Czy lepiej odnalazłby się w innej konfiguracji? Jaka pozycja byłaby optymalna dla niego? I czy zagrał az tak słaby mecz waszym zdaniem (patrząc tez na cały zespół).
Osobiście widziałbym go z pedrim lub gavim u boku, bo maja oni więcej do zaproponowania z gra do przodu. W tym meczu nasza pomoc była (moim zdaniem) zbyt statyczna i defensywna ale to tez wynikało z charakterystyki samych graczy.
kolejny raz tracimy bramke po bledach indywidualnych, mamy tez sporo pecha. eric garcia fajnie wprowadza pilke, ale w obronie na razie cinko. wiadomo chlop jest mlody i ma przyszlosc ale moze trzeba mu po prostu dac czas.
nie wiem, ktory to juz sezon, jak padaja takie bramki jak ta druga. nikt nie zbieral pilki ktora odbila sie gdzies na 11 metr. por que?
ma wrazenie ze nasi zawodnicy sa strasznie wolni. depay i pedri, chociaz potrafili kogos minac zwodem byli doganianii.
prawie za kazdy faul dostajemy zolta karte, kolejny mecz konczymy z czerwona. cos jest nie tak.
bardzo duzo nerwowosc, ktora skutkuje tym, ze pique mogl wyleciec a garcia po prostu wylecial.
dalej za malo gry oskrzydlajacej.
mega cienka skutecznosc z przodu. na razie brak pazerownisci, no ale przez lata przyzczycajeni do gry z leo musimy sie naczyc grac z przodu.
pierwsze polowa calkiem zacna, ale gdybysmy wykorzsytywali swoje sytuacje bramkwoego i mecz (co oczysite) potoczylby sie zupelnie inaczej
@DJ6 ale nie wydaje ci sie, ze tym co w obecnym sezonie najbardziej kuleje jest brak skutecznosci w ataku? z cadizem depay mial 2 patelnie i jedna pol patelnie. dzisiaj tez bramki mogli dorzucic rozni zawodnicy, depay swoja droga rowniez do tego dorzucilbym stare problemy czyli masa, ale to MASA indydidualnych bladow w obronie. faule, za ktore od razu dostajemy kartki, brak doskoku w polu karnym przy pilkach straconych oraz zawerzanie gry w ataku. wszyscy maja tendencje do schodzenia do srodka, a do skrzydla jakby nikt.
oczywsie uwazam, ze skald nie jest zbalansowy rowniez z powdow kontuzje, ale zle decyzje koeama tez na to wplywaja
@DJ6 zgadzam sie prawie ze wszystim procz kwesti przewagi benfiki. mysle w pierwszje polowie to my wyraznie przewazalismy. dopiero w drugiej i to nie od razu zaczelismy slabnac, ataki stawaly sie coraz slabsze. zabraklo zdecydwaoania i skutecznosci z przodu. to moim zdaniem.
Wiadomo, że wynik nie po naszej mysli i coraz bardziej oddala się kwestia mistrzostwa hiszpani (chociaz mam jakos wrażenie, ze w tym sezonie wszystko jest mozliwe), ale jednak ogladam mecze tej nowej Barcy z ekscytacja. w koncu, że tak powiem, coś sie zmienia.
Moze zaczne od trenera, ktorego nie wiem dlaczego niektorzy sie czepiaja. Zastal druzyne rozbita pod wielomawzgledami i wymgajac odbudowy? no to kurde dajmy mu wiecej czasu niz te kilka miesiecy, ba nawet wiecej niz rok. chcilbym tylko przypomniec, że klopp czy guardiola troche budowali swoje angielskie potwory. chyba kazdy zdawal sobie sprawe jakim trenerem jest koeman. moze jest to trener na przeczekanie, ktorego zadaniem jest wyczyszczenie zespolu oraz wprowadzenie mlodych. trudno nie zauwazyc, ze wlasnie tego potrzebuje barca.
wedlug mnie zauwazalny jest progres w tej druzynie, niestety, bardzo duzo pokrzyzowaly nam kontuzje kluczowych zawodnikow lub "pierwszych" zmiennikow. roberto, pique, dembele, ansu i lenglet. przez to nasza obrona kujele,a a tak jest skondensowany. w tym sezonie popelniamy bardzo duzo bledow indywidualnych, za co ciezko winic trenera... oczywisice, niektore jego decyzje sa dla mnie nie zrozumiale, ale podoba mi sie ten trener i ta nowa barca!
