La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1288 Culés

4

Skoro na wspomnienia przyszła pora to i ja coś napiszę.

Wszyscy wiemy, że Barca 5 lat temu zdobyła 4 Ligę Mistrzów i 5 Puchar Europy, przypieczętowując tym samym drugi tryplet w historii. Muszę przyznać, że niestety to był mój jedyny finał LM, w którym Barcelona grała ponieważ nie miałem przyjemności oglądać Barcelony Pepa czy tym bardziej Ronaldinho i Rijkaarda. Jednak to wspomnienie, wygrana liga po ciężkiej walce z Realem, wszystkie 9 meczy w Copa del Rey były wygrane i ten gol Messiego w finale... Nic tylko czekać na czerwiec i ten finał z Juve. Na dodatek oni też wygrali ligę i puchar, więc zwycięzca LM zdobędzie tryplet - to też sprawiało że coraz bardziej czekałem na ten finał. I nadszedł ten dzień; dzień finału.
Początek meczu, a tu już Messi piękna piłka do Alby, on z pierwszej do Neymara, ten natomiast do Iniesty a on do Rakiticia i 1-0! Piękna akcja i szybkie prowadzenie. Wynik utrzymywał się dosyć długo, aż w końcu Juventus strzelił na 1-1 dzięki bramce Moraty. I tu już ta pewność spadła, że Barcelona to straci chociaż była faworytem tego spotkania (jakby miało by się coś wydarzyć podobnego w przyszłości :D). Na szczęście było inaczej; Barca wzięła się szybko za strzelenie kolejnego gola - Messi bierze piłkę, zaczyna dryblować i oddaje strzał, Buffon broni, pilka się odbija i trafia do Suareza i bramka! 2-1! Bo tej bramce byłem chyba najbardziej szczęśliwy, pokazała że Barca się nie poddaje, nadal ma tą pewność siebie, nadal jest groźniejsza, nadal jest zespołem lepszym na boisku. I byleby czekać na końcowy gwizdek. Ostanie minuty a następnie doliczony czas a sędzia nadal nie kończy. Wszyscy piłkarze Juve na połowie Barcelony oprócz Buffona. To już była 96 albo 97 minuta, wybijamy i leci klasyczna barcelońska kontra za Lucho. 3-1, Neymar, Neymar, Neymar... zabił mecz. Nawet nie pamiętam kiedy sędzia skończył mecz, ale po tej bramce już każdy był pewny - Barcelona zdobywcą Ligi Mistrzów i kończy sezon trypletem! Radość niesamowita, Xavi odchodzący z klubu żegna się w najlepszy możliwy sposób podnosząc 3 puchary, MSN które niszczyło każdy klub na jaki się napotkali, transfery Rakiticia, ter Stegen'a, Bravo, Mathieu można uznać za udane, a co dopiero Suareza... on się dopiero rozkręcał w tym klubie.
Piękne wspomnienia, nie zapomnę tego nigdy. Zwłaszcza że to jedyny puchar LM jaki mogłem oglądać gdy uczestniczyła Barcelona. Teraz czekać aż znowu się tam pojawią, oby jak najszybciej. Nie chcę tu już mówić, jakie wielkie nadzieje miałem że Barca w zeszłym roku zdobędzie LM...

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: