- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 2005 Culés
Gorące dyskusje
Hosh
24
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
mmaciass
8
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Roobo
2
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 2005 Culés
1
Na przykładzie "załatwienia przepustki Lewego" widać jaki naprawdę władza ma stosunek do tego całego covida. Oczywiście są równi i równiejsi, a Lewy na pewno jest ważniejszy pod wieloma względami od jakichś randomów, z czym się nie kłócę. Wobec tego skoro uważa się Lewego za kogoś lepszego, a wirusa za coś poważnego to się powinno Lewego chronić przed wirusem podwójnie i nie puszczać do Anglii. Natomiast załatwiając mu przepustki pokazują tylko, że dla nich wirus nie jest żadnym zagrożeniem i nikt się go tam nie boi.
Więc widzicie ziomeczki, żyć trzeba dalej, a wirusa olewać skoro na górze robią to samo.
0
@ProMILs Lub zdali sobie sprawę że bez Lewego nie ma po co tam jechać.
4
@ProMILs Niee, prawda jest taka, że to Instytut Kocha zmienia zasady dla powracających z UK do Niemiec i od przyszłego tygodnia nie będzie konieczna kwarantanna po powrocie. Także rozmowa Merkel - Morawiecki to przesadzona sprawa. Chyba, że przyjmiemy narrację, że Morawiecki przekonał Merkel i skutecznie naciskał na Instytut Kocha by zmienił restrykcje dla powracających z UK z powodu Lewandowskiego.
Chyba brzmi to groteskowo, co nie?