- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1382 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
12
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
54 odpowiedzi
Safrani
1
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
NeroTFP1
11
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1382 Culés
9
Bękarty wojny to film, który jest, moim zdaniem, szczytem możliwości Tarantino. A gdzie się kończą możliwości Tarantino, tam cała reszta reżyserów ma dopiero co mokre sny.
Wspaniały film. Klasyk, który się nigdy nie znudzi.
13
@msmsms Fakt. Bardzo dobry. Choć dla mnie lepsze było Pulp Fiction
Za to słyszałem bardzo dużo krytycznych opinii o Pewnego razu w hollywood a film był bardzo dobry. W zasadzie jedynie szkoda, że ta historia w rzeczywistości nie skończyła się tak jak w filmie :(
3
@Azi dokładnie. Pewnego razu to majstersztyk. Ludzie się nie znają jeżeli krytykują ten film. „Zenek” pewnie lepszy...
@msmsms każdy film Tarantino jest świetny. Może „wściekłe psy” nie są bardzo wybitne, ale tez trzymają poziom.
8
@Azi Wg. mnie "Pewnego razu..." jest zbyt specyficznym filmem by był mniej polaryzujący. Mnie osobiście się bardzo podobał, oglądałem parę razy i za każdym razem coraz bardziej mi przypadał do gustu. Uwielbiam klimat tego filmu, genialną relacje Daltona z Boothem, dialogi i powolne tempo, które pozwala odetchnąć i wczuć się w klimat tamtych lat. I właśnie ta ostatnia rzecz jest chyba najbardziej polaryzująca. Niektórym po prostu nie przypadła do gustu nieco niekonwencjonalna struktura filmu i powolne tempo.
4
@Azi Pewnego razu w hollywood chyba nie jest dla każdego. Ja osobiście mógłbym godzinami oglądać jak Brad z Leo jeżdżą po LA autem i gadają. Uwielbiam ten klimacik i film.
2
@macio_944 Ja spotkałem się też z krytyką od osób, które po prostu nie znały tej historii wcześniej. Nie widziały kim są postacie, które od czasu do czasu pojawiają się w filmie. A bez tego bardzo dużo się traci, bo np. cały motyw jak Brad Pitt jedzie do tych dzieciaków pod miasto. Można nie zrozumieć dlaczego budowane jest takie dziwne napięcie akurat w tym miejscu.
A klimat tamtych lat - majstersztyk. Scena z Brucem Lee - powalająca. A sam finał, gdzie tak długo budowana jest dramaturgia - po prostu turlałem się ze śmiechu po tej scenie w basenie.
Ten film jest genialny! Serio - nie potrafię zrozumieć krytyki. No chyba że ktoś naprawdę nigdy nie słyszał tej historii z żoną Polańskiego.
2
@msmsms Bekarty to najbardziej ‘kompletny’ film Tarantino pod wzgledem fabularnym i paradoksalnie to Tarantino w najmniejszym wydaniu Tarantino. Fabula ma poczatek i koniec, a wszystko po drodze uklada sie pod Tarantinowe zakonczenie jednoczesnie podazajac za filmowa Biblia.
Nie wiem, czy to Tarantino w najlepszym wydaniu, bo ciezko wybierac w jego filmach - wszystkie sa bardzo specyficzne, ale tez bardzo sie roznia mimo wszystko. Pilp Fiction, Bekarty, Wsciekle Psy? Ktos inny powie Django.
Populistycznie, ludzie glownie wspominaja Pulp Fiction, bo bylo to cos innego, nowego i jest niepowtarzalny - ale Bekarty to dzielo, w ktorym nawet zwolennikom filmow podazajacych za klasycznym schematem jest ciezko sie o cos przyczepic.
0
@msmsms Chyba nie widziałeś filmów Nolana ;)
1
@AlexDark00 Nolan to też top ale dla mnie mimo wszystko Quentin jest ponad wszystkimi, trochę tak jak Messi i reszta :P
1
@AlexDark00 Nolan nie ma podjazdu do Tarantino
2
@msmsms Uwielbiam Tarantino, ale najwyżej cenię chyba Nienawistną Ósemkę za świetnie przeplatane wątki no i fakt, że większość filmu dzieje się praktycznie w jednym pomieszczeniu, co stanowi dodatkowe wyzwanie.
1
@macio_944 "Pewnego razu..." jak ktoś trafnie stwierdził jest kinem terapeutycznym i moim zdaniem cała akcja filmu toczy się tylko i wyłącznie pod ostatnie sceny. Równie dobrze możnaby wyciąć kilka scen. Nie jest to najlepszy film Tarantino IMO. Moja lista to 1. Pulp Fiction 2. Django 3. Wściekłe psy 4. Bękarty. Lubię także Jackie Brown, który nie jest w duchu Tarantino i ja to doceniam, bo niestety lub stety, on robi podobne do siebie filmy bazujące na pewnej ironii. Za to za co zawsze będę go szanował to czerpanie z westernu, bo to jeden z moich ulubionych gatunków filmowych.
0
@msmsms dla mnie nr 1 to Django i kill bill zdecydowanie, potem można dyskutować o reszcie.Choć Benkarty lubię pierwsze 10 min jest świetne.