- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1222 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
102 odpowiedzi
Raphinha11
2
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1222 Culés
46
Johan Cruyff byłby dumny, brawo Barcelona, brawo Ajax :)
8
@MasterOne Obecnie to Ajax jest dużo bardziej Cruyffowy niż Barcelona. Właśnie taki sposób gry uwielbiam, bez kalkulacji, jeden kontakt, do przodu. Gdybyśmy my byli na miejscu Ajaxu, to po golu na 1-2 byśmy zaczęli murowanie bramki, a Ajax poszedł za ciosem po kolejnego gola, zdobył go z minimalnego spalonego, Wojtek ratował Juve kilka razy w końcówce. Teraz można sobie tylko powspominać czasy, gdzie Barcelona grała właśnie w ten sposób. Oby w finale spotkały się te dwie drużyny. Mega ciekawy i piękny dla oka mecz.
7
@Maker0 Ajax gra bez żadnej presji i jest im znacznie łatwiej. Jakby Barcelona odpadła przez głupie i nieodpowiedzialne otwieranie się na kontry to byłby czysty idiotyzm. Wiem o co Ci chodzi, ale pogódźmy się z tym, że czasy Guardioli minęły. Valverde jest innym trenerem, jest bardzo dobrym fachowcem i robi z naszą ekipą co może, żebyśmy wygrywali. Poza tym potrafimy grać ładnie, po prostu na pierwszym miejscu stoi pragmatyzm. Sam uważam Barcę za drużynę, która woli wygrać pięknie niż po prostu wygrać, ale jeśli tego nie umie, to w ciemno biorę ekipę wyrachowaną, niż przegrywającą w eleganckim stylu.
2
@Maker0 Cruffowosc parę lat temu mogła zabić Barcelonę,przypomnijmy sobie czemu odchodził Pep I czemu Barca potrzebowała lucho
0
@jeyx77x Nie zmienia to faktu, że ją kocham i mogę taki mecz obejrzeć w całości ponownie. Natomiast oglądanie ponownie 90% meczy to czysta mordęga.
1
@PJ777 Nie wiem dlaczego w ciągu całego meczu nie możemy zagrać 2-3 składnych akcji na jeden kontakt. Był taki mecz w tym sezonie z Sevillą (ligowy) i tam przez pierwszą połowę tak graliśmy. Sevilla nie miała nic do powiedzenia przez ten czas. Z Valverde gracz musi przyjąć piłkę popatrzeć i podać obojętnie gdzie, najlepiej do najbliższego, aby jej nie stracić. Niby dzięki temu jest kontrola nad meczem, niby jest to bezpieczne, ale w obu meczach z ManU na początku meczu takie granie było dla nas bardzo groźne. Przeciwnik ustawia się do pressingu, ma czas się przemieścić i odbierał nam piłki robiąc kontry. Straty były nawet blisko naszej bramki.
Ja mam tylko nadzieję, że po wygraniu Ligi Mistrzów następnym krokiem będzie przywrócenie naszego stylu. Bo wiele się mówi, że Barcelona ma określony styl grania tworzony przez wiele lat. Nasz obecny styl to coś zupełnie innego, tworzy się od 2 lat i ma bardzo mało wspólnego z tamtym stylem, za który Barcelonę na przestrzeni ostatnich 30 lat pokochało tak wielu kibiców.
Obecnie cel uświęca środki i jakoś to powoli idzie do przodu, widać progres względem gry na przełomie roku, trzeba się cieszyć z tych małych rzeczy. Jesteśmy w półfinale LM ponownie i taka właśnie gra nam to dała, w dwumeczu 4-0. Tak, jak mówisz, gramy tak, jak możemy w tym momencie grać. Liczę, że przyjście 2 Holendrów do nas odpali małą iskierkę młodzieńczej radości z gry, że oni nie wpadną w ten pragmatyzm, który zabije to, co mogli prezentować do tej pory.
0
@Maker0 Myślę, że obecność De Jonga może wpłynąć pozytywnie na styl, ale osobiście nie nastawam się na fajerwerki dla oka za czasów Ernesto. Podejrzewam, że po nim przyjdzie jeszcze jakiś trener - być może nawet z podejściem jakiego wielu oczekuje, np. Quique Setien - a następnie Xavi i to dopiero wtedy powróci Cruyffowo-Guardiolowy styl grania. A inna sprawa, że Ajax też często gra wolno na własnej połowie.
Warto też pamiętać o jednym - Ajax grając w ten sposób zaskakuje rywala pewnością siebie w grze na jeden kontakt, natomiast po Barcelonie każdy się tego spodziewa. Do tego kluby nauczyły się grać przeciwko tiki-tace. Warto np. obejrzeć sobie powtórki meczów za czasów Guardioli i porównać z tym, jak dzisiaj grają nasi rywale. Nawet w 2011 roku przeciwnicy nie zakładali tak agresywnego pressingu i nie biegali tak intensywnie, żeby nas wytrącić z rytmu. Podobnie przed własną bramką. W końcu trenerzy zrozumieli co jest potrzebne do powstrzymania Barcy Pepa i to zmieniło piłkę, bo dziś tak intensywny pressing zaczyna być normą dla wielu.
1
@PJ777 Nie do końca się z Tobą zgodzę. Pep z każdym sezonem starał się rozwijać taktykę zespołu, jak osiągnął perfekcję w tiki tace, to zaczął próbować gry trzeba obrońcami, a na wahadłach Alba i Alves. Na początku to nie funkcjonowało i traciliśmy sporo bramek z bocznych sektorów. Ostatni sezon Pepa to wiele eksperymentów, które miały zaskoczyć rywala. Nie wszystko funkcjonowało dobrze w nowych rozwiązaniach. Za czasów tiki-taki wysoki pressing był zgubą dla przeciwnika, bo potrafiliśmy 4-5 podaniami przedostać się na jego połowę, było wiele ruchu, gra w trójkątach, wychodzenie na pozycje. Teraz jak przeciwnik zastosuje wysoki pressing, to nie wiemy, co z tym zrobić, nie potrafimy szybko wymienić kilku podań i przedostać się pod bramkę przeciwnika. Powoli zdobywamy teren, przeciwnik się cofa, jak już się ustawi na 20-30 metrze, to zaczynamy rozgrywać akcję. W meczu z ManU zastosowaliśmy pomoc Rakitic, Busi, Arthur, niby powinniśmy łatwo utrzymywać się przy piłce, a jednak to nie funkcjonowało na początku meczu. Ogólnie na przestrzeni tego sezonu jest postęp w naszej grze, głównie obronnej, ale fajerwerków nie było i nie będzie. Bardziej trzeba mówić o tym, że Barcelona wywalczy trofea niż je zdobędzie. Każdy mecz to dla nas walka i w końcówkach potrafimy wcisnąć bramki. Faktem jest, że jak Real tak grał, to nikomu to się nie podobało, mówiono, że farta ma. A teraz role się odwróciły i nagle połowie naszych kibiców odpowiada taki styl gry.
Jeśli komuś się nie podoba ten pragmatyzm, to od razu są zarzuty, że żyjemy starymi czasami Pepa, które nie wrócą itp. Barcelona to jest klub, który kupuje topowych graczy za grube miliony, najlepszych na danych pozycjach. Trener powinien grać tak, jak nakazuje nasza 100 letnia tradycja, bo ma do tego odpowiednie narzędzia. Dla mnie nawet zdobycie trypletu nie będzie smakowało tak, jak oba poprzednie.
Liczę na to, co napisałeś, że po EV przyjdzie jakiś trener na 2 lata, spróbuje grać "po naszemu" wykorzysta ostatnie lata Messiego. Potem przyjdzie Xavi i wszystko wróci do normy. Kwestia tylko czy Xavi będzie miał na tyle charyzmy, aby pociągnąć za sobą szatnię.