„Lewandowski. Prawdziwy”. Książka, którą powinien przeczytać każdy fan Barçy
Wczoraj przez media przetoczyły się echa wywiadu Sebastiana Staszewskiego na kanale Rymanowski Live. Dziennikarz sportowy opowiadał o liczącej blisko 700 stron biografii „Lewandowski. Prawdziwy”, która właśnie ukazuje się w Polsce, przytaczając mnóstwo nieznanych dotąd historii dotyczących Roberta Lewandowskiego i FC Barcelony. Staszewski na potrzeby biografii porozmawiał m.in. z Gavim, Joanem Laportą, Wojciechem Szczęsnym i samym napastnikiem reprezentacji Polski, podobnie jak z 247 innymi osobami. Dzięki temu stworzył najbardziej kompletny portret Lewandowskiego, jaki dotychczas powstał, w którym roi się od nowych faktów, nieznanych historii i anegdot dotyczących okresu jego gry dla Blaugrany.

ZAMÓW TUTAJ KSIĄŻKĘ „LEWANDOWSKI. PRAWDZIWY” NA LABOTIGA.PL
- wysyłka od 7 listopada – czytasz jako pierwszy!
- atrakcyjne pakiety z innymi książkami i gadżetami piłkarskimi
- z kodem RABATY 25% rabatu na drugi, 50% na trzeci produkt Wydawnictwa SQN
Fragment książki
Schemat za każdym razem wyglądał podobnie: Robert wchodził do pokoiku Xaviego w Ciutat Esportiva, centrum treningowym FC Barcelony, i narzekał na taktykę oraz przygotowanie fizyczne drużyny. Nie tylko dlatego, że sam miał pewne zastrzeżenia, ale również z powodu skarg na niską intensywność zajęć, z jakimi przychodzili do niego młodsi zawodnicy. Szkoleniowiec za każdym razem wysłuchiwał uwag gwiazdy, kiwał nawet z aprobatą głową, ale tak naprawdę miał dość czepiającego się go od kilku miesięcy Polaka. Ten poszedł w końcu o krok dalej i w wywiadach zaczął sugerować zmiany, jakich powinien dokonać w zespole szkoleniowiec.
Słynny niegdyś pomocnik na ławce trenerskiej uparcie stosował stare zaklęcia Guardioli. Trudno mu się dziwić – w końcu dzięki tiki-tace odniósł największe sukcesy zarówno w Barcelonie, jak i w reprezentacji Hiszpanii. Ale przez ostatnią dekadę futbol stał się bardziej fizyczny i dynamiczny, a mający niewielkie, ograniczające się do dwuletniej przygody w katarskim Al Sadd doświadczenie Xavi nie umiał opuścić strefy komfortu. Wykształcony przez Kloppa, Guardiolę i Flicka Lewandowski nie potrafił tego zaakceptować, w efekcie czego początkowy zachwyt nowym trenerem ustąpił miejsca sceptycyzmowi, a następnie rozczarowaniu.
W rozmowach ze znajomymi Robert dziwił się, że „człowiek, który tak wiele czasu spędził w towarzystwie wielkich piłkarzy, nie umie poprowadzić ciekawego treningu”. Nie rozumiał tego tym bardziej, że Xavi nawet jako czynny sportowiec wydawał się idealnym kandydatem do prowadzenia zespołu: przecież skutecznie dyrygował nim z boiska, a do tego pięknie mówił o tajemnicach ukochanej dyscypliny i oglądał dziesiątki meczów.
Wymagający Polak problem widział także w trenerze przygotowania fizycznego. Zauważył go również doradzający Laporcie Enric Masip. Medalista olimpijski w piłce ręcznej przez kolejne tygodnie przekonywał prezydenta Barçy, że ludzie Xaviego nie znają się na robocie. Pewnego razu Laporta zauważył, że Masip przesiaduje podczas posiłku z Lewandowskim. Gdy się do nich zbliżył, usłyszał, że napastnik wygłasza te same uwagi, które wcześniej padały z ust Masipa.
– Robert to człowiek mówiący, co myśli, nawet jeśli nie jest to przyjemne. Robi to, aby podnosić poziom drużyny i wygrywać. Nikt go jednak nie słuchał. W końcu trafił na Enrica, wielkiego i silnego faceta, który natychmiast go zrozumiał – wspomina Presidente. – Wtedy do mnie dotarło, że to realny problem. Przekazaliśmy uwagi Xaviemu, ale on dalej ufał swoim podwładnym.
Szkoleniowiec nie zamierzał tak tego zostawić. W Hiszpanii medialna mapa drogowa jest czytelna – konkretne tytuły wspierają konkretne kluby, a konkretni dziennikarze konkretne osoby. Za medium realizujące informacyjną politykę Xaviego uznawano „Mundo Deportivo”, gdzie pracował kiedyś jego osobisty oficer prasowy. Blisko trenera był również Javi Miguel z dziennika „AS”. To on w połowie sezonu zaczął donosić o pogarszających się relacjach szkoleniowca Blaugrany z Polakiem. Inni dziennikarze sugerowali natomiast, że największą winę za słabe wyniki zespołu ponosi Lewandowski.
O książce
Lewandowski. Prawdziwy to historia drogi na szczyt jednego z najwybitniejszych napastników w dziejach piłki nożnej, a jednocześnie opowieść o ludzkich słabościach, błędach, konfliktach i brudnej stronie sportu na najwyższym poziomie.
Sebastian Staszewski dzięki rozmowom z ponad 250 osobami, w tym ekskluzywnym wywiadom z ikonami futbolu: Thomasem Müllerem, Gavim, Joanem Laportą, Karlem-Heinzem Rummeniggem, Joachimem Löwem, Andrijem Szewczenką czy Wojciechem Szczęsnym, ujawnia nieznane fakty, kulisy transferów i sekrety Roberta Lewandowskiego, a także odsłania tajemnice szatni Borussii Dortmund, Bayernu Monachium, FC Barcelony i reprezentacji Polski.
Lewandowski. Prawdziwy ukazuje historię rodziny snajpera Barcelony, kuluary utraty kapitańskiej opaski i afery premiowej w Katarze czy sztuczki stosowane podczas walki o transfer do Hiszpanii. Autor zdradza, komu Lewy groził strajkiem, z kim pobił się na treningu Bayernu i dlaczego tajna umowa uniemożliwiła mu grę w Realu Madryt, analizuje też skomplikowane relacje snajpera z Xavim, Ancelottim, Brzęczkiem, Glikiem czy Błaszczykowskim, obalając przy tym mnóstwo mitów na temat kapitana polskiej kadry. Staszewski trudne pytania zadaje również samemu Lewandowskiemu, co sprawia, że to najbardziej szczery, wnikliwy oraz kompletny obraz słynnego piłkarza, jaki kiedykolwiek powstał.
Po tej książce już nigdy nie spojrzysz na Lewandowskiego tak samo.

ZAMÓW TUTAJ KSIĄŻKĘ „LEWANDOWSKI. PRAWDZIWY” NA LABOTIGA.PL
Książkę polecają
Staszewski jest tak konsekwentny, że aż upierdliwy, i tak dociekliwy, że aż wkurzający. Ale właśnie to pozwoliło mu zbliżyć się do prawdy o Robercie.
Wojciech Szczęsny, bramkarz FC Barcelony
Ta epicka opowieść uświadamia nam, jak bardzo nie znamy historii człowieka, którego obsesją stało się zwyciężanie. I dowodzi, że każda obsesja ma swoją cenę.
Bogdan Rymanowski, Polsat
Książka Staszewskiego stoi w jednym szeregu z dziełami Balagué i Wilsona. To najbardziej kompletny portret psychologiczny Lewandowskiego, jaki istnieje.
Marek Wawrzynowski, Onet Przegląd Sportowy
To nie jest obraz człowieka idealnego, bo oprócz wielkości ukazuje słabości i wady. Ale właśnie dzięki temu jest to obraz prawdziwy. Czasem aż do bólu.
Tomasz Ćwiąkała, dziennikarz
O autorze
Sebastian Staszewski (ur. 1991) – publicysta sportowy i scenarzysta. W przeszłości redaktor naczelny TVP Sport, a także dziennikarz Interii, Polsatu Sport czy Sport.pl. Współpracownik największych redakcji telewizyjnych i internetowych w Polsce. Wielokrotny korespondent na mistrzostwach Europy oraz świata. Autor opisującej kulisy reprezentacji Adama Nawałki książki Tajemnice kadry i współautor bestsellerowej biografii Sławomira Peszki Peszkografia.