Azi
Dołączył/a: luty 2017
Warszawa
14 obserwujących
13 obserwowanych
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Jacob94 "Może oni też wzięli Cię za dziecko i dlatego takich argumentów użyli a Ty wziąłeś je na poważnie? :P Widzisz, broń obusieczna."
Zgadza się. Tylko mnie mało obchodzi za kogo ktoś mnie bierze i co o mnie myśli. Ja jak czegoś nie rozumiem to pytam a nie zgaduje. A jeżeli źle napiszę to biję się w pierś - to nie dyshonor.
"Nie mam takich przykładów ponieważ powiedziałem o piłkarzach jako inwestycji NIE W KONTEKŚCIE działań restrukturyzacyjnych klubu pozwalających klubom "wyjść na prostą" a w kontekście ich wartości ekonomicznej per se. Jest jednym z elementów (i wcale nie najważniejszym) pozwalających na generowaniu przychodów w krótkiej i średniej perspektywie. "
Oczywiście że tak jest. Ale na co przeznaczamy kasę z tych "dźwigni"? Na restrukturyzację czy jednak na transfery? Sam się zastanów.
" Są kluby dla których sprzedaż zawodników za większe pieniądze jest JEDNĄ Z głównych działalności finansowych (jak np. Borussia czy Porto)."
Jak będziemy w takim kontekście rozmawiać o tych klubach to przyznam Ci rację. Ale Barcelona tak nie działa. Może stety a może niestety.
"Więc nie traktuję piłkarzy jako "środek do wyjścia na prostą" lecz za "środek do generowania przychodów" pozwalających na dokonanie dalszych inwestycji w piłkarzy, infrastrukturę, merchandasing etc."
Jaki przychód generują Ci te transfery? Wiadomo że pewien przychód wygenerują ale nie jest to raczej taki przychód który wyjaśniałby podjęcie takiego kosztu w takiej sytuacji ekonomicznej klubu.
"Fakt, że połączyłeś jedno z drugim może być moją winą, może niezbyt dosadnie to wytłumaczyłem w pierwszym komentarzu. Ale patrz, nie piszę, że czegoś nie zrozumiałeś i nie umiesz czytać ze zrozumieniem!"
Połączyłem to od razu. Tyle że Twój punkt widzenia jest jednak wybitnie nielogiczny. Wiem nawet co mi napiszesz: ""zaciśnięcie pasa" NIE DZIAŁA w przypadku wielkich przedsiębiorstw, a szczególnie takich, które działają w branży rozrywkowej." ale nie jest to prawda. A przynajmniej nie będziesz potrafił tego dowieźć bo zwyczajnie brakuje przykładów potwierdzających Twój punkt widzenia. To co robi zarząd Barcelony to nie jest dbanie o jutro tylko podejmowanie dużego ryzyka z nadzieją że się uda. A co jak się nie uda? Jakie działania zostały podjęte w tym zakresie?
0
@Jacob94 "Jak mógłbym to przeczytać bez zrozumienia? Masz 2 proste zdania. Tottenham ma wyniki przy problemach finansowych."
Tam była mowa o trofeach. Tutaj masz wyniki i trofea Totków: Kiedy ostatnio coś wygrali?
https://www.transfermarkt.pl/tottenham-hotspur/erfolge/verein/148
To teraz jak już zauważyłeś że moja wypowiedź była wybitnie ironiczna to zauważ że jedyne co miała uzmysłowić rozmówcy to fakt, że brak wyników (trofeów) nie musi oznaczać że z klubem jest źle albo że się nie rozwija.
"Nie. Porównam sprzedaż lodów do handlu organami i ogłoszę swoje zwycięstwo w dyskusji"
Całkiem dobre :)
"rozwinę tą metaforę dla Ciebie - porównanie restrukturyzacji długu do chwilówki jest tak błędne i nietrafione że aż mnie zabolało"
Twój ból Twój problem :)
"Jak już musisz tym dzieciom tłumaczyć to przynajmniej bez błędów. Jak już wchodzisz w buty osoby lepiej poinformowanej to przynajmniej nie wprowadzaj ich w błąd."
