Największym sukcesem wszystkich partii podczas wyborów jest skłócone społeczeństwo, którym łatwiej jest manipulować. Podzieliliśmy się na tysiące różnych klas społecznych i nasze podejścia do życia bardzo się od siebie różnią, a tymi, którzy są beneficjentami naszych sporów, są właśnie politycy. Ludzie, zamiast się pogodzić ze sobą i zacząć współpracować, będą nawzajem porównywać swoich kandydatów z tej strony, z której mniej się upierdolił... Ja mam politykę gdzieś i wolę osobiście, swoimi rękami, poprawiać swoje życie małymi kroczkami, a nie uważać, że jakiś guru na górze będzie miał jakikolwiek wpływ na moje życie. Polityka w dzisiejszej formie bardzo często nie służy już temu, czemu powinna czyli wspólnemu dobru i rozwiązywaniu realnych problemów tylko utrzymywaniu podziałów, zarządzaniu konfliktem i odwracaniu uwagi od mechanizmów władzy.
Bardzo chciałbym podziękować Leo osobiście za każdą bramkę jaką strzelił dla Barcelony ten człowiek tyle razy poprawiał ludziom humor swoimi golami.. Wyobraźcie sobie ile uśmiechu dał wszystkim jego kibicom gdyby tak zliczyć. 8 złota piłka ∞ bądźmy szczerzy myślę że chyba już nigdy niestety nie będzie takiego piłkarza jak Leo za moich czasów to na pewno...
Gdyby Realowi faktycznie zależało na sprawiedliwości w La Lidze, to tak samo piętnowaliby błędy, które poszły na ich korzyść. Ale tego nie robią, bo nie chodzi im o uczciwość – chodzi o to, żeby sędziowie bali się podejmować decyzje przeciwko nim i podświadomie im sprzyjali.
To klasyczna zagrywka psychologiczna: ciągłe narzekanie i budowanie narracji o „krzywdzeniu” ma sprawić, że w kluczowych momentach sędziowie będą się bali podyktować coś przeciwko Realowi, żeby uniknąć burzy w mediach. Inne kluby też narzekają, ale Real robi to systematycznie i na masową skalę – własna telewizja klubowa, oficjalne skargi, publiczne żale piłkarzy i trenerów... To nie jest przypadek, tylko świadoma strategia.
W skrócie: Real chce wpływać na sędziów, a nie walczyć o sprawiedliwość.
Komentarze
2
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka
2
Największym sukcesem wszystkich partii podczas wyborów jest skłócone społeczeństwo, którym łatwiej jest manipulować. Podzieliliśmy się na tysiące różnych klas społecznych i nasze podejścia do życia bardzo się od siebie różnią, a tymi, którzy są beneficjentami naszych sporów, są właśnie politycy. Ludzie, zamiast się pogodzić ze sobą i zacząć współpracować, będą nawzajem porównywać swoich kandydatów z tej strony, z której mniej się upierdolił... Ja mam politykę gdzieś i wolę osobiście, swoimi rękami, poprawiać swoje życie małymi kroczkami, a nie uważać, że jakiś guru na górze będzie miał jakikolwiek wpływ na moje życie. Polityka w dzisiejszej formie bardzo często nie służy już temu, czemu powinna czyli wspólnemu dobru i rozwiązywaniu realnych problemów tylko utrzymywaniu podziałów, zarządzaniu konfliktem i odwracaniu uwagi od mechanizmów władzy.
0
@Mazi Oznacz jak wrzucisz!
3
Piękne czasy nas czekają z tą ekipą.. Już są wielcy, a co dopiero za 2–3 lata, jeżeli nadal będą się rozwijać w takim tempie...
1
Casado,Balde dobrze będzie w końcu ich zobaczyć chociażby na ławce rezerwowych :)
59
Bardzo chciałbym podziękować Leo osobiście za każdą bramkę jaką strzelił dla Barcelony ten człowiek tyle razy poprawiał ludziom humor swoimi golami.. Wyobraźcie sobie ile uśmiechu dał wszystkim jego kibicom gdyby tak zliczyć. 8 złota piłka ∞ bądźmy szczerzy myślę że chyba już nigdy niestety nie będzie takiego piłkarza jak Leo za moich czasów to na pewno...
53
Więc skoro było "zwarcie" to dlaczego nie zatrzymali meczu do póki nie upewnili się w 100%..
52
Gdyby Realowi faktycznie zależało na sprawiedliwości w La Lidze, to tak samo piętnowaliby błędy, które poszły na ich korzyść. Ale tego nie robią, bo nie chodzi im o uczciwość – chodzi o to, żeby sędziowie bali się podejmować decyzje przeciwko nim i podświadomie im sprzyjali.
To klasyczna zagrywka psychologiczna: ciągłe narzekanie i budowanie narracji o „krzywdzeniu” ma sprawić, że w kluczowych momentach sędziowie będą się bali podyktować coś przeciwko Realowi, żeby uniknąć burzy w mediach. Inne kluby też narzekają, ale Real robi to systematycznie i na masową skalę – własna telewizja klubowa, oficjalne skargi, publiczne żale piłkarzy i trenerów... To nie jest przypadek, tylko świadoma strategia.
W skrócie: Real chce wpływać na sędziów, a nie walczyć o sprawiedliwość.
52
Ale to przecież nas Negreira nadal ciągnie za uszy...
51
Szczena Topka interwencja :)