La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1581 Culés

konto usunięte

67

Śmiać mi się chce czytając że Koemana można winić za założenia taktyczne w niektórych meczach? A skąd wy kurde wiecie jakie założenia taktyczne są na poszczególny mecz? Naprawdę jestescie takimi kozakami ze oglądając mecz widzicie ten plan i widzicie że jest zły? W szatni przed meczem jestescie czy też na treningu w tygodniu? Piłkarze wykonują taktykę narzuconą przez trenera i z tego co czytam jak wygrywamy to jest super taktyka jak nie wygramy to taktyka była błędna. Z taktyką jest podobnie jak ze strzałem z karnego. Za to co się dzieje z karnymi to też wina Koemana? On piłkarzom mówi strzelaj w prawo a piłkarz strzela w lewo? Boisko weryfikuje wszystkie ustalenia przedmeczowe. Po pierwsze bo na boisku jest rywal który też ma jakieś zadania. Po drugie bo na boisku są zywi ludzie którzy popełniają błedy. Po trzecie ci zywi ludzie oprócz taktyki mają swoją kreatywność która czasem pozwala coś zmienić dobrze a czasem nie pozwala. Pilka nożna to nie jest siatkówka gdzie przyjęcie rozegranie i atak można rozrysować na tablicy a potem tłuc to na treningach. A i tak na boisku zależy od klasy zawodników czy to potrafią zrealizować. Na boisku dochodzi presja, zmęczonie ale też umiejętności! Przestańcie w końcu demonizować trenerów pilkarskich. Jak widzicie każdy ma wpadki i to bez względu jaki zespół prowadzi. Tak naprawdę czytając kibiców to na świecie jest tylko kilku! dobrych trenerów a reszta to szrot. Tak naprawdę klubów które mogą odnosić sukcesy w Europie jest kilkanaście a trenerów kilka tysięcy. Trzeba mieć wielkie szczęście by wejść na karuzelę. Jak już na nią wejdziesz to potem jest łatwiej bo ludzie kojarzą nazwisko a wtedy prezesom jest prościej obronić zatrudnienie znanego nazwiska. Przykład Sousy, przecież takich trenerów jest mnóstwo ktorzy prowadzili zespoły klasy Leicester, Macabi czy też Bordeaux ale nie każdy jest Portugalczykiem który rozegrał ponad 50 meczów w kadrze. W tym zawodzie tak jak w każdym są wybitne jednostki. I wcale nie muszą to być tylko trenerzy z MC czy z Liverpoolu. Często są to trenerzy którzy prowadzą mniejsze kluby ale ciężko im się w 100% wykazać bo zespoły które prowadzą są za słabe by klasę trenera udało się sprzedać w mediach.
Z trenerami jest tak, jak zespół strzeli dwa karne w meczu i wygra z 3 0 to wtedy jest ok. Jak zespół nie strzeli dwóch karnych do tego nie strzeli trzech setek i nie daj Boże przegra to wtedy jest nie ok. Wtedy to taktyka zawiodła, trener źle przygotował zespoł mentalnie, widać że fizycznie sa zajechani no i grają przeciwko trenerowi. Na końcu wszystkiego liczy się wynik dlatego tylko jeden trener albo dwóch nigdy nie zostało wyrzuconych z roboty.

9

@Janiama Co to za jakaś moda na LR, żeby podważać odpowiedzialność trenera za to jak gra zespół? Trzeba brać różne zmienne, ale to co poraża u Koemana to brak pomysłu. Niech piłkarze marnują sytuacje, niech mają większe i mniejsze wtopy, ale żeby to wszystko odbywało się w ramach jakiegoś pomysłu na zespół.

Przecież ostatnio w meczach Barcy dominuje chaos. Ja nie wiem co Barca gra, nie ma pomysłu na ofensywę, a defensywa klęka pod naporem bardziej agresywnych rywali.
U Koemana nie chodzi o same 2 zmarnowane karne, to jest kolejny element, który razem z innymi niedoróbkami dopełnia obraz bezradnego statysty przy linii.

Styl, pomysł gdzie to jest? To kto za to odpowiada jeśli nie trener?

Co ten Koeman ma w sobie, że tak zamulił umyły kibiców na LR?

4

@Janiama Co do założeń taktycznych, to my ich nie znamy. Ale masz pewność, że trener je zna?