Nikogo w błąd nie wprowadzam. Moja wypowiedź odnosi się wprost to tego: " to tak jakby pilot w samolocie stwierdził, że przez trudne warunki pogodowe będziemy na miejscu godzinę po czasie, ale „pa tera” i opuszcza jeden silnik żeby samolot był lżejszy i szybszy."
W takim kontekście porównanie "chwilówki" do tego co robi zarząd jest jak najbardziej odpowiednie. Oczywiście nie jest to porównanie 1:1 bo takich nie ma. Chodzi wyłącznie o kontekst i myślenie w kategoriach "dbam o dziś a nie o jutro".
0
@Jacob94 Dlaczego to 35 latek nie będzie inwestycją? To zależy od definicji słowa inwestycja jak i okoliczności w jakich ściągasz tegoż 35-latka. Czy ściągnięcie Alvesa nie było w gruncie rzeczy inwestycją krótkoterminową? Moim zdaniem była akurta. Więc gdybyś nie napisał "35-latek nie będzie inwestycją." to bym Ci to uznał za dobry argument.
Nie weryfikuję Twojej wiedzy. W gruncie rzeczy mało mnie ona obchodzi. Zwyczajnie pokazuje Ci że to nie jest miejsce do używania słów, które mogą zostać albo niezrozumiane albo źle zrozumiane.
To teraz przykłady klubów - proszę wymyśl coś bo ta dyskusja była już bardzo jałowa.
0
@Karzel Nie jest identyczna. Bartomeu rozdawał kasę na prawo i lewo. Ludzie Laporty tego nie robią. Problemem jest fakt, że ludzi Laporty robią tak żeby dziś było dobrze ale nie bardzo przejmują się tym czy jutro na pewno też będzie dobrze. To jest podejście typowe dla polityka a nie biznesu.
0
@Jacob94 Ja nigdzie nie porównuje Totków do Barcelony. Wspomniałem o nich w bardzo konkretnym aspekcie. Czytaj chłopie ze zrozumieniem.
Widzę że kolega jest psychoanalitykiem, który na podstawie wypowiedzi na forum Barcelony jest w stanie określić kto się czym zajmuje. W dodatku wypowiedzi do osób, które w oczywisty sposób nie rozumieją tematu i w odniesieniu do których używanie części słów jest bezcelowe. Czy jak dziecko Cię zapyta dlaczego lody zdrożały to odpowiadasz mu o wzroście kosztów produkcji? I tutaj zaczynasz wywód o czynnikach, które doprowadziły do tego wzrostu? Jeżeli tak to gratuluję :D
Nie jestem księgowym. Przykro mi. Nie widzę się w takiej roli. A co do zdania o kupowaniu zawodników to tak - jest to zdanie proste logicznie. Pokaż mi transfery do Barcelony, które można potraktować jako "inwestycje". Daje Ci tutaj bardzo duże pole do popisu bonie definiuje Ci słowa inwestycje. Możesz więc to rozumieć bardzo szeroko. Ale co ważniejsze - podaj mi przykład klubu o którym wspomniałem na końcu. Bo jeżeli takich przykładów nie masz to jestem bardzo ciekaw na podstawie czego czerpiesz swoją wiedzę :)
0
@Jacob94 Kolego napisz sobie tą "mądrą" książkę skoro potrafisz na podstawie jednej wypowiedzi z takiej dyskusji stwierdzić czy ktoś się na czymś zna albo nie zna - tylko wiesz - dla mnie takie gadanie jest głupie ("Ja wiem - to za trudne żebyś to ogarnął :D)
Co do tłumaczenia mi kwestii finansowych to proszę daruj mi swoje mądrości. Zajmuje się tym zawodowo i bardzo śmieszy mnie kiedy ktoś z miną myśliciela tłumaczy mi tutaj coś oczywistego. W dodatku przekonany jaki to nie jest mądry.
