- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1148 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
146 odpowiedzi
LAMC_10
5
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
42 odpowiedzi
MirusAmisz
35
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1148 Culés
0
Czy popielec dla katolika jest obowiązkiem?
0
@Criss18Barca Tak
3
@Criss18Barca jeśli kogoś rajcują takie zabobony to tak
7
@Nano22 Wystąp z kościoła skoro tak
51
@Nano22 Zabobony jak zabobony, paradoksalnie nawet jako ateista jestem w stanie uszanować kogoś poglądy i przekonania, bo tego wymaga ode mnie moja kultura. Dopóki ktoś nie szkodzi drugiej osobie i w to wierzy to niech sobie wierzy.
Ale w dzisiejszych czasach łatwiej powiedzieć "Zabobony, mohery" itd.
Komentarz usunięty
12
@Criss18Barca Ktoś mi powie, czemu usunięto mój komentarz? Nikogo nie obraziłem, nie złamałem regulaminu. Czy mamy przewrażliwionego ateistę w moderacji?
25
@Nazio87 On już pewnie dawno wystąpił. Zawsze mnie zastanawiają ateiści, którzy tak bardzo chcą zwalczać Kościół katolicki.
A dlaczego nie walczą z wojującym islamem, który zalewa Europę ?
0
@boojan27 A co napisałeś, bo niestety mnie ominęło?
7
@boojan27 Pewnie za to "dzieciaku". To nic że gość zaraz wywoła tu gównoburze swoim marnym komentarzem ale lepiej normalnych kasować ;D
4
@zadafcb Mniej więcej "Bądź tak łaskaw by uszanować cudzy pogląd i darować sobie takie komentarze, dzieciaku" Jest dzieciakiem, rocznik 99. xP
Drogi moderatorze, będę wdzięczny więc, jak wyjaśnisz tę cenzurę :)
2
@Criss18Barca Ja nie poszczę :) Jak będę miał ochotę na kebsa to go zjem. Niech inni jak chcą to poszczą, ale denerwuje mnie, gdy uważają mnie za osobę gorszą, ponieważ jem dziś mięso. To jest właśnie nie poszanowanie drugiego człowieka ;)
8
@adasko1998 Jedz mięso w ścisły post, tylko potem nie nazywaj się czasami praktykującym katolikiem. "Przestrzegam prawa, ale jak mam ochote to sobie pójde kogoś okraść"
1
@boojan27 Ale co on takiego napisał ? Przecież nikogo nie obraził (jeśli mówimy o Nano22). Wyraził tylko swój pogląd na to, że wiara to zabobony. Nie jest to określenie pejoratywne, co więcej jest jak najbardziej prawdziwe. Przecież nikt nikomu nie zabrania wierzyć w co mu się podoba. Tylko stawianie wiary katolickiej wyżej od np wiary w wielkiego potwora spaghetti nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia, więc nie widzę powodu żeby nie nazywać tego "zabobonem" - no offense
1
@boojan27 To widzę zaczyna być taka praktyka - ostatnio też zniknęły moje posty - bez powodu.
2
@adasko1998 Skoro robisz to jak chcesz a nie tak jak głosi biblia to popełniasz grzech.Post to post i trzeba go dziś przestrzegać.
4
@Bykunn No raczej jest pejoratywne- popatrz na definicję.
2
@Bykunn Każdy ma tu prawo do własnego poglądu na sprawę i wypada uszanować cudzy i nie rzucać mu takich zbędnych tekstów. Bo jest to komentarz z czterech liter, niepotrzebna demonstracja swojego stosunku do sprawy. (mówię o komentarzu Nano)
6
@adasko1998 A ja w sumie prawie nic dziś nie jem xD
W ścisły post nie jem mięsa i nabiału (nawet jakiegoś masełka, czy nawet nutelli, bo tam jest nabiał), no i ograniczam liczbę posiłków do trzech. Tak zostałem wychowany i to utrzymuję.
Jednak w moim otoczeniu prawie nikt nie pości - żyją jak w normalny dzień, mimo, że są Katolikami. No i co z tego? Jak nie chcą pościć, to nie. Na co im wmawiać, co powinni robić, a co nie? Przecież są dorośli. A nawet jakby byli dziećmi, to czy ktoś ma prawo im zabronić jeść to co chcą?
Byliśmy dziś na kebsie. Ja oczywiście musiałem obejść się smakiem i zamówiłem tylko fryteczki. Ale widziałem, jak ludzie, a szczególnie babcie się na nich krzywo patrzyły xD Śmiać mi się chciało.
Prawda jest taka, że każdy powinien robić ze swoim życiem, to co chce.
5
@Bykunn Słowo "zabobony" jest jak najbardziej określeniem pejoratywnym.
4
@Bykunn czy są jakieś przypadki cudów typu uzdrowienie chorego wierzącego w potwora spaghetti ?? ;)
PS słowo zabobony obraża każdego katolika - nie interesuje mnie jego zamiar, ale skutek...
3
@krzysiekjr11 Dokładnie tyle samo co w przypadku wierzących w jakąkolwiek inną religię, czyli całe zero. W dawnych czasach za "cudowne" uznawano wyzdrowienie z zapalenia płuc. Dzisiaj jest to rutyna. Wnioski wyciągnij sam.
3
@krzysiekjr11 Nie ma czegoś takiego jak cud. Są tylko przypadki których nauka jeszcze nie potrafi wyjaśnić. Różne kościoły od zawsze korzystają z luk w nauce żeby udowadniać swoje wierzenia/zabobony. Ja w definicji zabobonu nie widzę nic pejoratywnego
3
@Bykunn Przeczytaj definicję zabobonu (inaczej przesąd) i wtedy zastanów się, czy zestawienie "wierzeń" z "zabobonem" jest właściwe.
1
@ściah 'bezpodstawna, uparcie żywiona i niewrażliwa na argumentację wiara w istnienie związku przyczynowo-skutkowego między danymi zdarzeniami. Wypływać ono może ze stereotypów zakorzenionych w tradycji i kulturze. Jest pozbawione racjonalnych podstaw i niemożliwe do weryfikacji.' - wypisz, wymaluj każda religia na świecie, ale dobra nie ma sensu więcej tu spamować
1
@Barwindg To jestes bardziej agnostykiem niż ateistą. Akurat te swa terminy są bardzo mylone w naszym kraju.
0
@Criss18Barca Jezu, ludzie. Róbcie to co chcecie, nie narzucajcie innym swoich poglądów. Ja w tygodniu roboczym nie piję alkoholu i nikomu nie zabraniam pić (choć zdarza się, że mnie naciskają). Ateista
1
@krzysiekjr11 A cuda innych religii? Przecież żadne nie są potwierdzone. Ja Ci powiem, że potwor spaghetti mi sie objawil i masz takie samo obajwienie jak cala reszta. W Erze smartfonów ciężko o objawienie, ciekawe czemu.
4
@Bykunn Ech. To Ci wytłumaczę. Zabobon (inaczej przesąd), to wiara w najkrótszy ciąg przyczynowo skutkowy i związane z nim nagrody lub kary. Np. czarny kot przebiegnie Ci drogę - będziesz miał pecha, ale jak spluniesz przez lewe ramię i staniesz na wacku (wymyśliłem to), to odbijesz pecha i będziesz miał szczęście, czyli: przyczyna - skutek. Wierzenia to zupełnie co innego. Mają swoje dogmaty, założenia i co najważniejsze tłumaczą rzeczywistość (jak powstał świat, po co żyjemy, co jest po śmierci). Zabobon nie wytłumaczy ci dlaczego czarny kot przynosi pecha i jak stawanie na wacku przynosi szczęście, nie wspominając już o podstawowych pytaniach z gatunku "po co żyję" - wiara już tłumaczy. Dlatego wiara to wiara, a zabobon to zabobon. Zamienne użytkowanie tych nazw jest skrajnie nielogiczne.
2
@ściah Wiara dla 90% ludzi to chodzenie do kościółka - niebo. To o czym piszesz jest sferą którą mało kto sie interesuje. Ogromna większość wierzy bo rodzice przekazali im te wiare i ograniczają sie do wierzenia, że chodzenie do światyni da im niebo.
0
@jakkku89 Nie wiem, nie zaglądam ludziom do domów, kołder i umysłów i szczerze mówiąc nie interesuje mnie jak zachowuje się "90% ludzi" wierzących. Odniosłem się tylko do określania wiary mianem zabobonu i nie zgadzam się z tym.
2
@jakkku89 Błądzisz. Idąc do Kościoła ludzie ciągle słyszą, że samo chodzenie nie da im nieba.
0
@ściah Bardziej pasujące wyrażenia do religii to:
Bajki, fikcja, fantastyka.
0
@klemens100 Są podobnie adekwatne jak "wiedza". I jedno i drugie śmierdzi brakiem logiki.
0
@Striker Tylko, że ja nie jestem katolikiem ;)
0
@Damian11 Tylko, że nie uznaje tego, bo nie jestem katolikiem... denerwuje mnie, że w oczach wierzących jestem gorszy, bo nie robię tego co oni. Chcesz to idź do kościoła, posyp głowę popiołem, ale nie mów mi, że jestem złym człowiekiem i grzeszę, bo nie chce należeć do wspólnoty kościoła. Właśnie przez takich ludzi jak ty odwracamy się od katolicyzmu, ponieważ w waszych oczach jesteśmy gorszego sortu. Wiesz co w wierze ? W siebie i umiejętności innych ludzi. Szanuje ludzi, którzy obchodzą popielec, ale także oczekuje szacunku do mojej osoby, nawet jeśli zamiast być w kościele siedzę w barze zaznaczając, że NIE jestem katolikiem. :)