- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 529 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
96 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 529 Culés
14
Ciężko jest mi jakoś czuć ekscytację dzisiejszym meczem. Nie powinno tak być, ale czasem większą ekscytację czuje z meczu Manchesteru City, czy drużyny, która gra po prostu z pasją. Oczywiście zaraz pojawią się inteligenci, którzy mądrze napiszą: "To ić kibicować Manczesterofi!". Ale to nie o to chodzi. Mecze Barcelony oglądam i oglądać będę, uważam to za swego rodzaju kibicowski obowiązek. Od 2008-go roku oglądam spokojnie ponad 90% meczów, więc prawie wszystkie, włącznie z tymi towarzyskimi. Ale chyba pierwszy raz mam coś takiego, że trochę mi się... nie chce. Mecz z Bilbao był cholernie męczący i boje się, że dziś może być podobnie. Nie wiem czy to jest kwestia tego, że po prostu się starzeje, czy to kwestia zaś: tego Valverde.
Obawiam się trochę, że jednak to drugie. Wielokrotnie byłem cicho względem Valverde, choć chyba od Jego pierwszych meczów na ławce Barcelony wydawało mi się, że to nie jest trener na tą drużynę. Ale siedziałem cicho, bo też dopuszczałem do siebie, że mogę się mylić. Chciałem się mylić. Dziś, w sezonie nr. 3 coraz bardziej widać, że Valverde jest osobą totalnie nie pasującą do tej drużyny. To dobry trener. Ale "tylko" dobry jak na taką drużynę, która aspiruje do wygrywania wszystkiego i do grania atrakcyjnego futbolu. Ostatnio pisałem, że różne De Jongi, Alenie etc. mogą się dusić w systemie gry Ernesto. Pierwszy mecz tego sezonu to trochę udowodnił. Oczywiście, nie ma co oceniać od razu wszystkiego po pierwszy meczu... ale znając historię meczów Valverde, nie trudno jest dojść do wniosków, że w kwestii gry nic się za bardzo nie zmieni. Po prostu On ma taki sposób patrzenia na futbol, pragmatyczny, mało ryzykowny... dlatego twierdzę, że zawodnicy stworzeni do ryzykownej i kreatywnej gry mogą się tutaj po prostu marnować.
I szczerze pisząc nie mam żalu do Valverde. Największy żal mam do zarządu, który wydaje się żyć we własnym świecie. To Oni zatrudnili Valverde wiedząc, że tutaj się liczy atrakcyjna gra naznaczona przez Cruyffa, to Oni przeprowadzają większość transferów nijak mających się do tej wyjątkowej gry Barcelony, z której już zostały tylko jakieś strzępy... to Oni jak dla mnie ponoszą bardzo dużą winę za to, że Barcelona już nie rozkochuje w sobie, że otacza się różnymi aferami i wydaje się, że ściąga zawodników totalnie od czapy: "a bo Waldek to se jakoś tam poustawia". Smutno się czasem na to patrzy. Przyjdzie Messi, znów da wiele radości, znów dużo ludzi o tym zapomni. Przyjdzie porażka i znów wyleje się gorycz, która moim zdaniem jest zasadna, ale jest też często zamiatana pod dywan. Zbyt często. Dlatego bardzo czekam na dzień w którym nastąpią radykalne zmiany w tym klubie, zmiany na najwyższych stanowiskach. Chcę, by ponownie Barcelona rozkochiwała, była wyjątkowa, kreatywna, artystyczna. To jest możliwe. Ale potrzeba odpowiednich ludzi.
1
@macio_944 idź kibicować Manchesterowi xd
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
@BykFCB
Czyli to, że czasem nie chce mi się oglądać meczów, bo drużyna gra mało atrakcyjne, a mimo to oglądam z szacunku do zawodników i obowiązku, to świadczy o tym, że nie jestem kibicem? :D
1
@macio_944 Pewnie. Nie widziałeś? :]
0
@Danny Gaucho
Ok, to idę kibicować Menczesterowi. Nara :/
1
@macio_944 Duzo pisania o niczym. Nie nazywaj się kibicem ani sympatykiem. Nie wymagaj ladnej gry od swojego zespołu. To tak nie dziala. Kibicowanie powinno byc bezinteresowne, prawdziwi kibice to ludzie którzy chodzą na mecze swoich drużyn w nizszych ligach i po prostu kibicują. Na tej stronie 90% ludzi nie mozna nazwac nawet sympatykami. Zwykla wymiana zyskow, ja pokibicuje a oni ladnie zagraja i wygrają.
1
@CalvinCandie
:D
Dzięki. Już rejestruje się na manchestercity.pl
Na realmadrid już nie mogę, bo mam bana do 2541 roku. Ale za to na kanonierzy.com już mam konto od ponad roku :)
0
@macio_944 moim skromnym zdaniem to jest objaw przesytu lat poprzednich. Jeśli kibicuje się trochę dłużej albo zna historię to po prostu się wie, że Barca nie zawsze grała pięknie i tyle. Różnica jest taka że obecnie nie gra pięknie a mimo wszystko jest w stanie walczyć o każde trofeum. Były czasy wcale nie tak dawno, gdzie bilismy się o top4... oczywiście rozumiem narzekanie bo też jak jestem zmęczony czasami przymknę oko w czasie meczu, ale co zrobić. Tak po prostu jest. Żadna drużyna nie gra pięknie wiecznie, ani zawsze nie jest na topie. Cieszmy się tym co mamy bo mimo ostatniej zniżki formy i atrakcyjności meczów to dalej trwa prawdopodobnie najlepszy okres w historii naszego klubu
0
@macio_944 Malo mnie to interesuje. Jestes kibicem sukcesu jak prawie kazdy tutaj. Kazdy kibic chce ogladac dobrą gre swojej drużyny i zwycięstwa ale nie uzależnia tego od jego chęci ogladania meczu. Jeśli nie chce ci sie oglądać meczu bo Barcelona gra trochę gorzej to nigdy tym kibicem nie byles, co najwyzej sympatykiem. Sympatykiem dobrej pilki.
3
@macio_944 Nie ma co słuchać tych bzdur powyżej. Sport powinien wywoływać emocje, oglądamy żeby się odprężyć, cieszyć, podniecać, zapominać o codziennych sprawach. Właśnie dlatego ja zakochałem się w Barcy, bo oglądając jej mecze czułem się zaczarowany, nie chciałem nawet do łazienki wychodzić bo może coś stracę. Obecnie oglądam Barce bo tak mam po prostu w zwyczaju, to moja rutyna. Nie czekam z utęsknieniem na mecz, nie czuje tej pasji. Większość meczu powoduje u mnie senność i po prostu doszło do tego że zła gra mnie już nie szokuje, a jest czymś normalnym. Obecnie jedyną rzeczą która przyciąga do oglądania Barcy jest Messi. Taka jest smutna prawda. Zgadzam się z Tobą w 100%, odejście tego zarządu i trenera będzie świętem w Katalonii.
1
@Bykunn Porównaj sobie kadry, wydane pieniadze, możliwości tamtej Barcy a obecnej. No nie rozsmieszaj mnie. Od Ferrari z usterką też mam nie wymagać szybkości bo kiedyś jeździłem Skodą? Usterkę trzeba naprawić i cieszyć się takim Ferrari a nie akceptować ten fakt i nic z nim nie robić.
3
@CalvinCandie pierdzielisz - kibic nie mogący wymagać dobrej gry? To co - ma wspierać jak źle grają i udawać że pada jak na niego plują (czyli, że nie dzieje się nic złego)?! Co za bzdury. Każdy kibic ma prawo krytykować swój klub, jeśli nie podoba mu się postawa ba boisku.
Obecna Barcelona to zbiór indywidualności z - niestety - Messim na czele, a drużyny jak nie było tak nie ma. Z Liverpoolem to my graliśmy już mega źle na CN, a tylko determinacja Messiego i wynik upudrowały tą kupę jaką graliśmy przez większość meczu. To, że nie ma drużyny objawiło się na Anfield, gdzie nie tylko przegraliśmy z kretesem myśląc przed meczem, że już awansowaliśmy, ale także nie pokazaliśmy zrozumienia, determinacji i woli jakiejkolwiek walki.
To coś, co było parodią meczu Barcelony w spotkaniu w Bilbao pokazało dokładnie to samo - brak chemii, zaufania, przebojowości. W dwóch słowach - brak drużyny.
ja pamiętam czasy sprzed Guardioli i nie oczekuję, że wróci tiki taka, ale brak determinacji i woli walki nie zniosę. Kiedyś ważniejsze było strzelić o jedną bramkę więcej od przeciwnika, teraz jak coś nie idzie jest zwalanie na kolegę, sędziego, chłopca od podawania piłek, ale nie na siebie. Nie ma liderów, którzy by pociągnęli ten wózek, nie ma charakterów jak Puyol, Xavi czy nawet Valdes a są najemnicy jak Gryzek, Dembele, Semedo no i wielki trenejro, który nie uczy się na swoich błędach.
Nie wiem co się na prawdę wydarzyło na początku stycznia gdy Misterem był Enrique, ale aż się prosi o taką rewolucję jak wtedy - albo gramy tak jak naprawdę potrafimy albo wypad Ernesto z klubu.
0
@GregSTG Przepraszam ale dyskusja z tobą nie ma sensu. Gralismy z Liverpoolem tak, źle, że moglo to się skończyć 5-0 a conajmniej 4-0, Dembele wolal zapomniec jak się strzela. LFC miało cale dwie okazje w tym meczu, my o wiele więcej. Swoje okazje mielismy tez w rewanżu, Messi mogl zamknac ten dwumecz, byliśmy mniej skuteczni i odpadlismy przez bledy indywidualne.
0
@CalvinCandie Równie dobrze mogło się skończyć 3:2. Takie gadanie jest bezsensu. Prawda jest taka, że kompletnie w tym meczu nie wygladalismy na zespół wygrywający 3:0. Wynik był mocno niesprawiedliwy. W rewanżu nawet jakby Barca strzeliła to Liv by nam i 6 strzelił. Mentalnie i drużynowo nie istnielismy. Wrak zespołu.
0
@Granto tak tylko zauważ drobny fakt ze w każdym garażu obok też stoi teraz ferrarri A nawet bugatti A nie stary żuk