- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 757 Culés
Gorące dyskusje
Sysia11
9
Piszesz, że bez Messiego Argentyna będzie jak Paragwaj? Chyba zapomniałeś, z kim porównujesz.... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Karol145
5
Może mi ktoś wyjaśnić skad wziął się fenomen diety keto? Przecież jedzenie samych potraw... » Czytaj dalej
63 odpowiedzi
Karol145
3
Cytat z Inn Poland :"Wiktoria Brzoska, córka Rafała Brzoski, nie chce, by jej biznes definiowało... » Czytaj dalej
71 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 757 Culés
8
Caballero kilka dni temu zamieścił zdjęcie z córką. Po ostatnim meczu życzono jemu i rodzinie choroby. Grożono mu śmiercią, a nawet gwałtem na córce i żonie. Nawet nie wiem jak to skomentować. Coś strasznego. Rozumiem, że można nie być zadowolonym, ale pisanie czegoś takiego to coś obrzydliwego.
2
@student97r Dokładnie, piłka to tylko zabawa, bardzo dochodowa, ale tylko zabawa i dla niektórych miejsce pracy
16
@student97r To świadczy o tym jak niecywilizowanym narodem są Argentyńczycy. Plują na Messiego, który ich ciągnie jak może, atakują Caballero, który sam siebie nie wystawił, ale też starał się jak mógł.
1
@Griezmann7 Uważam, że w każdym narodzie znajdzie się banda ..., którzy coś takiego by napisali. Niektórzy ludzie po prostu nie mają mózgu pisząc coś takiego. Aż człowieka przerażenie ogarnia.
3
@Griezmann7 No wiesz. Polacy na tej stronie pluli na Marciniaka podczas pierwszego meczu mimo że z Argentyną nie mają nic wspólnego.
0
@student97r Pewnie niejednemu sfrustrowanemu pewniaczkowi "zepsuł" kupon.
1
@KapiFCB Dzisiaj też na niego pluli momo, że ze Szwecja nie maja nic wspólnego. Co w tym dziwnego?