La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 512 Culés

77

Widzę, że według niektórych Barcelona to klub jednego wielkiego zbiegu okoliczności i grupowego fatum.

Dembele - przychodzi jako gwiazda Bundesligi, bawi się, zjada obrońców, sam rozbija wielki Bayern Monachium. Przychodzi do Barcelony i niby faktycznie początek ma ciężki po kontuzji, ale lata mijają, a on nie pokazuje nawet połowy swoich umiejętności. Po kilku dobrych meczach resztę ma fatalną i jest zupełnie zagubiony. Nie pomaga fakt, że gra nieregularnie i jest rzucany z lewej strony na prawą nawet kilka razy w meczu.
Coutinho - przychodzi z najsilniejszej ligi świata, w której był wielką gwiazdą, pół sezonu ma rewelacyjne, ale po pierwszym okresie przygotowawczym z Valverde nagle zapomina jak gra się w piłkę i cały sezon kopie się po czole. Co nie przeszkadza mu w międzyczasie ciągnąć reprezentacji Brazylii i być tam wielkim crackiem. Nawet w defensywie haruje, a podobno to jest jego okropny mankament, który wyklucza go z gry na ofensywnym pomocniku w Barcelonie.
Arthur - wielka gwiazda ligi brazylijskiej, ogromny talent, z miejsca oczarowuje kolegów z zespołu, MVP presezonu, świetny początek w lidze i LM, gaśnie z każdym miesiącem by pod koniec grać już tylko wolno i bezpiecznie do boku (przypadek?). Nie uważam, żeby istotny wpływ na jego formę miała kontuzja, jak to próbowano tłumaczyć, bo opuścił ze dwa razy po dwa/trzy tygodnie, więc w tak krótkim czasie nie da się stracić rytmu meczowego.
Malcom - dobry grajek w lidze francuskiej, wszedł z przytupem w presezon, strzelił parę fajnych brameczek, ale później wylądował na trybunach. W trakcie sezonu jeszcze parę razy oderwał się od ławki i zagrał ze dwa dobre mecze, by pod koniec zostać już wrakiem piłkarza.
Semedo - w Benfice szybki obrońca o świetnym dryblingu i niezłym potencjale ofensywnym. W obronie też nie najgorszy. 65 meczów, 3 gole, 12 asyst. W Barcelonie 85|1|3. Zero z przodu, niewiele z tyłu i tylko szybkość została. Wygląda na totalnie zagubionego i zapomnianego przy planowaniu taktyki.
Roberto - miał pewne braki w defensywie po przemianowaniu na PO, ale za Luczo był świetny w ataku. Przez moment lider asyst w la liga. Jeszcze w pierwszej rundzie Valverde (2017 r.) śmigał i asystował jak szalony. Teraz wypalony i bez żadnego pomysłu na grę.
Busquets - wiele nie trzeba pisać. Ostoja pomocy, mózg drużyny, najlepszy DM na świecie, a przez ostatnie dwa sezony łamaga, która nie potrafi dobrze podać na parę metrów.
Rakitic - bez zmian, mierny i nijaki jak zawsze. Błysk raz na 4 spotkania i tyle.
Suarez - za Enrique najlepsza 9 świata. Potrafił zaliczyć parę kiksów, ale później ładował niemożliwą bramkę. Ponadto świetnie asystował, klepał na małych przestrzeniach i rozbijał obrońców swoim twardym stylem. Kiksy i pudła zostały ze zdwojoną siłą, ale atutów już praktycznie nie ma. Wrak napastnika z przebłyskami raz na 10 meczów.
Griezmann - lider Atletico i reprezentacji Francji. Podobno top3 na świecie. W Barcelonie póki co rozczarowanie i totalny brak pomysłu na jego wkomponowanie do kadry. Z Bilbao jeszcze gorszy niż Dembele.

A teraz koronne argumenty zwolenników Valverde - piłkarze, których rozwinął. Nie liczę oczywiście Pique, bo ten to już od czasów Guardioli ma okropne wahania formy.

