La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 879 Culés

4

Witam serdecznie wszystkich fanów i nie fanów FC Barcelony. (będzie dużo literek)

Na samym początku dodam tylko że ostatni raz kiedy pisałem komentarz na tym serwisie miało to miejsce 1 grudnia 2010 r. (jak mnie pamięć nie myli).
Niestety przestałem się udzielać w komentarzach jak i na później stworzonej platformie La Rambla z prostych przyczyn; poziom wypowiedzi połowy uczestników był równy poziomowi przysłowiowego gimnazjum, żadnego obiektywizmu czy krytycyzmu tylko ciągły jad na madryt, sprzedawanie piłkarzy i plucie do własnego gniazda etc. Zauważyłem że wielu wcześniej komentujących znakomitych jegomości którzy mieli wiele ciekawego do powiedzenia również zaprzestało aktywnego komentowania spraw bieżących. Ale do rzeczy.
Nie mam zamiaru pisać jak długo jestem kibicem Barcy, kiedy zacząłem itd. bo wg mnie jest to po prostu nie istotne. Jeżeli jesteś kibicem to nim bądź, nikogo nie obchodzi od kiedy oglądasz mecze Barcy lub ile lat trwa Twoja kadencja bycia fanem tegoż klubu. To tak jak dostać pierwsze auto od rodziców np. Renault Clio i pisać wszędzie na forach że jest się renault fanem i nie ma lepszego auta niż Clio - nikogo to nie obchodzi. Większość "fachowców" to osoby które tak czy siak i nie boję się tego powiedzieć głośno, są chorągiewkami. Przykro mi ale taka jest prawda, który kibic sprzedaje zawodników po jednym nie udanym meczu, który kibic zmienia połowę składu bo nie padł wynik 6:0 w górę i to co mnie najbardziej drażni, gorzej niż ananas na pizzy lub push up to komentarze w stylu: "ten klub już jest na dnie", "nic już nie ugramy z tym składem" "cała 11 to dziadki i tylko Messiemu się chce". Poważnie ? jesteś kibicem i poddajesz zespół po jednej porażce, lub za nim jeszcze wyszedł na boisko ?
Zdaje sobie sprawę z faktu że redakcja nie ma wpływu na takie komentarze i że jest wolność słowa i bla bla bla, ale na miłość boską czy Was sumienie nie boli ? Kibicem jest się na dobre i na złe, jak to śpiewają "dumni po zwycięstwie wierni po porażce" czy odwrotnie...Dam sobie rękę z nogą uciąć że w obecnych czasach jest ogromna fala migracji "kibiców". Teraz kibicuje Barcelonie jutro Liverpoolovi. Od razu nadmienię że nie ma nic złego w byciu kibicem dwóch, trzech lub nawet pięciu klubów, tak długo jak jesteś im wierny masz mój szacun. Nie trzeba niczego udowadniać na siłę, nie trzeba przytaczać setek statystyk i przywoływać duchy przeszłości i za każdym razem podkreślać: "jestem Kibicem Barcy od xxx lat ale to co widzę pcha mnie do zmiany klubu"...qr**wa, poważnie ? Te cytaty choć nie słowo w słowo padają bardzo często tutaj na tejże stronie, którą uważam za najlepszy serwis w Polsce poświęcony FCB.
Jak już wielu pisało i mówiło, era Pepa się skończyła, koniec kropka, nie ma i nie wróci. Teraz jest era czasów spowitych cieniem, ale Barcelona nie spadła do drugiej ligi, nie musi walczyć o możliwość gry w Champions League, nie musi nic...ona robi to co robiła zawsze, walczy, gra i wygrywa. Jesteśmy jak nażarte koty obok których przebiegnie mysz a my nawet nie zwrócimy na to uwagi. Tak jest to klub od którego oczekuje się więcej, jest to klub który powinien grać na światowym niezniszczalnym poziomie, ale gdy usiądziecie wygodnie na kanapie, lub w miękkim fotelu z poduszką za Waszymi plecami, trzymając napój chłodzący lub grzejący i na chwile zatrzymacie natłok brudu i szlamu jaki chcielibyście wylać na ten klub, to czy nie zawita światełko w tunelu mówiące: "hej, zdobywamy mistrzostwo Hiszpanii, meldujemy się w Lidze Mistrzów czy to w półfinale, czy ćwierćfinale, gramy w finałach Pucharu ich króla, jesteśmy światową globalną rozpoznawalną marką, na ulicy co drugi dzieciak biega w koszulce z Messim lub innym Iniestą. Może nie jest tak źle ? "
Jeżeli zaś chodzi o zarząd tegoż klubu, bo wiem że wielu z nas obwinia głowę ryby która to psuje się pierwsza. Moja postawa jest prosta. Zgadzam się z każdy kto krytycznie patrzy na poczynania Bartka i całego reszty bandy. Jeżeli w firmie nie idzie, nie ma zysków, nikt nie obwinia Pani Krysi z sekretariatu czy Bożenki z biura, wina leży po stronie szefostwa, wysoko postawionych managerów którzy mają władze
d e c y d o w a n i a. Piłkarze nie są winni tego że klub jest źle zarządzany, robią swoje na tyle na ile im się pozwala, a że pozwala im się na wszystko, więc to wykorzystują, proste jak budowa czołgu. Idąc do sklepu, niech to będzie żabka, czy jeżeli sprzedawca/sprzedawczyni będzie nie miła, nie będzie pomocna to czyja to jest wina ? Sklepu ? czy właściciela ? To są dwie różne rzeczy, nie plujcie na godło FCB tylko na tych co tym godłem zarządzają. Bardzo o to proszę z wisienką na górze.
Piłkarze - jak już wcześniej wspomniałem to nie oni dokonują transferów, nie oni decyduję o premiach i kogo sprzedać kogo zostawić. To tak jak przychodząc do pracy, rzucasz swoje ciuchy na krzesło, siadasz na fotelik, wołasz o kawę, coś tam klikniesz, coś tam pstrykniesz i Twoja praca zrobiona, a szef jeszcze da Ci buziaka i klepnie w tyłek. Który z nas by z takiej pracy zrezygnował ?
Mamy świetną kadrę, ambitną i waleczną, fakt, troszkę w podeszłym wieku ale akurat wiek to liczba. O nazwiska widniejące na koszulkach bordowo granatowych inne kluby dały by się pokroić. Kwestia jest tylko umiejętnego dokonywania wyborów, każdy z tych piłkarzy nie trafich do FCB lub do pierwszej jedenastki bez powodu. Ale jak większość z nas zauważyła, owe talenty są najzwyczajniej marnowane.
Wyobraźcie sobie że mieszkacie we Włoszech, gdzieś bliżej Alp, tereny górzyste, piekne widoki itp, w garażu stoi Lambo, Ferrari, Range Rover, Aston Martin, Mclaren, Bugatti oraz Fiat 126p. I przez 360 dni w roku jeździcie tylko tym cholernym maluchem, bo jest mały, ekonomiczny i w sumie robi to samo co inne auta - jedzie. Wasi sąsiedzi są oniemiali i zdegustowani, nawet próbują Wam coś podpowiedzieć, ale Wy z uporem Syzyfa głusi na innych wybieracie kaszlaka bo Wiecie lepiej. Pozostałe auta, więc stoją i pięknie wyglądają, przez pozostałe 5 dni w roku są używane przez 24 godziny po różnych trasach i nawierzchniach, wiedzą ze po tych pięciu dniach właściciel wróci do niezawodnego maluszka do którego już się przyzwyczaił On jak i jego sąsiedzi.
Co do trenera - a co On może ? jeżeli nie ma jajec to jedynie postać może. Jeżeli zarząd trzyma go na smyczy to patrz akapity wyżej. Jeżeli nie przyjdzie trener z charyzmą Suareza, walecznością Vidala, umiejętnościami Messiego oraz spokojem i opanowaniem Stegena to mało co się zmieni.
Kończąc moje długie wypociny, nie spodziewam się żadnych komentarzy bo to jest moje zdanie i jak pisałem wyżej, mało mnie obchodzi czyjaś krytyka aczkolwiek jeżeli będzie konstruktywna to rzucę okiem, proszenie redakcji o banowanie "fanów" za krytykowanie bezpodstawne piłkarzy, nazywanie ich leniami, matołami, "sranie" do własnego gniazda w skrócie, jest tak samo wartościowe jak proszenie Kaczyńskiego o dymisję.
Koledzy i koleżanki, życzę Wam więcej spokoju, cierpliwości oraz obiektywizmu w tych trudnych latach i patrzenie w przyszłość z podniesioną głową oraz herbem naszego klubu w sercu.
Amen

