- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1362 Culés
Gorące dyskusje
clyde
51
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
Bogan
1
Niezły hejt się wylał. Nikt go w Barcelonie nie chciał, poszedł do Realu i płacz. Mam... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
NeroTFP1
39
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1362 Culés
2
Pewnie już wiecie, że dziś w nocy odszedł "Latający Fin".
O jego życiu karierze można powiedzieć wszystko, ale nikt normalny nie zaprzeczy, że był i prawdopodobnie na długie, długie lata pozostanie najlepszym skoczkiem w historii. Trzy razy wygrał indywidualnie olimpijskie złoto na cztery starty(!), raz był drugi przegrywając bodaj 1,2 pkt.
Dołożył do tego złoto mistrzostw świata, mistrzostwo świata w lotach, dwa razy wygrał Turniej Czterech Skoczni, cztery razy Puchar Świata.
Na bodaj niespełna 140 konkursów stawał na podium ponad 70 razy, wygrał 46.
Szanse na jego detronizacje miał Gregor Schlierenzauer, ale nie wytrzymał tego wyścigu. Nie ważne jaki był prywatnie, nie o tym rozmawiamy.
W sobotę Lahti powinno żegnać go jak boga skoków, którym był.
To mu się po prostu za OSIĄGNIĘCIA SPORTOWE należy!
1
@MESSIah16 Odleciała nam do historii wielka legenda sportu. Czasami geniusze mają w sobie gen samozatracenia. Lekkość bytu Mattiego Nykaenena była powodem Jego porażek życiowych. Czuł się artystą w każdym calu, ale nie umiał zapanować nad własnymi słabościami. Szkoda takich ludzi.
Wlodzimierz Szaranowicz