- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1479 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
10
Źle się dzieje w państwie polskim...https://www.youtube.com/watch?v=DyXhNJ2szNk
43 odpowiedzi
martusiaaaa
1
jakieś ciekawe plany na weekend macie ?
37 odpowiedzi
Safrani
3
Wiedźmin 3 Co ja mam kupić, żeby ograć całość ze wszystkimi dodatkami?Czy można w to... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1479 Culés
7
Wczoraj minęły 24 lata od wydania ostatniego studyjnego albumu Queen "Made in Heaven" (4 lata po śmierci Mercury'ego). Piosenka "Mother Love" znajdująca się na płycie, była ostatnią zaśpiewaną przez Freddiego. Powstała ona w maju 1991 roku. Wykończony chorobą wokalista wniósł się na wyżyny swoich sił i talentu. Nie mógł nawet samodzielnie stać przy mikrofonie, ale nagrywał kolejne partie wokalu, gdy tylko był w stanie to zrobić. W pewnym momencie powiedział: „Nie czuję się najlepiej. Chyba to tyle na dzisiaj. Dokończymy jak wrócę następnym razem”.
Następnego razu nie było. Pół roku później Mercury zmarł, a ostatnie wersy jego ostatniego hitu dośpiewał gitarzysta Brian May.
Brian May tak to wspominał: "Pisałem jeden wers i śpiewałem Freddiemu ten fragment, bo utwór jeszcze nie był gotowy. Na każdą linijkę robił 4 podejścia, potem pisaliśmy kolejny wers. Mówił do mnie: „Daj mi wódkę”, to dawało mu siłę. Po kolejnym szocie mówił: „Daj mi więcej tekstu. Więcej, więcej, więcej. Chcę to nagrać”. Był bardzo skupiony, bo wiedział, że nie ma tak dużo czasu."
via antyradio.pl i polimaty.pl
0
@damianex10 Freddie, zdecydowanie najgenialniejszy wokalista dla mnie. Niedługo będzie 28 lat od jego śmierci.... I tak cholernie żałuję że się za późno urodziłem żeby pójść na jego koncert