La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1469 Culés

konto usunięte

18

Dziś może być całkiem zabawnie w sejmie bo odbędzie się pierwsze czytanie projektu o zniesieniu obowiązku szczepień, pod którym podpisało się 120 tyś proepidemików (lub jak kto woli antyszczepionkowców).

8

@Ratamahatta Zważywszy na przygłupią większość rządzącą, to za niedługo można się spodziewać epidemii chorób dawno zapomnianych.

9

@Ratamahatta Ja jestem przeciwny, moje dziecko miało poważne problemy po szczepienne. Irytuje mnie nagonka na tą grupe społeczna ignorantów którzy temat znają z reklam na pneumokoki w tvn'ie. Już drugi raz widzę u ciebie jad płynący w "antyszczepionkowców". Przez swoje problemy poznałem baardzo wiele osób których dzieci zostały kalekami do końca życia po tym syfie. Wiesz w ogóle jakie to nieszczęscie dla rodziny jest ? Czy ty masz pojęcie kogo wyszydzasz ?? To nie są debile to so ludzie którzy do końca życia będą obserwować jak ich dziecko się nie rozwija. I bardzo często ich dzieci są !!! ZDIAGNOZOWANE !!! - jako niepożądany odczyt poszczepienny. Ale w Polsce nie ma zezwolenia na mówienie o tym. Jest to dyskryminowane i uciszane a ludzie ci są przedstawiani w taki sposób w jaki właśnie trafił do ciebie. W stanach problem poszczepienny jest to normalny i są nawet specjalne sądy przyznawające odszkodowania za takie przypadki które idą w miliony dolarów. U nas idą w odwrotną strone - mianowicie przymus. Oby Cie to nigdy nie dotknęło przyjacielu. Zrozumienie czegoś w bólu jest tragiczne

konto usunięte

35

@sokot Proponuje następnego nie szczepić, jestem ciekaw po ilu latach zacznie je boleć krew i swędzieć włosy xD

13

@sokot Ty tak serio czy to tak wysoki poziom ironii że nie załapałem?

konto usunięte

0

@Azi Dobry bait xD

0

@Ratamahatta Po co zabezpieczać się przed selekcją naturalną?:) Brutalny czy nie brutalny ale jednak mechanizm regulujący populację.

40

@sokot to moja propozycja jest taka. Dla antyszczepionkowcow i ich dzieci oddzielne przedszkola i szkoły, a za ewentualna śmierć dziecka z powodu choroby na którą nie zostały zaszczepione odpowiadają rodzice.

4

@Socjopata Nie musiałem czekać latami. kilka godzin po szczepienuiu się zaczeło i trwało kilka lat.

4

@prokofiew WIdzę że mądrale z was. Nie spodziewam się że nawet spróbujecie to zrozumieć, w końcu zapewne sami jesteście jeszcze dość młodzi i świat trafia do was nie przez pryzmat (jeszcze) własnych doświadczeń

2

@Azi Ja tak bardzo serio przyjacielu

10

@Ziemny Trochę bez sensu. Większości ludzi wystarczy powiedzieć, że badania na które powołują się antyszczepionkowcy (i od których wszystko się zaczęło) zostały, mówiąc krótko, sfabrykowane pod konkretny wynik. Andrew Wakefield (pierwszy autor) stracił prawo wykonywania zawodu a jego badań (mimo wielokrotnych prób) nigdy nie udało się powtórzyć.

5

@Ziemny Skoro twoje dziecko jest zaszczepione to czym ryzykuje w tym przedszkolu ? he ? Jakby mi umarło dziecko to nie potrzebowałbym więzienia i linczów publicznych by czuć się odpowiedzialnym za to.

4

@Azi Nie wciągaj mnie w to proszę Cię. Znam tą sprawe od podszewki i nie jest tak różowa jak byś chciał aby była. Poza tym mam swoje doświadczenia i znam baaardzo wiele osób które mają jeszcze gorsze.

3

@sokot Nie znam przypadku na który się powołujesz. Ale dużo bardziej prawdopodobne uważam, że można (omyłkowo) dziecku podać np. zanieczyszczone "lekarstwo". Albo że objawy wynikają z jakiegokolwiek innego powodu.
Szczepienia nie powodują chorób. Ale jak każde lekarstwo mogą ciągnąć za sobą skutki uboczne.

5

@sokot Stary, ja akurat jestem za tym by ludzie posiadali możliwość wyboru. W tym co mówisz na pewno jest wiele racji. W tym, że szczepić się powinno także. Jak zwykle prawda jest gdzieś po środku bo to co stało się Twojemu dziecku to tragedia. A fakt, że jednak nie można pozwolić na powrót pewnych chorób to drugie. Mój komentarz był może nie na temat. Chodzi mi o to że choroby zawsze regulowały populację i poprzez szczepienia mechanizm ten jest zaburzony, lekko mówiąc. Więc tym bardziej popieram dobrowolne szczepienia, masz wybór czy chcesz ryzykować szczepieniem czy mierzyć się z faktyczną chorobą.
Pomijając tę kwestię jak najbardziej podzielam Twoje obawy i nie mam zielonego pojęcia co zrobię gdy będę musiał własne dziecko wysłać na szczepienia. Uważam że jest to problem który powinien być mocno przebadany gdyż koncerny farmaceutyczne robią w Polsce co chcą i niestety tacy ludzie jak Ty płacą najwyższą cenę za te ich szczepionkowe eksperymenty.

4

@Azi Wytłumacze Ci tylko bo jako jedyny tutaj rozmawiasz bez uprzedzenia (przynajmniej takie odnoszę wrażenie). Kiedyś szczepionki były troszkę bezpieczniejsze. Pisząc kiedyś mam na myśli 15-20 lat i dalej temu. Od jakiegoś czasu stał się to potworny biznes. kupują całe Państwa więc produkowana jest tego masa. Co za tym idzie zaczeli dodawać do nich konserwanty (metale ciężkie) w małych bardzo ilościach - to fakt ale jednak dodają. Po to by szczepionki te nie zepsuły się będąc magazynowane. Teraz w Polsce jest obowiązek szczepienia dzieci w 1 dobie życia !! to jest chore podajemy dziecku dożylnie szczepionkę pomijając układ trawienny (czyli obronny) bezpośrednio do krwi w pierwszych 24 godzinach życia. W tej szczepionce są niestety konserwanty w minimalnych iolościach ale są. Dalej sprawa wygląda tak. Sporo dzieci rozwija się gorzej bo toksyna z krwią trafia bezpośrednio do mózgu i oczywiście sieje spustoszenie. Silniejsze dzieciaki jakoś sobie radzą ale słabsze często nie. Później nie ma odpowiedzialnych bo efekty widać dopiero jak dzieciak zaczyna źle się rozwijać w wieku 1-2 latka - nikt tego nawet nie chce powiązać. Bo kasa lubi się zgadzać !! Pozdrawiam i szanuje że normalną rozmowę.

konto usunięte

2

@sokot >Swoje doświadczenia
>Jakieś tam tysiące badań i naukowców i poważniejsze NOPy liczone w promilach.

2

@prokofiew I o to mi dokładnie chodzi ale spójrz powyżej - jak ludzie odbierają moje problemy ?? Wiesz jakie to jest przykre ? Ja też na początku nie interesując się tematem wierzyłem w ten system !!

konto usunięte

9

@prokofiew >Ziemia jest okrągła
>Ziemia jest płaska
>Jak zwykle prawda jest gdzieś po środku - Ziemia jest półkulą.
Jak będzie płonął Twój blok, a Ja jako sąsiad nie pozwolę gasić swojego mieszkania, też będziesz za wolnością wyboru?

3

@sokot Sokot chyba nie chcesz żeby twoje dzieci zaznały prawdziwej ospy ;)

3

@sokot Zadam pytanie zupełnie nie na temat. Jakie studia kończyłeś ?

konto usunięte

3

@sokot Piękne teorie spiskowe. Masz na to jakiekolwiek badania z szanowanego źródła?
Nikt nie przeczy istnieniom NOPów, ale te najcięższe występują niesamowicie rzadko, a i tak ryzyko jest mniejsze niż niesie ze sobą choroba przeciw której się szczepi.

2

@Corr Oczywiście że nie chce. Tylko że mając Ospę jestem w stanie w dzisiejszej medycynie dziecko wyleczyć. A po szczepieniu zdarza się że dziecko przemienia się w rośline - nic już nie zrobisz. I masz świadomość że to była twoja decyzja.

3

@Immunoglobina Zadam pytanie nie na temat. W jakim jesteś wieku ? Czy do was nie trafia naprawdę co napisałem ? Czy nie chcecie tego widzieć bo tak jesteście bezpieczni w swoim świecie ? Szanuje was wszystkich za wspólne kibicowanie Barcelonie i oczekuje tego samego od was, więc proszę Cie nie sil się na wywyższanie swojej wiedzy na ten temat. Ja mam z tym prawdziwe doświadczenia.

2

@sokot Mam dokładnie tak samo. Mój syn ma poważne problemy poszczepienne i bardzo prawdopodobne że jego organizm nie wróci do pełnej sprawności. Jestem szufladkowany jako idiota który nie chce szczepić dziecka a ciekawe co by zrobili ci wszyscy krzykacze internetowi gdyby ich to dotknęło. Dobrze że w UK nie ma obowiązku i mogę już więcej nie chodzić z małym na szczepienia.

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.

1

@Szreko Trzymam kciuki za syna i pozdrawiam.

Komentarz usunięty

0

@sokot Mam wystarczająco dużo życia za sobą, żeby z Tobą na ten temat rozmawiać, bez naskakiwania na mnie.
Pytając o wykształcenie chodziło mi o branżę w jakiej się uczyłeś czy pracujesz. Mechanika, informatyka, medycyna, finanse ?

1

@Immunoglobina Informatyka. Sorki ale sam widzisz co ty się dzieje. Większość wpisów z automatu odbieram jako atak.

9

@sokot Jest mi bardzo przykro, że coś takiego przytrafiło się Twojemu dziecku. Pełne współczucie.

Ale jeżeli nie udowodnisz związku przyczynowo-skutkowego między szczepieniem a skutkami to obwinianie szczepień nie ma sensu. Powodów takiego stanu rzeczy może być tysiące. A przy małym dziecku, szczególnie tuż po porodzie, mogą wystąpić różne rzeczy. Od podduszenia po wady wrodzone. I zawsze jest to ogromna tragedia dla rodziców :(
Bardzo chciałbym żyć w świecie, w którym takie rzeczy się nie zdarzają. Tym bardziej że z żoną oczekujemy dziecka.

15

@Socjopata Zabawny jesteś, pewnie gimnazjaliści Cię uwielbiają.

4

@Azi Życzę ci zdrowego dzieciaka :) Pozdrawiam.

Komentarz usunięty

2

@sokot Dzięki. Życzę pełnego powrotu do zdrowia!

5

@sokot Warto tutaj zwrócić uwagę na fakt, że zdecydowana większość powikłań poszczepiennych pojawia się w momencie gdy dziecko szczepione posiada, nawet niewielką, infekcję. Może to być coś co na pierwszy rzut oka jest nieistotne - lekki kaszelek, na który większość rodziców nie zwraca uwagi, czy też lekki katar. Gdybyście wiedzieli ile razy widziałem jak rodzice na szczepienia przychodzili i twierdzili, że skoro nie ma gorączki to znaczy, że zdrowe. Teraz pomyślcie ile razy pielęgniarka może nie zauważyć tego lekkiego kaszelku. Tragedia jest na wyciągnięcie ręki. To rodzic powinien wiedzieć, czy jego dziecko kwalifikuje się do podania mu szczepionki. To on jest z dzieckiem cały czas i tylko on wie, czy dziecko na pewno jest zdrowe.

Nie twierdzę, że Twoje dziecko w momencie szczepienia miało infekcję (jakąkolwiek), ale warto pamiętać, że szczepionka sama w sobie nie jest trucizną. Dopiero w połączeniu z wirusem "zamieszkującym" w organizmie maluszka może, ale nie musi, spowodować powikłania.

0

@sokot Dziękuje i wzajemnie życzę tego samego.

3

@Geble Polska jako jeden z niewielu krajów na świecie wprowadził obowiązek szczepień. Ja nie chce się kłócić z innymi którzy chcą swoje dzieci szczepić - każdy ma swój wybór swoje doświadczenia i swoje przekonania ale uważam że wszyscy powinni mieć wybór w takich kwestiach który właśnie został odebrany. Inne kraje to jednak szanują.

1

@Szreko Wcześniej czy później wszyscy to zrozumieją. (to odnośnie twojego wpisu wyżej)

9

@sokot No więc do czego zmierzam... na jakiej podstawie, jako informatyk, nie mający żadnej styczności z medycyną, uważasz że posiadasz w tym temacie większą wiedzę niż miliony lekarzy, którzy po kilkanaście, czasami kilkadziesiąt lat poświęcili na naukę medycyny ? Szczerze współczuję Ci problemów ze zdrowiem dziecka, sam mam dwójkę z czego jedno mocno chorowało zaraz po porodzie i wiem jak to się przeżywa. Nie znam żadnych statystyk w temacie powikłań po szczepieniach, jednak nie można rozpatrywać tego w kategoriach pojedynczych przypadków. Mam znajomych, których dziecko zmarło przez powikłania po ospie, na którą nie zdążyli go zaszczepić bo zachorował i przytrafiła mu się posocznica.
Powikłania poszczepieniach to temat gorący i nie ulega wątpliwości, że naukowcy powinni kłaść nacisk na eliminację tego problemu, ale wyobraź sobie co działoby się na świecie, gdyby tak nagle nikt się nie szczepił. Są śmiertelne choroby, które dzięki szczepieniom nie były widziane od kilku, kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu lat. Na myśl przychodzi mi chociażby dżuma, która wybiła pół europy, a obecnie pojawiają się pojedyncze przypadki w tych najbiedniejszych krajach afrykańskich czy azjatyckich.

Podsumowując rozumiem Twoje rozgoryczenie po problemach jakie przechodziłeś, nie potrafię sobie jednak wytłumaczyć dlaczego uważasz, że gdyby nie było szczepień to byłoby mniej chorób. Ani historia, ani badania naukowe tego nie potwierdzają

2

@sokot Oby. Niech ludzie mają wybór i tyle.

4

@Socjopata I CZEGO SIĘ spodziewać po typie co kibicuje Realowi xD sam mam dziecko ale na razie szczepie... Moi znajomi lekarze NIE SZCZEPIĄ i też się zastanawiam by przestać.. bo w szczepionkach jest mega syf.. Ale socjopata wie najlepiej :)

2

@sokot Są kraje w których nie ma obowiązku szczepień, ale mają problemy z dostaniem się do przedszkoli. Finlandia i Norwegia mają dobrowolne szczepienia, jednak odsetek dzieci szczepionych jest tam jeden z wyższych na świecie

2

@Immunoglobina Wysłałem Ci coś jako prywatną wiadomość. Nie chce tutaj prowadzić rozwiązłej dyskusji ale przez pryzmat moich doświadczeń mogę Ci powiedzieć że jest baaardzo dużo lekarzy którzy odradzają szczepienia. Jest też nacisk na szczepienia niekoniecznie z powodu chorób a z powodu biznesu. Jeśli nie zignorujesz tego co podesłałem mogę Ci wysłać jeszcze wiele materiałów które mogą Cie przekonać ... oczywiście jeśli chcesz się wgłębiać. Pozdrawiam. I prosze bez uprzedzeń ;)

7

@sokot Ten wybór doprowadził do tego, że w takiej Rumunii pojawiła się kilka lat temu epidemia odry ;p
Dlatego jak w jakimś kraju nie ma obowiązku szczepień, to się do tego wraca (ale takich krajów bez obowiązku nie jest za dużo. Polska nie jest jednym z niewielu, tylko w grupie 14 krajów w samej UE, gdzie jest to obowiązek). Stosuje się udawaną wolność wyboru, bo w USA twoje dziecko bez tego nie dostanie się do przedszkola i chyba nawet szkoły. Za to w Niemczech jest dobrowolne, ale masz kary za nieszczepienie.
Ogólnie, to jest łatwa sprawa - wybór prowadzi do tego, że jakiś tam procent nie pójdzie szczepić = zwiększona szansa na epidemie z powodu mutacji choroby, która uodporni się na szczepionkę.

0

@sokot Ja w pełni ciebie rozumiem jeśli chodzi o te szczepienia, zwłaszcza że twoja sytuacja życiowa nie jest jedynym przykładem w którym takie rzeczy po szczepieniu się dawało. Uważam, że powinno być prawo wyboru. Chcesz szczepić to szczep, nie to nie. Wielu tu się wymądrza bo to tak jest, że jeśli kogoś nie dotknie trudne doświadczenie to potrafi się wymądrzać. Tak jak piszesz, obecnie szczepionki zawierają w swoim składzie różne konserwanty czy np. pochodne rtęci i niektórym dzieciom zamiast pomagać to szkodzą.

konto usunięte

0

@sokot spoko Sokot , każdy tu wie że socjopata to idiota i pajac internetowy , typowy TOUDI internetowy więc się nie przejmuj :D

4

@sokot "Skoro twoje dziecko jest zaszczepione to czym ryzykuje w tym przedszkolu ? he ?"
Niezłe podejście i jakże błędne w swoim "rozumowaniu"

Jeśli wykluczyć złe przechowywanie szczepionek co niestety zdarza się bardzo często co ostatnio nagłaśniał NIK, to wedle badań negatywne skutki uboczne dotykają ułamków promila. Oczywiście rozumiem ludzi którzy chcą mieć wybór tyle że czemu dziwią się ze ci którzy mają dziecko zaszczepione, tego bez szczepień nie chcą w ich przedszkolu i szkole. Skoro palacze opłacają swojego raka wysoką akcyzą to czemu nie obciążyć tych nie szczepionych.

Jak wyżej już można zaobserwować nawrót chorób które u nas praktycznie nie występowały.

Nie mam tu zamiaru wchodzić w moralne aspekty twojego podejścia do antyczepionkowców, jeśli twoje dziecko jest w tym ułamku promila bardzo współczuje, tyle że tak jak ty myślisz o sobie co udowadniasz w przytoczonym przeze mnie pierwszym zdaniu tak społeczeństwo a raczej rządzący powinni widzieć plusy z tych 99,x % udanych zaszczepień.

0

@sokot Jeżeli spotkała Cię taka sytuacja, to mi bardzo przykro. Zawsze mogą być jakieś powikłania. Tylko, gdyby nie rożne szczepionki, to większości z nas by tu nie było.

1

@BarcaFan17 A czy wiesz że w mleku matki też jest rtęć? I to w ilościach dużo większych niż w szczepionce.

1

@Gall Ale czytałeś co napisałem wyżej ? Mleka matki nikt ci nie wstrzykuje bezpośrednio do krwi w pierwszej dobie życia. Wiesz jak działa układ pokarmowy człowieka ? eliminuje takie związki ;). W szczepionkach jest on POMIJANY.

2

@Ratamahatta Co żeś pan rozpętał, to ja nie mam pytań ;d

1

@Gall Głupia rozmowa internetowa a znalazły się już 2 osoby które przyznały się że miały problem z dziećmi po szczepieniu. To nie jest tylko promil społeczeństwa kolego. ;) Podejrzewam że jest tych osób więcej tylko boją się odezwać co jest zrozumiałe patrząc na teskty jakimi czestują nas osoby typu Socjopata i w jakim tonie został ten post rozpoczęty przez Ratamahatte.

5

@sokot Obejrzałem kawałek jednego i drugiego. Nie jestem w stanie ocenić merytorycznie ich wypowiedzi, ale nie znalazłem tam żadnych danych z badań naukowych, a jedyne ich prywatne opinie i wnioski. Ponadto nie zajęło mi wiele trudu znalezienie informacji, że Dr Czerniakowi wstrzymali prawo do wykonywania zawodu, a od Dr Jaśkiewicza odcina się nawet Gdański UM, którego był absolwentem i wieloletnim pracownikiem. Jak dodamy sobie do tego jeszcze niejakiego Pana Ziębę (propagującego ruch STOP NOP i sprzedającego ludziom wodę z którą trzeba rozmawiać), który tytułuje się doktorem nie mając takowego wykształcenia to nic już więcej nie musimy dodawać.
W mojej opinii, należałoby najpierw edukować społeczeństwo, ale edukować na podstawie badań naukowych i dostępnej wiedzy medycznej, a nie na podstawie teorii spiskowych.
Na świecie jest jakieś 10 mln lekarzy (o ile dobrze oszacowałem), każdy z nich składał tzw. przysięgę hipokratesa, serio uważasz, że przytłaczająca większość z nich jest przekupiona przez koncerny, a tylko garstka zna jedyną i słuszną prawdę?
Nie chcę nikogo urazić, ale cały ten ruch antyszczpionkowy jest dla mnie porównywalny do ruchu płaskoziemców. Są dowody naukowe i statystyki, które jasno przedstawiają korzyści jednej tezy nad drugą, ale i tak znajdzie się grupa osób, która twierdzi inaczej.

1

@sokot Podałem dane z wywiadu z profesorem który szczepieniami się zajmuje, nie podałem dokładnie bo po prostu nie pamiętam czy było to 99,3 czy 99,8 a podawanie niesprawdzonych informacji to tylko paliwo dla ludzi którzy się z tym co napiszę nie zgadzają.

To że akurat mamy dwa przypadki tego nieszczęścia niczemu nie dowodzą,skoro kształciłeś się w informatyce to matematyka nie powinna ci być obca. Ja na przykład nie znam nikogo z tymi powikłaniami, mój ojciec pracuje w pogotowiu i też w ostatnich latach nie słyszałem by w jego szpitalu czy pobliskiej przychodni były jakieś problemy.

Nigdzie wyżej nie mogę znaleźć czegokolwiek co piszesz o rtęci. Z tego co teraz się dokształciłem to układ pokarmowy w żaden sposób nie daje sobie rady z rtęcią.

Jeśli chodzi o rtęć w szczepionkach to dawno ten mit obalono usunięto Tiomersal ze sczepionek a współczynnik powikłań się nie zmienił.

Ja mogę znaleźć wiele danych i badań "za" szczepionkami a te "przeciw" wciąż są obejmowane jakimiś magicznymi klauzulami czy tytułami zablokowane badania, nie usłyszycie, koncerny zablokowały.

Wybrałem pierwszy w przeglądarce artykuł dowodzący że szczepionki to zło wcielone 5 słownie pięciu autorów, notabene żaden nie ma tytułów naukowych co ciekawsze tak jakby nie istnieli a ponoć w internecie nic nie ginie.

0

@sokot Z tego co pamiętam masz już trójkę dzieci, więc wiesz, że na oddział położniczy nie wolno wprowadzać dzieci w wieku poniżej (jak dobrze pamiętam) 16 lat. Dlaczego ? Ano dlatego, że dzieci mogą roznosić bardzo dużo zarazków i powodować infekcje, a organizm noworodka ma mniejszą odporność.


"Głupia rozmowa internetowa a znalazły się już 2 osoby które przyznały się że miały problem z dziećmi po szczepieniu. To nie jest tylko promil społeczeństwa kolego. "

W takim razie bardzo chętnie przeczytam, jaki % społeczeństwa ma UDOWODNIONE NAUKOWO groźne powikłania po szczepieniach.

Wydawało mi się, że śledzę tę dyskusję od początku... Kto jeszcze oprócz Ciebie miał to nieszczęście do poważnych powikłań po szczepieniu dziecka ?

0

@Immunoglobina No tak ale nic Cię nie zastanawia dlaczego im odcinają prawo do wykonywania zawodu ? :) Poszukaj opinii ich pacjentów których wyleczyli chociażby z chorób nowotworowych. Naprawdę tych wpisów są tysiące. ;). Co do lekarzy to już nawet nie chodzi że są źli ale są zaszczuci przez NFZ. Byłem ostatnio na wiecu "antyszczepionkowców". Na mównicy wypowiadało się kilku lekarzy którzy oczywiście byli przeciwni szczepieniom. Opowiadali w jak tragicznej sytuacji są postawieni lekarze właśnie przez odgórne naciski. Za sznurki oczywiście pociąga władza smarowana przez wielki biznes.

0

@Immunoglobina Kolega wyżej "Szreko" napisał przecież o swoim problemie. Co więcej na priva dostałem maila od drugiego kolegi który powiedział że nie chce się narażać i brać udział w tej dyskusji i że wjego rodzinie jest przypadek dziecka z problemami poszczepiennymi. Oczywiście przez szacunek dla jego decyzji nie powiem kto to.

0

@Immunoglobina Nauka jest wspierana przez biznes. Nikomu nie jest na ręke udowadniać że szczepionki robią czasami z dzieciaków kaleki., oprócz ofiar którzy nie mają takich możliwości. Próżno więc szukać dowodów naukowych.

0

@Gall Tutaj daje następny przykład jak media sponsorują wyszczepianie ludzi i próbują to promować. A tu muka trafił się na wizji uczciwy lekarz :) Polecam obejrzeć - można się pośmiać ;)






Tomasz Kamel trochę się pogubił i zaczął na siłę wmawiać lekarzowi że jest epidemia :)

1

@Gall "Nigdzie wyżej nie mogę znaleźć czegokolwiek co piszesz o rtęci. Z tego co teraz się dokształciłem to układ pokarmowy w żaden sposób nie daje sobie rady z rtęcią" Oczywiście że sobie daje radę z rtęcią. Rtęć jest w rybach tak jak pisałeś w mleku. Może nie eliminuje ją całkowicie ale jest blokada - nie przenika do krwi.

"eśli chodzi o rtęć w szczepionkach to dawno ten mit obalono usunięto Tiomersal ze sczepionek a współczynnik powikłań się nie zmienił." A przeczytaj kolego ulotkę jeśli pani w punkcie ci ją pokaże - bo zapewne tego nie zrobi ;). To nie jest jakoś szczególnie ukrywane ;)

1

@Gall Tu ciekawy link jeśli chodzi o szczepienia dostępne w polsce oraz czarno na biały ulotki w których pisze co szczepionka zawiera i co może powodować tutaj: Uwaga autyzm ale nie chce juz w chodzić na ten temat ..... "bo już dawno udowodniono że ... ". To nic że na ulotce pisze że może powodować autyzm :)



http://szczepienie.blogspot.com/p/autyzm-ulotka-dtap-szczepionka-tripacel.html

Szczepienie na krztusiec oczywiście jest obowiązkowe ;)

0

@sokot Już samo sprawdzenie guru czerniaka który leczy wiele nieuleczalnych chorób to kpina i z trudem szukałem dalej. Wiesz ja również chciałem jak @Immunoglobina porównać to do płaskoziemców ale z racji tragedii dzieci dałem sobie na wstrzymanie. Ale to momentami podobna faza.

Primo gość tytułuje się doktorem ale nie znalazłem potwierdzenia czy to Doktor nauk medycznych, Doktor – stopień naukowy(jakaś inna specjalizacja) czy "doktór" inaczej lekarz

Secundo łatwe do obalenia Polska na służbę zdrowia wydaje 4,5 proc. dochodu narodowego od końca lider w Europie ale to i tak ogromne pieniądze. Chcesz mi wmówić że żadnego polityka nie kusi by tą zmowę obalić zostać bohaterem a kasę czerpać z innych źródeł.

Tertio ww guru żali się na mafię łapówki a sam ma zarzuty korupcyjne i to nie pojedyncze przypadki a zebrano pokaźną liczbę donosicieli darczyńców.

Cóż co do rtęci to po sprawdzeniu w kilku źródłach to jednak dostaje się do krwi oto jedno z nich "Toksyczne właściwości omawianego pierwiastka opierają się głównie na niszczeniu błon biologicznych i łączeniu z białkami, co w konsekwencji prowadzi do zakłócania wielu ważnych procesow biochemicznych naszego organizmu. Część obecnej w organizmie rtęci wydalana jest z moczem, częśc jednak kumuluje się w nerkach, może też przedostawać się do krwi i do mózgu."

1

@sokot Szczepionki to jeden wielki interes i syf. Powinno być to dobrowolne. To samo z olejem konopnym, dlaczego go zakazuja skoro leczy wiele chorób. Przecież to naturalna roślina, naturalny lek.

1

@Gall Już samo szydzenie z tego człowieka ogranicza cię w tej rozmowie. Co twój wpis to bardziej harda twoja retoryka ;). Tak czy siak pomimo przykrej dla mnie rozmowy z tobą i tobie podobnymi osobami zamkniętymi na ten problem trzymam kciuki aby sprawa ta wyszła na światło dzienne i aby i twoim dzieciom i nikomu więcej szczepienia nie zrobiły żadnej krzywdy, ... ponieważ to nie jest problem przewalania się argumentami tu problem jest o wiele bardziej poważny którego nie chcesz dostrzec. Pomimo twojej ignorancji pozdrawiam Cię serdecznie :) I to jest bardzo szczere z mojej strony naprawdę nikt z was - przeciwnych mi nie jest dla mnie żadnym wrogiem. Ale zawsze się odezwę i będę rozmawiał jak będzie atakowana resztka zdrowego rozsądku w społeczeństwie.

1

@sokot Toczymy już dłuższą chwilę tą dyskusję, ale ja nadal nie otrzymałem od Ciebie linku (a wrzuciłeś ich już kilka) z naukowymi badaniami potwierdzającymi szkodliwość szczepień. Jakiś czas temu było głośno chociażby o tym, że jakaś tam organizacja antyszczepionkowa zleciła badania mające potwierdzić związek rtęci zawartej w szczepionce z autyzmem. Po badaniach na małpach okazało się, że takiego związku nie znaleziono, więc organizacja uznała badania za nierzetelne...
Kolejny raz proszę więc o badania naukowe, a nie naukowy bełkot pojedynczych lekarzy

0

@Immunoglobina Troche wyżej masz link do szczepionki wktórej skład wchodzi Timerosal. A tu link co to jest:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tiomersal

1

@sokot "Ale zawsze się odezwę i będę rozmawiał jak będzie atakowana resztka zdrowego rozsądku w społeczeństwie."
To działa w dwie strony, z tą różnicą że póki co są słowa osób z ruchu antyszczepinonkowego, przeciwko NAUKOWYM BADANIOM osób zachęcających do szczepień.

1

@Immunoglobina Nauka jest sponsorowana przez biznes juz to pisałem - na próżno szukać dowodów które opisze "szanująca" się gazeta medyczna - niestety nie dostarcze Ci ich. Jesli to jest powód by mnie zignorować i uznać swoją racje to to zrób i tyle.

1

@sokot Zdążyłem znaleźć co to jest, jednak jak już wspomniałem nie znalazłem żadnych badań potwierdzających jego związek z autyzmem, a nawet w przytoczonym linku na wikipedii, ostatnie zdanie informuje, że nie znaleziono takowego związku w żadnych badaniach

3

@sokot Tak własnie działają teorie spiskowe. Badania są sponsorowane, nie ma żadnych rzetelnych informacji. Nosz kurcze, serio w niemal 8 miliardowym społeczeństwie nie ma nikogo, kto nie da się przekupić i znaleźć rzetelny dowód ?

0

@sokot Gdzie szydzę? Nawet nie zacząłem cały czas staram się być poważny bo w tle jest tragedia dzieci, choć momentami jest trudno.
Nie obaliłeś żadnego mojego zarzutu wobec tego pana.
Co do ulotki sprawdziłem już było wyjaśnione polecam sprawdzić czym różni się „adverse reactions” od „side effects”

0

@Immunoglobina Specjalnie dla ciebie wyciągnąłem zdjęcie ulotki w artykule z zaznaczonymi fragmentami ;)

http://szczepienie.blogspot.com/p/autyzm-ulotka-dtap-szczepionka-tripacel.html

Skoro na ulotce piszą że może powodować to chyba powiązanie JEST prawda ? :)

0

@Gall No faktycznie działaniem niepożądanym można uznać autyzm :) Tak jak pisze w ulotce

0

@sokot I znów przeinaczasz szkoda mi na to czasu.

1

@Immunoglobina Posłuchaj nie musisz w to wierzyć ale miło by było gdybyś się zastanowił nad zaszczepieniem swojego dzieciaka. To tylko moje ostrzeżenie. Moimi dowodami jest niestety moje doświadczenie praktyczne. Nie mam żadnych stopni naukowych by być od ciebie w tej dziedzinie mądrzejszym ale nie pozwolę się obrażać bo swoje przeżyłem i widziałem. Poznałem ludzi słyszałem ich historie. Takich rozmów jak ta prowadziłem setki i zawsze kończyły sie tym że nie mam racji (z waszego punktu widzenia). Ignorancja na ten problem jest po prostu tragiczna dla ludzi. Naprawdę nie o osobistą racje mi chodzi a o to by taka historia jak moja i moich znajomych nie powtórzyła się tobie czy drugiemu koledze. Ja niestety ma doświadczenie praktyczne którego wam naprawdę nie życzę.

konto usunięte

0

@sokot Ale wiesz, że szczepienie nie działa w ten sposób, że nigdy na tą chorobę nie zachorujesz? Szczepienie powoduje, że przebieg tej choroby będzie dużo łagodniejszy, bo organizm wie jak ma walczyć z tą chorobą.

0

@BaRcA!FaN Oczywiście że wiem :) ... sugerujesz że mając takie przykre doświadczenia z tym związane i tyle lat problemów nie wiem jak działa szczepienie ? Silisz się na złośliwość ? To miała być retoryczna uwaga ?

1

@sokot Jak kolega wyżej słusznie zauważył działania niepożądane, a efekty uboczne to dwie różne sprawy i mają zupełnie inną przyczynę.
Dopóki nie ma źródeł naukowych potwierdzających takie rzeczy, dopóty w mojej opinii należy całe to zagadnienie rozpatrywać jako ciekawostkę. Jako informatyk, bliska jest Ci statystyka niż medycyna, a żadne statystyki nie potwierdzają korzyści płynących z braku szczepień, natomiast szereg statystyk potwierdza słuszność szczepień.

konto usunięte

0

@sokot Odniosłem się do twojego komentarzu o tym, że skoro ktoś zaszczepil swoje dziecko to nie ma się co bać, że zarazi się od tego, które nie było szczepione.

0

@sokot Ja z kolei jak wspominałem mam styczność z osobami, które straciły dziecko w wyniku choroby, którą można było złagodzić lub uniknąć stosując szczepienie, więc chciałbym aby taka historia nie przydarzyła się osobom, które zostały omamione przypuszczeniami i teoriami spiskowymi.
W żadnym słowie tutaj nie chciałem Cię urazić, jeśli tak się poczułeś to szczerze przepraszam i jeszcze raz podkreślam, że tragedia która Ci się przydarzyła jest druzgocząca i jej współczuję.
Nie ma sensu tego dalej ciągnąć bo się pewnie nie dogadamy i nic więcej w tym temacie nie powiemy. Taką małą dygresją chciałbym zakończyć, bo nie do końca wiem czy jest to dla Ciebie oczywiste. Efekt uboczny może być bezpośrednio spowodowany składnikami leku. Działanie niepożądane me pośredni związek ze składnikami, a powodować go może złe przechowywanie, dawkowanie czy chociażby podanie i nie jest on możliwy przy prawidłowym przyjęciu substancji.

0

@Immunoglobina Kolego korzyścią płynącą z braku szczepienia mojego dziecka byłoby brak jego choroby ;). Co za różnica efekt uboczny czy działanie niepożądane ? Przecież to jest śmieszny argument i tu i tu jest tragizm w skutkach płynący z ryzyka szczepienia.

0

@BaRcA!FaN Oczywiście, ale to działa w obie strony ponieważ twoje szczepione z tego samego powodu może zarazić moje czyż nie ?

0

@Immunoglobina Miło że starasz się być miły i kulturalny - doceniam i pozdrawiam serdecznie ;) W tej rozmowie pełnej arogancji w myśleniu co poniektórych osób to złoty gest ;)

0

@Immunoglobina Szczepionka nie jest lekiem ;) to tak na marginesie. Działanie niepożądane w takim razie jest dość wygodną furtką w interpretacji powikłań nie sądzisz ? ;)

0

@sokot "Kolego korzyścią płynącą z braku szczepienia mojego dziecka byłoby brak jego choroby ;). Co za różnica efekt uboczny czy działanie niepożądane ?"
To niestety nie jest zerojedynkowe. Nie masz pewności czy bez szczepienia dziecko nie zachorowałoby, jeśli nie na tą chorobę to być może na inną bo badania dowodzą, że ryzyko innych chorób jest większe.
Różnicę już Ci przytoczyłem. Efekt uboczny jest spowodowany bezpośrednio lekiem. Działanie niepożądane to następstwo złego jego podania, które przyczyniło się do jego modyfikacji, jednym słowem lek jest w porządku, ale ktoś go zepsuł/zanieczyścił/źle podał.

0

@Immunoglobina Ja to oczywiście rozumiem ale to można nadinterpretować. A gdy w gre wchodzi zdrowie a niekiedy życie i milionowe odszkodowania oczywistym jest że producent będzie próbował z tego skorzystać, sugerując chociażby mały katarek przy podawaniu. Lek bezpieczny to taki w którym mały katarek nie implikuje takich problemów. Znowu wracamy do leku - szczepionka nie jest lekiem to chyba akurat ma naukowe udokumentowanie ;) Dochodzi jeszcze jedno pytanie - co jest powikłaniem poszczepiennym? ;)

1

@sokot Nie zamierzam zagłębiać się w sam temat, nie jestem specjalistą w dziedzinie medycyny. Niemniej jednak:
"Moimi dowodami jest niestety moje doświadczenie praktyczne. (...) Poznałem ludzi słyszałem ich historie."

"The plural of anecdote is not evidence."
https://en.wikipedia.org/wiki/Anecdotal_evidence => Faulty logic
https://en.wikipedia.org/wiki/Faulty_generalization#Hasty_generalization

https://www.cureus.com/articles/13250-the-anti-vaccination-movement-a-regression-in-modern-medicine

0

@Scaver Niemniej jednak jesteś dość stronniczy i zarzucasz mi "dowody anegdotycznie" i "wadliwą logikę". Powiedz skoro nie jesteś specjalistą w tej dziedzinie to dlaczego mnie oceniasz ? Skoro nie zamierzasz się wgłębiać to czemu tak pokrótce (płytko) i stronniczo zarzucasz takie linki ?

0

1

@sokot "Niemniej jednak jesteś dość stronniczy i zarzucasz mi "dowody anegdotycznie" i "wadliwą logikę". "
Nie widzę żadnej stronniczości. Wyraźnie wskazałem typ argumentu, którego używałeś i podlinkowałem źródła, dlaczego uważam, że nie może być uznawany za prawidłowo skonstruowany, żeby nie pisać tutaj esejów z uzasadnieniem. (To "faulty logic" to wskazanie podtytułu na stronie, a nie moja uwaga, tak na marginesie). "Zarzucam Ci" argumenty anegdotyczne? A jak inaczej nazwać stwierdzenie "rozmawiałem z ilomaś osobami i też im się to przytrafiło", albo "takie są moje doświadczenia"?

"Powiedz skoro nie jesteś specjalistą w tej dziedzinie to dlaczego mnie oceniasz ?"
Nie oceniam Ciebie, tylko ten aspekt Twojej argumentacji. Wszystko w tej dyskusji zdajesz się odbierać zbyt osobiście. Jestem w stanie to zrozumieć zważywszy na sytuację, którą opisałeś, ale nie traktuj proszę każdej uwagi jako personalnego ataku.

"Skoro nie zamierzasz się wgłębiać to czemu tak pokrótce (płytko) i stronniczo zarzucasz takie linki ?"
Materiał źródłowy. Artykuł, który podlinkowałem na dole, wydaje się pasować do tej dyskusji, przeszedł recenzję i zawiera wiele odwołań do innych publikacji, więc jest niezłym punktem wyjścia, jeśli kogoś zainteresuje.

0

@Scaver Czy muszę Ci streścić całą kilkuletnią gehenne jaką przeszedłem z tym tematem i uświadamianie sobie że przyczyną była szczepionka byś nie uznał tego jako argument anegdotyczny? Ja też się broniłem przed takim wytłumaczeniem tego a wiesz czemu ? Bo sam dziecku to podałem tzn. zaprowadziłem za rączke do lekarza w wierze że robie słusznie. A wiesz kto mnie w tym uświadomił? Może Cie to zdziwić ale (w końcu) lekarze. Lekarze którzy za kulisami przyznali mi się że nie są pewni szczepeiń - że takie przypadki są zgłaszane lecz oni muszą je narzucać pacjentom. I to nie jeden lekarz. Przy okazji poznałem osoby mające takie same doświadczenia. Baardzo dużo osób które są dyskryminowane za to że ośmielają się mówić takie rzeczy. Jeśli dla ciebie to anegdotyczne myslenie to jesteś po prostu ignorantem.

PS ja też ci przesłałem link ;)

0

@sokot Co to za głupie pytanie? Po to, żeby w razie choroby nie można było zrzucić winy na inne dziecko. Jeżeli dziecko jest szczepione to znaczy, że ma odporność ale nadal może być nosicielem jakiś chorób. Jezeli rozdzielisz szczepione i nieszczepione dzieci, w razie jakiejś choroby, nie bedziesz bezmyslnie szukał argumentów, ze to pewnie kolega z klasy który jest szczepiony zaraził Twoje dziecko :).
Najbardziej mnie wkurza, że na decyzjach rodziców cierpią bezbronne dzieci.

1

@sokot "UWAGA: oryginalne dokumenty są objęte ochroną zgodnie z umową o nieujawnianiu z laboratorium analitycznym i naukowcami, którzy przeprowadzili testy. Cała sprawa zostanie przedstawiona organom dochodzeniowym jako załącznik do skargi do prokuratury." Czyli wszystko jeszcze przed nimi, bo za efekty ich pracy zabiorą się pewnie inni eksperci. Ode mnie chyba tego nie oczekiwałeś? Analiza metagenomicza...

Nic mi nie musisz streszczać, sam przeciągasz niepotrzebnie tę dyskusję. Zwróciłem uwagę na jedną sprawę - do wyciągania wniosków, które można nazywać naukowymi, potrzebny jest odpowiedni rygor w stosowanej metodologii. Jeżeli to, co opisałeś w ostatnim poście, według Ciebie się do tej kategorii zalicza, to z radością pozostanę ignorantem.

Wybacz, ale kontynuowanie tej rozmowy jest bez sensu.

0

@Scaver Wybaczam ;)

0

@Ziemny Jak ktoś już wyżej napisał szczepionki nie są w 100% skuteczne więc twoje: "Jeżeli dziecko jest szczepione to znaczy, że ma odporność" jest nie prawdą po prostu. "Najbardziej mnie wkurza, że na decyzjach rodziców cierpią bezbronne dzieci." ... no popatrz a dla mnie jest to bardzo smutne bo na mojej decyzji ucierpiało moje dziecko właśnie. Bo zrobiłem właśnie tak jak nakazuje dogmat czyli je zaszczepiłem. Jak widzisz nie wszystko jest takie proste

0

@Persyfl co mnie obchodzi Twoje mieszkanie, niech gaszą moje. A tak poza tym to i tak by je gasili bo właścicielem jest spółdzielnia, przeważnie.
A prawda jest "gdzieś" po środku. To oznacza że nie musisz traktować tego dosłownie lecz należy wziąć pod rozwagę argumenty obu stron, szczególnie w tak delikatnych sprawach. Ziemia nie jest okrągła i nie jest płaska co również pokazuje że skrajności nie zawsze są tym czego powinniśmy szukać w przypadku sporów.
Jednocześnie techniki uogólniania w dyskusji, takie jaką zastosowałeś nie prowadzą do dojścia do "prawdy". Można znaleźć milion takich ogólnych prawd które obalą wszelkie twierdzenia jak i same siebie więc nie wiem po co tak rozmawiać...?

konto usunięte

0

@prokofiew Nie, mieszkanie jest Moje, ale twoja reakcja dobrze obrazuje tok rozumowania proepidemików. Zapytaj dowolnego strażaka, dlaczego taka decyzja byłaby niedorzeczna.
Rozważanie wszelkich argumentów, a prawdopośrodkizm, to są zupełnie inne kwestie.
Owszem, Ziemia nie jest idealnie okrągła, ale uznanie sformułowania, ze jest za skrajność (gdzie na drugim biegunie stawia się jej płaskość), to jest demagogia niemożliwa do obronienia.
Primo, gdzie Ja stosowałem "techniki uogólniania"? Secundo, spora część nauki na uogólnianiu się opiera.
Skoro można znaleźć milion ogólnych prawd, to poproszę 6 przykładów takich, które obalają wszelkie twierdzenia. Prawdy same siebie obalić nie mogą, bo wypowiedzi wewnętrznie sprzeczne nie mogą być prawdziwe.

0

@Persyfl Stary, ta dyskusja jest tak bez sensu że nie ma co dalej pisać. Zwyczajnie weź pod uwagę argumenty strony drugiej w sprawie nie tak oczywistej jak kształt ziemii.
Uogólnienie zastosowałeś właśnie poprzez argument o kształcie ziemii. Według Ciebie każde twierdzenie można podważyć w taki sam sposób? bez sensu...

konto usunięte

0

@sokot Dowód anegdotyczny jest inwalidą bo jest nieweryfikowalny (Ja mam stryjka, któremu po szczepionce przeciw grypie odrosła noga) metodologicznie pozbawiony znaczenia.
Poza tym, decyzja o szczepieniu dziecka nie może należeć o Ciebie, bo państwo musi chronić dziecko przed ignorancją rodziców (poszukaj sobie w necie zdjęć, jak wyglądali ludzie po polio i czym są żelazne płuca), jak i społeczeństwo. Wiesz, czym jest odporność stadna? Wiesz, że twoja decyzja o braku szczepienia może zabić kogoś, kto zaszczepić się nie mógł albo może rozwijać chorobę, którą dałoby się eradykować?
Zarzucasz wszystkim dookoła ignorancję, ale ignorancją jest właśnie stawianie na równi (albo wyżej nawet) bredni z youtubowych filmików opatrzonych żółtymi napisami z badaniami naukowymi. Kolega wyżej napisał, że badania naukowe są sponsorowane (sugerując przez to, że niewiarygodne). Owszem, czasami się zdarzają, ale rygor naukowy umożliwia ich zweryfikowanie i obalenie jeśli były sfałszowane. Tak się stało choćby z Wakefieldem, który brał gruby hajs od kancelarii prawniczych zarabiających na pozwach o NOPy (Niepożądane Odczyny Poszczepienne). Wyniki jego badań zostały odrzucone, same badania okazały się oszustwem, a autor pozbawiony prawa wykonywania zawodu.
Pan Zięba, człowiek który z medycyną ma mniej wspólnego niż Ja z curlingiem. On walczy z chciwością korporacji farmaceutycznych, sprzedając 500 g trawy za 105 pln, czy strukturyzator wody za 2500 pln, a jego firma miała w zeszłym roku niemal 23 mln pln zysku. Koleś, który namawia chorych i zdesperowanych ludzi, by porzucili medycynę i na przykład raka leczyli witaminą C. Wiarygodność na poziomie horoskopu.
No i jeszcze to nieszczęsne chorowanie po szczepionkach. Poważne NOPy występują bardzo rzadko. Natomiast wiele niezależnych od szczepień schorzeń ujawnia się we wczesnym okresie życia. W podobnym czasie dzieci się szczepi. Łatwo więc niektórym pomylić koincydencję z przyczynowością, zwłaszcza że szczepionki są ostatnio dobrym chłopcem do bicia.
Co do rtęci w szczepionkach, to na takiej samej zasadzie masz chlor w soli kuchennej. Brzmi strasznie, ale w postaci etylortęci jest niegroźna i nie kumuluje się w organizmie.
Zawsze mówicie o wielu lekarzach, którzy odradzają szczepienia, ale nigdy nie podajecie konkretów. Inna sprawa, że lekarz ma obowiązek działać zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej, więc takie działania skazywałyby go na ryzyko utraty prawa do wykonywania zawodu.
Marudzisz, że jesteście dyskryminowani. Nie jest to do końca adekwatny zwrot, ale uważam, że trzeba was tępić, bo stanowicie zagrożenie dla swoich dzieci, cudzych bliskich i społeczeństwa jako takiego.
Szczepienie nie jest dogmatem, bo dogmat to twierdzenie przyjęte bezkrytycznie bez względu na brak stwierdzenia jego prawdziwości, podczas gdy skuteczność szczepień potwierdza wiele badań. Wystarczy choćby spojrzeć, jak szczepienia przeciw HPV zmniejszyły liczbę zachorowań na raka szyjki macicy.

konto usunięte

0

@prokofiew Wziąłem pod uwagę argumenty strony drugiej. Co nie znaczy, że będę je traktował na równi z naukowymi. Nauka przedstawia konkretne, twarde dane, że szczepienia są niezbędne, skuteczne i stosunkowo bezpieczne. I w tym momencie dyskusja w zasadzie powinna się zakończyć.
Uogólnienie by było, gdybym z jednostkowych danych wyciągnął powszechny wniosek. Tutaj to nie miało miejsca. Jedynie wskazałem błędność argumentu.
Czy większość twierdzeń można podważyć zależy przede wszystkim od wprawności rozmówcy.

0

@Persyfl Przestań się tak spinać bo ci żyłka jakś pęknie i zacznij czytać ze zrozumieniem. Na samym początku napisałem że jestem przeciw przymusowi szczepień a nie przeciw szczepieniom ogólnie. Znam ten temat i takich krzykaczy jak ty od kilku lat słucham nagminnie. Na szczęście coś się zmienia - dziś projekt przeciw przymusowi szczepie przeszedł do dalszej pracy w sejmie. Widać są jeszcze ludzie myślący w rządzie. Możesz iść się wypłakać w poduszke. Miłej nocki. Nie będziemy drugą Bułgarią na szczęsćie (Jedyny kraj nakazujacy szczepienie dzieci w 1 dobie życia).



PS. Szczepienia HPV ? ha ha ha Stary z tym to w ogóle jest odrębna historia pisana ludzkim cierpieniem. Poczytaj o Japonii w tym temacie.

Masz tu nagłówki z google PRZECZYTAJ PRZYNAJMNIE SAME NAGŁÓWKI i spójrz że w wyszukiwaniu nie wspomniałem NIC O POWIKŁANIACH - tam ta szczepionka jest kojarzona tylko z powikłaniami stąd takie wyniki:



https://www.google.com/search?q=szczepienia+HPV+Japonia&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b

"Marudzisz, że jesteście dyskryminowani." nie marudze - powyżej masz przykłady jak ludzie nakręceni rozmawiają o tym. Mister Socjopata zostałnawet zbanowany za to.

Jesteś tak zindoktrynowany że nie zamierzam z tobą ciągnąć tej dyskusji bo twoja ignorancja mnie obraża. Żegnam.

Komentarz usunięty przez użytkownika

konto usunięte

0

@sokot Moja żyłka jest w porządku w przeciwieństwie do niektórych.
Ja też o obowiązku szczepień mówię. Wyszczepialność i takie sprawy powinieneś kojarzyć. Ponoć znasz ten temat, chociaż nic na to nie wskazuje. Nie musisz słychać krzykaczy, wystarczy zapoznać się z badaniami naukowców, a nie szarlatanów bez wykształcenia.
Projekt przeszedł do dalszych prac (co jest pokłosiem pewnej obietnicy wyborczej), ale nawet obecne władze nie są tak głupie, żeby go przegłosować.
>"Widać są jeszcze ludzie myślący w rządzie."
A to był projekt rządowy?
>"Możesz iść się wypłakać w poduszke."
Ale to ty tu przecież wylewasz dramaty rodzinne.
Genialny argument z nagłówkami z googla. Padłem. Ale wiesz, jak google działa? Wyszukiwarka pokazuje Ci odpowiedzi zbieżne z twoimi poglądami. Podaj jakieś rzetelne linki, a nie odniesienia do brukowców (chociaż i tu już drugi od góry przeczy twojej wypowiedzi).
Masz tu badania o bezpieczeństwie tej szczepionki:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28446260
Mylisz też słowa oczytany ze zindoktrynowanym, ale rozumiem. To jest wasz model dyskusji - jak ktoś się domaga twardych dowodów to foch i tupanie nóżką.

Komentarz usunięty

konto usunięte

0

@sokot Ja z papieżem wódkę piłem. Dopiero odkryłeś, że anonki z internetu nie mają przesadnie dużej wartości? To może cię jeszcze uświadomię, że twoje zdanie na Mój temat nikogo poza tobą nie obchodzi. Ludzie cię kulturalnie słuchali, bo cynicznie zagrałeś kartą dziecka.

Nie twierdzę, że uważam się za mądrego, ale za mądrzejszego od ludzi, którzy mając dziesiątki dostępnych badań naukowych, wolą budować swoje przekonania (zwłaszcza takie, które mogą mieć wpływ za zdrowie i życie ich dzieci) na filmikach z youtuba i brukowych portalach.

Ja się wcale nie pienię. Najwidoczniej nie tylko w czytaniu tekstów naukowych ci nie idzie.

konto usunięte

0

@sokot >"Sporo ludzi nie będzie się nigdy szczepić czy tego chcesz czy nie. "
Jak to nie jest powyżej 5%, to nie jest tak sporo. Poza tym, są spore szanse, że w przypadku dzieci nie dostaną się do przedszkola, a rodzice poniosą konsekwencje.
>"Widzę że krew Cie zaczyna zalewać..."
Może odczytywanie ludzkich emocji pozostaw na inne miejsce i ludziom , którzy się na tym znają.
>" nic nie możesz wskórać to sobie piszesz"
Ale zdajesz sobie sprawę, że to ty tu wałkujesz ten temat od kilkunastu godzi, a Ja się w sumie dopiero co przyłączyłem?
>"Tęz bym cię z chęcią wytępił jakbym CIe spotkał ;) "
A kto się dzieckiem zajmie, jak będziesz w więzieniu?

0

@Persyfl "Dopiero odkryłeś, że anonki z internetu nie mają przesadnie dużej wartości" Wpisz te frazy sam - domniemam że masz inne poglądy może ci się jajka obkurczą.

" że twoje zdanie na Mój temat nikogo poza tobą nie obchodzi." wystarczy mi ze to przeczytałeś\ :)

"bo cynicznie zagrałeś kartą dziecka" - .... słabo kolego - słabo.

0

@Persyfl "Poza tym, są spore szanse, że w przypadku dzieci nie dostaną się do przedszkola, a rodzice poniosą konsekwencje." no to byłby twój utopijny świat co ?

konto usunięte

0

@sokot Nie domniemywaj, pytaj. Czemu cię interesują obkurczone jajka? W sensie, że takie jak dziecięce?
>"wystarczy mi ze to przeczytałeś\ :)"
No to gratuluję kolejne sukcesu w życiu. Nie zaszczep go tylko.
>"słabo kolego - słabo."
Przecież napisałem, że cynicznie zasłaniasz się cierpieniem dziecka. Nie chciałem aż tak oceniać, ale niech będzie, że słabo.

konto usunięte

0

@sokot >"no to byłby twój utopijny świat co ? "
W wielu krajach to już funkcjonuje, a i u nas niektóre samorządy próbują to wprowadzić, więc albo nie znasz znaczenia słowa, albo realiów.

0

@Persyfl Aha nic nie mówiłęm o dziecięcych jajkach. Coś chyba się zapędziłeś w swoich popędach. ""wystarczy mi ze to przeczytałeś\ :)" Ano sukces bo chyba to przeczytałeś więc coś tam Ci pewnie świta.

"Przecież napisałem, że cynicznie zasłaniasz się cierpieniem dziecka. Nie chciałem aż tak oceniać, ale niech będzie, że słabo." prawda ? słabo oceniać czyjeś cierpienie.

0

@Persyfl "W wielu krajach to już funkcjonuje, a i u nas niektóre samorządy próbują to wprowadzić, więc albo nie znasz znaczenia słowa, albo realiów." to obudź mnie jak wprowadzą. Może ty wprowadzisz ?

konto usunięte

0

@sokot Obkurczone jajka, to raczej nie takie jak dorosłe. W ogóle, czemu chce rozmawiać o męskich/dziecięcych genitaliach? Co to za temat do poruszania w dyskusji? Czy to ma dodać ci powagi, wiarygodności?
Ocena proepidemickiego anonka Mi świta. No chyba nie.
Ocenianie czyjegoś cierpienia samo w sobie nie ma wartości moralnej. Niektórzy nawet dzięki temu świętymi zostają. Niemniej Ja tutaj tego nie czyniłem. Stwierdziłem tylko, że cyniczne jest granie nim. Samo cierpienie w tym wypadku jest dla Mnie irrelewantne.

konto usunięte

0

@sokot Budzenie to nie u Mnie zamawiaj. W każdym razie NRL postuluje, projekt obywatelski ruszył, może PAD z rozpędu podpisze.

0

@Persyfl Ja nie podważam tego, że szczepienia są konieczne, jednak różnica w naszym rozumowaniu polega na tym, że moim zdaniem na tym dyskusja się nie kończy. Jest wiele osób których życie przez szczepionki zostało po prostu zniszczone, a dostęp do tych informacji oraz badań jest szczególnie mocno blokowany. Jedyne co osoby przeciwne szczepieniom chcą uzyskać to pewność że ich dziecko nie stanie się kolejną ofiarą. Oni chcą zaprzestania szczepień bo państwo nie daje im wystarczających informacji na to co się w tych szczepionkach naprawdę znajduje i jaki ma wpływ na rozwój ich dzieci. Niestety ciężko to zrozumieć dopóki nie spotka to Ciebie lub kogoś z Twojej rodziny. Empatia kolego, empatia...

konto usunięte

0

@prokofiew Jakie "wiele osób"? Odsetek tak poważnych NOPów by zniszczyły komuś życie, to już bardzo znikoma liczba.
W jaki sposób i przez kogo dostęp do badań jest blokowany? Jeśli jest blokowany, to skąd wiesz, co w nich jest?
>" Jedyne co osoby przeciwne szczepieniom chcą uzyskać to pewność że ich >dziecko nie stanie się kolejną ofiarą."
Nikt takiej pewności nie da. NOPy są bardzo rzadkie, ale występują. Z drugiej strony, powikłania po odrze mogą nawet doprowadzić do śmierci, a krztusiec do kaszlu łamiącego żebra. Kwestia stopnia ryzyka i powagi skutków. Tutaj wszystkie badania przemawiają za szczepieniami.
I nie, to nie jest "jedyne, czego chcą". Konsekwencje ich działań są dużo poważniejsze i nie sprowadzają się tylko do wąskiej grupy zwolenników teorii spiskowych.
Wpływ na rozwój dzieci szczepionki mają taki, że zwiększają szanse, że w ogóle nastąpi. Skład masz na ulotce (producent nie może podawać nieprawdziwego), a badania potwierdzające ich bezpieczeństwo są ogólnie dostępne. Z resztą tu nie chodzi o wiedzę. Jakich danych nie podasz, proepidemicy zrobią wszystko, by bronić swojej fantazyjnej konstrukcji, bo dzięki niej czują się wyjątkowi i mają poczucie sprawstwa i kontroli (tak, na ten temat też są badania). Możesz tłumaczyć, że ta mityczna rtęć w szczepionkach, to de feacto bezpieczny związek rtęci, to albo zaprzeczą na zasadzie "nie, bo nie", albo przerzucą się na aluminium i tak w kółko.
>"Niestety ciężko to zrozumieć dopóki nie spotka to Ciebie lub kogoś z Twojej >rodziny. Empatia kolego, empatia..."
Niestety ciężko to zrozumieć dopóki jakiś oszołom, zwalczający szczepienia nie zarazi poprzez swojego dzieciaka, twojego niemowlaka odrą.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: