- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 754 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
1
Tak z ciekawości czy przekraczacie drugi próg podatkowy i na kogo będziecie chcieli głosować w... » Czytaj dalej
78 odpowiedzi
Arkon
8
Kiedyś dzisiejsza para fazy play off pewnie by nawet nie grała na mundialu. 32 drużyny grające... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Kessie
32
W Sosnowcu jednak nie ma żadnego złota w ściekach, wychodzę a ty @Luciano99 bredziles,... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 754 Culés
10
Jako osoba grająca w piłkę już dłuższy czas to jestem kompletnie wypalony tą dyscypliną. Tylko jeżeli chodzi o mecze w których gram, treningi kocham, oglądać mecze uwielbiam, ale grać? Mi się odechciewa.
Nie ma tam przyjemności, kopanina, jakaś pojebany ambicja jakbyśmy grali o niewiadomo co. Poziom to okręgówka, czyli tragedii nie ma a tak naprawdę to tylko obijanie się o innych i komu piłka szybciej odbije się niewiadomo gdzie od nogi.
Wolę stokroć iść z chłopakami w 14 pograć na orliku czy nawet na żywym boisku niż w jakieś kluby się bawić, nie jara mnie to.
1
@jeyx77x To bierz się za siebie, dawaj dodatkowe treningi. Spróbuj ustalić sobie jakiś cel, na przykład awans sportowy do 4 ligi a może do 3? Wielu jest chłopakow któzy kopali w okręgówce a teraz grają o kilka poziomów wyżej. Piłka nożna to najprostsza droga do dużych pieniędzy. Mnie zawsze motywowała rywalizacja ale też kasa którą można było zarobić. Piłka to przyjemność, traci się przyjemnośc kiedy jest zawodem dlatego trzeba sobie wyznaczać cele. W miarę realne cele
0
@Janiama tu nie chodzi o kwestię sportowe, mogę grać 5 razy w tygodniu. Mogę żyły wypruwać, mogę trenować ile się da, ale co z tego skoro ja nawet nie mam ochoty w niedzielę zagrać? Można się szkolić, ale co z tego jak i tak piłka Ci tylko nas głową lata:D
Z chłopakami gramy tylko po ziemi na orliku bo piłka nie po to jest okrągła i jest fajnie jest joga bonita i każdy się cieszy gra. Na meczu? No to spina kopanie się i udawanie kogoś kim się nie jest, chciałbym spróbować niższych klas w innym kraju, ciekawi mnie czy tam też kopią się czy grają