- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1207 Culés
Gorące dyskusje
Bocheno1
26
@Faro - Ansu Fati@AlexDark00 - Robert Lewandowski @Popitek12 - Cristiano Ronaldo@NeroTFP1... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
KamQiX
36
Czerwona kartka za zasłanianie ust to najbardziej absurdalny przepis jaki wprowadzono w tym... » Czytaj dalej
11 odpowiedzi
Konradowskyy
33
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
26 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1207 Culés
70
Kevin Prince Boateng:
"We Włoszech życie piłkarza jest fantastyczne. Jesteśmy traktowani jak bogowie i nigdzie indziej nie doświadczamy takiego uwielbienia. Wiem, co mowię. Grałem także w Anglii, Niemczech i Hiszpanii. Jeśli idzie ci dobrze, zapomnij, że zapłacisz za obiad w restauracji. Zapomnij, że zapłacisz za wodę na stacji benzynowej. Jeśli będziesz protestował, ludzie śmiertelnie się na ciebie obrażą. Jesteś w dosłownym tego słowa znaczeniu uwielbiany.
Dochodzi do wielu absurdalnych sytuacji. W Milanie mieliśmy mnóstwo propozycji od ojców, których córki były w naszym wieku i oddałyby wiele, aby nas poznać. Po jednym z najpiękniejszych goli w mojej karierze (porażka 2:3 z Barceloną) poszedłem następnego dnia na obiad. Założyłem ciemne okulary i bluzę z kapturem. Ktoś mnie rozpoznał i krzyknął:
- Prince! To ty!
Wszyscy wstali i zaczęli bić brawo. Absolutnie wszyscy.
Ma to swoje minusy. Zlatan wszędzie chodził z dwoma ochroniarzami. Mój syn, Jerome został zapisany do międzynarodowej szkoły, którą strzegło kilkunastu strażników.
Fani oferują ci wodę, obiad czy córkę, ale to nie jedyna strona kibicowania. Jeśli przegrywasz, masz przeje***e. Szarpią cię, obrażają, popychają. We mnie rzucali kiedyś butelkami.
W klubie mówili: wszędzie chodźcie z ochroniarzami. Także do klubów nocnych. Pewnego wieczora zostałem zaatakowany przez jakiegoś psychopatę. Dobrze się bawiłem, a on chciał to wszystko zepsuć. Mój ochroniarz nie patyczkował się. Wyciągnął pistolet, przyłożył mu go do skroni i kazał wypie***ć." [2angrymen]
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty