La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 845 Culés

7

Ostatnie tygodnie są świetnym przykładem, jakim przekleństwem są tak mocno rozwinięte mass media. Mamy zalew dezinformacji, fake newsów, plotek i teorii spiskowych. W niczym nie pomagają, a wręcz przeciwnie zaśmiecają tylko umysły i co gorsza wzniecają panikę. Niestety niektórzy dostali mnóstwo wolnego czasu, lecz marnują go na rozważania z cyklu: czy koronawirus jest nowym Antychrystem lub kogo to broń biologiczna.
Z drugiej strony niby jest zaangażowanie w dyskusje na temat wirusa, ale leży ona pod względem merytorycznym. I to w najprostszych, podstawowych faktach. Do których dostęp nie jest aż taki trudny. Te informacje zakopane są, co prawda pod wysypiskiem artykułów o babci Kadzi przewidującej już 69 lat temu tą epidemie, jednak aż takie wysiłku nie potrzeba, aby się do faktów i rzetelnych analiz dostać. Nie ma chyba dobitniejszego dowodu na potrzebę wprowadzenie edukacji w sprawie krytycznego podejścia do newsów.
https://oko.press/koronawirus-wywolal-dezinformacyjna-powodz/

1

@sebasek99 miałem ostatnio podobną rozkminę, że szybki dostęp do wiedzy i informacji jest super sprawą, ale w pewnych przypadkach jest przekleństwem :/

0

@sebasek99 Wiesz co...no akurat portal oko.press to nie należy do tych najbardziej rzetelnych, ani też obiektywnych xD
Pobieżnie przeglądając artykuł, już mam kilka zastrzeżeń co do jego wartości...
Także jak to się mówi: przyganiał kocioł garnkowi ;)
Faktem jest oczywiście, że powstało wiele hmm....poglądów/teorii nt. tej epidemii(w dużej części pewnie nieprawdziwych), ale oko.press z tego, co zauważyłem postanowiło osądzić ich prawdziwość bez udowadniania czegokolwiek.

0

@piekloh No nie wątpię, że to nie jest źródło bez wad. Każde je ma. W końcu z samego faktu, iż ludzie popełniają błędy, to mamy tutaj wiadome ryzyko nieprawidłowości. Na dodatek jest serwisem komentującym politykę. Redakcja i dziennikarze pracujący oczywiście mają swoje poglądy. Mogą one więc rzutować na ichniejsze artykuły.
Lecz to problem każdego serwisu informacyjnego i publicystycznego. Kluczem jest podejście do dziennikarstwa. Tutaj moim zdaniem jest mocno uczciwe, racjonalne i rzetelne. Nie clickbaitują, robią przypisy i odwołania do tego skąd biorą informacje, w miarę jasno (nie zawsze się to udaje) oddzielają swoje opinię od faktów.
Z tego względu plasuje ich w miarę wysoko. Przynajmniej na bazie moich dotychczasowych doświadczeń z nimi. I tutaj moim zdaniem do niczego się w tym artykule nie można przyczepić.

0

@sebasek99 @sebasek99 może tak być jak piszesz (te zalety). Nie śledzę ich aż tak, ale sam fakt, że opowiadają się wyłącznie po jednej stronie politycznej moim zdaniem dyskwalifikuje ich jako źródło informacji(przynajmniej w tematach politycznych).
Według mnie właśnie jednym z elementów tego "podejścia do dziennikarstwa" o którym piszesz jest bezstronność. Wiem, że to rzadkość dzisiaj (z bardzo prozaicznej przyczyny - po prostu się nie opłaca), ale naprawdę są neutralnie(albo prawie neutralnie) nastawione do wszystkich stron sceny politycznej źródła informacji(mogę coś podać i sam ocenisz).
To napiszę Ci, do czego ja mam zastrzeżenia w tym przykładowym artykule:
- w części o broni biologicznej: fakt, nie ma dowodu, że to broń biologiczna, ale oko nazwało to fake newsem, czy już stwierdzili, że to nieprawda. Nie wiem jednak jak taki dowód potwierdzający że to jest broń biologiczna mógłby wyglądać. Bo nie wyobrażam sobie, że ktoś się jawnie przyzna, że użył broni biologicznej.
- o dr. Boyle'u to dalej nie ma nawet namiastki jakichkolwiek dowodów, jedynie przytoczenie przykładów jego narracji/poglądów, które redakcji wydają się dziwne(a nie wiadomo, czy prawdziwe, czy nie).
- odnośnie NTV to dalej żadnych dowodów. Nie oceniają treści wygłoszonych przez tamtą panią czy innych wspomnianych w tym artykule, lecz oceniają tych ludzi(piszą o ich przeszłości oraz poglądach).
- ale najbardziej to mnie razi chyba fragment o dr. Zbigniewie Hałacie. Oko próbuje zmniejszyć jego wiarygodność mówiąc, że wypowiada się dla Radia Maryja oraz popierał Grzegorza Brauna. To, że ktoś nie jest z ich bajki, to nie znaczy, że popieranie go już negatywnie wpływa na ocenę popierającego. No i po raz kolejny brak jakichkolwiek dowodów na cokolwiek. A to, że dr krytykował szczepionki przeciwko HPV, to trochę granie na emocjach. Ludziom antyszczepionkostwo z góry źle się kojarzy, a dr przeprowadził badania, które dowiodły szkodliwość tychże konkretnych szczepionek. Założę się, że w OKO nie mają lepszych specjalistów od tematu.
- odnośnie tych fałszywych smsów: poczekajmy jeszcze, bo jeszcze niedzieli ani poniedziałku nie było, a takie daty pojawiają się w nich :). A to, że rząd coś dementuje, to hmm...politykom z reguły się nie powinno ufać, bo dość często kłamią, o czym nie muszę chyba mówić.

Od razu mówię, ze nie czytałem wszystkich linków zamieszczonych w tym artykule, bo trochę szkoda mi czasu xd
No ale do takich rzeczy bym się przyczepił, no i do ideału jednak brakuje sporo.

0

@piekloh Niezbyt się opowiadają po tylko jednej stronie politycznej, bo często są tam prześwietlane wypowiedzi opozycji. Wejdź na główną stronę. Zobaczysz tam na przykład wytknięcie manipulacji Grodzkiemu.
Potrafią więc uczciwie i krytycznie spojrzeć na wypowiedzi ludzi z ich okolic politycznych. Bo jednak oczywiście, że są jednak nakierowani na opozycyjną część naszej polityki. Lecz bez wyraźnego ukierunkowania, ponieważ bym ich nie nazwał pro-PO, pro-Lewica, pro-Wiosna, czy pro-PSL. W redakcji są różne środowiska.
Na marginesie bym dodał fakt, iż kompas ich oceny ma kilka stopni. Jeżeli biorą na tapet dłuższą wypowiedź, to potrafią pokazać, że x w 3 fragmentach mówił nieprawdę, w 2 jest tak po środku, za to w jeszcze innych mówi zgodnie z faktami. Czyli to też nie jadą mocno i byle tylko wykazać pomyłki oraz niekompetencje.
Natomiast wątpię, czy bezstronność jest w ogóle możliwe. Neutralność, brak wyraźniejszego stanowiska też jest przecież nomen omen zajęciem stanowiska w jakiejś sprawie. Poza tym jest też taka prozaiczna przyczyna, że ciężko zajmować się polityką i nie wyrażać poglądów przy tym. To niemożliwe. Zawsze cię w jakąś stronę ukierunkuje. Dla jednych będziesz cięty. Dla następnych już pobłażliwy. Można się starać, ale zarówno jako indywidualny dziennikarz jak i redaktor naczelny poniesiesz porażkę. W pierwszym przypadku, bo to podświadomie cię zniesie na manowce. Człowiek nie jest robotem, aby być w pełni obiektywny. Natomiast tworząc zespół redakcyjny, to jednak oni muszą mieć jakieś wspólne płaszczyzny porozumienia, aby praca się układała.
Przechodząc do twoich uwag ws. treści artykułu:
- No to fake news skoro nie ma dowodu. Zwykłe zastosowanie brzytwy Ockhama, ponieważ po co dywagować nad czymś, co jest fantazją pisaną przez dorobkiewiczów na tabloidowych stronach? Zwłaszcza, że nam hipoteza o broni biologicznej nie jest potrzebna, gdyż wszystkie badania wykluczają bioinżynieryjne pochodzenia tego wirusa. Zresztą SARS-CoV-2
ma przecież dość liczną rodzinę
- "o dr. Boyle'u to dalej nie ma nawet namiastki jakichkolwiek dowodów" A to że podaje informacje o stworzeniu tego wirusa przez człowieka, co jest nieprawdą?
- NTV i Hałat: no tak, bo to jest przede wszystkim artykuł o powiązaniach środowisk szerzących dezinformacje z Rosją. O możliwym używaniu przez te państwo takich informacji w jakiejś wojnie informacyjnej. Ale też w ogóle lekkie zarysowania, gdzie można spotkać takie poglądy. Co może pomóc w identyfikacji stron niezbyt dbających o rzetelność.
Poza tym to też nie jest takie trywialne znać ich background. Bo skoro w jednej biologicznej sprawie pan prof Hałat popełnia błąd, to jednak może niezbyt warto mu w pełni ufać?
No i kończąc już te twoje dwa myślniki to jest zrobiona malutka krytyka źródeł na jakie powołuje się NTV. Tak więc zarzut o nieskupieni się na treści jest moim zdaniem nietrafiony.
- ale już przyjaciółce jakiejś randomowej Doroty można już uwierzyć i szykować się na stany wojenne?

P.S Bo mi wypadło w trakcie pisania.
"a dr przeprowadził badania, które dowiodły szkodliwość tychże konkretnych szczepionek."
To niech je prześle chociażby rządowi Australii z dopiskiem, że te spadki raka macicy u nich są chyba pomyłką w Exelu.

0

@sebasek99 Bezstronność jest możliwa. Potraktowałem "neutralność" i "bezstronność" tutaj jako synonimy(może niesłusznie). Nie można w danej sprawie np. wymienić wszystkich(lub prawie) zalet i wad danego rozwiązania? Stronniczością będzie m.in. wymienienie wszystkich zalet i nie wszystkich wad. Przy takim spojrzeniu na sprawę nie ma konieczności wyrażania swojej opinii, tak sądzę... Są aspekty jednoznacznie złe i jednoznacznie dobre, a są też pośrednie i warto to zaznaczyć. Przykładem takiej analizy mógłby być np. tzw. "sojusz" Polski z USA. Ale nie czas na dyskusję na ten temat xD. Zobaczy sobie np. artykuły na stronie Gazety Prawnej. Jak kilka z nich czytałem, to naprawdę niewiele zaangażowania politycznego tam widzę po jakiejkolwiek stronie. To tylko przykład bliższy ideału niż większość źródeł informacji.

Wiesz...to trochę filozoficzna sprawa, ale brak dowodów na istnienie czegoś nie oznacza, że to coś nie istnieje. Nie chciałbym w to głęboko wchodzić, bo się nie znam za bardzo, ale według tego, co mówisz, to np. życie poza Ziemią nie istnieje...a byłbyś gotów tak powiedzieć z własnej woli?

A w jakiej sprawie dr Hałat popełnił błąd? Bo nie wiem, co masz na myśli dokładnie? Mówisz o tych spadkach raka macicy...? A powiesz mi co to za badania i kto przeprowadzał? Cokolwiek? Bo może się okazać, że autor badań miał w tym interes, zeby wyszły korzystnie? Bo co przemawia za doktorem to to, że nie wydaje się, zeby miał interes w tym, zeby ludzie mniej szczepionek przyjmowali. Ale podeślij, jeśli masz coś ciekawego na temat tych badań.
Taki przykład z życia: w I połowie XXw. w USA koncerny tytoniowe przekonywały, że papierosy z filtrem nie są szkodliwe. A dopiero badania pojedynczych osób dowiodły(co dzisiaj nie ulega wątpliwości), że jest inaczej. Artykuł: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C398710%2C50-laty-temu-usa-rozpoczely-walke-z-paleniem-polska-30-lat-pozniej.html
Ja bym jednak był ostrożny w tym, kto ma rację...


Wiesz...dla Ciebie jakaś Dorota jest randomowa xD. Ale nie wiem, po co ktoś miałby takie informacje wypuszczać? To nawet tej osobie się nie opłaca. Może to jest wielokrotnie zmodyfikowana plotka, może po prostu kłamstwo, a może rzeczywiście informacja z którejś ręki od osoby,będącej bliżej rządzących...nikt tego nie wie... :) Ja nie mam zamiaru się sugerować takimi wieściami, ale przeczytać warto, żeby potem nie być zaskoczonym.


0

@piekloh Tak, tylko to się uda w specyfice dziennikarstwa nastawionego głównie na informacje, krótkie newsy, wzmianki. Chociaż też nie zawsze, bo i tutaj można coś przeinaczyć albo teoretycznie wszystko wymienić, ale chciane aspekty podkreślić.
Natomiast w bardziej rozbudowanych gatunkach: artykułach, śledztwach, reportażach, wywiadach itp. to jest niemożliwe. Raz, że w ich treści i w sposobie podejścia do tematu, a po drugie już sam fakt tego jakich problemów się podejmujesz w pracy dziennikarskiej niejako "zdradza" twój światopogląd. Bo ciężko, aby redaktor zajmujący się katolicyzmem nagle smyrnął materiał o mniejszości hinduistycznej w Polsce (przykład całkowicie zmyślony).

"Wiesz...to trochę filozoficzna sprawa, ale brak dowodów na istnienie czegoś nie oznacza, że to coś nie istnieje."
No śliska sprawa i niektórzy odpowiedzieliby prosto: to osoba wysuwająca hipotezę ma ją uargumentować. Jak ich nie ma, to konsensus jest jasny. Tak jest w nauce, co jest dość logiczne. Żadna z tych osób twierdząca, że mamy do czynienia z bronią biologiczną nie potrafi tego dowieść. Na dodatek mamy kilka badań, które twierdzą całkowicie coś przeciwnego. Tak więc mamy tutaj całkowicie odmienną sytuacje, niż w sprawie życia pozaziemskiego. Gdyż mamy dowody, iż to nie jest wytwór laboratoryjny.

Co do Hałata:
https://www.mp.pl/szczepienia/artykuly/przegladowe/186457,co-wiadomo-o-populacyjnych-efektach-szczepien-przeciwko-hpv
https://www.thelancet.com/journals/lanpub/article/PIIS2468-2667(18)30183-X/fulltext#seccestitle10
https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/hpv/
Trzy pierwsze wyniki jakie mi się w Google pojawiły. Strzelam, że jak zapytasz o te szczepionki w Scholarze to wyjdzie kilka stron tego.
"Bo może się okazać, że autor badań miał w tym interes, zeby wyszły korzystnie?"
W sensie statystyki prowadzone na ten temat? A jaki interes miałby w tym rząd Australii? Tylko sobie, by zrobiliby kłopot, ponieważ nie znaliby skali problemu. No i jak miałyby być one fabrykowane?

"Wiesz...dla Ciebie jakaś Dorota jest randomowa xD. Ale nie wiem, po co ktoś miałby takie informacje wypuszczać?"
Ale to dostawali ludzie, którzy nie mieli takiej osoby w znajomych... Zresztą to w ogóle jest fake, bo co wiadomość to inna osoba oraz ciocia co ma dojścia i info zamienia się w mamę lub wujka. A robić to można dla zabawy lub specjalnie, aby wywoływać panikę oraz podkopywać zaufanie do instytucji publicznych. To się opłaca niektórym.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: