- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1496 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
BorzyKrzys
35
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
FcPortoFan1999
6
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1496 Culés
2
Dzisiaj miałem swoje pierwsze wyjście na siłownię. Zamierzałem to zrobić od dłuższego czasu, a tak to do tego momentu ćwiczyłem w domu no i biegałem, tańczyłem grałem w nogę, w siate itp, no dużo tego miałem. Ale postanowiłem zacząć chodzić na siłkę i wziąłem sobie trenera. Ten mi po jakimś czasie powiedział, że dobrze zrobiłem biorąc sobie trenera, bo mam duże braki w technice do nadrobienia. Ja mu odpowiedziałem, że gdzie niby miałem się tego nauczyć, na wfie tego nie uczą (i przez wiele lat też nie uczyli).
Przyznał mi rację. Potem się go zapytałem, że no po co w takim razie są te wfy? A ten: "Żeby większość osób w twoim wieku w ogóle jakkolwiek się ruszała."
Zamarłem w miejscu, przeżyłem wewnętrzny szok.
"Żeby większość osób w twoim wieku w ogóle jakkolwiek się ruszała." Jak sobie o tym teraz przypominam to znowu mam szok. Nie wierzę w to, że na ogół prezentujemy taki poziom...
70
@msmsms Co? XD
2
@msmsms sam mówisz ze 1 raz poszedłeś na siłkę. Pewnie uprawiałeś jakiś sport. Ale nie oszukujmy się, jak pewno znasz masę osób których jedyny wysiłek to bieganie za autobusem jak się spóźnia.
5
@msmsms Szok i niedowierzanie
20
@msmsms ja tam się regularnie ruszam, czy to lewą ręką czy to prawą, bez różnicy
2
@msmsms Taka prawda, połowa ludzi brała zwolenienia lekarskie, bo ciężko im było 5 okrążeń wokół boiska zrobić. Siatka z grą na trzy, to w porywach 2-3x na set. Serwy tragiczne, kosz amatorka, jedynie kopanina w piłkę lepsza. Szczerze nie dziwię się wuefistom, że szybko tracą werwe i ochote na bardziej kreatywne zajęcia.
3
@msmsms wf jest też po to, aby rozładować sters spowodowany nauką.
3
@msmsms No rzeczywiście masakra, normalnie armagedon.
#tematdlauwagi
2
@msmsms Na wf od pierwszych klas uczysz się koordynacji ruchowej i to jest ich zadanie. Później przechodzisz na gry drużynowe, żeby poznać, która najbardziej Cię interesuje. A dopiero w szkole średniej możesz zaczerpnąć coś z siłowni, ale to zależne jest od nauczyciela i klasy.
Siłownia oprócz niszczenia sobie stawów tak naprawdę nic nie daje.
9
@Grzesior667 "Siłownia oprócz niszczenia stawów nic nie daje" xD O takie bejty nic nie robiłem
0
@Mario96w No wyrabiasz sobie mięśnie i co to tak naprawdę daje? Rozumiem fajnie być dobrze zbudowanym z 4 pakiem.
A większe mięśnie powodują ograniczenie ruchowe.
4
@Grzesior667 Rzeczywiście jak jesteś dokokszony sterydami ponad swój naturalny poziom biologiczny to masz spore ograniczenie ruchowe, nikt nie każe Ci być wielkim kafarem. Nie od dziś wiadomo ze im większe mięśnie tym większa siła ukierunkowana na ciężar na jakim się ćwiczyło. Oczywiście siłę można wyćwiczyć również stymulując układ nerwowy ale nie nie osiągniesz takiej siły jaką byłbyś w stanie przy większej ilości włókien mięśniowych. Druga rzecz stawy najbardziej się niszczą gdy nie są używane, a później narażanie na duży ciężar bądź gwałtowne ruchy ponad twoją mobilność w stawie. Jeśli odpowiednio ćwiczysz twoje stawy będą sprawne nawet po 70tce. Najlepiej jednak w mojej opinii łączyć kalistenike z ciężarami, ale to zależy jakie kto ma cele treningowe ^^
0
@Rysiu Nie rozumiem do końca o co ci chodzi. To, że pierwszy raz byłem na siłce to nie znaczy ze nie uprawiam sportów i się nie ruszam, bo robię to bardzo regularnie od wielu lat. A no i znam wielu takich, kisne z nich otwarcie jak to słyszę.
@SeeleyBooth To co widzisz. Smutna prawda.
@kerouac Wiesz jak ja kisne otwarcie z takich? To jest niemożliwe zeby być taką sportową niedojdą.
I zazwyczaj robię to z osób, które mają gorsze wyniki w nauce ode mnie i ogólnie intelektualnie im brakuje do mnie, więc nie mają zadnej kontry na mnie.
@Grzesior667 Jak się rzucisz od razu na duże ciężary i będziesz robić błędy w technice to będzie kaleka z ciebie. Ale jeśli robisz to dobrze to masz same korzyści.
Szczupłym siłownia da tylko lepszą sylwetkę, ale np ludziom otyłym pomoże zejść z wagi i pozwoli lepiej żyć.
3
@Mario96w Kalistenika na pewno postawiłbym wyżej od siłowni. Rozwija mięśnie i zdecydowanie lepiej wygląda taka osoba.
Imo najlepiej poświęcić 1/2h na jakieś sztuki walki. I siłę zrobisz, a do tego się czegoś przydatnego nauczysz.
Dlatego też sądzę, że zapasy powinny wejść do programu wf. Nie wiem czy jest drugi taki sport, który tak dobrze rozwija koordynację ruchową i siłę.
@msmsms Nie muszą chodzić na siłownię, żeby zejść z wagi. Dieta + bieganie/rower wystarczy.
0
@Grzesior667 zeby zejsc z wagi nie, zeby zejsc z tluszczu tak
0
@Icamys Czy bieganie lub jazda rowerem nie powoduje redukcji tkanki tłuszczowej?
1
@Grzesior667 dieta powoduje, ale chodzi mi o to, ze bez treningu oporowego bedac na deficycie kalorycznym (ktore ulatwia bieganie lub jazda rowerem) bedziesz redukowal tluszcz jak i miesnie
1
@Grzesior667 Kalistenika mało tego że buduje fajną sylwetkę to jest bardzo funkcjonalna, to fundament do wspomnianych przez Ciebie właśnie sztuk walki. Osobiście polecam Kung Fu ^^
0
@Mario96w Kung Fu na ulicy się nie sprawdza, chyba że jesteś Brucem Lee ;-)
0
@msmsms mam duzo tego z co opowiadasz. Jak sie pomysle o ruszaniu sie to tez mam szok, az ciemno przed oczami, dlatego ograniczam do wyjsc do lodowki i wc.
0
@Seneka :O Właśnie Kung Fu kolego jest typowo pod ulicę, tzn walkę z kilkoma kozakami naraz, nie trzeba być Brucem wystarczy parę lat konsekwentnie poćwiczyć. Musiałbyś widzieć jak z kolegą w dwójkę poradziliśmy sobie z 6cioma cwaniakami naraz, do dziś mi się mordka uśmiecha ^^ Oczywiście jak trafisz na kozaków równych sobie to nie ma tak łatwo, ale warto umieć się przeciwstawić kilku osob, ulica to nie zawsze 1 vs 1
0
Ćwiczyłem kung fu, krav-mage i mma i uważam, że najsłabszą spośród nich w realnej walce jest właśnie kung fu. Ale podobno jak robisz coś dobrze 10 lat to osiągasz poziom mistrzowski i to na "kozaków" wystarczy. Ważne też czy osobiście dana sztuka walki ci leży czy nie.