Kolejna niezwykle ważna rzeczą jest kultura w jakiej się wychowaliśmy. Chociażby religia, której dogmaty tworzą poglądy człowieka, jest zależna w bardzo dużej mierze od regionu, w którym się urodziliśmy. Obserwując jako dziecko zachowanie ludzi w naszym kręgu, poznawać ich myślenie, zaczynamy ich naśladować. Bo człowiek, jak i większość istot biologicznych, najłatwiej się uczy poprzez naśladowanie. I tu wrócę do roli rodzica - są to ludzie, z którymi dzieci małe przebywają najwiecej czasu. Toteż wyjątkowo ważne jest ich postępowanie, aby dziecko nie przyjęło złych wzorców.
Każde doświadczenie w życiu człowieka go kształtuje. Jedno ma na niego mniejszy wpływ, inne znacznie większy. W szczególności te radykalne, najbardziej bolesne bądź satysfakcjonujące, grają duże role. Człowiek zawsze będzie się domagał sprawiedliwości, której nigdy nie otrzyma. Toteż 1 wydarzenie może zmienić całkowicie jego poglądy, gdyż zauważy w swoich starych brak sprawiedliwość. Zacznie się zastanawiać „a co jeśli by...”.
Poglądy człowieka zależą od zbyt wielu głęboko osadzonych w jego podświadomości rzeczy i jedna internetowa kłótnia nikogo do niczego nie przekona. Podmioty w nich nie zwracają uwagi na drugą osobę, tylko próbują ukazać swoją wyższość. A życie każdego człowieka jest inne...

1

@gorgota Dziękuje wszystkim za opinię i zgadzam się z al Fayed, że większość rzeczy oceniamy subiektywnie. Tak mi się jakoś napatoczył ten temat gdy widziałem co prawda nie tak bliską, ale rodzinę w ogromnym bólu. Łzy do oczu napływały gdy się to wszystko obserwowało. Tu była o tyle skomplikowana sytuacja, że ciocia najpierw zrezygnowała pogodziła się z losem a miesiąc przed śmiercią nabrała chęci do walki. Ona walczyła z chorobą kilka lat. Powiem szczerze, że poruszyłem tez temat z osobistych pobudek bo gdybym ja miał tak cierpieć to wolałbym jednak tego uniknąć i odejść z tego świata w jak najlepszym stanie kontaktując. Moja babcia też umarła na raka, ale akurat tu wszystko było błyskawiczne w ogóle nie cierpiała nic jej nie bolało i umarła spokojnie we śnie. Natomiast w przypadku cioci to wyglądało zupełnie inaczej i gdy widzisz taka osobę i jej rodzinę to wygląda to przerażająco.

1

@MateoRenzi Rozumiem o czym mówisz. Zawsze cos takiego dotyka, na szczescie jeszcze nie doswiadczylem takiego bólu, mam prababcie, pradziadków ze strony mamy a ze strony taty nikogo nie znam, mimo, ze przed moją wyprowadzką mieszkali blok obok (dluga historia) i naprawde uwierz, ze czasami boje się na zapas tego uczyucia. Do czegoś takiego, widoku jak ktoś cierpi lub umiera nie da się przyzwyczaić. Ale taka kolei rzeczy. Trzymaj sie! Wszystko będzie dobrze!

konto usunięte

1

@al Fayed Nie zgodzę się. Spory i dysputy filozoficzne i egzystencjalne pozwalają nam na pozyskanie nowej perspektywy i spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość, a w efekcie na zmianę poglądów na wiele spraw. Nikt nie jest skazany na trwanie w swojej szklanej kuli. Moje obecne poglądy (diametralnie różne od tych jakie starano się mi wpoić podczas okresu dorastania) są efektem lat zdobywania wiedzy, kształcenia się na rozmaite tematy, zachowywania otwartego umysłu, a przede wszystkim kierowania się logiką, a nie emocjami, czy zakorzenionymi wpływami środowiskowymi i kulturowymi. Zgadzam się natomiast z tym, że większość ludzi niestety kroczy po wspomnianych przez Ciebie utartych ścieżkach.

0

@MateoRenzi Zdecydowanie eutanazja powinna być w Polsce legalna, aborcja również... Człowiek powinien decydować o swoim losie, nic nie powinno być z góry narzucane.

3

@Edoss Aborcja powinna być legalna tak jak obecnie, tylko w tych trzech przypadkach. Nie widzę powodów, dla których miałaby być stosowana jak antykoncepcja.

konto usunięte

0

@MateoRenzi Tylko w przypadku pewności, że osoba z tego nie wyjdzie lub wcześniejszej zgody chorego tak jak napisała @sidzej. Było już wiele historii, że lekarze zalecali eutanazje, a rodzina wciąż miała nadzieję i chory człowiek "powracał" choć w pewnym stopniu. Tutaj prawo powinno być miękkie, bo całkowity zakaz jest pewnym ograniczeniem. I mówię to jako wierzący.

0

@Misanthrope Problemem moze byc fakt sprzecznosci z wiara...

0

@krzychu1526 Miałam na myśli, że można by się po prostu określić, czy w razie wydarzenia "x" chce się zostać poddanym eutanazji, żeby nie zostawiać rodziny z tą decyzją.

1

@sidzej Nie miałem tego na myśli, że stosowana w ramach antykoncepcji...powinna być legalna ale tylko w określonych przypadkach - tak jak napisałaś dokładnie w tych trzech.

konto usunięte

0

@sidzej No ja miałem dokładnie to samo na myśli. Coś w stylu zgody na przeszczep narządów po śmierci...

0

@szymonekk Właśnie cała ta "wiara" powinna być odstawiona w takich przypadkach i decyzjach... Powinno się wtedy kierować rozumem, a nie jakimiś tam z góry narzuconymi poglądami i opiniami innych...

0

@al Fayed odważnie, al Fayedzie,

w ten sposób degradujesz znaczną cześć filozofii, podważasz prawa logiczne oraz pojęcia takie jak aprioryzm,

światopogląd a prawda to dwie różne kwestie,

i dlaczego akademickie rozważania są złe?

konto usunięte

0

@tomasanet Oczywiście, ale prawda moż być tylko jedna, a jak dokonać oceny? Wyboru? Kiedyś ludzie za pewnik brali "fakt", że ziemia jest płaska. Wszystko zmieniło się wraz z rozwojem. Pytanie na jakim etapie rozwoju jesteśmy i ile faktów jeszcze obalimy w dalszych fazach.

Akademickie rozważania nie są złe, ale nic nie wnoszą. Z jednej strony w ten sposób można podważać wszystkie opinie, choć nie twierdzę, że subiektywizm jest zły, ale z drugiej... kiedyś wierzono w inne wartości, dzisiaj w inne, za 100 lat pewnie ewolucja wartości będzie jeszcze bardziej "do przodu".

Nie widze sensu w ocenianiu czy x jest złe czy dobre, bo to się zmienia. A akademickie rozmowy są mimo wszystko interesujące:)

konto usunięte

1

@Misanthrope Może też być tak, że wyrwałeś się z kuli właśnie z powodu otoczenia, które Cię uciskało. Co oznacza, że zaszła akcja - skutek, reakcja. Nie lubię gdybać, lecz gdybyśmy założyli, że Twoje otoczenie byłoby bardziej subtelne, skuteczne, lub mniej inwazyjne, to nie miałbyś problemu z przyswojeniem tamtych wartości. Wszystko w życiu jest pasmem impulsów. Oczywiście takie jednostki jak my poszukują prawdy, ale ile w tym przypadku? Jak wielu wielkich nie dane nam było poznać przez przypadek? Jak wiele książek ominelismy, ktore moglyby zmienić nasze postrzeganie? Czy bylibyśmy inni napotykając je na swojej drodze? Mnie przykładowo bardzo naznaczył Dostojewski, Lovecraft, Huxley - pewnie postrzegalbym swiat inaczej, gdybym ich ominął.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: