La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 608 Culés

konto usunięte

0

Nowe Santiago Bernabeu może zarabiać nawet miliard euro rocznie.Mają rozmach skur....

konto usunięte

0

@Mixtape jeśli kibice wrócą na stadiony.

konto usunięte

1

@Quavosk No tak oczywiście

3

@Mixtape Wszystko zależy od kibelkow xD

konto usunięte

0

@Mixtape wątpię że to kiedykolwiek się stanie

1

@Mixtape Współczesne stadiony to już nie tylko sam Sport. Same wynajmowanie różnych pomieszczeń na stadionie to też niezły biznes. Do tego różne muzea miejsca gdzie się kupi gadżety. A do tego marka jaką jest Real pomoże że stadion będzie miał spore zyski.
Gdyby to był stadion w Anglii to spokojnie by tyle zarobił,ale to jest Hiszpania gdzie po pandemii ludzi nie będzie stać żeby zapełniać stadion do ostatniego miejsca nawet w Madrycie. Hiszpania wśród państw dobrze rozwiniętych w Europie to czołówka bezrobocia szczególnie wśród młodych ludzi,a pandemia ten problem tylko pogłębi.

konto usunięte

0

@Quavosk To, że będą zarabiać miliard, czy, że kibice wrócą?

4

@Mixtape

Kolego, cytujesz coś co ten redaktor na notatniku klatus, źle przetłumaczył z i wrzucił na stronę notatnika.

https://www.palco23.com/clubes/el-real-madrid-albergara-un-casino-dentro-de-su-propio-estadio.html

Napisane tam jest, że jeśli zbudowano by tam kasyno (na które hiszpańskie prawo nie pozwala wiec nie powstanie) i odbywało by się tam ponad 300 imprez rocznie (mecze, koncerty, konferencje, sympozja, etc) i to przychód wygenerowany przez stadion może wynieść miliard rocznie.
Ale nie oznacza to, że stadion zarobi miliard bo są jeszcze koszty organizowania tych wszystkich imprez, podatki, różne extra opłaty.
Przychód to nie jest zysk.

Dzisiaj najlepsze kluby piłkarskie generują poniżej 200 mln rocznie zysku z działalności komercyjnej wiec to bzdura, że nagle zyski wzrosną ponad 5x, gdzie ostatnio najwięcej co zarobili w Madrycie to było 175 mln rocznie, po przebudowie optymistycznie licząc ta wartość może urośnie do 250-300 mln zysku.

Koszt przebudowania ich stadionu ma wynieść ok. 800 mln euro, wiec gdyby było tak jak napisał klatus to po niecałym roku jego budowa już by się zwróciła, a prawda jest taka, że Madryt jako klub ma ponad 900 mln długu i zaciągnął kredyt na 30 lat, żeby ten stadion przebudować.

Nie ufaj we wszystko co wypisują na notatniku bo srogo zbłądzisz :-)


konto usunięte

0

@totalcrack Perez jest biznesmenem świetnym.Nie lubie go jak i całego Realu ale facet ma głowe do interesów i nie wierze że wpieprzył tyle kasy w coś co się nie opłaca.Tylko naiwni i zaślepieni tak będą mówić.
P.S projekt Espai Barca u nas jak stoi ? No właśnie i tu jest problem co mnie mega wkur....

1

@Mixtape
Z tego wniosek, że jesteś jak piszesz tym naiwnym i zaślepionym, bo nie dość, że pokazałem Ci gdzie jest błąd w tłumaczeniu klatusa, który najwidoczniej nie rozumie różnicy w pojęciach przychód i zysk, to jeszcze dałem Ci linka do materiału który błędnie przetłumaczył klatus.
A to, że Perez jest takim świetnym biznesmenem to wielokrotnie potwierdzał przepłacając za dziesiątki graczy, którzy biegali w Madrycie.
Dług ponad 900 mln aktualnie w klubie.
Dalej sobie wierz w Pereza, jak hala dzieci.

Ps. nigdzie nie powiedziałem, że nowy stadion się nie opłaca (bo oczywiście zwiększy zyski) tylko wyśmiałem to co napisałeś, gdy zacytowałeś bzdurę, którą przeczytałeś bez znajomości tematu.
Powtórzę Ci jeszcze raz: przychód to nie jest zysk, trzeba odjąć wcześniej koszty.

U nas projekt Espai Barca nie jest jeszcze wdrożony i dobrze bo był nierealny w tym co wymyślił Bartek.
Byłoby kolejne plus 1 mld więcej do spłaty.
Wszystko będzie w swoim czasie, idealnie po przebudowie kadry i zakończeniu pandemii.
Przeanalizują wszystko jeszcze raz i zrobią jak należy, na zdrowych zasadach.
Nie wkur...j się :-)


konto usunięte

1

@totalcrack no właśnie:) mają dług tylko długoterminowy... Nowy stadion będzie im dawał te powiedzmy 120 milionów więcej niż obecnie więc im się spłaci w 8 lat a potem czysty zysk. Zrobili bardzo dobra inwestycje i to trzeba przyznać. Kredyt nie narusza budżetu klubu bo jest spłacany z pieniędzy, które można zarobić dzięki niemu. Co do kasyna, skoro są jakieś plotki to może jednak się da. Gdyby się całkowicie nie dało to nikt by się nad tym nie zastanawiał. Kredyt mają na 30 żeby co roku wychodzić ponad sto baniek na plus. To wszystko w dobie pandemii. Gość potrafi zarządzać finansami jak mało kto. Co do transferów to ja myślę że nie jest to ani wina Pereza ani Bartka. Owszem, można to było z naszej strony załatwić taniej i nie dawać takich pensji, bo za mniejsze też by grali. Obaj kupili 2 nie najstarszych i bardzo dobrych graczy z epl. Oni wydali 90 milionów na nowych neymarow a my 140 na Dembele. Poza tym największa gwiazda rywala w lidze, którego kupienie automatycznie zmniejsza szanse na mistrzostwo atletico. Na papierze genialne transfery a to co się stało ciężko było przewidzieć. Wina Pereza, że muenier go sfaulował a gośc nie ma psychy by się z tego podnieść? Wina Bartka, że Coutinho nagle zapomniał jak się gra w piłkę.

0

@LUPR
To że ich dlug jest długoterminowy to jedynie efekt ksiegowy i zawartych umów.
Nasz dług możesz zrestrukturyzować i zmienić tę część krótkoterminowego w długo terminowy i co wtedy? Też będziemy dobrymi biznesmenami wtedy.
Co to znaczy nie narusza budżetu? Dług jest częścią finansów klubu i można powiedzieć że obniża zdolność do finansowania a nie że nie narusza.
Splaty długu o którym mówimy w Madrycie będą pokrywane z działań operacyjnych klubu ale tak się dzieje wszędzie, u nas też.
Więc takie teksty to mydlenie oczu dla czytających i nie rozumiejących praw ekonomii.

Co do czasu budowy to podjęli taką decyzję teraz gdy drużyna gra bez kibiców, gra średnio, nudnie.
Więc nawet dla kibiców lepiej że nie widzą tej pasami.
U nas jest inna sytuacja, chcemy przebudować wszystko: stadion, hale, całe otoczenie związane z infrastrukturą miasta.
I dobrze że teraz tego nie robimy bo później lepiej przygotowani organizacyjnie i finansowo w powiązaniu z poprawą sportowa będzie łatwiej i taniej.
Zakładam że odbudowani sportowo podpiszemy lepsze umowy sponsoringowe + prawa do nazwy i będziemy mieli super infrastrukturę.
Nie robi się inwestycji w kryzysie.

Co do Pereza choć nie o nim jest ten watek to powiem że tyle razy nuetrafil z transferami i tyle razy przestrzelił że książkę można napisać.
Ostatnio Militao, Jovic, no i sztandarowi hazard w kwocie w zależności od źródła od 115 do 160 mln za gracza z rocznym kontraktem.
Obsesja na dzieciaków brazylijskich też miliony kosztuje.
Historycznie robiąc swoje transfery wg strategii Zidanes i Pavones kiedyś już poniósł porażkę i teraz też widzę że robią je bez sensu ale ich cyrk ich małpy.
Nie wzorujemy się na nim.


konto usunięte

1

@totalcrack Tak tylko ich dług dotyczy tylko stadionu. Gdyby tego nie robili zarabiali by rocznie x kasy a dzięki kredytowi zarabia x+200m. Odliczając od tego kredyt i tak wychodzą na plus. Tu nie ma nic do nie rozumienia. Zrobili genialnego deala i to w najlepszym czasie, nie mają dostępu do stadionu ale i tak nie ma kibiców. Nasz dług to m.in. niespłaceni piłkarze. Nie wiadomo komu i ile jesteśmy winni ale na tym polega nasz dług, że trzeba go oddać już. Np. 100 milionów dla Liverpoolu (przykład). Chcą tego mbappe a będzie wart 120kk, nie popuszcza takiej okazji i będą zadać spłaty.. skąd jak weźmiemy? Transfer jovicia to głupota, młodzi byki faktycznie dobrzy w Brazylii a że są młodzi to jest w stanie odzyskać kasę nawet z nawiązką więc nie można tego nazwać niewypałem. My też się biliśmy o viniciusa:) Co do hazarda, jeden z najlepszych graczy z epl, nikt nie mógł przewidzieć co się stanie. Militao podobnie jak Ramos. Młody i dobrze gra. Czemu mieli go odpuścić? Skreslasz graczy po roku a skąd wiesz że za 5 lat militao nie będzie lepszy od araujo. Casemiro vs busquets 6 lat temu i dziś:)
Perez latami siedzi w biznesie i nie da się wydymać jak robił to Bartek. Trzeba wierzyć w to że laporta też da radę w finansach i w znośnym czasie naprawi je. Co do sprzedaży... Sprzedaż Barca corporate, praw do nazwy klubu lub stadionu. To przestanie być więcej niż klub, stanie bliżej szejków niż tradycji. Oby nie. Poza tym zakładanie tego co Ty jest wydaje mi się głupie. Jesteśmy marka ale nie większą aktualnie niż real. Skąd wniosek że podpiszemy takie umowy sponsorskie itd że odskoczymy reszcie stawki. Przecież finanse realu nawet teraz stoją na wieeele wyższym poziomie o to jest fakt. Jak oni rok kończą na plusie a my -350. Naprawienie sytuacji finansowej będzie zależało też od sytuacji sportowej ale tutaj nadzieja w wychowankach a nie w transferach za setki milionów. Radzę realnie spojrzeć na sprawę a nie że my nagle z nieba dostaniemy miliard nie wiadomo skąd bo jesteśmy Barceloną.

0

@LUPR
U nich też jest dług operacyjny a nie tylko z kredytu na stadion.
Też mają niespłacone transfery bo tak jest w klubach, spłacane są na raty.
Głupota w transferze hazarda był timing i chęć Pereza zastąpienia Ronaldo na siłę bez względu na koszty. Przepłacił bo Hazard za rok byłby wolny, ale Perez musiał zapłacić bo chciał gracza na już i po drugie Hazardowi było ok w Chelsea więc nie miał takiego ciśnienia na przyjście, mógł zostać więc Perez zapłacił. Z porównaniu z Marina z Chelsea to Perez jest dziadem nie negocjatorem.
Z graczami których podałem przepłacił bo ich umiejętności na dziś nie były tyle warte, a czy będą za X lat to czas pokaże, ale płacić musiał teraz więc ocena jest na dziś a nie potencjał za czas jakiś.
Piszesz że oni byli na plusie a my nie w poprzednim roku.
Ale nie dodajesz że oni sporo i drogo sprzedawali ze swojej kadry a my tego prawie nie robiliśmy bo oddawaliśmy graczy aby zejść z kosztów.
Uwzgledniaj proszę takie fakty w wypowiedziach wtedy to ma sens.

Piszesz że my nie wiemy komu jesteśmy winni i ile.
Owszem, ty i ja nie wiemy ale ta wiedza w klubie jest i to jest oczywiste.
A że nie jest publiczna to i dobrze i nie dobrze ale tak już jest.
Więc nie siej zamętu że jest takie bagno całkowite.
Jest trudno ale uwierz mi, w takiej instytucji i takim brandzie pieniądz zawsze się pojawi, zawsze są możliwości tylko trzeba pomyśleć która wybrać.

Z tym większym brandem Realu niż Barca to też bzdura.
Marketingowo Barca jest lepszym brandem tylko nie zbyt dobrze zarządzanym.
Zauważ także że Barca ma sieć szkółek piłkarskich na całym świecie, z tego są i zyski i koszty, Barca jest też większym klubem jeśli chodzi o liczbę sekcji sportowych.
Jest obecnie większą organizacja niż Real, ale z trudnościami organizacyjnymi.
Nie oznacza to że upadnie tylko że musi się przeorganizować aby działać efektywniej.
Klub posiada też różne aktywa, największą na świecie bazę fanów, rozpoznawalność i niesamowita historię co jest ważne dla przyszłych reklamodawców.
Patrząc na to wszystko przyszłość jest zdecydowanie pozytywna i będą zmiany.
I jakiś czas to zajmie ale myślę że nie wcale taki długi jak wielu tu myśli.

konto usunięte

0

@totalcrack Ja się opieram na faktach. Jeśli my musimy za free oddawać piłkarzy aby zejść z kosztów to jest tragedia. Jeśli oni są w stanie sprzedaż swój szrot za pieniądze to mają lepiej. No i o to chodzi. Oni sprzedają, my oddajemy. Z czego chcesz zarobić pieniądze w tym roku. Griezmanna z pensja 33 miliony za rok nikt nie weźmie nawet za darmo, tak samo Coutinho. Jesteśmy w czarnej ... A laporta nawet jak coś sprzeda, coś przełoży, coś sponsorzy to super ale to nie ta skala. Jeśli my mamy problem z każdym transferem, nawet depaya za 8kk( było powiedziane że nie mamy na to kasy a nie że nie chcemy jeśli wydać) to ona się z dupy nie pojawi. Tym bardziej na haalanda za 190. Jeśli oni by mieli takie długi jak my to dostaliby kredyt na 300 baniek? Nie. Real dalej jest gigantyczną marką tak jak my ale im idzie finansowo znacznie lepiej. O mało co nie rozpoczynali jakiś procedur komorniczych w lato a teraz ma już być ok? Żaden nowy sponsor nie doszedł, z pensji nie zeszliśmy, nikogo nowego od tamtej pory nie sprzedaliśmy. Ja jestem gotowy na najgorsze, najwyżej się miło zaskocze. Gorzej dostać kubeł zimnej wody jak się okaże że w lato oddajemy za bezcen bo nie stać nas na te pensje i musimy zarobić kasę. Nie daj Boże na kontrakt Messiego nas nie będzie stać. A może kupimy gracza za 100 baniek bo jakoś to ogarnie. Nie wiem, ale lepiej się przygotować na najgorsze. Co do Pereza. Hazard za tyle to błąd ale był on przed pandemia i jak kibice nalegali to mógł się zgodzić. Ani pandemii ani kontuzji nie przewidzisz. Co do młodych. Gracz dobry, poniżej 23 lat za ok 40-50 to nigdy nie jest błąd. Zawsze może pożegnać viniciusa i rodrygo za podobną cenę więc nie jest to niewypał.
Nie wiem skąd bierzesz informacje kto jest lepszy marketingowo. Ale na logikę, to co działo się u nas, Barca Gate, bartomeu, długi, telenowela z Messim, kompromitację w lm. W realu nic się takiego nie stało i gdybym miał się u kogoś reklamować to prędzej w realu niż u nas(będąc neutralna firmą)

0

@LUPR
jeśli opierasz się na faktach to opieraj na większej liczbie źródeł. albo lepszych bo dajesz cząstkowe informacje.
Duża cześć odpowiedzi na twoje na to co piszesz zawarta jest w jednej informacji:
Bartomeu był gorszym prezesem niż Perez, ba gorszym niż większość prezesów w czołowych klubach. Od zawsze mówiłem, że jego rządy to nieszczęście dla klubu.
Czas nieudolności i niekompetencji w całej okazałości.