oczywisice mam tez wiele zastrzerzen do samych zawodnikow, do wyborow personalych trenera, do taktyki itp ale jak czasem patrze co tutaj sie wypisuje, zastnawiam się czy jestem w mniejszosci osob patrzacych trzezwie na ten sezon (POTRZEBUJEMY ZMIANY POKOLENIOWEJ W KLUBIE), czy to wlasnie ja patrze nietrzezwo :P
nie zgadzam sie. rozumiem ze media24 powoduja, ze o wszyskim trzeba napisac ostro i bez przerwy ale to juz powoli sie robi nudne. rozumiem, ze kazdy autor moze miec inne zdanie na KAZDY temat, ale nie poruszanie wielu kwesti (ktore akurat pozostaja niezmienne) robi sie juz powoli irytujace. wiele razy na tej stronie poruszane kwestie takie jak:
-kto nowym trener? ktos jest wolny? jakies wielkie nazwisko, czy po raz kolejny wezmy kogos bez nazwiska i albo sie uda albo nie uda? futbol sie zmienil, przypadek valverde, sentiena i wlasnie koemana to udowdnil. nie wiem w czym taki wielokrotnie wymieniony roberto martinez mialby byc lepszy, a jest to kolejne ryzyko niepowodzenia.
-rudy jest charakterny gosc, kazdy to wie. wszysyc jada po nim, na kazdej konferencji. ma jaja, za to go wiele razy lubilismy w poprzednim sezonie. mowie jak jest. bo jaki on ma przepraszam sklad? kim on ma straszyc z lawki? cou, dembele, fati, kun kontuzjowni. sa to gracze, ktorzy maja bardzo duze mozliwosci, jednak byli kontuzjowni przez 4-12 miesiecy. ktos naprawde musi sie nie znac na pilce noznej, jesli uwaza, ze taki zawodnik wejdzie i bedzie gral.
-poruszane wyzej, ale warte podkreslenia. kontuzje. jestem fizjoterapeuta i od dluzszego czasu obserwuje co sie dizeje w barcelonie pod tym wzgledem. nie wiem czy ostanim dobrym sezonem pod tym wzgledem byla tripleta luisa enrique czy moze za valverde tez jakos dobze wygladalismy z kontuzjami/fizycznie. ale to co dzialo sie w zeszlym sezonie to jakas masakra. pique, roberto, dembele, cou i fati do tego problemu zdrowotne ter stegena i umititego (taki zarcik :P). przeciez to jest prawie caly podstawy skald. to jak braki kadrowe, plywaja na nasza gre jest chyba oczywsiste ale napisze o tym nizej
-problememy w ustawieniu, braku elestycznosci, brakow fizycznych itp sa znane od lat. nie mamy skrzydlowych. bez sensu przez wiele lat kupowalismy typow, ktorych ulubiona jest pozycja jest prawe skrzydlo, z ktorego beda mogli schodzic do srodka. ogolnie wszycy kochaja byc w srodku i swoje lewe magiczne nozki. przeciez nie da sie tak grac. w wielu meczach jest za gesto, nawet jak messi kogos przedryblowal (bo jako jedyny, albo jeden z niewielu posiadal taka ceche) to za szybko dostawal na ryj nastepgo goscia. po oddaniu wielkich ale juz starszych graczy pojawia sie wiecej opcji w ataku, ktore na razie sa blokowane przez kontuzje. w koncu moge sobie wyobrazic barce, ktore znowu ma jakis skrzydlowych, ktorzy moga stowrzyc przewage. balde, alba, dest, dembele, fati depay. kazdy z nich moze grac na skrzyfdle i zapieprzac. odblokowala sie prawa strone na ktorej wczesniej mielismy dobrych technicznie ale niezbyt mobilnych do skrzydla roberto i messiego.
-przychodzi rudy i straci caly strzon zespolu. w tym sezonie dodatkowo strzcil architetkow nie wiem.... 60% goli dla barcy? 80% goli i asyst? i uwaga.... ludzie sie dziwia, ze w pierszych momentach tego sezonu nie strzelamy goli. ze nagle, gracze, ktorzy przyszli w tym sezonie (de jong, depay), albo ci ktorzy stracili caly sezon (dembele, fati, cou) w pierszych spotkanich beda ladowali bude za bude. nie beda. jesli u tym nie wiecie, to proponuje sie bardziej zainteresoac pilka nozna, taktyka i ogolnie historia futbolu (pierszy z brzegu przyklad, real madryt i odejscie cr7).
-jestesmy inna druzyna na dobre i na zle. przypominam, ze w zeszlym seoznie mielismy szanse na mistrza. okej zaprzepascilismy ja spektaktualnie, ale real np takiej szansy nie mial. w zeszlym sezonie widzialem tez walke po raz pierszy od.... czasow 2015? ze potrafilismy wygrac przegrane mecze, wola walki. przecietynch pilkarzy, ktorzy jednak zostawili duzo serca na boisku. za valverde, ktory byl swietnym taktykiem (do dzis jestem pelen podziwu jak potrafil zaregowac na mecz jakas niby kosmetyczna zmiana), ale gra barcelony byla nudna. mielismy tez mistrzowski gen wygrywania kazdego spotkania w jakis dziwnych okoliczniscuach, ale to juz przeszlosc. a kto wie, czy to przypadkiem tez nas nie przystopowalo na kilka lat (nie uwazam, zeby byla to wina velverde, taka luzna refleksja). ja ogladam ten i zeszly sezon barcelony bardzo podesktywany. cos sie dzieje. sa nowe nazwiska, widze zaangaoznie, czesto przewyzszajace umiejtnosci zawodnikow. naprawde ktos uwaza, ze kogo nie wezmiemy ze szkolki miedzy 17-20 rokiem zycia na nalge wystrzeli i bedize bral rowno przez caly sezon?
-oczywiscie nie zgadzam sie ze wszystkimi decyzja rudego, bywa irytujacy i uparty. nie wiemy, ktore decyzje sa jego, a ktore zarzadu. teraz mamy problemy z skrzydlach i bokach obrony, nie ma emersona, kondrata i collado. riki, jak nie gral u valverde i sentiena tak samo nie gra u koemana i u enrique. sa tajemnice szatni i treningow, ktorych nie znamy. nie uwazam, zeby rudy to byl wielki trener, jest zjadany przez wiekszosc trenerow taktycznie, ale wlasnie w takim miejscu sie znalezlismy. potrzebujemy takiego bezczesnego goscia, ktory na kogos nakrzyczy, sprzeciwi sie zarzadowi, czesc atencji mediow spadnie na niego, kogos odstawi od skladu za rzeczy o ktorych nie wiemy (bez dyscyplinwy sporotwej? nieprofesionalne prowadze sie)? zaprowadzi znowu dyscypline do tej gwiazdorskiej szatni. nie zdobedzie ligi mistrzow, a moze nie uda mu ise odbyc ligi. nie bedzie tutaj trenerem dluzej niz 3 sezony to na bank. ale gosc zrobil WIELKIE RZECZY DLA TEGO KLUBU, wiatr mu wieje w oczy a koles sie nie poddaje i ma chakrater wojownika, ktorego tak dawno w barcelonie nie widzielismy!
fajny meczyk podobal mi sie. pechowo te bramki stracilismy... raz ten faul na messim, drugi raz watpliwy karny, a w zasadzie pique za boiskiem... a prydalby sie SO w tej sytuacji :P ale brawo za walke!
wiadomo, ze cou slabo, alena tez jakos specialnie nie zachwycil, ale tez mam wrazenie za czesto oni sami, jak i inni zawodnicy szukali messiego... sam messi tez na sile czasami pomija cou, ale juz wiele osob o tym pisalo.
wiadomo tez ze vidal walkczak itp, ale wydaje mi sie, ze lepiej chodzila by pomoc dzisiaj alena, arthur i rakieta. alena nie jest takim klepaczem jak arthur, ma ciag na bramke, potrafi sie zabrac z pilka i wejsc w jakas kombinacyjna gierke. nie jest dyrygentem, tylko badzo dynamicznym graczem
Komentarze
0
Chciałbym podrazyc temat nico.
Czy lepiej odnalazłby się w innej konfiguracji? Jaka pozycja byłaby optymalna dla niego? I czy zagrał az tak słaby mecz waszym zdaniem (patrząc tez na cały zespół).
Osobiście widziałbym go z pedrim lub gavim u boku, bo maja oni więcej do zaproponowania z gra do przodu. W tym meczu nasza pomoc była (moim zdaniem) zbyt statyczna i defensywna ale to tez wynikało z charakterystyki samych graczy.
Co sądzicie?
0
kolejny raz tracimy bramke po bledach indywidualnych, mamy tez sporo pecha. eric garcia fajnie wprowadza pilke, ale w obronie na razie cinko. wiadomo chlop jest mlody i ma przyszlosc ale moze trzeba mu po prostu dac czas.
nie wiem, ktory to juz sezon, jak padaja takie bramki jak ta druga. nikt nie zbieral pilki ktora odbila sie gdzies na 11 metr. por que?
ma wrazenie ze nasi zawodnicy sa strasznie wolni. depay i pedri, chociaz potrafili kogos minac zwodem byli doganianii.
prawie za kazdy faul dostajemy zolta karte, kolejny mecz konczymy z czerwona. cos jest nie tak.
bardzo duzo nerwowosc, ktora skutkuje tym, ze pique mogl wyleciec a garcia po prostu wylecial.
dalej za malo gry oskrzydlajacej.
mega cienka skutecznosc z przodu. na razie brak pazerownisci, no ale przez lata przyzczycajeni do gry z leo musimy sie naczyc grac z przodu.
pierwsze polowa calkiem zacna, ale gdybysmy wykorzsytywali swoje sytuacje bramkwoego i mecz (co oczysite) potoczylby sie zupelnie inaczej
0
@DJ6 ale nie wydaje ci sie, ze tym co w obecnym sezonie najbardziej kuleje jest brak skutecznosci w ataku? z cadizem depay mial 2 patelnie i jedna pol patelnie. dzisiaj tez bramki mogli dorzucic rozni zawodnicy, depay swoja droga rowniez
do tego dorzucilbym stare problemy czyli masa, ale to MASA indydidualnych bladow w obronie. faule, za ktore od razu dostajemy kartki, brak doskoku w polu karnym przy pilkach straconych oraz zawerzanie gry w ataku. wszyscy maja tendencje do schodzenia do srodka, a do skrzydla jakby nikt.
oczywsie uwazam, ze skald nie jest zbalansowy rowniez z powdow kontuzje, ale zle decyzje koeama tez na to wplywaja
0
@DJ6 zgadzam sie prawie ze wszystim procz kwesti przewagi benfiki. mysle w pierwszje polowie to my wyraznie przewazalismy. dopiero w drugiej i to nie od razu zaczelismy slabnac, ataki stawaly sie coraz slabsze. zabraklo zdecydwaoania i skutecznosci z przodu. to moim zdaniem.
0
Myślę że wyrównamy ale czy wygramy? Brakuje nam pazerności z przodu i skuteczności. Depay i nowy de Jong trochę jakby ich nie było
24
Wiadomo, że wynik nie po naszej mysli i coraz bardziej oddala się kwestia mistrzostwa hiszpani (chociaz mam jakos wrażenie, ze w tym sezonie wszystko jest mozliwe), ale jednak ogladam mecze tej nowej Barcy z ekscytacja. w koncu, że tak powiem, coś sie zmienia.
Moze zaczne od trenera, ktorego nie wiem dlaczego niektorzy sie czepiaja. Zastal druzyne rozbita pod wielomawzgledami i wymgajac odbudowy? no to kurde dajmy mu wiecej czasu niz te kilka miesiecy, ba nawet wiecej niz rok. chcilbym tylko przypomniec, że klopp czy guardiola troche budowali swoje angielskie potwory. chyba kazdy zdawal sobie sprawe jakim trenerem jest koeman. moze jest to trener na przeczekanie, ktorego zadaniem jest wyczyszczenie zespolu oraz wprowadzenie mlodych. trudno nie zauwazyc, ze wlasnie tego potrzebuje barca.
wedlug mnie zauwazalny jest progres w tej druzynie, niestety, bardzo duzo pokrzyzowaly nam kontuzje kluczowych zawodnikow lub "pierwszych" zmiennikow. roberto, pique, dembele, ansu i lenglet. przez to nasza obrona kujele,a a tak jest skondensowany. w tym sezonie popelniamy bardzo duzo bledow indywidualnych, za co ciezko winic trenera... oczywisice, niektore jego decyzje sa dla mnie nie zrozumiale, ale podoba mi sie ten trener i ta nowa barca!
oczywisice mam tez wiele zastrzerzen do samych zawodnikow, do wyborow personalych trenera, do taktyki itp ale jak czasem patrze co tutaj sie wypisuje, zastnawiam się czy jestem w mniejszosci osob patrzacych trzezwie na ten sezon (POTRZEBUJEMY ZMIANY POKOLENIOWEJ W KLUBIE), czy to wlasnie ja patrze nietrzezwo :P
9
nie zgadzam sie. rozumiem ze media24 powoduja, ze o wszyskim trzeba napisac ostro i bez przerwy ale to juz powoli sie robi nudne. rozumiem, ze kazdy autor moze miec inne zdanie na KAZDY temat, ale nie poruszanie wielu kwesti (ktore akurat pozostaja niezmienne) robi sie juz powoli irytujace.
wiele razy na tej stronie poruszane kwestie takie jak:
-kto nowym trener? ktos jest wolny? jakies wielkie nazwisko, czy po raz kolejny wezmy kogos bez nazwiska i albo sie uda albo nie uda? futbol sie zmienil, przypadek valverde, sentiena i wlasnie koemana to udowdnil. nie wiem w czym taki wielokrotnie wymieniony roberto martinez mialby byc lepszy, a jest to kolejne ryzyko niepowodzenia.
-rudy jest charakterny gosc, kazdy to wie. wszysyc jada po nim, na kazdej konferencji. ma jaja, za to go wiele razy lubilismy w poprzednim sezonie. mowie jak jest. bo jaki on ma przepraszam sklad? kim on ma straszyc z lawki? cou, dembele, fati, kun kontuzjowni. sa to gracze, ktorzy maja bardzo duze mozliwosci, jednak byli kontuzjowni przez 4-12 miesiecy. ktos naprawde musi sie nie znac na pilce noznej, jesli uwaza, ze taki zawodnik wejdzie i bedzie gral.
-poruszane wyzej, ale warte podkreslenia. kontuzje. jestem fizjoterapeuta i od dluzszego czasu obserwuje co sie dizeje w barcelonie pod tym wzgledem. nie wiem czy ostanim dobrym sezonem pod tym wzgledem byla tripleta luisa enrique czy moze za valverde tez jakos dobze wygladalismy z kontuzjami/fizycznie. ale to co dzialo sie w zeszlym sezonie to jakas masakra. pique, roberto, dembele, cou i fati do tego problemu zdrowotne ter stegena i umititego (taki zarcik :P). przeciez to jest prawie caly podstawy skald. to jak braki kadrowe, plywaja na nasza gre jest chyba oczywsiste ale napisze o tym nizej
-problememy w ustawieniu, braku elestycznosci, brakow fizycznych itp sa znane od lat. nie mamy skrzydlowych. bez sensu przez wiele lat kupowalismy typow, ktorych ulubiona jest pozycja jest prawe skrzydlo, z ktorego beda mogli schodzic do srodka. ogolnie wszycy kochaja byc w srodku i swoje lewe magiczne nozki. przeciez nie da sie tak grac. w wielu meczach jest za gesto, nawet jak messi kogos przedryblowal (bo jako jedyny, albo jeden z niewielu posiadal taka ceche) to za szybko dostawal na ryj nastepgo goscia. po oddaniu wielkich ale juz starszych graczy pojawia sie wiecej opcji w ataku, ktore na razie sa blokowane przez kontuzje. w koncu moge sobie wyobrazic barce, ktore znowu ma jakis skrzydlowych, ktorzy moga stowrzyc przewage. balde, alba, dest, dembele, fati depay. kazdy z nich moze grac na skrzyfdle i zapieprzac. odblokowala sie prawa strone na ktorej wczesniej mielismy dobrych technicznie ale niezbyt mobilnych do skrzydla roberto i messiego.
-przychodzi rudy i straci caly strzon zespolu. w tym sezonie dodatkowo strzcil architetkow nie wiem.... 60% goli dla barcy? 80% goli i asyst? i uwaga.... ludzie sie dziwia, ze w pierszych momentach tego sezonu nie strzelamy goli. ze nagle, gracze, ktorzy przyszli w tym sezonie (de jong, depay), albo ci ktorzy stracili caly sezon (dembele, fati, cou) w pierszych spotkanich beda ladowali bude za bude. nie beda. jesli u tym nie wiecie, to proponuje sie bardziej zainteresoac pilka nozna, taktyka i ogolnie historia futbolu (pierszy z brzegu przyklad, real madryt i odejscie cr7).
-jestesmy inna druzyna na dobre i na zle. przypominam, ze w zeszlym seoznie mielismy szanse na mistrza. okej zaprzepascilismy ja spektaktualnie, ale real np takiej szansy nie mial. w zeszlym sezonie widzialem tez walke po raz pierszy od.... czasow 2015? ze potrafilismy wygrac przegrane mecze, wola walki. przecietynch pilkarzy, ktorzy jednak zostawili duzo serca na boisku. za valverde, ktory byl swietnym taktykiem (do dzis jestem pelen podziwu jak potrafil zaregowac na mecz jakas niby kosmetyczna zmiana), ale gra barcelony byla nudna. mielismy tez mistrzowski gen wygrywania kazdego spotkania w jakis dziwnych okoliczniscuach, ale to juz przeszlosc. a kto wie, czy to przypadkiem tez nas nie przystopowalo na kilka lat (nie uwazam, zeby byla to wina velverde, taka luzna refleksja). ja ogladam ten i zeszly sezon barcelony bardzo podesktywany. cos sie dzieje. sa nowe nazwiska, widze zaangaoznie, czesto przewyzszajace umiejtnosci zawodnikow. naprawde ktos uwaza, ze kogo nie wezmiemy ze szkolki miedzy 17-20 rokiem zycia na nalge wystrzeli i bedize bral rowno przez caly sezon?
-oczywiscie nie zgadzam sie ze wszystkimi decyzja rudego, bywa irytujacy i uparty. nie wiemy, ktore decyzje sa jego, a ktore zarzadu. teraz mamy problemy z skrzydlach i bokach obrony, nie ma emersona, kondrata i collado. riki, jak nie gral u valverde i sentiena tak samo nie gra u koemana i u enrique. sa tajemnice szatni i treningow, ktorych nie znamy. nie uwazam, zeby rudy to byl wielki trener, jest zjadany przez wiekszosc trenerow taktycznie, ale wlasnie w takim miejscu sie znalezlismy. potrzebujemy takiego bezczesnego goscia, ktory na kogos nakrzyczy, sprzeciwi sie zarzadowi, czesc atencji mediow spadnie na niego, kogos odstawi od skladu za rzeczy o ktorych nie wiemy (bez dyscyplinwy sporotwej? nieprofesionalne prowadze sie)? zaprowadzi znowu dyscypline do tej gwiazdorskiej szatni. nie zdobedzie ligi mistrzow, a moze nie uda mu ise odbyc ligi. nie bedzie tutaj trenerem dluzej niz 3 sezony to na bank. ale gosc zrobil WIELKIE RZECZY DLA TEGO KLUBU, wiatr mu wieje w oczy a koles sie nie poddaje i ma chakrater wojownika, ktorego tak dawno w barcelonie nie widzielismy!
7
mecz wygrany ;) do tego w jakich emocjach ;)
fajnie zobaczyc barce wygrywajaca w karnych.... nie pamietam takich meczy
3
smiesza mnie komentarze ze mbappe albo kane ;p
3
fajny meczyk podobal mi sie. pechowo te bramki stracilismy... raz ten faul na messim, drugi raz watpliwy karny, a w zasadzie pique za boiskiem... a prydalby sie SO w tej sytuacji :P ale brawo za walke!
wiadomo, ze cou slabo, alena tez jakos specialnie nie zachwycil, ale tez mam wrazenie za czesto oni sami, jak i inni zawodnicy szukali messiego... sam messi tez na sile czasami pomija cou, ale juz wiele osob o tym pisalo.
wiadomo tez ze vidal walkczak itp, ale wydaje mi sie, ze lepiej chodzila by pomoc dzisiaj alena, arthur i rakieta. alena nie jest takim klepaczem jak arthur, ma ciag na bramke, potrafi sie zabrac z pilka i wejsc w jakas kombinacyjna gierke. nie jest dyrygentem, tylko badzo dynamicznym graczem