1

@Qbuss To następny wpis w 2030?

1

@Qbuss niestety ale za dużo tekstu jak dla mnie :(
Dzisiaj dominuje prostota :)

0

@Qbuss Większość użytkowników zdaje sobie sprawę z tego, że najbardziej uwikłanym w kiepską sytuację klubu jest zarząd. Bezpodstawne krytykowanie? Czy tym piłkarzom ktoś zabronił biegać i angażować się w grę tak jak to robił Puig w poprzednim meczu? Czy to zarząd zabronił trenerowi dokonywać zmian w trakcie meczu? Reagowanie na boiskowe sytuacje? Ale fakt... to nie jego wina, że zarząd wybrał go na to stanowisko... Ci piłkarze zarabiają ogromne pieniądze, a dzieje się tak dzięki kibicom, którzy co tydzień zasiadają na trybunach, przed telewizorami, komputerami, kupują koszulki, gadżety itp. Klub jest źle zarządzany - każdy to widzi, ale to wcale nie oznacza, że mamy stosować jakieś taryfy ulgowe dla wszystkich.

konto usunięte

0

@Qbuss Właściwie to się z tym poniekąd zgadzam.

0

@Comentateiro może pozostanę na dłużej jako obrońca uciśnionych ;]

0

@Viscael11Barca Oczywiście że nie powinno być żadnej taryfy ulgowej dla piłkarzy i nie pisałem że powinno się akceptować piłkarzy nie chęć do gry i brak zaangażowania, napisałem tylko że jeżeli ktoś ma przyzwolenie na to a by być leniwym to to wykorzysta. Pretensje można mieć do starej gwardii która nie daje impulsu, a młodzi wręcz przeciwnie. Tyle tylko, że taki młody przez to zaangażowanie może za dużo nie pograć jak już historia skora była nam to pokazać.

konto usunięte

0

@Qbuss XD

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: