- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1760 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
FcPortoFan1999
5
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
23 odpowiedzi
BorzyKrzys
32
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1760 Culés
4
Dobry, zły i brzydki obejrzany po latach, by niejako uczcić śmierć Morricone. Jak zwykle zabawa przednia, Clint uczył się reżyserskiego fachu od jednego z najlepszych. Więcej rozpisywał się nie będę, bo stronnic już zapisano sporo na temat tego klasyku kina.
Napomnę tylko, że oglądałem niedawno Człowieka z dzikiego zachodu, 1958 rok jeśli się nie mylę. To film dla koneserów westernu, ale dość symptomatyczny, otwierający drogę do spaghetti westernów Leone i antywesternów Peckinpaha. I ja spaghetti westerny będę uwielbiał zawsze, chyba bardziej od klasycznych opowieści o dzikim zachodzie m.in. z Waynem, które szanuje i darzę sympatią głównie z nostalgii. Niedzielny western to był przecież rytuał w wielu polskich domach.
2
@silny_user_krzysiu Według mnie Za kilka dolarów więcej jest lepsze od Dobrego, złego i brzydkiego, choć oba filmy w moim top westernów.
Co do tzw. klasycznych z Johnem Waynem to mogę polecić Czerwoną Rzeką(jeden z moich ulubionych westernów), gdzie nie gra na jedno kopyto szeryfa z innych filmów.
Dorzucilbym do moich ulubionych "klasyków" jeszcze Zdarzenie w Ox-Bow z Fondą i Anthony Quinnem, The Gunfighter z Gregorym Peckiem z wąsem czy W samo południe(mimo iż wszystkie raczej odwracają te klasyczne motywy), choć oczywiście można by wymienić o wiele więcej. Ogólnie to wydaje mi się, że klasyczne sa niedocenianie przez Wayne'a i odgrzewanie przez niego cały czas starego kotleta. Serio, niektóre nawet miałe praktycznie te same scenariusze i postaci(głównie mam na myśli "trylogie" Fort Apache, Nosiła żółtą wstążkę, Rio Grande oraz Rio Bravo, El dorado, Rio Lobo)
0
@KapitanKirk @silny_user_krzysiu westerny moj ulubiony gatunek filmowy. A oprocz trylogii Sergio Leone swietny jest tez jego film Pewnego razu na Dzikim Zachodzie z muzyką Ennio M i ze swietną obsadą. Gdzie Charles i harmonijka robia klimat.