- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 722 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
26
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
0
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 722 Culés
0
Nie przypuszczałem, że Red Dead Redemption 2 mnie tak poruszy. Najzwyczajniej mam doła o.O
0
@Messiah10 Skonczyles juz cale? Co by nie zaspojlerowac :)
0
@Jakdxb Ja już skończyłem, teraz gram online.
0
@Jakdxb Ja już dzięki Youtube dostałem takim spojlerem w twarz, że do teraz mam czerwony ślad. Fabułke ukończyłem
0
@Messiah10 Nigdy nie wolno ogladac na yt niczego zwiazanego z gra, ktorej jeszcze nie ukonczyles. Spoilery sa wszedzie. Nie warto :/
Smutek to dokladnie ta emocja, ktora powinna Ci towarzyszyc po poznaniu calej historii Arthura i Johna. A touching story.
0
@Messiah10 Oby Rockstar poszedl z tworzeniem gier w tą strone co w RDR2, chyva najsmutniejsza ich fabula a glowny bohater najlepszy ze wszystkich i bardzo dobrze napisany. Zakonczenie raczej do przewidzenia ale przemyslane i nie kłócilo sie z niczym.
0
@Evrile Wybacz, że dopiero teraz. Ja po prostu przesłuchiwałem soundtrack aż pewnego dnia poleciło mi filmik o bardzo wymownym tytule. No myślałem, że zatłukę...
0
@Jakdxb Ale voice acting na jakim poziomie. Oni nie podkładali tylko głosów, oni zwyczajnie grali te sceny. Nie wiem czy spotkałeś pewnego Francuza - Charlesa w knajpie. Jak on mlaskał te orzeszki, pierwszy raz mnie mlaskanie nie wkur...ło :D