A co do kupowania zawodników jako "inwestycje" to jest to tak głupie i naiwne że głowa mała. Nawet nie chodzi o przykłady Cou czy Dembele.
e: dam Ci szansę - podaj mi przykład jakiegoś klubu, który był w mega długach i który wyszedł na prostą dzięki takim "inwestycjom".
1
@Firestone Tutaj musiałbym wstawić to samo co w poście wyżej ;)
1
@Kidd chłop robi dobrą robotę więc złego słowa na niego nie powiem. Ale nie podniecam się. Ale przynajmniej nie do czasu aż kilku zawodników zniknie z klubu :)
0
@Firestone Wierz mi że będę klaskał ze szczęścia nogami jak sprzeda Umtitiego, Pjanica i Braithwaita. Ale jako realista z jakiegoś powodu w to nie wierzę :(
@Emhyr specjalnie dla Ciebie kolego! :*
0
@Emhyr Wague to akurat najmniejszy problem :)
1
@Firestone Sprzedaż tych zawodników jest dużo większym wyzwaniem niż nowa umowa z zawodnikiem czy ściągnięcie jakiegoś gracza do klubu. A to zdecydowanie nie wychodzi. W kadrze zdaje się że zaraz będzie ponad 30 zawodników.
6
@paweldunajecfcb - Neto X
- Mingueza X
- Umtiti X
- Lenglet +
- Wague X
- Pjanic X
- Puig X
- Braithwaite X
- Depay X
- FdJ X
- Nico X
- Dest X
- Boki obrony X
0
@Jakchcesz Brawo. Nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Wymyślasz co ja napisałem bo czegoś nie zrozumiałeś. A na koniec wysiadasz. Zuch! :D
Oj chłopie - pięknie się zaprezentowałeś :D
1
@Jakchcesz I gdzie tutaj jest napisane "nic nie robić"? Tutaj jest napisane czego nie robią a nie nic nie robić. To trochę różnica. Może pora nauczyć się czytać ze zrozumieniem? :D
0
@Jakchcesz Skoro ja coś takiego napisałem to poproszę o link do cytatu :)
0
@Jakchcesz Napisałeś bzdury które nie mają żadnego logicznego sensu. W dodatku nie potrafiąc odpowiedzieć na logiczne argumenty zacząłeś wymyślać co ja gdzieś tam niby kiedyś napisałem. W dodatku coś bardzo głupiego - ale to świadczy o Tobie a nie o mnie. To jest poziom który tutaj zaprezentowałeś. Cieszy mnie że Twoja fikcyjna pewność siebie sugeruje Ci że napisałeś coś mądrego - ale to fikcja.
0
@Borneo No nie wiem. Jak patrzę jak funkcjonują niektóre kluby angielskie (np. taki MU) to stwierdzenie "nie da się" traci rację bytu :D
Czyli jak kolejny sezon czy dwa zaliczymy wtopy w pucharach to będziemy w jeszcze głębszym bagnie niż obecnie? To ciekawe ryzyko podjęliśmy.
0
@Jakchcesz Wyjaśniłem Ci wszystko jak dziecku. Skoro nadal tego nie rozumiesz i chcesz sobie wierzyć że Laporta znalazł cudowne lekarstwo na wyjście z długów - to Twoja sprawa.
0
@panczo 1. Nie widzę zagrożenia grania wyłącznie juniorami. Sytuacja nie jest na tyle zła aby do tego doszło. Popadasz w straszliwą skrajność a nie zwracasz uwagi, że udało się dokonać transferu i ściągnąć kilku zawodników bez sprzedaży aktywów - to dość jasno pokazuje że pewne możliwości są. Nie przeczę jednak że przez pewien czas prowadzenie klubu i drużyny byłoby trudne. Ale ta droga przynajmniej daje pewność, że po tych kilku sezonach wyjdziesz na prostą bez ryzyka.
2. Ale z czego pójdą te pieniądze i sponsorzy? Czy my zarabiamy na reklamach dużo mniej niż Real? I to bez wyników? Raczej nie. Co więcej należałoby odwrócić to pytanie: które kluby robią takie numery jak my - sprzedają aktywa aby poprawić kadrę i w przyszłości mieć większe wpływy? Dlaczego inne kluby tego nie robią skoro to taka dobra droga?
0
@Jakchcesz Widzę że nic innego nie potrafisz już wymyślić :)
0
@Jakchcesz Zasadniczo nie ma nic sprzecznego w tym że ma się straty i spłaca zadłużenie :) Jest bardzo wiele firm które od lat mają straty a przy tym ich wartość rokrocznie rośnie. Ale trzeba mieć choć minimalne pojęcie o ekonomii żeby wiedzieć jak to jest możliwe.
Dokładnie. Usiądz i dłub w nosie a będzie ok. Tylko nie zabieraj się za biznes bo wtedy nie będzie ok.
2
@Jakchcesz Widzę że się nie znasz :)
Oczywiście że firmy wchodzą w kooperacje. Ale nie w takim zakresie w jakim chce to zrobić Barcelona. To co robi Laporta to zwykła sprzedaż aktywów aby poprawić sytuację na dziś bez patrzenia jakie przyniesie to skutki jutro.
0
@Awauhan Chciałbym tylko zwrócić Twoją uwagę jak duży problem miał Laporta z zebraniem funduszy na niezbędne gwarancje przed przejęciem klubu. To dość jasno pokazuje, że ludzie którzy mają kasę nie wierzą w niego tak jak Ty.
0
@panczo 1. Dlaczego sądzisz że nie będzie LM? Czy w poprzednim sezonie ciężko było do niej awansować po pozbyciu się Koemana? To nie jest taka liga żebyśmy z powodu problemów finansowych mieli nagle wypaść z czołówki.
2. Od czego będzie pęczniała ta kasa? To jest właśnie kluczowe pytanie.
1
@Jakchcesz Załóżmy przez chwilę że to głupie wyjaśnienie ma jakiś sens: Co Ty byś zrobił na ich miejscu? Zatrudniłbyś człowieka, który zna się na zarządzaniu i ma doświadczenie w rozwoju takiego biznesu czy sprzedałbyś aktywa żeby ta druga firma zrobiła dokładnie to samo przy czym Ty nie miałbyś z tego nic albo w najlepszym razie dostał tylko część przychodu.
Teraz użyj swojej główki i zastanów się która droga jest sensowniejsza.
2
@Jakchcesz Czyli stworzyli coś o czym nie mieli zielonego pojęcia. Jeszcze lepiej :D
e: w dodatku ktoś chce to kupić za dużą kasę. No no. Pełna logika XD
1
@panczo 1. Czy nasza marka leci na łeb na szyję za ostatnie niepowodzenia? Ba - czy leci na dno pomimo informacji o gigantycznych długach i zagrożeniu bankructwem? Wmówili wam coś głupiego i chwyciliście się tego ale to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
2. Laporta może mówić że zabezpieczył się możliwością odkupienia ale na to trzeba mieć kasę. Czyli musisz mieć przychód większy niż koszty o co cięzko kiedy sprzedałeś aktywa generujące przychód. To jest mowa trawa ze strony Laporty.
1
@Jakchcesz Nie wiem jakie chcesz argumenty skoro piszesz mi że klub tak duży jak Barcelona nie zna się na zarabianiu na piłce nożnej :D
1
@Jakchcesz To jest tłumaczenie tak naiwne że aż dziw bierze że ktoś to kupuje.
1
@Khardan Skoro ostatnie lata marazmu nie wpłynęły bardzo negatywnie na naszą dzisiejszą pozycję to czemu zakładasz że ewentualny nagle jutro się to zmieni?