- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1293 Culés
Gorące dyskusje
TR3YWAY
5
Lewy widzę znowu porażka w USA. No tak, jak nie będzie miał serwisu Yamala, Raphy czy Pedriego... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Bocheno1
13
@Stinger_ Jeszcze skasowali wątek, bo @AlexDark00 za bardzo po głowie dostał...xd
24 odpowiedzi
Zoker
7
Co kieruje ludźmi, którzy wręczają ZP Dembele? Wtf
29 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1293 Culés
32
Czy wiesz że...#25
Menu dr.Goebbelsa...
Mimo tego że Joseph Goebbels (Minister propagandy Rzeszy) był jedną z najbardziej wpływowych osób w państwie, nie można zarzucić mu spożywania wykwintnych dań
(jak chociażby Goeringowi). Ulubioną potrawą dygnitarza był gotowany śledź z ziemniakami.To samo było podawane gościom. Na dodatek, wielkość potraw była w ścisłej proporcji co do przydziałów kartkowych. Goście zapraszani przez Goebbelsa na obiadki, wiedzieli, że przed wizytą należy najeść się w domu ponieważ u Ministra czekała na nich malutka, nieapetyczna porcja.
Ciekawostki historyczne z serii "Czy wiesz że..." codziennie o godzinie 16,18 i 20 :D
0
@Kajtek77 A jak komuś nie smakowało, to znikał bez śladu?
1
@killingjoker101 Nie sądzę :D
Do domu Ministra nikt nie trafiał przypadkowo.Głównie gościli u niego bohaterowie frontowi (np.asy pancerne które zniszczyły po 50 czołgów nieprzyjaciela).Nawet gdyby ktoś zwrócił uwagę na wielkość/smak porcji, to i tak nie zostałby zabity.Bez przesady.Warto wspomnieć że w domu Goebbelsów rzadko były słodycze.Cukierkami gromadka dzieci Goebbelsów najadała się podczas wizyt u "wujaszka" Adolfa :D
1
@Kajtek77 Zawsze zastanawiała mnie nazwa Ministerstwa "propagandy". Nie kryli się z tym czym się tam zajmowali? Mieli to gdzieś? Zazwyczaj władza nie mówi otwarcie, że ich hasła to zwykła propaganda. Domyślam się, że to słowo dopiero z czasem nabrało tak negatywnego wydźwięku jaki ma dzisiaj, może nawet przez Goebbelsa. Ale wciąż to całkiem sroga zmiana znaczeniowa, rzekłbym.
0
@daver Tak oficjalnie nazywało się to ministerstwo.Ludzie kiedyś mieli mniejszy dostęp do informacji toteż wielu ludzi nie rozumiało wtedy tego słowa (propaganda) ;D