- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1352 Culés
Gorące dyskusje
clyde
87
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
96 odpowiedzi
NeroTFP1
68
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
marcin62
7
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1352 Culés
0
"Z najnowszego tekstu autorstwa Jasona Schreiera dowiadujemy się, że powstanie drugiej odsłony The Last of Us obarczone zostało sporym crunchem wśród pracowników Naughty Dog. Podobna sytuacja miała miejsce przy poprzednich produkcjach tego studia.
W omawianym tekście nie znajdziemy niestety zbyt wielu pozytywnych informacji. O tym, że Naughty Dog temat crunchu nie jest obcy, pisaliśmy już pod koniec lipca zeszłego roku. Wtedy, podobnie jak teraz, kilku pracowników studia przyznało, że w firmie panuje wyzysk, a deweloperzy muszą sporo pracować po godzinach po to, aby zapowiedziana produkcja stała na jak najwyższym poziomie. W przypadku prac nad drugą odsłoną The Last of Us nic się nie zmieniło. Jeden z pracowników otwarcie przyznał, że tytuł ten jest naprawdę znakomity, ale zostało to obarczone ogromnymi kosztami wśród ludzi."
Cóż, zaskoczeniem to nie jest. Rockstar, Naughty Dog, CD Project RED... wszędzie ludzie pracują zdecydowanie dłużej i poświęcają swoje życie osobiste, by sprawić innym "tylko" rozrywkę. Ciekawe, czy kiedyś to się zmieni. Crunch to najgorsza rzecz w branży gier. Firmy nawet jak starają się temu zapobiec, to i tak to nic nie daje. Tworzenie gier jest cholernie nieprzewidywalne i często gry tworzą też perfekcjoniści, którzy po prostu chcą pracować dłużej. Szczególnie w takich firmach jak powyżej.
0
@macio_944 ale ile pieniędzy zarobia :). Mi też się nie podoba jak zostaje dłużej w pracy, ale oni mają solidnie placone za to. A o długich wakacjach po produkcji nie muszę pisać. Jednego roku pracujesz w Naughty Dog, a drugiego w Ubisofcie. Dynamiczna branża.