- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1419 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
11
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
27 odpowiedzi
MirusAmisz
20
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1419 Culés
0
Czy jeśli ktoś dzisiaj nie ogląda finału Ligi Mistrzów, to można nazwać taką osobę wyłącznie kibicem, fanem Barcelony? (no bo nie ma jej w finale) Czy jednak każdy szanujący się facet, który interesuje się piłką nożną i jeśli ma możliwość powinien obejrzeć takie wydarzenie jak finał Ligi Mistrzów?
8
@Danny Gaucho powinien obejrzeć.
0
@BigShaq opcja 2
2
@Danny Gaucho Oglądam tylko po to żeby zobaczyć jak Liverpool się przewraca na głupi ryj. Aczkolwiek ostatnie 3 finały LM nie poszły zgodnie z moimi typami.. ^^
2
@Danny Gaucho Co się liczy? Pseudo znaczące opinie ludzi którzy Cię nie znają, czy Twój pogląd na daną sytuację? Ja oglądam finał, i to że nas ograł Liverpool, nie znaczy że im nie mogę kibicować (to też mogłoby być pytanie) kibicuje Kloopowi dzisiaj
1
@Danny Gaucho Ja czuję się też fanem futbolu i dla mnie dzisiejszy dzień jest piłkarskim świętem, którego nie wyobrażam sobie nie obejrzeć.
2
@Danny Gaucho Oglądam, bo lubię piłkę. Nie mogę sobie wyobrazić jak mógłbym nie obejrzeć finału, mimo, że dwa tygodnie nie chciałem widzieć żadnego meczu na oczy.
1
@Danny Gaucho Akurat planów na dziś nie mam więc obejrzę, ale przy takiej fajnej pogodzie np. z grilla bym nie zrezygnował. No chyba że dla Barcelony, to inna sprawa.
0
@kris81 Ja nie pytam byku dlatego, bo nie wiem co mam zrobić :). Musiałbym być ograniczony umysłowo, żeby pytać o opinie w takiej sprawie, czy mam oglądać, czy nie. Zapytałem z czystej ciekawości jak to wygląda u innych. Tym bardziej, że przewinęły mi się komentarze, że niektórzy nie mają zamiaru oglądać finału :)
@Striker No pewnie. Schłodzone 0.7l Żubróweczki nie zdarza się zbyt często.
1
@Danny Gaucho Ja również pisałem ogółem, nie miałem na myśli Ciebie :)
0
@Danny Gaucho Żubrówka żubrówką, obecnie czasem ciężko jest się umówić z grupą znajomych tym bardziej jeszcze trafić w pogodę żeby było ciepło i przyjemnie w plenerze, gdyby akurat takie spotkanie wypadło mi w dzień LM to bym sobie mecz odpuścił bez problemu. Nie mówię tu o jakiejś popijawie u Zenka w piwnicy którą se możesz strzelić codziennie :P
0
@kris81 W porządku. Jedno zdanie odczytałem jakbyś kierował to bezpośrednio do mnie ^ ^
0
@Striker Student ma, aż takie problemy, żeby złapać się ze znajomymi? ^ ^. Cały akademik, to twoi znajomi w domyśle :).
0
@Danny Gaucho No widzisz tak to już jest, że wszyscy z naszej "paczki" poza studiami jeszcze pracują, także to nie takie hop-siup ^^
0
@Danny Gaucho Wtedy ta osoba jest zwykłym ch***m, który nie umie przegrywać
1
@Danny Gaucho wszystko zalezy co dla Ciebie wazne. Ja nie ogladam, bo mam ciekawsze rzeczy do roboty niz jakis mecz, ktory mnie po prostu nie interesuje. Nie gra Barca, nie gra Porto, nie ogladam :)
0
@Striker Jeszcze powiedz, że sam ścielisz łóżko :)
0
@Danny Gaucho Niby każdy podchodzi do tego jak chce i to jego sprawa,ale według mnie powinien.Jeśli nazywa się kibicem,fanem piłki nożnej i ten sport to w jakimś stopniu część jego życia(nie chodzi tutaj o bycie piłkarzem i zarabianie)tylko bycie zagorzałym kibicem,który czeka szczególnie na mecze w LM,LE i weekendowe potyczki nie tylko swojej drużyny,to powinien a nawet MUSI obejrzeć taki finał nawet,jeśli nie gra,jego drużyna.W tym roku kibice Barcelony mają małe ultimatum,bo po tej porażce z Liverpoolem zapał opadł i na deser porażka w finale CdR sprawiły,że nastroje są mierne,lecz według mnie,nawet przez taką sytuację,wręcz musi obejrzeć,jeśli nazywa się kibicem piłki nożnej-mam tu na szczególnie na myśli,ludzi właśnie ze stron internetowych,grupek,którzy robią z siebie ekspertów i znawców,a najważniejszego meczu dla tego sportu w Europie nie obejrzą.
0
@Danny Gaucho Kolejna sprawa to to mówienie/pisanie a robienie czegoś innego-każdy w życiu ma swoje obowiązki,ale jak słyszę,albo widzę,że ktoś nie mógł obejrzeć meczu(i to kolejnego z rzędu),bo miał jakiś obowiązek(który tak naprawdę jest ściemą) to mi się śmiać chce.Ja potrafiłem spać po 3-4 godziny,gdy leciało w nocy np. Copa America,albo gdy leci NBA a znajomy nie mógł odpuścić sobie kolejnego wypadu do klubu w weekend...
Jakbym widział właśnie większość moich znajomych, którzy po prostu woleli w ten czas iść i robić wiele niepotrzebnych rzeczy i tracić ten czas-oczywiście dla każdego jakaś czynność jest ważna lub mniej,ale potem niech nie mówią,że oglądają piłkę nożna i są fanami.
Niczym lata szkolne-zadaje pytanie znajomemu:gramy wieczorem w CS'a 1.6?
On odpowiada:Nie nie mogę,nie mam czasu,mam obowiązki...po czym tak naprawdę idzie spać(śpi po 9-10 godzin ),a na drugi dzień,typowe gadki ucznia,że szkoła jest niepotrzebna,bo zabiera czas i przez to nawet nie ma chwili wolnego-a sam,zamiast wykorzystać czas wolny i np. własnie w coś zagrać,albo obejrzeć mecz(będąc fanem) to woli spać po 10 godzin,albo przeglądać na YouTubie śmieszne filmiki.Dokładnie podobna sytuacja jest z kibicami,którzy tylko się tak nazywają z nazwy a tłumaczenie się dorosłym życiem i obowiązkami jest przysłania tego,że sam traci czas i wali ściemy.
Mam takiego znajomego,który chodził do baru na co któryś mecz Barcelony i podobno w domu każdy oglądał i robił z siebie Katalończyka,a gdy Barcelona grała u siebie ze Sportingiem w LM w poprzedniej edycji LM i Mathieu strzelił samobója to się zastanawiał,dlaczego zaliczyli to,jako bramkę samobójczą a po chwili,gdy się skapnął,że Mathieu ma na sobie biało-zielone barwy to zadał pytanie-"dlaczego Jeremy gra w barwach Sportingu"-on po prostu nadał myślał,że "rudy" gra dla nadal Barcelony a nie dla Portugalskiego klubu,a na wybrnięcie z opresji,powiedział,że nie miał czasu w lato obserwować transferów,bo miał dużo pracy(szczególnie,że wziął ponad 2 tygodnie wolnego,a jego praca przez cały okres jest taka sama :V ).Chociaż nazwanie Alby-środkowym ofensywnym pomocnikiem,było jeszcze lepsze :VV
Ja np.jako fan Barcelony i ogólnie sportu nie wyobrażam,sobie nie oglądać np. meczy Realu Madryt(największego przeciwnika),albo nawet,mniej ważnego meczu dla sytuacji Barcelony jak,choćby Sewilla-Real Betis,czy ktoś z drugiej połowy tabeli.
Nie zarzucam komuś,jeśli tego nie robi,ale tutaj właśnie chodzi o to zamiłowanie to tego sportu,poświęcenie czegoś i zrezygnowanie z głupot.Jeśli ktoś ogląda mecze tylko swojego klubu(w tym przypadku Barcelony) to potem,niech nie wypowiada się publicznie w internecie na temat np. Realu.
To jest ta sama sytuacja co do osób nieoglądających piłkę nożną ogólnie,ale tylko jeśli są jakieś mistrzostwa,albo leci LM to obejrzy.Dla zwykłego kibica taki Tottenham,który dzisiaj gra w finale LM,musi być mega drużyną i rzeczywiście lepszą,od takiej Barcelony,a Lucas Moura po zdobyciu hattricka przeciwko Ajaxowi,jest lepszy od Messiego,bo on dał awans swoim i strzelił więcej bramek od Leo.
Pamiętam jak znajoma,pierwszy mecz w życiu prawdopodobnie(mając 21 lat) obejrzała na Euro 2016 i gdy Polacy odpadli z Portugalią,była właśnie za drużyną z CR7 do końca turnieju.Gdy Portugalia wygrała z Francją zaczęła się wypowiadać,że Ronaldo to najlepszy piłkarz świata a nie Messi,bo Ronaldo wygrał z Portugalią Euro a Leo kilka dni wcześniej,przegrał finał Copa America.Po tych 5 meczach Polaków i 3 Portugalii(oczywiście fazy grupowej nie widziała) na Euro,już miała wyrobione zdanie,kto jest najlepszym piłkarzem świata.I to jest smutne.
0
@Danny Gaucho Jestem kibicem Barcelony i tylko Barcelony.Zawsze też lubiłem Ajax ,choć do kibica mi daleko.Jeśli mam czas oglądam inne ekipy,choć nie z takimi już emocjami.Kloppa zawsze szanowałem i lubiłem oglądać jak grają jego ekipy.W przypadku tego spotkania jest jednak trochę inaczej,bo nie zagoiła się jeszcze rana po Anfield.W przypadku wygranej Live będę miał oczywiście świadomość,że pokonała Barcelonę najlepsza ekipa tegorocznych rozgrywek UCL,ale jednocześnie pieczenie końcowej części jelita grubego może stać się nieznośne.Totków po prostu nie lubiłem i nie polubię nagle bo właśnie mierzą się w finale z Live.Spodziewam się,że w studio będą wspominki z rewanżu na Anfield,a ja do tej pory nie miałem na tyle odwagi by ten mecz prześledzić raz jeszcze ,co zwykle robię.Do dziś zresztą nie widziałem też powtórnie Romy.ale wiek człowieka tłumaczy,wszak nerwy coraz słabsze a należe do tych ,których takie przegrane bolą wyjątkowo,choć przez to moje życie nie wygląda ani lepiej ani gorzej,chociaż mam kilka przygód,niekoniecznie miłych ,związanych ściśle z Barceloną...