- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1381 Culés
Gorące dyskusje
QQL5
1
No i część SAFE pójdzie na rzecz Ukrainy.Powie mi ktoś dlaczego mamy spłacać kredyt za... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
TR3YWAY
1
Kumpel lat 30, ogarnięty, dobrze wyglądający, a jego największym marzeniem jest związek z... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Spider_Man
4
O, nalepka na sedes komentuję. Panowie bo Was nie widzę @Giwera śpisz znowu? @michaleu ,... » Czytaj dalej
11 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1381 Culés
4
Zaczynają sie u mnie nerwy + stres i niepokój. Zawsze tak mam jak gra Barcelona. Nie mogę się doczekać meczu. Boże daj mi dzis te jakże ważne w kontekście całego sezonu 3 punkty! I oby sie chłopaki kontuzji nie nabawili. Grajta jak z nut, o to proszę!
1
@MichalZZZ bo na zawał zejdziesz
3
@MichalZZZ aż strach myśleć jak reagujesz na naprawdę stresujące chwile w swoim życiu xd
0
@Qlewer
No nie da sie ukryć, że mocno przeżywam mecze :)
1
@MichalZZZ tez tak mialem jak mialem 12 lat.
1
@Ghotti
Fajnie, a mnie dalej to cieszy tak jak wtedy kiedy byłem nastolatkiem. Dzis juz ogladam mecze przed tv razem z moimi dziecmi i wpajam im od malego jaka to jest wspaniała dyscyplina. Dieciaki przynajmniej mają fan z tatuśka podczas takich meczów :)
@DanielVeB
Paradoks polega na tym, że te bardziej poważne i bardziej stresujące rzeczy mniej mnie stresują jak te, ktore na pierwszy rzut oka wydaja sie błahe. Taki juz ten typ ;)
0
@MichalZZZ Mój wujek zawsze mi mówi, że on to ma w d*pie te mecze i kto wygra. A ja mu zawsze mówię, że jakby pokochał lub nawet bardzo polubił jakąś drużynę to nie byłoby mu to obojętne. Też przeżywam, ale wrzuciłem na luz w ostatnim czasie. Poradziłem sobie z tym. To nie całe życie przecież. :)