Alba - świetna współpraca z Messim, dużo daje w ofensywie, praktycznie sam ogarnia lewe skrzydło. Ale czy to zasługa Valverde? "Nie sondze". Jak wiele osób pewnie pamięta Jordi strasznie cierpiał za czasów Lucho. Podobno głównie przez Neymara, który nie chciał z nim współpracować. Konflikt osobisty z Enrique też nie wpływał na niego za dobrze. Odszedł Neymar, zwolniła się cała lewa strona, więc Alba robi to co kiedyś. Śmiga na lewym skrzydle jak motorówka, niemal tak jak za czasów Valencii i reprezentacji Hiszpanii 2012.
Lenglet - świetny sezon, ostoja defensywy. Gra dokładnie tak jak w Sevilli. Już wtedy był potworem i pozostał nim do dziś. Świetne warunki fizyczne, ogromny potencjał i podobno tytaniczna praca poza boiskiem. Przepis na sukces i ciężko było to zepsuć.
Vidal - gra jak grał. Typ walczaka, którego ciężko nie da się ograniczyć nudnym stylem, bo trzymanie go w ryzach jest niemożliwe.

I dalej chcecie nam wmówić, że fatalna forma większości piłkarzy to jakiś spisek, fatum, czy niezwykły zbieg okoliczności? Czym jeszcze będziecie tłumaczyć Valverde? Wiek, kontuzje, wypalenie, konflikt niepodległościowy w Katalonii? Co sezon dostajemy świeżych topowych piłkarzy, bo podobno kadra wypalona, a poprawy nie widać nawet o jotę.
Pierwszy sezon oczywiście musiał być słaby bo odszedł Neymar i nie ma zmienników. Jeszcze tylko powrót po kontuzji Dembele i transfer Coutinho, a zawojujemy Europe. Ups, co za pech z tą Romą, no ale zmienników brak, pomoc potrzebuje wzmocnienia i przydałby się ktoś do rozruszania gry. Oooo Arthur- nowy Xavi, Vidal, cóż za energia, po prostu brakujące ogniwo! No to teraz tryplet nasz. Eh ten Liverpool. No ale źle nie było, to nie wina trenera, że Alba i Busquets nie potrafią podać, a Suarez kopie się po czole. Bierzemy de Jonga, zmiennika dla Alby i Griezzmana za Suareza to od razu z miejsca gra zmienia się o 180 stopni i wracamy do czasów Guardioli!
Mhm, po presezonie i pierwszym meczu ligowym już mamy te fantazje zweryfikowane. No to tym razem czym wytłumaczycie trenera? Griezzman grzywke zapuścił i mu przeszkadzała w pięknej grze, de Jong ubrał za ciasne buty i nie mógł uskuteczniać tiki take, czy Rafinha nie zrozumiał genialnych założeń taktycznych szkoleniowca i nie zdobył hat tricka?
Argumenty w stylu "poczekajcie z oceną do końca sezonu" jakoś do mnie nie przemawiają, bo słyszymy je trzeci rok, a ostatnie dwie końcówki sezonu były mocno żenujące, więc głupotą byłoby spodziewać się nagle istotnej zmiany.

7

@ProMILs Nie rozumiem jednej bzdury, czemu powtarzana jest tu w kółko rzekoma słaba forma Coutinho od startu sezonu 18/19, ludzie on do października był naszym najlepszym zawodnikiem ofensywnym po Messim, zobaczcie sobie mecze i statystyki. On jest bez formy dopiero po kontuzji z października

3

@ProMILs Jeden z tutejszych użytkowników pisał wczoraj że Valverde tworzy tutaj coś swojego i potrzeba czasu. Ile tego czasu on jeszcze potrzebuje? 3 sezonów? Na każdy mój argument miał swoje uzasadnienie, pisał o tym że zarząd sprowadza mu zawodników, których on nie chce i że nie ma drużyny. Kto ma tą drużynę stworzyć jak nie trener? Walka z wiatrakami i tyle.
Po całej dyskusji przyszedł drugi typek i pogratulował mu merytorycznej dyskusji.

konto usunięte

2

@ProMILs Oni i tak nie zrozumieją tego.
Zaraz Ci napiszą, że Coutinho to urodzony skrzydłowy, Suarez i Busi emeryci, Roberto za wolny na PO (dziwne, że za Enrique wymiatał na tej pozycji i często były tutaj komentarze, że idealny PO dla Barcelony, nowy Alves, 3 świetne sezony, potem przychodzi Valverde i Roberto nagle z bohatera stał się ,,drewnem")

konto usunięte

1

@NoStatic jakby sprowadzali mu zawodników, których on chce, to grałoby 11 Rakiticów w podstawie.

konto usunięte

5

@BaRcA!FaN Kogo on tam chciał? Rodrigo, Parejo, Williana? O kim zapomniałem?