Piszesz, że my o mały włos mielibyśmy procedurę komorniczą.
Ale to były dywagacje pracy a nie fakty. A dywagacjami nie jest, że bodajże w latach ok 2002-2004 przez Pereza terenów klubu po zawyżonych cenach o co była afera i śledztwo ale umożliwiło Relowi redukcję gigantycznych wtedy długów i uniknięcie bardzo prawdopodobnego bankructwa. To jest fakt nie plota prasy.
Wiec nie taki Real biały jak to przedstawiasz i nie tak cudownie finansuje swoje działanie.

Pytasz wg. jakich źródeł jesteśmy marketingowo top brandem.
Otóż na przestrzeni co najmniej kilkunastu lat jesteśmy w top 3 klubów piłkarskich. Wg Forbes, Deloitte, Fortune i innych magazynów branżowych.
Barcelona , Man United, Real to jest top o którym mówię i miedzy nimi zachodzą zmiany w danym roku w zależności od sukcesów sportowych (wiadomo dochodzą sezonowi kibice). W ostatnich 2-3 latach na czele jest Real ale wcześniej to była Barca lub Man Und. i to jest pokłosie właśnie odpadania w słaby sposób z LM i szkodliwe rządy bandy nieudaczników Bartomeu.
Czyli spadek z 1 na 2 miejsce, mimo całego tego bagna wiec chyba sam rozumiesz, że moc jest :-)


konto usunięte

0

@totalcrack Po co dajesz takie argumenty, że 15 lat temu real miał problemy finansowe? A teraz ma duuuużo mniejsze niż my. Jeśli haaland ma wybrać pomiędzy Realem i nami to wybór jest oczywisty i bezdyskusyjny. Co do finansów, analizujmy rezczywistosc. 120 lat temu też mieliśmy lepsze finanse;) ale realu nie było. Teraz wg oficjalnych raportów (oficjalne raporty a dane musiałbym dokładnie sprawdzić) z tego co pamiętam ich dług krótkoterminowy i takie zobowiązania jak my dla Liverpoolu są mniej więcej pokryte przez takie zobowiązania w drugą stronę jak 40m za hakimiego. Pozostały dług na stadion, który nie narusza budżetu klubu. Jak uważasz że z nikąd możemy wziąć 700 w jedno lato to 30 chyba nie jest problemem, zwłaszcza że przychody im wzrosną. Ja nie wiem jak ale Perez rozegrał tą pandemię najlepiej jak mógł. Teraz dochodzi im kredyt na transfery i niedaj Boże mbappe i haaland. A 1 z nich raczej na pewno. Ja nie mam nadziei na szybką spłatę długu ani kupna jakiś haalandowi bo nie wiadomo jak to do końca będzie. Dysponujemy kwotami ale nie wiadomo jak to odcienie piętno na klubie. Tak jak mówię, może nie być tak źle a może być konieczne zarobienie 300 baniek że sprzedaży zawodników i zostajemy bez bramkarza, Messiego, Fatiego, griezmanna, Coutinho i i tak nie starczy. Nie wiem jak będzie, liczę na kontakty i dobre zarządzanie laporty. Twój optymizm nie jest odzwierciedleniem rzeczywistości:(

0

@LUPR
Podałem ci przykład realu żebyś zobaczył że co kiedyś było tym samym co teraz u nas już dla nich problemem nie jest. Wnioski są jasne, przejściowe problemy i tyle. Nie ma powodów do darcia szat, to za duże firmy żeby upadły lub drastycznie ucierpiały.
Nie lubię jak ktoś kto nie ma pojęcia wypisuje bzdury s widzę tu lub tam to aż nazbyt często.
Co do transferów to wiem że nie będzie tragedii bo Bartka już nie ma i nie będzie takich kwasów.
Odnośnie długów to powiem tyle, będą sukcesy to i długi się spłaca.
Pojedynczy triumf w LM to około 150-200 mln łącznie zysku dla klubu, na czysto. Więc jest o co grać.
Co do transferów Mbappe i Haalanda, to bardzo chętnie zobaczę ich w Madrycie o to za jak najwyższą kwotę. Wcale ich tu nie potrzebuję.
Mój optymizm ma podstawy ale nie wszyscy muszą go podzielać i myśleć jak ja.
Jednak szanuje zdanie innych w tym twoje, o ile jest w miarę realne a nie przejaskrawione w jakąś stronę.

konto usunięte

0

@totalcrack wyjść z bagna wyjdziemy ale to że jest laporta a nie Bartek nie dodaje nam budżetu. Będzie może mniej głupich transferów i tyle. Jeśli analizujemy obecna sytuację to Perez jest jednak półkę wyżej nawet niż laporta. Finansowo jakieś 7 półek wyżej. Ja nie chcę ich w Madrycie bo transfery te nie będą turbo drogie a zwróci się to w te kilka lat za marketing i sukcesy. Przy założeniu że awans do 1/8 jest pewny to liga mistrzów daje nam dodatkowo nie 200 a 37.5 miliona. Jeśli wliczamy fazę grupową to ok 55. Więc śmieszne jest mowienie że nie znam się na rzeczy myląc kwoty 4krotnie:) wracając do aktualnej sytuacji. Real ma rok na plusie, brak długów krótkoterminowych lub pokryte w drugą stronę. Nowy kredyt 300 baniek na transfery i nowy stadion. My mamy 700 nie pokrytych długów krótkoterminowych, nie budowany stadion i kończyny rok -350. Finansowo to jest tragedia i nie łudźmy się że nie. Wiadomo że Barca to potężna marka i od tak nie zbankrutuje co nie zmienia faktu że nie można wydawać setek milionów na transfery i ich potem nie regulować. Tak jak mówię, coś Liverpoolowi jesteśmy winni a oni będą się bić o mbappe. Skąd weźmiemy pieniądze dla nich? Wiadomo że są ciągle jakieś przychody ale skoro rok kończymy na minusie to nasze przychody idą na coś innego i to dalej nie wystarcza. Teraz jedyna nowa możliwa kasa to za transfery. Będąc prezesem jakiegokolwiek klubu nie wziąłbym griezmanna i Coutinho nawet za darmo bo i tak się to nie opłaca. Skąd weźmiemy jakiekolwiek fundusze na transfery? Obstawiam że trafi do nas Garcia, depay i/lub Aguero i tyle. Ewentualnie wijnaldum lub alaba ale ich nie chcę. Dlatego patrząc na naszą sytuację nie podzielam Twojego optymizmu.

0

@LUPR
Triumf w LM to ok 120 z UEFA, za mecze w grupach, awanse i wygranie. Dodatkowo premie od sponsorów i zrobi się 200.
Perez to nie jest żadne 7 półek wyżej, nawet wcale nie jest wyżej bo porównaj sobie okres gdy obaj jednocześnie byli prezesami. Sportowo był zmiazdzony. Więc nie ma co tak mówić bo to bzdura. Że jest lepszy niż Bartek to każdy wie, ale od Bartka to prawie każdy jest lepszy. Aby dalej nie przedłużać dalszej dyskusji która i tak już przedstawiła nasze stanowiska pozwolisz że ja zakończę przyjmując że mamy odmienne punkty widzenia na szereg spraw.

Pozdrawiam.

konto usunięte

0

@totalcrack Chodzilo mi że real jest 7 półek wyżej od nas dzięki bartomeu a Perez jedną nad laportą. Nie ma co porownywac bo to były inne czasy. Zobaczymy w trakcie okienka kto miał rację;)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: