- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1185 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
160 odpowiedzi
MirusAmisz
39
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
LAMC_10
7
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
46 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1185 Culés
0
@panczo pochwalisz się wynikiem? Wiem, że rano powtórka, tak jak pisałeś wcześniej, ale muszę być na 6 w porcie i nie wiem czy będę miał czas obejrzeć :)
1
@Kidd 252 punkty :)
0
@panczo gigantyczne gratulacje!!! Wielkie brawa się należą za piękny wynik i olbrzymią wiedzę:)
W międzyczasie widziałem też Twój post o narodzinach dziecka więc jeszcze większe gratulacje :)
0
@Kidd aaa dziękuję bardzo :) naprawdę duuużo ostatnio w życiu się dzieje, bo jeszcze kupujemy z żoną nowe mieszkanie i zmieniam pracę :D polecam taki młyn, człowiek czuje że żyje :D
0
@panczo nie mam szans się równać, bo dziecka z przyczyn zdrowotnych nie mogę mieć, ale mieszkanie nowe odbieramy w styczniu, a teraz jestem w trakcie załadunku statku zbożem więc też urwanie głowy:) i masz rację, im większe zamieszanie tym bardziej człowiek "żyje" :)
0
@Kidd tak, ja nigdy czegoś takiego jak teraz nie przeżyłem :) ale w sumie zaczynam się w tym naprawdę dobrze czuć.
Co do dziecka, nie wiem co powiedzieć... ale.... nie znam Twojej sytuacji i właściwie nie są to tematy w których czuję się mocny, ale może jednak nie porzucaj do końca nadziei. Mój kolega z pracy również usłyszał, że nie może mieć dzieci, chodząc po różnych lekarzach i po dwóch nieudanych in vitro. Aż tu po 8 latach starań, nagle bach, ni stąd, ni zowąd , żona w ciąży i mała Waleria urodziła się cała i zdrowa. Warto chyba jednak się nie poddaać do końca, medycyna jeszcze nie wie wszystkiego, a na pewno nie jest nieomylna :)