7

@ProMILs Ahh, że akurat mam wolną chwilę, to sobie pozwolę skomentować. Bo tutaj widzę manipulacja pełną gębą.

Dembele - Największy problem to kontuzje, za każdym razem, gdy już złapie formę, łapie jakiś uraz. Niestety powrót do dobrej dyspozycji do tej pory zawsze zajmował mu dużo czasu. W Borussi też grał po obu stronach - tam mu to nie przeszkadzało?

Coutinho - Przyszedł, strzelił kilka ładnych bramek i zgasł. Tyle. Ani nie haruje w defensywie, ani nie błyszczy w reprezentacji. Nie wiem skąd takie pomysły. Oglądałem Copa, wyglądał jak w swoich "lepszych" meczach w Barcelonie, czyli dalej poniżej oczekiwań.

Arthur - No tutaj to kompletna nieprawda. Arthur na początku swojej przygody w Barcelonie grał niesamowicie zachowawczo, do boku, do tyłu, to były jego znaki firmowe. To co go wyróżniało to umiejętność utrzymania się przy piłce praktycznie w każdej sytuacji i dobre czytanie gry, co pozwalało na fajne ustawianie się i pokazywanie kolegom do rozegrania. Ale sam nie podejmował ryzyka. Z czasem zaczęło się to zmieniać, ale zatrzymała go kontuzja. Po kontuzji nie mógł wrócić do optymalnej dyspozycji, ale miejmy nadzieję, że w tym sezonie się to zmieni.

Roberto - Za Lucho na obronie grał już tak "oficjalnie" od sezonu 16/17. 6 asyst. U Valverde? 7 asyst w sezonie 17/18 i 18/19 (statystyki z LaLiga via Transfermarkt). No rzeczywiście, wypalony.

Busquets - Jeżeli uważasz, że problemy Busquetsa, czyli sytuacje, w których nie potrafi podać celnie na kilka metrów, to wina Valverde, to naprawdę nie wiem czego Ty oczekujesz od trenera. Żeby sterował tymi zawodnikami jak w FIFIe? Kiedyś przyszedł czas na Xaviego czy Iniestę, teraz przyszedł czas na Busiego. Nic nie trwa wiecznie.

Rakitić - Pozwolę sobie nie komentować Twojej wypowiedzi na temat Chorwata. Bo tu za bardzo nie ma czego komentować...

Suarez - kontuzje, braki motoryczne czy techniczne. Wina Valverde! Bo to nie tak, że człowiek się starzeje, prawda? Traci swoje walory?

Griezmann - Serio? Bardzo fajnie zaprezentował się w presezonie, nie wyszedł mu jeden mecz, a dla Ciebie to już zmarnowany zawodnik? Rozczarowanie po JEDNYM meczu ligowym? Okej.


PS: Valverde powinien odejść na koniec poprzedniego sezonu.

0

@ProMILs co do Arthura to mam wrażenie,że zapominamy o nim coraz częściej. Przypomnę,że on przychodząc do Barcy zaliczył półtora sezonu bez większych przerw potem Copa America. To samo było z Paulinho który musiał w końcu puchnąć. Oboje najlepsza formę mieli w zime gdy teoretycznie ich sezon powinien się kończyć. Nie wiem ile od początku 2018 zrobił meczy Arthur ale,kontuzje na pewno były spowodowane nadmiarem. W Brazylijczyka wierzę bardziej niż w kogo kolwiek w linii pomocy poza Puiqiem, mam nadzieję, że jego gra się poprawi, chodź i tak jest poprawna biorąc pod uwagę że zmienił ligę na poziomie e klasy na premiera Division.

0

@nwchades i gdy wyleczył się Dembele na dobre to i przybrał na wadze, co było super widać w spotkaniu z Liverpoolem gdy ten już zostawiał korytarz a Dembele nie wychodziły rajdy

0

@ProMILs jesli dorzucasz taka bzdure jak kwestia Griezmanna (ktory rozegral JEDEN oficjalny mecz) to nie swiadczy to dobrze o argumentacji

0

@VenoM Williamsa.

0

@ProMILs świetne podsumowanie "pracy" Valverde
Gdyby nie Messi to zostalby zwolniony po pol roku pracy. Tylko Leo sam pcha ten wózek co widac po meczu z Athletic

0

@ProMILs Widzę, że Valverde to o wszystko jest obwiniany.

Dembele - jak gra to przeplata dobre mecze - Lyon czy pkt w lidze dawały jego bramki - ile miał kontuzji w Niemczech? Czy to wina Valverde?
Coutinho - przez prawie rok grał źle przez Valverde? Na Copa w meczach grypowych dobrze zagrał, lepszy przeciwnik przyszedł i zgasł. Dani Alves i GJ byli zdecydowanie lepsi i ciągnęli grę.
Arthur - wypadł 3 razy na ok 2 tyg każdym razem....masz racje to nie ma żadnego znaczenia. Na Copa też dopiero w dalszej fazie zaczął grać lepiej.
Malcom - grał fatalnie w większości spotkań. Strzelił te bramki, ale marnował 100 jak np. z Realem, słaby drybling - nie potrafił na początki 3 ligowca przejść - drybling na poziomie Rakitica, mnóstwo strat.
https://www.whoscored.com/Players/146780/History/Malcom
Semedo - gubi krycie - jak np ostatnio. To też wina Valverde? Albo 0 asyst w lidze z gry, Roberto 7. Jak to możliwe?
Roberto - 16/17 i 17/18 miał najlepsze na PO. Trzy sezony na tej pozycji i po ok 7 asyst w każdym sezonie. Także nie kłam, nie manipuluj.
https://www.transfermarkt.pl/sergi-roberto/leistungsdatendetails/spieler/85370
Busi - już za Lucho obniżył znacząco poziom. Z tego powodu ciężar gry przeniósł na atak. W 3 sezonie było podobnie jak teraz - jest artykuł nawet na tej stronie o tym.
Suarez - racja obniżył loty, ale na początku też miał podobnie jak teraz. Także nie idealizuj go.
Griezmann - w presezonie grał dobrze....to dopiero początek - więc jak go chcesz ocenić?
Rakitic - najlepszy pomocnik ubiegłego sezonu, najwięcej wykreowanych okazji bramkowych. https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-7372074

Alba - jak źle gra to wina Valverde, jak dobrze to jego zasługa albo czegoś innego, ale nie EV. Zagrał przy nim jeden z najlepszych sezonów.
Lenglet - lepiej grał w Barcelonie po czasie bo to od nas dostał się do kadry.
Vidal - to samo co Alba - jak gra dobrze to jego zasługa, jak źle to Valverde.
Alena - stał się kluczowym zawodnikiem.

@NoStatic Klopp w Liverpoolu też przez 2 sezony nie błyszczał, a wręcz było słabo.

0

@Phatro Bo to nie pasuje do teorii.

konto usunięte

2

@ProMILs Nie chce mi się elaboratów pisać, ale ostatnio się natknąłem na taki artykuł o Lukaku dlaczego w Evertonie był killerem i dlaczego to nie działało w Manu. W skrócie przeciwnicy grając z Evertonem wychodzą wyżej, Lukaku miał przeważnie więcej miejsca, większość jego bramek była z biegu itd. W Manu nie miał tyle miejsca, przeważnie każdy przeciwnik jest mocno cofnięty, czeka na kontrę itd.

Te same rzeczy przeszkadzają Dembele który w Bundeslidze miał hektary miejsca przed sobą. To samo miał Coutinho w bardziej bezpośrednim Liverpoolu Kloppa.

U nas trzeba grać na małej przestrzeni, zagrać na jeden kontakt. Mając piłkę przy nodze trzeba wiedzieć komu podać, ten znów musi wiedzieć gdzie i kiedy ma piłkę oddać żeby wbiegający miał wystarczająco miejsca do strzału.

Barca gra w ten sposób już 10 lat i przeciwnicy zdążyli też się nauczyć bronić takich akcji.

0

@ProMILs e no ale ter Stegen jest lepszy pszecies

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: