- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1208 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
23
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Eklerek
11
Oglądam miodowe lata dla fabułyhttps://zapodaj.net/images/f978cd82a0b93.jpg
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1208 Culés
0
Witajcie, ciekawy jestem Waszego zdania na temat wartościowania głosów w wyborach. Rozmyślałem nad tym blisko rok temu ale teraz w wyniku trwających tu dyskusji, chcę Was zapytać jakie macie uwagi i czy poparlibyście pomysł aby głos profesorów wartościować na przykład jako x4, głos doktorów x3, głos magistrów x2, każdy z niższym szczeblem x1.
Moim zdaniem nie tylko mogłoby to korzystnie wpłynąć na podejmowane decyzje przez "lud", ale też mogłoby być dodatkową małą zachętą do podejmowania dalszych etapów edukacji.
0
@Maciej_T Jest jedna większa wadą. Grupy społeczne z mnożnikiem 3 i 4 poruszaja się na wysokich szczeblach państwowych i prywatnych. Na tych szczeblach nierzadko dochodzi do układów i "handlowania" stołkami. Więc nie byłoby problemu żeby w tym środowisku kupować głosy. A szary człowiek nie byłby już zainteresowaniem kandydatów bo jego głos liczyłby się tylko jako jeden.
1
@Maciej_T To że ktoś jest wykształcony nie znaczy, że zna się lepiej na polityce. Według mnie głupi pomysł
1
@Maciej_T w tym momencie dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa razy więcej głosów niż profesor uniwersytetu.
Pomysł ciekawy i godny przynajmniej dyskusji, choć nie do zrealizowania, przynajmniej u nas. Może w takiej Szwajcarii prędzej, gdzie ludzie potrafią odrzucać w referendach populistyczne programy pokroju podwyższania płacy minimalnej.
1
@Maciej_T jestem przeciwny, w społeczeństwie każdy człowiek jest równy i ma taka samą wartość bez wgledu na wykształcenie, nie jeden samouk jest lepszy niż debil z papierem magistra, zreszta niektore kierunki robi się latwie niż inne i uczelnia tez ma wpływ na jakość wykształcenia
0
@Maciej_T jako członek partii La Rambla się nie zgadzam, jak już to lepiej zrobić jakiś test dotyczący gospodarki(jak zaliczysz to dostajesz kartę do głosowania), coś w tym stylu
0
@ronni37 to prawda, że każdy człowiek jest równy, ale to nie znaczy, że każdy musi mieć taki sam wpływ na decydowaniu o przyszłości całego kraju. Ty też jako człowiek jesteś równy Lewandowskiemu, ale to nie znaczy, że masz takie samo możliwości, żeby grać w reprezentacji.
Ten pomysł sam w sobie jest dyskusyjny, ale nie z tych powodów, które przytoczyłeś.
0
@patry295 ja uwazam, ze przed dostaniem karty powinno sie dostac tescik abcd przed glosowaniem na tamat ogolnego funkcjonowania państwa
To dlaczego inny glos ma mieć wiekszy wplyw niż moj czy innej osoby ?
1
@ronni37 przecież Ci napisałem, że zgodnie z tym pomysłem większe jest prawdopodobieństwo, że profesor ma lepsze pojęcie o świecie niż bezdomny.
Jak lecisz samolotem to tak samo decyzje podejmuje pilot. Nikt nie wprowadza demokracji w samolotach, by to pasażerowie większością głosów decydowali co ma teraz zrobić pilot. Czy to znaczy, że jesteś mniej wartościowym człowiekiem niż pilot? Nie, po prostu przeciętny pasażer nie zna się na obsłudze samolotu.
Natomiast nawet te testy, o których mówisz byłyby ciekawym rozwiązaniem i dawałyby szanse na to, by społeczeństwo było bardziej świadome. Poza tym takie testy nie powodowałyby podziału klasowego i nienawiści, która na pewno by się pojawiała do osób z wyższym wykształceniem. Sam w tą retorykę szybko wpadłeś pisząc o „debilach z papierem magistra”
0
@Maciej_T znam za dużo profesorów żeby „dać” im mnożnik x4 :) jedyne zróżnicowanie jakie uznałbym za słuszne to ludzie pracujący i uczący się x2, ludzie bezrobotni, na zasiłkach itp X1. Nie wiem co z emerytami zrobić bo w sumie pracowali całe życie. Ale dyskusja hipotetyczna wiec nie muszę podawać idealnych rozwiązań.
0
@Maciej_T Poniekąd masz rację, sam nawet o tym myślałem i to niedawno, ale o tym czyj głos jest ważniejszy nie powinno decydować wykształcenie. Z cały szacunkiem ale w dzisiejszych czasach wykształcenie wyższe wcale nie jest miarodajne co do inteligencji, bo studia zrobić to nie żaden problem. Z racji tego, że interesuje się polityka i zagadnieniami gospodarki oraz przewijam się w sporym gronie ludzi z różnym wykształceniem to nie da się czasem na te tematy nie porozmawiać i uwierz mi znam mnóstwo ludzi z kilkoma kierunkami studiów co nie mają pojęcia chociażby co to jest PKB ani cokolwiek związanego z gospodarką czy polityką, więc nie widzę podstawy by głos takiej osoby powinien być ważniejszy. Według mnie powinna być sprawdzana wiedza głosujących i na tej podstawie powinno określać się czyj głos ważniejszy. Baa powinno się przede wszystkim sprawdzać znajomość programów wyborczych, bo ilu jest takich, że pójdzie zagłosować na kogoś tylko dlatego, że kolega czy wymujek mówią, że on jest dobry.
0
@Maciej_T A jak pójdziesz do pracy, dajmy na to zaraz po studiach, dodam np. technicznych i masz usunąć awarie linii technologicznej to też twój głos ma większe znaczenie niż technika, który tam pracuje od 20 lat i zna ją jak własną kieszeń? To tak ku rozwadze.
Wykształcenie nie czyni człowieka mądrym, daje mu wiedzę, najczęściej specjalistyczną w danej dziedzinie, ale czy wiedza polityczna, gospodarcza, społeczna np. profesora botaniki, jest większa niż np. inżyniera czy nawet robotnika interesującego się polityką, gospodarką stosunkami społecznymi... Pomyśl.
0
@Slazmi @lukas992 @leszeq @ronni37 @Mario96w
Statystycznie (słowo klucz) ludzie z wyższym stopniem naukowym są mądrzejsi. Zaznaczam, że nikt nie broni nikomu uczyć się dłużej - studiować itd. Więc argumenty, że każdy powinien być równy średnio do mnie trafiają. Oczywiście poparłbym również pomysł z testem przed zagłosowaniem.
1
@Maciej_T Statystycznie ja i mój dyrektor mamy taką samą możliwość naprawienia maszyny (obaj mamy wyższe wykształcenie - "jesteśmy tak samo mądrzy") z tym że on jest ekonomistą, a ja automatykiem. Komu zlecisz naprawę?
1
@Maciej_T No tak tylko ta ich mądrość nie musi iść w parze z wiedzą o ekonomi czy zarządzaniu państwem. Z jakiej racji profesor filologii Japońskiej ma mieć mnożnik x4, a facet który skończył średnią, mający własną firmę od wielu lat x1. Sam pomysł z mnożnikami jest dobry, ale ten z ogólnym wykształceniem nie ma sensu :D Trza by to było dopracować.