- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
« Powrót do wszystkich komentarzyOnline: 1361 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
jacobFCB
1
"Piję wodę, bo to dla mnie dobre"
15 odpowiedzi
Verore
1
Mocne jak na typa który wpychał ludziom palce w oko xdhttps://x.com/WeszloCom/status/2062874123815... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Online: 1361 Culés
0
Jestem melodyjnym człowiekiem i nie lubię agresywnych brzmień. Jeśli chciałbym zacząć przygodę z przyjemnym rockiem, z fajnym żeńskim wokalem, to kogo byście polecali? Jestem zupełnie zielony w tym gatunku. I chodzi o ekipy ofkors.
@Colon @Misanthrope @sebasek99
1
@kerouac Jeśli żeński wokal to zacznij od Jefferson Airplane i Janis Joplin.
2
@kerouac Of Monsters and Men, zwłaszcza przedostatnia płyta.
Jak coś mocniejszego, to Skunk Anansie.
1
@kerouac Kate Bush, Louie Anderson, Elizabeth Frasier, Lisa Gerrard, a ta pani pięknie śpiewa z Acid Drinkers
Frasier ma anielski głos, znajdziesz ją min na płytach bliźniaków Cocteau - chyba nawet własny język wymyśliła
Edit
Koniecznie tez GiGi z Etiopii i PJ Harvey
1
@kerouac O.N.A. możesz spróbować.
1
@kerouac Koledzy wyżej już sporo podali. Od siebie mogę dorzucić Heart, Joan Jett, Patti Smith.
0
@kerouac Tylko i wyłącznie Florence and the Machine :)
3
@kerouac Spróbuj także Sonic Youth i Pixies.
1
@kerouac
Nightwish
1
@kerouac Metric - bardzo nieregularny zespół. Ich szczytem są albumy "Grow Up and Blow Away" oraz "Fantasies". Reszta krążków trochę odbiega jakością.
Broken Social Scene - mała supergrupa zrzeszająca artystyczną scenę Toronto. Ma swój kręgosłup w postaci Kevina Drew oraz Brendana Canning, ale tak, to pojawiają się tam różni muzycy przez co każde ich nagranie jest trochę inne. Bardzo się w ten zespół angażowała Feist.
Alvvays- dobra mieszanka synth-popu, surf- rocka. Idealna wakacyjna muzyczka.
Courtney Barnett - rock-folk w wydaniu slackerskim, czyli z ironicznymi tekstami, mocno "na odwal" napisaną muzyką.
Haley Bonar - coś w stylu country rocka. Nie za wiele można o tym powiedzieć, ale mi się tak osobiście przyjemnie słucha.
Sharon Van Etten - rock folk. Mi nie przypadła nigdy do gustu, lecz inni lubią. Jest takim małym kanonem współczesnej alternatywy.
Better Oblivion Community Center - przyjemne. Wydali na pewno album, który znajdzie się na ok miejscy w różnorakich podsumowaniach tego roku.
Beach House - mają swój mocny dream popowy styl przez co wszystkie płyty, aż do ostatniej mogą brzmieć podobnie. Ale oprócz tego, to jeden z lepszych zespołów lat dwutysięcznych.
Men I Trust i
Yumi Zouma - dobry indie rock inspirowany dream popem.
Dodatkowo starocie: Heart, Fleetwood Mac ze Stevie Nicks, Blondie i Jefferson Airplane.
1
@sebasek99 Chciałem dopisać w poście, że pewnie będziesz w stanie wrzucić sporo świeższych i mniej znanych rzeczy, w przeciwieństwie do moich prehistorycznych upodobań rockowych. Pasowałby Ci taki dorodny melon w awatarze :P
2
@sebasek99 @Chakalaka @Misanthrope @Colon @Odesseiron @Wichurek @MesQueUnClub_87 @echoes dzięki ziomeczki :)