4

@Janiama Ludzie zawsze sobie znajdą kozła ofiarnego i to jest normalne. Tak jak Ty demonizujesz Puiga ludzie demonizują Koemana. Chociaż ja osobiście nie zgadzam się z oskarżaniem jednego i drugiego.

Komentarz usunięty przez użytkownika

11

@Comentateiro uwierz mi gdyby z nami zostal Suarez i te setki ktore sa w meczu zamienilyby sie na gole (przynajmniej polowa z tego) to nikt by tu o stylu nie mowil bo majac ok 15 strzalow w meczu w tym z 8 ocelnych i kilka z tego by weszla to bysmy wygrywali mecz za meczem, ale bez rasowej 9 jest to niemozliwe. Nie winie Braita bo dostal szanse zycia przez smiecBartka i dlatego tu przyszedl bo kazdy majac taka szanse zrobilby wszystko zeby tu trafic (mowa o pilkarzach z przecietnych druzyn). Wracajac do stylu to nikt by o nim nie mowil bo skoro wygrywalibysmy po 2 czy 3 golach w meczu to nikt by sie nawet nie zająknal. Dlatego wkur*ia mnie to ze ten smiecBartek oddawajac Suareza nie kupil rasowej 9, a przeciez niby obiecal Koemanowi...

15

@Comentateiro "czy masz pewność że trener je zna" hahhahaha. To zabawne, Przyznaję. Chaos w meczach mamy głównie ze względu na babole obrońców którzy notorycznie strzelają sobie w kolano swoimi decyzjami, a ciężej się gra po stracie bramki. Wtedy czujesz obciążenie psychiczne, presję, stres i ciężko jest realizować założenia. Jak nie widzisz różnicy między stylem gry zespołów Setiena, valverde, a koemana to ciężko rozmawiać z tobą o piłce.Mówisz że koeman jest bezradnym statystą przy lini. A co, może ma skakać przy niej jak Ronaldo na euro2016 w finale? To nie cyrk, on przekazuje piłkarzom najważniejsze informacje, a co oni potem z tym robią na boisku to już ich sprawa. Drużyna koemana stwarza sobie okazję w każdym meczu i to dowodzi, że taktyka jest słuszna. A że tracimy gole w większości po bardzo głupich błędach piłkarzy to już nie jego wina. To że czasami ktoś nie trafia na pustą również. No ale wiadomo, łatwiej przerzucić odpowiedzialność na trenera, zwolnić, zatrudnić nowego i kręcić dalej tą karuzele która ruszyła wraz z odejściem Enrique. Tu chyba by musiał przyjść Klopp żebyscie wreszcie zrozumieli ze problemem jest kadra a nie trener.

2

@busquets5 widzę tóżnice. Za Ernesto był środek pola i lepiej się to oglądało, aniżeli to co mamy teraz bez środka pola. Co innego przegrać mecz pechowo, a co innego taktycznie, nawet jak gol pada po błędzie indywidualnym. Nie będę się rozpisywał, ani wchodził w dyskusję, bk to jest kotlet odgrzewany przez mnie.

@Janiama czyli co? Nie mogę go krytykować z uzasadnieniem, bo tak napisałeś?

4

@Rewolucja123 oceniasz to co robia piłkarze na boisku, a nie założenia taktyczne trenera, bo ich nie znasz.

konto usunięte

18

@Rewolucja123 lepiej się oglądało Barce Valverde niż Koemana? No cóż... Kultura osobista nakazuje mi to skomentować tym, że ludzie są różni...

1

@Pyziol nie oceniam założeń, tylko mniej więcej taktykę jaką widzę, a to mi się nie podoba. Uzasadniem czemu. A czemu? Nie ma środka pola gdy jesteśmy pod presją rywala i gramy długie piłki na Leo, Martina, Frenkiego i Antoine. Nie ma balansu, 2-1-7 w ataku. Tak na szybko.

2

@masq no cóż, wolę oglądać podania wszerz i widzieć środek pola, niż ciągłe pchanie piłkarzy w linie ataku.

1

@Rewolucja123 jak napisałem wyżej, oceniasz to co robia piłkarze. Skad masz pewność, że realizuja to w taki sposób jak chce Koeman. Myślisz, że mówi im, że maja grać na stojaco i nie wychodzić do piłek?

2

@Pyziol Bo to się powtarza w każdym innym meczu. To są piłkarze na najwyższym poziomie, qięc raczej potrafią realizować taktykę.

4

@Rewolucja123 za Valverde, Setiena też nie biegali i nie wychodzili na pozycję. Ja tu bardziej widzę problemy psychologiczno/ motywacyjne. Za Valverde jedynie wyniki były lepsze, bo gra nie była lepsza.

1

@Pyziol Za Valverde wychodzili na pozycję. Wbiegali z deugiej linii piłkarze.

0

@Rewolucja123 i co w zwiazku z tym?

0

@Pyziol to, że kłamiesz i wychodzili na pozycję. A do tego biegali. Przecież jakoś musieli wyjść na pozycję.

3

@Rewolucja123 tak biegali, że ich zawodnicy Pragi 2krotnie zabiegali. Kilka wyjść na pozycję to i za Koemana jest. FDJ np.

0

@Pyziol przyznałeś mi rację i tak, biegali. Nie napisałeś konkretnie k co Ci chldzi, to ja piszę.

konto usunięte

6

@Rewolucja123 sorry ale z tym bieganiem to wielkie kłamstwo, za Waldka to nasi w 60 min oddychali rękawkami, taka Osasuna nas potrafiła zabiegać. Zobacz sobie na statystyki pomeczowe w LM, tam dość często naszych nie było w top 5 jeśli chodzi o dystans w kilometrach :P

0

@Explode Nie podkreśla o co mu chodzi z bueganiem, to ma odpowiedz.

Komentarz usunięty

1

@Explode gość jest alfa i omega. Tylko czekać aż zostanie trenerem Barcelony. Napisałem o co mi chodzi, a on mi odpowiada, że nie określiłem konkretnie... dramat

0

@Pyziol może nie przyznałeś, a bardziej zgodziłeś się ze mną, że na pozycję wychodzili. Wiedzy aż tak zaawansowanej nie mam, patrzę co się dzieje, widzę i analizuję czy to jest na korzyść, czy nie, ale najważniejsze, zachowuje to jako własną opinie i krytykuje, jak uważam, że należy skrytykować. Oczywiście krytykę uzasadniam.

E. Napisałeś, że zawodnicy Pragi ich zabiegali, ale wciąż nie napisałeś w jakim aspekcie nie biegali.

1

@Rewolucja123 sobie interpretujesz moje słowa jak Ci wygodnie. Nigdzie się z Toba nie zgodziłem, to jest Twoja nadinterpretacja właśnie. Zabiegali ich przy wychodzeniu Barcelony z formacji defensywnej , zawodnicy Pragi lepiej zakładali pressing, przebiegli ~10 km więcej niż zawodnicy Barcelony?

Komentarz usunięty

0

@masq nie da się oglądać ani jednej ani nie dało się oglądać tej drugiej. Takie moje skromne zdanie

2

@arasz1819 Zarzucił haczyk i rybki od razu złapały :) Podzielam Twoje zdanie

6

@Janiama Pep Guardiola powiedział w wywiadzie słowa adekwatne do tego co napisałeś. "Moim zadaniem jest doprowadzenie drużyny do ostatniej tercji boiska. Zadaniem piłkarzy jest to wykończyć. " Bez wątpienia brak klasowego napastnika odbija się czkawką w tym sezonie, bo na brak okazji narzekać nie możemy. Do tego na początku sezonu doszła gorsza skuteczność Leo i kłopoty gwarantowane. W obronie natomiast trzeba zauważyć dużą ilość bramek po błędach indywidualnych. Lenglet przechodzi samego siebie, a także innym zdarzały się wpadki, które doprowadziły do niepotrzebnych bramek. Ciągle przy ocenie Koemana mam z tyłu głowy to, że dostał na prawdę kiepski zespół, który nie jest zbalansowany i ma ogromne kłopoty kadrowe, bo wielu piłkarzy po prostu w drużynie taka jak Barcelona nie powinno występować. Kontuzja Fatiego, który był najjaśniejszym punktem zespołu na początku sezonu również nie pomaga.

- Tutaj kawałek gdzie Guardiola w ramach wizyty w fanklubie Bayernu opowiada o ostatnich spotkaniach (wówczas). Szczególnie pasujący moment to 7:38 gdzie Guardiola podkreśla, że kibice źle wyobrażają sobie pracę trenera, bo ten może co najwyżej dać wskazówki oraz określić jak mają grać piłkarze, ale ostatecznie to od ich talentu oraz zdolności zależy jak pokieruje się akcja. Podsumował to słowami - "To niemożliwe żeby dobry trener wygrywał bez dobrych zawodników, ale to możliwe, żeby dobra drużyna wygrywała z złym trenerem".

0

@Rewolucja123 ,,Za Ernesto był środek pola i lepiej się to oglądało" - nie przyszedłem tu dyskutować i wyrażać swojej opinii, więc nie odbierz mojej wypowiedzi źle -
Ja tylko przypomnę, że za Valverde La Rambla była pełna narzekań na trio Busquets-Rakitić-Vidal i że nie mamy pomocy.... O wiele bardziej pełna, niż teraz chociażby z krytyką Koemana.

0

@XBlairrX Wiem, brakowało nam wtedy jakości, ale ten środek pola jakoś wyglądał, był. A teraz? Mamy 2-1-7 jakieś. Ja krytykuje Koeman'a za styl, Valverde podobnie, taktyka, to dwa różne światy. U drugiego to było na wyższym poziomie, u 1 już nie jest.

0

@Janiama Dałbym 1000x poleceń, bardzo trafiony komentarz i spostrzegawcze uwagi, szkoda że ludzie nie biorą pod uwagę tych detali w życiu i że wszystko może mieć na wszystko wpływ. Wkurzają się bo świat nie idzie po ich myśli. Od fify można wymagać że jak robisz coś dobrze a piłkarz dostaje wylewu to możesz się zdenerwować ale halo, tu mamy prawdziwy świat i każdy odpowiada za swoje czyny.

0

@Rewolucja123 Zwróć uwagę że wtedy trzon był młodszy, Messi był w wybitnej formie, Suarez mniej potykał się o swoje nogi, Alba miał doskonały okres i współpracę z Messim, Busquets zdecydowanie bardziej nadążał, teraz porównaj to z Koemanem który ma połowę nowych graczy (młodzików) w 1-szym składzie, Messi jest w kryzysie rozdarcia emocjonalnego i gorszej formie fizycznej, piłkarze sprowadzeni za porządną kasę spalają się jak siarka z zapałek i w dodatku brak atmosfery, kibiców na stadionach. Tu nie ma co porównywać i mimo że też dostrzegam brak jakiegokolwiek pomysłu na grę, tak zastanawiam się czy na pewno jest to całkowicie wina trenera. Gdyby nie indywidualne błędy piłkarzy, zarówno w ataku jak i w obronie, to myślę że moglibyśmy teraz być w zupełnie innych nastrojach z optymizmem spoglądając na nadchodzącą, najważniejszą fazę rozgrywek na trzech frontach.

1

@Stenmatic Nie patrzmy na trzon. Taktyka. Ja za tk krytykuje Koemana. W drużynie nie ma środka pola, jest jakieś 2-1-7, wielu graczy w linii ataku, Busquets nie ma komu podać w trakcie ataku pozycyjnego, chyba że Messi się cofnie, ewentualnie czasami Pedri. W wyjściu spod pressingu nie mamy też środka pola, wyrwa między obroną, Busim, Marciem a pozostałą 5. Tak na szybko przykłady. Ernesto miał Ivana, Busiego, Inieste, oni nie grali tak wysoko, nie było wyrwy, potem Arthir, Frenkie i też, nie było wyrwy. Brakowało tylko jakości.

3

@Janiama Dla mnie to nie do końca takie proste, ale w sumie rzucił na to trochę światła Hajto w swojej książce. Pisał, ze kibicowskie sympatie na pstrym koniu jeżdżą - tak jak piszesz. Dobry mecz i hype, zły i wszyscy do bani. Dotyczy to i trenera i piłkarzy. Hajto zauważył, że najważniejsze jest ocenianie w jakimś odcinku czasu - im dłuższym, tym bardziej miarodajnym. Piłkarzowi trzeba sezonu na pokazanie potencjału, a młodemu zwykle więcej. Trenerowi kilku miesięcy, zanim przygotowanie taktyczne, zacznie wypełniać braki i podsuwać pomysły na naprawę mankamentów.
Piłkarz działa w warunkach "wyścigu" szczurów" co Hajto zauważył celnie, bo jeden słabszy mecz, wpadka, słabszy trening i już ktoś czyha na jego minuty.
Trener z kolei, wiecznie balansuje między perspektywą krótko i długoterminową.
I teraz jeśli oceniamy Koemana, czy go konstruktywnie krytykujemy, to mamy już po pierwsze pół roku intensywnego kalendarza meczy jako materiał poglądowy.
Oceniamy nie jego taktykę, bo o tej nic nie wiemy, ale rzeczy widoczne - efekty, zmiany, dobór personaliów, upór w trwaniu w swojej wizji, dostosowanie do rywali.... jest trochę tego.
Jeśli drużyna gra serię kiepskich spotkań, w podobnym ustawieniu, z zawodnikami popełniającymi podobne błędy, to zdarzyły się złe rzeczy po stronie trenera - ocena i dobór personaliów, wybór nierealistycznych zadań, niezdiagnozowane słabości, brak pomysłu na przełamywanie obrony, poczynając od tempa wyjścia spod własnej bramki.
Wszystkie, albo któraś z nich. Ale coś szwankuje, bo jakość zawodników mamy wciąż na wielu pozycjach ponadprzeciętnie wysoką i nieporównywalną do klubów z budżetami 30-60 mln/sezon z jakimi się męczymy i tracimy punkty. No i nie są to w zadanym okresie przypadki indywidualne, ale względna powtarzalność tych strat punktów, an których zwycięstwa długo były samotnymi wyspami.

To jest tak - jako trener w sumie masz ograniczony wpływ na mecz, więc wybitnych trenerów, od wyrobników odróżnia wykorzystanie tych ograniczonych narzędzi do maksimum.
Koeman wciąż powtarza o winnej nieskuteczności, podczas gdy w rzeczywistości, strzeliliśmy zaledwie kilka mniej goli od spodziewanego xG. Ściślej strzeliliśmy 37 goli a xG mieliśmy 41.17. Słowem powinniśmy strzelić 4 gole więcej.
Koeaman jednocześnie twierdzi, że tracimy gole po własnych błędach, a bronimy jako drużyna dobrze - tymczasem straciliśmy 17 goli, a xGA to 21.21 Więc i rywale powinni strzelić nam te 4 gole więcej.
Dla porównania Sevilla powinna strzelić 3..19 gola więcej, a stracić 1 gola więcej. Eibar miał okazję na 4,5 gola więcej a stracić powinien 4,3 gola więcej.
Są drużyny znacznie skuteczniejsze - Athletic np. strzelił 21 goli, mając klarownych okazji na 18... itd. Oczywiście to sumaryczne xG w ujęciu sezonu, ale demaskuje twierdzenia trenera.
https://understat.com/league/La_liga

Przed sezonem Koeman zapowiedział bardziej bezpośrednią grę, więcej strzałów i faktycznie się tak stało, jednocześnie znacząco opadła jakość szans, więc 10 strzałów celnych z xG 2 łącznie, to to samo co 4 celne strzały po 0,50% sukcesu, bo też składają się na 2 prawdopodobne gole.
Nie umiemy przygotować sobie tych szans, mimo że ilość strzałów z dystansu nie wzrosła znacząco.
Tymczasem, widząc ów trend, szanse dostaje Trincao, Braithwaite czy Griezmann którzy zmuszeni sa grać inaczej, niż preferują co wpływ na jakość szans ma. Wszyscy wolą dostać dobre piłki, niż brać odpowiedzialność za rozegranie, tym czasem do czasu uwolnienia de Jonga, Koeman podzielił drużynę na dwie części po 5 zawodników, a piątka w ofensywie sobie ze strzelaniem i kreacją nie radziła.
Sprawę i tak ratował Messi, mimo słabszej dyspozycji - powinien mieć 0.33 asysty na mecz, a ma 2 łącznie, więc szans bardzo dobrych kreuje sporo. Problem z tym, że system zawodził i do właśnie przesunięcia De Jonga i zwyżki formy Pedriego, Messiemu też było ciężko.
No i teraz, nierozwiązane wciąż pozostają 4 kluczowe problemy : wyprowadzenie piłki spod własnej bramki, przeciwstawienie się kontrom, brak skrzydłowego i obrona stałych fragmentów gry. 3 z nich, to ewidentna sprawa trenera, ostatnia - skrzydłowy, też kamyczek do jego ogródka, bo De la Fuente zasługiwał na minuty Trincao już wcześniej. - Tu dochodzimy do tej oceny celów krótkotrwałych i długotrwałych. Trener może zwiększać zasoby w jakich przebiera, ogrywając zawodników z rotacji - dając im minuty, sprawiając że czują się ważni. Pedri bardzo szybko spłaca kredyt zaufania, Fati też, ale wykluczenie kilku innych zdolnych graczy, którzy w Barcelonie B grali świetne mecze w tym lub tamtym sezonie, oraz Puiga, to marnotrawstwo.

Koeaman w mojej ocenie jest trenerem przeciętnym, który swoich narzędzi nie wykorzystuje do optimum, lub ma wielki kłopot z wytłumaczeniem swoich koncepcji drużynie. Nie krytykowałbym go w czambuł, ale trenerska gwiazda to nie jest. Dla mnie projektem na kilka ładnych lat był Bielsa - po pierwsze słynie z uzyskiwania rezultatów ponad stan swoich zasobów, ma wielkie doświadczenie, ogromną markę, nie boi się wyzwań, jest odważny w stawianiu na graczy z rotacji. No i Koeaman takiego warsztatu nie ma. Pozostaje liczyć, że będzie robił progres, bo na razie, nawet w pełnym składzie, ciężko mi wierzyć, że Holender jest sternikiem, który wyznaczy kurs na jakieś puchary.

konto usunięte

0

@AxelF Dobrze napisane ale warto zwrócić uwagę na bardzo istotny fakt, ten zespół od końca listopada nie ma normalnego treningu, ponieważ gramy cały czas co trzy dni mecz. Bez tego ciężko jest poprawić elementy taktyki, która i tak w dużej mierze oparta jest na Messim. Po za tym jakośc zespołu jest nieporównywalna do poprzednich zespołów Barcelony. Do tego dochodzą kontuzje i to bardzo ważnych piłkarzy. Brak Pique to strata niewyobrażalna dla tej drużyny. Pique to przywódca w grze obronnej i pomimo tego że początki sezonu zawsze miał słabsze to potem grał coraz lepiej. Roberto jest piłkarzem który mógłby rywalizować z Destem i włąsnie w sytuacji gdy było widać spadek formy fizycznej mógłby go zastąpić a tak musiał grać młody i grał słabo. Ansu Fati był naszym najlepszym ofensywnym zawodnikiem nie licząc Messiego i jego brak jest również odczuwalny. Jeżeli do tego dodamy brak Suareza który strzeliłby spokojnie kilka bramek więcej niż Martin czy Griezmann to mamy obraz przeciętnego zespołu który może dobrze rywalizowac z Bilbao czy też z Sociedad ale na Bayern, City czy też Liverpool to cały czas nie mamy z nimi szans. Myślę że ocenić tego trenera można by gdyby większość piłkarzy była zdrowa i w pełni formy. Wiem że każdy zespół ma swoje problemy ale Koeman od samego początku ma pod górkę. Przyznaj że byłbyś zdziwiony słysząc w sierpniu że na ważny mecz wychodzimy w składzie z Destem Minguezą Araujo Pedrim i Martinem.

2

@Janiama To prawda, ale wciąż w tym kontekście, wycinania sobie opcji, których i tak ma niewiele, Koeman zdaje się kierować nieco niezrozumiałymi kryteriami. Może jest coś, czego nie wiemy? Trudno wyrokować, ale potrafię dostrzec błędy, które Holender powielał, oczekując innych rezultatów zbyt długo.
Na pewno racja co do Pique - niby już wiekowy, niby wolny, niby już nie ten Piquenbauer, ale w praktyce nagle bez niego, każda wrzutka w nasze pole karne to chaos i zagrożenie. Gigantyczne doświadczenie, umiejętności tego jednego gracza, powodowały, ze spora część z tych sytuacji, które teraz powodowały zagrożenie pod naszą bramką, nie miały by miejsca.
Robero to strata ważna, po prostu jako gracz Desta odciążający, bo Amerykanin obciążeń po prostu nie wytrzymał. Ale Fati, Suarez to straty niepowetowane.
Tylko wciąż, ja nawet nie oceniam Koemana przez pryzmat potencjału do rywalizowania z Liverpoolem czy Bayernem. Nie ten materiał. Za to chciałbym widzieć, że jest jakiś progres, jeśli chodzi o te niezbędne elementy, które niezawodnie doprowadzają zespół do ostatniej tercji przed bramką rywala, gdzie już po prostu liczą się liderzy i jakość.
Te 2/3 boiska trzeba mieć plan, zadania, ustawienie by umieć pressing rywala minąć, wyjść szybko, mieć opcje... niestety nawet Setien miewał lepsze momenty w tym aspekcie niż Koeman, co o nim nie świadczy dobrze.

1

@Janiama "Pilka nożna to nie jest siatkówka gdzie przyjęcie rozegranie i atak można rozrysować na tablicy a potem tłuc to na treningach." Jeśli tak myślisz to ..uja się znasz na sporcie.A w skokach to samo..tylko trzeba się wybić i wylądować? Też tak w biznesie robisz? Zrób u siebie w robocie ankietę, to się dziwisz ????‍♂️

0

@Rewolucja123 dlaczego nie? Odpowiednie umiejętności też są wymagane, widać gołym okiem że kilku piłkarzom brakuje doświadczenia i również umiejętności czysto piłkarskich, brak umiejętności szybkiego myślenia, wizji gry.. niestety ale przez nagłą zmianę pokoleniową poziom piłkarski dosyć ucierpiał.
Jeśli chodzi o taktykę - widzimy to wszyscy, dostrzegamy to że w grze jakoś bardzo wiele się nie zmieniło, dalej jest nudna, przewidywalna, czasem powstają dziury gdy zbyt wielu piłkarzy idzie do ataku przez co środek jest źle asekurowany ale taka sytuacja ma miejsce gdy Barcelona ma nóż na gardle, musi gonić wynik lub gdy męczy się przez cały mecz z beniaminkiem. Rozpoczynając mecz widzimy że wszyscy ustawieni są zgodnie z formacją. Myślę że problem leży głównie w tym że nie potrafimy zamieniać klarownych okazji na gola, co mecz jest sporo strzałów na bramkę ale mało co trafia do siatki. To nie jest wina trenera że piłkarze notorycznie nie trafiają karnych, mają problem z prostym wykończeniem, dodatkowo tracimy wiele bramek przez proste indywidualne błędy przez co później gra się w jeszcze większej presji.
Wcześniej gdy był Busi, Iniesta, Rakitić - mieliśmy demolujący wszystko atak, Suareza w gazie, Messiego oraz Neymara, wystarczyło posłać piłkę tej trójce i podziwiać jak tym razem padnie bramka. Gdybyśmy teraz mieli taką moc w ataku - gwarantuje Ci że bylibyśmy na pierwszym miejscu w lidze a każdy zespół patrzał by na Barcelonę jak na Juliusa Jacksona - czyli na kogoś kto jak pie*****nie to zabije, nie będzie czego zbierać.
Dodam również że żaden z Nas nie ma informacji z pierwszej ręki jak wygląda taktyka. Może ona jest rzeczywiście dobra tylko piłkarze mają problem z jej realizacją? Co do taktyki personalnej - tutaj Koeman być może popełnia czasem błędy, wypuszczając ciągle tych samych piłkarzy, jak Trincao, mimo że spokojnie po kilku meczach gdzie niczego nie wniósł z ławki mógłby dać szansę np. de La Fuente, Riquiego zamiast Pjanica, ale nie wiemy też jak wygląda to na treningach, być może trener ma podstawy do tego żeby dać szansę tym piłkarzom w pierwszej kolejności. Dochodzi tutaj również aspekt, że tak powiem, polityczny. Zarząd wydał sporo kasy na Griezmanna, Coutinho, Trincao (biorąc pod uwagę że to zawodnik do rozwoju) - nie mogą sobie pozwolić by tacy piłkarze nie grali, mimo słabszej formy, to byłby gwóźdź do trumny - wydać na nich ponad 250 baniek i nie wystawiać ich w meczach, myślę że zarząd postawił warunki trenerowi że piłkarze za grube miliony muszą grać.
Ten sezon wszyscy powinni już wziąć raczej na straty ale wyciągnąć z niego jak najwięcej pozytywów, drużyna od przyszłego sezonu będzie bardziej zgrana, z większym doświadczeniem, będą mogli normalnie przeprowadzić sezon przygotowawczy. Na razie mamy w 70% nowy skład, mecze co 3 dni a co za tym idzie brak czasu na jakiekolwiek treningi taktyczne, nie wymagajmy sukcesów na już będąc ślepym na okoliczności które Nam towarzyszą.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: