- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1458 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
1
Tak z ciekawości czy przekraczacie drugi próg podatkowy i na kogo będziecie chcieli głosować w... » Czytaj dalej
77 odpowiedzi
Arkon
7
Kiedyś dzisiejsza para fazy play off pewnie by nawet nie grała na mundialu. 32 drużyny grające... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
GreenNinja55555
19
Hej hej. Jestem tutaj właściwie od już dłuższego czasu, ale zarejestrowałem się dopiero... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładłnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1458 Culés
3
Właśnie obejrzałem film Mother!. Film, który chyba najbardziej podzielił krytyków w 2017 roku. Fabularnie spaja się w całości, wszystko oparte na metaforycznej interpretacji Pisma Świętego, a także na niesamowitym klimacie, w którym reżyser stosuje wiele smaczków nawiązujących do wielkich dzieł takich jak "Lokator", "Dziecko Rosemary" czy "Lśnienie". Dodatkowo Darren Aronofsky - reżyser nie przebiera w środkach i umiejętnie łączy gatunki, w wyniku czego raz oglądamy horror, raz ciężki film psychologiczny, a innym razem thriller, czy nawet film katastroficzny. Do polecenia.
0
@Maxter z FCB Dużo ludzi krytykuje że z góry mamy narzucona interpretacje, że reżyser uważa widzów za debilow i wszystko podaje nam na tacy.
0
@Cvzx Też miałem takie odczucie. Wygląda, że Aronofsky zagubił się już przy okazji Noego.
0
@Cvzx W mojej opinii nie mają racji. Całościowa interpretacja na pewno nie jest podana na tacy, wiele wątków zrobione jest w ten sposób, że jednak trzeba się samemu wysilić, aby klocki poukładać. Dodatkowo bez znajomości Biblii film jest w zasadzie niemożliwy do odczytania. Poza tym reżyser trochę za dużo o wizji swojego dzieła naopowiadał w wywiadach i teraz wiele osób właśnie twierdzi, że wszystko było tak oczywiste. Znamienne jest też to, że jest grupa osób, która twierdzi zupełnie coś przeciwnego, mianowicie, że film jest o niczym i każde dorabianie do tego ideologii to nadinterpretacja, więc malkontenci nie mogą się zdecydować na jednolitą linię obrony.