- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 834 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
25
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
0
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 834 Culés
4
Facebook świadomie oszukiwał dzieci grające w gry i ich rodziców, pobierając wysokie opłaty, donosi serwis Reveal. Włodarze platformy wiedzieli na czym polega problem, ale, motywowani chęcią zysku, postanowili nie reagować. Teraz muszą się zmierzyć z rozżalonymi rodzicami.
Na światło dziennie wyszło 135 różnych dokumentów, zawierających m.in. notatki przedsiębiorstwa, wewnętrzne rozporządzenia i korespondencję z pracownikami. Materiał dobitnie obrazuje to, jak bardzo firma z Menlo Park zapałała żądzą zysku, bez względu na jakiekolwiek inne okoliczności, w tym etykę prowadzenia biznesu.
Stworzono nawet pojęcie przyjaznego oszustwa (ang. friendly fraud). Chodziło o wytyczne dla deweloperów, którzy mieli tworzyć gry tak, aby nieświadomy użytkownik, na ogół dziecko, dokonał mikropłatności, nie zdając sobie z tego sprawy.
Zarzut dotyczy najpopularniejszych tytułów: Angry Birds, PetVille oraz Ninja Saga.
Jak czytamy, pewien 15-latek wydał w ten sposób 6,5 tys. dol. w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Co oczywiste, społecznościowy gigant odmówił rodzicom zwrotu, tak samo jak w innych, analogicznych przypadkach. Poszkodowani musieli udawać się po pomoc do Organizacji Etyki Biznesu i operatorów kart kredytowych. Ci kilkukrotnie upominali Facebooka, ale temat przechodził bez echa.
Na poważnie problemem zainteresowała się dopiero sędzia okręgowy Beth Labson Freeman, która, otrzymawszy akta sprawy, postanowiła ujawnić materiał dowodowy.
dobreprogramy
1
@Colon To, że gry byly tak tworzone aby jak najlatwiej kupić cos chyba wie każdy. Wina po obu stronach. Dawac dziecku telefon bez kontroli też nie jest mądrą rzeczą.
0
@Jakdxb Podziwiam twoja wiare w ludzkosc. Nie kazdy o tym wie, wierz mi.