AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Waas - w sumie to kłócenie się o ilość błędów sędziów w dwumeczu z Chealse trochę mi się znudziło, ale dobra: A) statystyka fauli a ilość kartek - to od początku dla którego zespołu sędziowie byli bardziej pobłażliwi?, B) 1 mecz i brak czerwonej dla Ballacka, karnego dla Barcy po faulu na Henrym... C) 3 minuta 2 meczu - messi nabija Ballacka w rękę w polu karnym , dodajmy że rękę miał na wysokości klatki piersiowej, szeroko wyprostowaną - brak reakcji sędziego. D) Drogba przepycha się z Pique jak czołg przez 10 m, a tylko mija linię pola karnego i nagle bez kontaktu pada - brak kartki za wymuszenie karnego... E) Jak z Maluda z Alvesem się przepychał - ok, za mały rewanż - 1 metr PRZED polem karnym, żółtko od ręki dla Alvesa. Mała dysproporcja w srogości kar... F) Niesłuszna kartka dla Abidala. Przyznał co prawda że sędzia mógł się pomylić, ale od tego są liniowi - bo Anelka przewrócił się dopiero po kilku metrach, jak zobaczył że nie opanuje piłki. G) Brak kar za dyskusje dla piłkarzy Chealse. i jeszcze wiele, wiele takich punktów... myślę że warto spostrzegać błędy działające w obie strony panie Kali.
Pozdrawiam.
1
W ogóle jest troche pomyłki w porównaniu europejskich lig piłkarskich do NBA. Z NBA nikt nie spada do drugiej ligi - tam uczestnictwo jest kwestią kalkulacji biznesowej. Po drugie, wymienione liczby dotyczą tzw. Salary Cap czyli kwoty nie na transfery ale na płace. Po trzecie transfery są ograniczane innym przepisem - wymienia się tam głównie zawodników między klubami i istnieje ograniczenie pieniędzy które klub może dopłacić do transferu np: 2 zawodników + kasa za jedną gwiazdę. Po czwarte wreszcie sposób wzbogacania klubu nowym narybkiem - jest pula zawodnioków i draft, w którym szanse na pierwsze miejsce są w wprost proporcjonalne do tego jak dalekie miejsce zajął zespół po sezonie - inaczej mówiąc najsłabsi mają największe szanse na najlepszych zawodników z draftu. Co innego kontrakty poza draftem. Niemniej jednak nie wyobrażam sobie jak mógłby wyglądać system ograniczenia kwot na transfery, bez pozostałych składników, lub ograniczenie płac bez dopracowania reszy. Ja jestem sceptyczny.
1
lincoln25 - o sezonowcach i nie sezonowcach się nie wypowiem nawet, już mi ręce opadają, pozatym nie zamieżam być sędzią we własnej sprawie... zarejstrowałem się w ubiegłym sezonie co nie znaczy że kibicuje sezonowo...
Ale do rzeczy - ja pamiętam bardzo długi czas, kiedy Valdes wcale nie był bramkarzem z czołówki ligi, a ilość wpuszczanych, czasem głupio bramek zaprzepaszczała wysiłek ofensywy. Szczególnie dotyczy to czasów, kiedy nie mieliśmy tak dobrej obrony, wtedy Valdes miał więcej pracy i gorsze statystyki. To że jego szczyt kariery i umiejętności, zbiegł się z czasem kiedy ma przed sobą zgrany i bardzo dobry blok defensywnych graczy to nie jego zasługa dlatego jestem zdania że za podobne pieniądze można zakontraktować podobnych lub lepszych bramkarzy. Dlatego nie ujmując mu zasług dla trypletu i poprzednich sukcesów, powinien okazać szacunek drużynie która dała mu tyle szans, obniżając wymagania finansowe - podwyżka , ok ale nie taka.
1
lincoln25 - Ciekawa personalna wycieczka - zawsze kogoś obrażasz jeśli ma inne zdanie niż Ty ? Nawet diametralnie inne...
1
juri14 - implikujesz mi rzeczy których nie powiedziałem - po pierwsze nie krytykuje transferów Realu jako zawodników - uważam po prostu że ważniejsze powinno być naprawienie tego co szwankuje - nie inkrustruje się drucianej korony diamentami. Mecze wygrywa ofensywa, ale do miostrzostwa się nie dojdzie bez sprawnej defensywy.
2: To że nie walczyliśmy o Riberego, to poza kosztem, był wynik szacunku do zarządu klubu, który nie chce go sprzedać - poczytaj wypowiedzi Laporty. Pereza zdanie obecnego pracodawcy nie obchodzi - to jest różnica.
Dla zarządu Valencji, nasz dyrektoriat przygotowuje "kosmiczną" jak na nasze warunki ofertę w sprawie Villi. Fakt że nie jest to oferta dla was nawet mocno obciążająca, raczej "groszowa sprawa". Świadczy to o podejściu do rynku transferowego i roli negocjacji.
3: Masz niskie mniemanie o piłkarzach Realu - ja nigdzie nie napisałem że są do dupy...
4: Gdzie napisałem że Benzema jest kiepski? Naprawdę byłby dobrym uzupełnieniem dla Barcy, ale wobec prawdopodobnego braku głównego napastnika to nie uzupełnienia są najważniejsze. Jako przykład naszej polityki transwerowej podaję konsekwencję - 35 mln E na transfery + pieniądze ze sprzedaży - to musi nam wystarczyć na uzupełnienia i głównego napastnika. Dlatego nie wdajemy się w walki transferowe o każdego piłkarza.
Życzę dużo spokoju.
1
Królewski94 - zasadniczo logiczne rozumowanie, ale kilka uwag - jeśli przydziela się gwiazdom zadania defensywne, to tracą siły, i kuleje ofensywa. Barca ma taktykę, w której pozostaje przy piłce większą część czasu gry, nie dając rywalowi pograć piłką, mimo to w tym sezonie było kilka drużyn które umiało się tej taktyce przeciwstawić. Jeśli real będzie szedł na wymiany ciosów - jak z Barcą w tym sezonie, to defensywa sobie nie poradzi, zwłaszcza z Raulem w roli pomocnika, który wielkim graczem defensywnym nie jest. Wogóle w tym sezonie graczy defensywnych, w pomocy Realu raczej brakuje. Wszystko będzie zależeć od stylu realu. Jeśli nie wykształci się jakliś konkretny, to nawet najlepszy trener nie poukłada tych gwiazdek w jedną całość. W Barcy na nie gorszych ofensywnie graczy pracowała genialana defensywa, zaczynająca się już wysoko w kierunku połowy przeciwnika, dojście do tego, tak naprawdę trenerowi zajęło krótko tylko dlatego, że elementy tej taktyki działały już wcześniej, a Real to nowy projekt.
Co do transferu Villi - to nie Barca nie szanuje gracza i drużyny, to sam zawodnik wybrał Barcę na swój przyszły klub. To nie my wyrywamy Riberego Bayernowi mimo sprzeciwu zarządu.
Pepe? Jeden wyskok ale w jakim stylu ! Piłkarsko takie zachowanie powinno dyskwalifikować zawodnika na wiele meczy. Pewnie po zakończeniu kariery napisze że jest z siebie dumny jak ten palant Martin Taylor co połamał Da Silvę.
Co do aklimatyzacji i roli na boisku - nawet co do Kaki nie ma pewności że się zaaklimatyzuje i będzie czarował. Woodgate też miał być podporą defensywy. Nie wykluczam że Albiol się sprawdzi, bo jest ograny w lidze ale lepiej dla was zakładać scenariusz pesymistyczny się miło rozczarować, a tymczasem wzmacniać najsłamszą formację, czyli defensywę - klasowy defensywny pomocnik i środkowy obrońca powinni być ważniejsi niż Ribery za którego trzeba będzie zabullić ze 50 mln, a razem pewnie byli by tańsi....
...gdyby nie ta mania wydawania kasy i faktyczne psucie rynku. Nikt nie miał by żadnych pretensji, gdybyście wydali i 500 mln ale uczynili to robiąc wrażenie że liczycie każde euro. Wtedy ceny na rynku transferowym nie zaczęły by być kosmiczne.
Konkluzja - o skuteczności wydawania pieniędzy przesądzi ilość sportowych trofeów i pieniądze za wyniki - Barca w tamtym sezonie wydała 1/10 tego co Real a sięgnęła po 3 korony i mimo wysokich premi wypłacanych zawodnikom, zarobiła pieniądze. W tym, gorąco życzę jej tego samego, i wierzę w sukcesy, mniemniej jednak jestem pewien czegoś innego - jeśli nastąpi rok posuchy w którym to np. Real zgarnie wszystkie trofea, to za kolejny rok piłkaże Barcy wierni klubowi wrócą osagać sukcesy, a po roku bez trofeów, albo po zdobyćiu wszystkiego, zaciężnej armi zwykle nie chce sie walczyć dalej.
1
cules100pro - a poza tym kolejny argument, to prawo, że po wypełnieniu połowy kontraktu zawodnik może wykupić resztę (o ile dobrze pamiętam, bo ekspertem od prawa piłkarskiego nie jestem). Ale wiąże się to z tym, że zamiast płacić np. 100 mln odstępnego, inny klub może się dogadać po paru latach kontraktu z zawodnikiem, żeby tamten wykupił resztę i się do niego przeniósł.
gregu - nic personalnie do Ciebie nie mam absolutnie, ale takie teksty w stylu "Ja jestem za tym, zeby tych ciemnogrodow eliminowac bo psuja poziom. Mam nawet swoich faworytow.", troche mnie trafiają. A kto rozstrzyga kto jest "ciemnogrodem" - Ty?
To że nie założyłem tej strony, ba potwornie zgrzeszyłem bo dopiero w tym roku się zarejstrowałem, mam czuć się winny bo obniżam poziom? Proponuję obu stronom ochłonąć.
1
Rację ma gczoo77 - Barca długo inwestowała w jego talent, zaufanie kibiców i trenerów oraz kolegów stwarzały mu warunki do rozwoju, których nie miał by pewnie gdzie indziej. Trzeba mu pamiętać dobre momenty, ale tych złych też by się sporo znalazło - tandetne strzały wpuszczane w dwumeczu z Liverpoolem z kliludziesięciu metrów, kosztowały Barcę odpadnięcie z ligi mistrzów w 2007, błędy w ustawieniu, dzięki którym Drogba strzelał mu bramki z zerowego konta z rogu pola karnego... i wiele wiele innych. Podsumowując - swoją wartość dla Barcelony powinien mierzyć także poziomem zaufania a nie tylko milionów na kontrakcie, a tego mu nigdy nie odmawiano.
Osobiście nigdy nie byłem zwolennikiem Valdesa, ale od 2 sezonów był coraz bardziej stabilny, a wierzyłem także że rozwojowy, bo jak na bramkarza wciąż młody. Spór o kontrakt sprowadza na sztab klubu dyskusję o przyszłości obsady bramki, raz jeszcze.
A co do agentów - można sobie biadolić o ich wymaganiach, ale faktem jest że oni reprezentują interesy swoich klientów i swoje, i nie czynią tego w oderwaniu od samych piłkarzy. Nie jest tak, że Valdes chce 6 mln. a jego agent ciśnie na 9, bez jego zgody. Strategia negocjacyjna - strategią, ale od wychowanków w szczególności powinno się wymagać więcej przywiązania do barw klubowych niż do kasy.
1
szyszy - implikujesz Gilbertowi3 zachowania, co do których, z jego obszernego i spójnego wyjaśnienia, wynika że ma jednoznaczną opinię - podobnie jak gros ludzi z tego forum, czyli najogólniej mówiąc bardzo negatywną. Obstawiam że w przeciwieństwie do figo właśnie nie podpisał by kontraktu z głównym rywalem - co nota bene daje mu spore prawo do krytyki. Myślę też, że po pierwsze różnica w kontraktach między Realem a Barcą nie była 3 krotna bo pewnie 300 tys. tygodniówki to on w Realu nie miał, a poza pieniędzmi jest jeszcze jeden aspekt. Czy dla zarobienia w końcu kariery 30 mln euro zamiast 25, warto !zdradzać! klub dla odwiecznego rywala. Kwoty są oczywiście przykładowe ale chodzi o zasady, a raczej ich brak w przypadku Figo.
Moyart - w słownik przysłów ? ;)
1
Darowanemu świńskiemu ryjowi się w zęby nie zagląda :). A poważnie to żeczywiście hipokryzja w ustach tego człowieczka i wyraz poglądu, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
1
prosto - w żadnym razie nie próbuję odbierać Ci prawa do wyrażania opinii, niemniej jednak zauważam że mimo iż człowiek nie opłaca składek to jednak może z powodu przywiązania do "wartości" jakie reprezentuje klub, czy stylu w jakim gra, poczuć tą tzw. miłość od pierwszego spojrzenia, czyli od pierwszego meczu nawet. A zatrzymanie takich kibiców przy klubie jest ważne dla jego władz i innych kibiców. Choćby taki drobiazg, że każdy może napisać do klubu - członka zarządu ds. kontaktów z kibicami, i doczeka się odpowiedzi, czasem upominku, bez względu na to czy poda swój numer ligitymacji członkowskiej.
Tylko o to mi chodzi, że nie po dotychczasowym czasie kibicowania oceniać pewnie należy.
Pozdrawiam.
1
prosto - strasznie się wczułeś w rolę "prawdziwego cule". Może połowa z wypowiadających się jest członkami zarejstrowanymi. Wiesz na pewno że nie ? Trochę dystansu. Mnie bardzo denerwuje ten podział na sezonowców i nie sezonowców. Jak się ktoś zaczął interesować piłką nożną w tym roku bo mu się udało dobrze zagrać w gimnazjum, nie tylko nie jego wina ale, dobry wybór że zainteresował się też Barcą. Może za parę lat jak będą pracować to będą płacić składki na w tedy "ich własny klub". No i może jak się teraz trochę lepiej do nich będziesz odnosił to za rok nie nie zdezerterują do Galacticos II. Do przemyślenia. Pozdrawiam.
1
Chłopaki za tego zawodnika to nawet 40 mln to za mało - ilość pracy którą wykonał żeby wywalczyć te trofea... ach powiem tak - gdyby nie on, to ile więcej zadań defensywnych musieli by mieć Ci z przodu, ile bardziej byli by zmęczeni - nigdzie go nie oddawać bo wątpie czy nawet za 50 mln znajdzie się takiego drugiego! Dla mnie transfer ostatnich 2-3 lat!
1
Ach i jeszce coś - jak Eto'o nie przedłuża kontaktu, bo negocjuje i pozwala sobie powalczyć o lepszą kasę to dużo osóp po nim jeździ, a teraz zastanawiająco dużo znajduje usprawiedliwienia głównie finansowe dla zdrajcy który zostawił nasz ukochany klub na lodzie. Figo jest be :)
1
Co by jednak nie mówić o "powodach finansowych" to musiał wiedzieć że tu historia jest głębsza niż przejsćie z Kiosku Ruchu do Kolportera. Piłka nożna to w kataloni z pewnością więcej niż biznes, co zaświadczyć mogą wszyscy zrzeszeni cules, którzy są właścicielami klubu! Sam zdecydował więc sobie zasłużył na opinię zdrajcy.
1
Madridista_ - napisałeś że teraz Prezio (nie mylić z Kwaśniewskim) "zrobi najlepszą 11 od czasów Di Stefano, Puskasa i Gento." Nie chcę Cię urazić ani wypominać, ale to chyba w tym sezonie el Tridente z barcy pobił ich rekord bramek strzelonych w rozgrywkach ligowych ? :D
1
Dokładnie... zwłaszcza przy główkach jest do zatrzymania :D
1
Niech się figo wypcha swoim prezentem z Camp Nou pożegnalnym czyli świńskim ryjkiem.
1
borewicz27 - nie będę się rozpisywał nad tym, kto ile lat już kibicuje bo to bez sensu. Powiem tyle że jak zaczynałem to internet w Polsce się na dyskietki nagrywało 5,25" :). Powiem tylko jedno - jeśli ktoś w tym sezonie ogląda Barce i się w niej zakochał to tym lepiej, a 2 lata temu a zwłaszcza rok temu, niestety nie było powodów żeby się aż tak rozpływać. Messi grał może jeszcze lepiej, ale drużyna jako całość nie funcjonowała. Dlatego cieszyć się z przyboru kimiców :)
1
tylko rapida mam wykupionego premium a megaupload muszę czekać i po woli ciągnie. Z resztą mam masę nie wykożystanego limitu na rapida do uploadu. Jeśli ktoś coś chce uploadować na rapida na premium to kontakt na maila i się zgadamy. Zawsze to jak trzeba będzie bramki czy skrót zamieścić to pewniejsza alternatywa.
1
Sorki, ale linki z rapida do II połowy wygasły. Może ktoś zrobić re-upload ?
1
A tam, a pamiętacie Seattle z Kempem i Paytonem ? :)
1
Jak dla mnie Busquets za wysoko, a Piqué za nisko. Sami przytoczyliście argumenty.
- w przypadku Busqetsa statystowanie to za mało w meczu z takim rywalem. Uciekał od odpowiedzialności, podania głównie do tyłu. Waga spotkania go zjadła. Co najwyżej 4, jeśli nie 3. Służył za pachołek - ani razu nie pociągnął akcji.
Pique - przeciwieństwo poprzedniego - nie tylko wywiązał się się z zadań defensywnych, robiąc niewiele błedów, ale robił wiele by zapracować na wyższą ocenę dodatkowym wkładem co podkreśliliście. Tchną ducha w zespół i to on wierzył do końca, co było widać jeszcze w trakcie meczu. Przy czym, nawet jeśli brakło mu nieco techniki na grę z przodu, to i tak był najdojrzalej grającym graczem pomocy i obrony.
1
A ja powtórzę to co już gdzieś napisałem - pomyłki sędziów wynikają z szybkości akcji. Piłkarze mają wyniki na 100 podobne jak parę lat temu sprinterzy, akcje się rozgrywają błyskawicznie, a jednak piłkarzy na boisku (bez bramkarzy) jest 20, a sędzie jeden. Może drugi główny byłby na miejscu ?
1
kilka uwag: najgorsi na boisku - Busqets i Alves, reszta na stojąco i najlepsi: Pique i Valdes. Co do sędziego - pogubił się. Karnych nie dyktował, bo zawodnicy chelsea najpierw się przepychali, a potem już w polu kładli. Przy solidnej pomocy naszych obrońców, ale to brak konsekwencji - powinien albo gwizdnąć jak się drogba przepycha z pique przed polem, w momencie kiedy napastnik ma piłkę na stopie, albo pozwala na kopaninę w polu. A pierwszej ręki mógł nie widzieć druga dyskusyjna. Większość błędów jednym słowem wynika z tego, że sędziowie są za wolni... najzwyczajniej.
1
sebekbalcerzak - być może nie było to aż tak bolesne, ale widziałeś jak grała chelsea - kilka poprzednich fauli, oczywistych w dodatku, bez aktorskiego zwijania się, pozostało przez sędziego niezauważonych, lub nie "nagrodzonych" kartką dla faulującego. Chamy przeciwko technicznej piłce - tak to wyglądało. Z resztą przez te kilka sezonów, w angielskiej piłce się w tym względzie nic nie zmieniło.
1
Moim z kolei, skromnym zdaniem, bardzo charakterny człowiek. Zarówno w dobrym - ambicja, jak i złym - samolubstwo, zanczeniu. Poza tym cięzko go ocenić, co na prawdę umie - potrafi zdobywać bramki w tak ekwilibrystyczny i nieprawdopodobny sposób, że dech zapiera, a potem marnuje serie 100%. Jest dobry, ale chyba wolał bym kogoś bardziej przewidywalnego, ale z drugiej też strony - strach się z nim rozstawać - pamiętacie co sądzi o realu :). Słowem - cieszę się że to nie mi płacą za rozwiązanie tego dylematu. Pozdrowienia.
1
Zauważyliście że jakoś nie ma gości z rm.pl ?
1
KoksCules - wystarczyło by napisać "zabierz z realu Casillasa i Diarrę, a każdy kto jest w stanie przebiec z piłką 30 metrów i się o nią nie potknąć, strzelał by realowi gola" :)
1
dolina85 : Dokładnie - czuję to samo. kilka.. kilkanaście lat temu, nie mogłem nawet patrzeć na piłkę nożną, bo wydawało mi się że to gra w której przez 90 minut wpadają 2 góra trzy bramki i poza paroma sytuacjami to się nic nie dzieje. W porównaniu do NBA z jej złotych lat to 90 minut nudy... aż zobaczyłem Barcę... i wszystko się zmieniło. Zacząłem chodzić na boisko do piłki i poznałem tą grę, a z każdym kopnięciem jeszcze bardziej podziwiałem, Barcę. I tak zostało do dziś. Pozdrawiam wszystkich Barcelonistów :)