- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 796 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
10
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
77 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
21 odpowiedzi
Sulimo
6
Klasyk...Robie drzemke o 16 budze sie o 23 xDJeszcze kur dziwny sen miałem że la bamba wybierała... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 796 Culés
3
Niesamowite jak człowiek uzależnia się od internetu.Nie miałem stałego dostępu do sieci przez 2 tygodnie .Przez ten czas miałem dostęp jedynie do mobilnego ale i tak bardzo okrojony.Udało mi się jednak obejrzeć mecz z Tottenhamem (chciałem zobaczyć Malcoma w II połowie,który przecież leczył uraz),krótko skomentować i ocenić.Brak dostępu do sieci staje się dla mnie równie uciążliwy co brak prądu w mieszkaniu.Dziś wracam do domu,internetu pod dostatkiem a przecież jestem użytkownikiem korzystającym z sieci umiarkowanie.Jak muszą czuć się ludzie,którzy w sieci spędzają całe dnie i nagle z jakiegoś powodu są odcięci na tydzień.Do tego nie jestem przecież najmłodszy.Kiedyś nie mogłem sobie wyobrazić życia bez tv.Od 2 lat jednak tv już nie posiadam.Może więc na starość człowiek i bez netu się obejdzie ? Takie,nic nie znaczące spostrzeżenia ale złapałem się na tym "uzależnieniu" i daje mi to do myślenia,jak człowiek uzależniony jest od dostępu do informacji.
9
@th@les Mylisz uzależnienie z potrzebą wg. mnie. To tak jakbyś powiedział że niesamowite jest jak człowiek się uzależnia od prądu albo komunikacji miejskiej. Co do starości to na emeryturze człowiek jest zwykle mniej aktywny w każdym aspekcie życia więc i wymogi ma mniejsze. Np. nie studiuje i nie potrzebuje internetu żeby napisać i oddać prace, jest na emeryturze i nie potrzebuje internetu do pracy itp.
3
@th@les Bez TV można się obejść, bo Internet w zupełności go zastępuje. Na Internet na razie nie ma zastępstwa i pewnie nie będzie.
0
@th@les Mam 18 lat ( akuart to ważne w tym wypadku ) i w sumie kompa włączam raz na 2 tygodnie jak potrzebuje. Na codzień korzystam tylko z telefonu i kompa włączam dopiero wtedy jak nie mogę czegoś zrobić na fonie. A to wszystko przez to że komp i zaczął zamulać i nie chce mi się tego naprawić XD
0
@dontripe Potrzeba może być też uzależnieniem nad którym się nie panuje. Uzależnionych od imternetu i mediów społecznościowych jest masa i nie zdają sobie z tego sprawy ponieważ to "potrzeba". Na ile internet jest Ci potrzebny w życiu? Wystarczy zrobić prosty rachunek sumienia i ocenić ile czasu spędzam w internecie a ile faktycznie z tego potrzebowałem z niego korzystać. Ja nie miałem problemu aby odejść całkowicie od internetu na miesiąc i sobie świetnie radziłem, e-mail nie sprawdzałem, social media out i youtube, zero internetu. Ja rozumiem potrzebę internetu do sprawdzenia jakiś rzeczy do szkoły czy pracy ale...bez internetu też to można zrobić tylko będzie to dłużej trwało.
1
@th@les A ja z godziną miałem problem.
0
@th@les Dla mnie Internet to jest w zasadzie źródło wszelkiej rozrywki, więc spędzam w nim dużo czasu - czytam, oglądam, gram, rozmawiam ze znajomymi czy rozwijam swoją pasję jaką jest pisartswo. Nazwałabym to uzależnieniem, bo po prostu Internet zaspokaja wszystkie moje potrzeby na rozrywkę, więc gdy go brakuje i nie mogę oglądać tego co lubię albo czytać ulubionych historii, których próżno szukać w książkach, to trochę ciężko wytrzymać gdy tego brakuje. Na szczęście nie zdarza się to często, ostatni raz chyba cztery lata temu nie miałam Internetu przez tydzień, bo robotnicy przecieli kabel, a ja jeszcze zepsułam sobie telefon i musiałam korzystać z komputera w bibliotece, a i to nie do wszystkiego, bo komputery tam zamulały.
0
@th@les Fajna myśl w tamtym roku byłem 2 miesiące na gruszkach w Holandii. Kilka razy tylko cisnąłem z buta w jedną stronę kilka km żeby zobaczyć mecz Barcy i chwilę posiedzieć na necie. Cześć wiad sprawdzałem na necie. Od wszystkiego idzie się przyzwyczaić tylko za bardzo się przywiązujemy do pewnych rzeczy w tym przypadku rutyna wpadam do domu włączam lapka wiadomości gra LR wyniki yt.
0
@chudym No w tej chwili powoli już niektórych rzeczy nie zrobisz bez internetu bo wszystko jest cyfryzowane. Ja rozumiem o co Ci chodzi ale wydaje mi się że dramatyzujesz i przesadzasz. Co jakiś czas czytam takie rzeczy w stylu "ło bosz Pjoter dzisiaj to ino internety i smarkfony, kiedyś to byo teraz to ni mo" i uważam że to wynika z tendencji ludzi do narzekania i nostalgii za dawnymi czasami. Faktem jest że dzięki internetowi masz dostęp do wszelakich informacji z całego świata, przeróżnych opinii no i kotów. A bez niego jesteś zamknięty w swoim małym świecie i swojej mentalności. Tak są książki i owszem warto czasem a może nawet często zamknąć się w tym swoim małym świecie ale takie podejście że "łe po co te internety i nie używam miesiąc" jest bez sensu, co Ci to dało że internetu nie używałeś miesiąc? Zresztą pewien jesteś że nie używałeś? Komunikacji miejskiej nie używałeś? Kartą płatniczą nie płaciłeś? Telefon miałeś wyłączony? No chyba że gadamy o internecie w sensie Pejsbuka i innych Insta.
1
@dontripe Mój Ojciec,lat 80 ,od kiedy dostał ode mnie XPS-a ( jakieś 12 lat temu) siedzi bez przerwy w sieci z przerwami na wiadomości i skoki narciarskie.Na fejsie znalazł grupę grzybiarzy,z którą rozprawia ciągle o grzybach.Czasem się spotykają na wspólne wypady.Pomijam,że facet kopie po jakichś stronach o zdrowej żywności,pije jakieś pokrzywy,kupuje szałwie hiszpańskie i inne cudeńka.Płaci faktury,od jakiegoś czasu przekonał się do bankowości internetowej ( ja do tej pory się nie przekonałem) itd.
Ale masz absolutną rację.Internet stał się niezbędnym "narzędziem" w codziennym życiu.Mnie boli jak nie mam dostępu bo nie mogę śledzić wyników,oglądać spotkań.Myślę,że tv rozwiązałoby problem po jakiejś części i zaczynam się zastanawiać czy nie kupić ponownie .
0
@th@les No i o to mi właśnie chodziło, internet jest przepotężnym narzędziem jeśli chce się z niego konstruktywnie korzystać. Co do TV to moim zdaniem nie ma sensu kupować chyba że dla kanałów sportowych. Wszystko jest teraz nastawione na promowanie jednej czy drugiej opcji politycznej a emocje są stawiane wyżej niż treści (zatrzęsienie tasiemców i seriali paradokumentalnych, programów rozrywkowych i lifestylowych). Znikoma liczba programów popularno naukowych. Słabe lub przestarzałe filmy. Nierzetelne i manipulujące programy informacyjne.