Azi
Dołączył/a: luty 2017
Warszawa
14 obserwujących
13 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@daniel32778 i co z tego wynika? O.o
0
@Janas11224 Nie no pełen szacunek jeżeli po 4 meczach presezonu jesteś w stanie określić kto przez najbliższe 10 miesięcy powinien tworzyć kręgosłup zespołu. I w dodatku jest tam zawodnik, który nie zagrał w żadnym z tych 4 spotkań! Wow!
3
@kenneth99 Cou - Messi - Puig
0
@barteq Geniuszu: to Ty odpisałeś na mój komentarza a nie ja na Twój. I nie interesują mnie Twoje dyskusje z Avada. Więcej - nawet tego nie czytałem.
Po Twoim wpisie widać wyraźnie że nie ogarniasz tego co się dzieje.
0
@barteq obraziłem Cię gdzieś? O.o
Sorry ale jeżeli będziesz udawał idiotę to nie zdziw się jak potem tak Cię potraktują.
Dobrze wiesz o co chodzi, więc daruj sobie takie teksty i powyższe mądrości.
0
@barteq nie rżnij głupa. No chyba że faktycznie masz problem ze zrozumieniem swojego rozmówcy.
1
@barteq i dzięki temu nic później w europie nie ugraliśmy. Nikt nigdy nie twierdził że "era Pepa" będzie trwała wiecznie. Ale odeszliśmy od naszych fundamentów i teraz ponosimy tego konsekwencje. Tyle że Wy na siłę próbujecie zwalać winę za ten stan rzeczy na nieodpowiednie osoby.
0
@David00 nie zgodzę się z Tobą bo w drugim meczu w pierwszej połowie nie byliśmy słabsi. Tyle że totalnie nieskutecznie. Liverpool nie zasłużył na 0:3 w pierwszym meczu.
Przed tym dwumeczem napisałem że od wyniku ważniejsze jest aby rywal wracał do domu z przekonaniem że został zniszczony. Wynik wskazuje na taki stan ale gra już zupełnie nie. LFC czuł się pokrzywdzony więc wyszedł na noże w rewanżu.
I teraz wracamy do tego co jest kluczowe: dlaczego pomimo dobrych wyników jednostkowych nie ma sukcesów w LM?
Bo nie niszczymy rywala. Jak graliśmy finał LM z MU to po godzinie gry Rooney mówił że już wystarczy - wygraliśmy. Dziś tak nie ma bo nie mamy klasowego środka pola. Jeżeli druga linia zdominuje rywala to choćby w ataku grał kulawy Suarez to będziemy wygrywać. W każdym innym przypadku rywale będą nas spychać tak jak to zrobił Liverpool.
Przestańmy więc biadolić na Rakitica i męczyć transfer Neymara. Nam potrzeba kontroli nad meczem a nie armat. I tak w europie jest mało drużyn, które zdobywają więcej bramek. Ale to nie ilość bramek jest u nas ważna ale fakt zniszczenia rywala.
0
@barteq ten tryplet to zasługa magii MSN i negocjacjom Xaviego, dzięki którym nie wywalili Lucho po wtopie na Anoeta. I od tego czasu nasza gra kuleje. Do klubu dorwali się ludzie, którzy chcieliby grać bardziej bezpośrednią piłkę zupełnie olewając podwaliny stworzone przez Cruyffa. Po kilku latach bez sukcesów w europie nagle się budzimy z ręką w nocniku - że to nie działa i tak się nie da. Tyle że Leo ma już 32 lata, Busi też najlepsze lata ma za sobą. W środku pola nie ma jakości a gra wygląda fatalnie.
Ale to przecież wina Valverde...
No i Rakitica!
0
@Drozdu7 do środka pola to jest Busi, de Jong, Arthur i Rakitic. I brakuje piątego, którym powinien być Puig (grając głównie w rezerwach). S. Roberto będzie musiał grac na prawej obronie. Wague nie prezentuje jeszcze dostatecznego poziomu a o Semedo to szkoda nawet gadać. Vidal to wojownik - przydaje się - ale nie jako kręgosłup zespołu. Alena powinien iść na wypożyczenie. Na środek pola jest za słaby a na grę wyżej nie ma szans. Cou nie jest pomocnikiem. Najlepiej gra na pozycji Leo, którego jakoś do pomocników nie zaliczamy.
1
@bialagora niech idzie. Mała strata. Bardziej mnie boli strata Kubo niż Neymara.
4
@FC1899Barca jak fifa zła to może być football manager. Zrealizujesz się i nie będziesz nam opowiadał swoich pięknych wizji :)
0
@hoeniker Pierwszy mecz wygraliśmy 3:0.
Nie patrz na jedno spotkanie. Ci sami zawodnicy grają co 3 dni przez cały sezon. I akurat Vidal nie jest w tym zestawieniu wartością dodaną. To wojownik ale jednocześnie bardzo łamie linię przez co ułatwia rywalom wyprowadzanie akcji. Jeżeli dodamy do tego Busiego, który jest dużo wolniejszy niż w zasadzie każdy z rywali to wychodzi jedno wielkie bagno.
Jest nadzieja że Arthur będzie zdrowy i stworzy dobry zestaw z de Jongiem. O ile jakiś kretyn nie sprzeda Rakitica bo efekt będzie ten sam: w drugiej połowie sezonu przemęczona druga linia.
4
@mesi8191 chyba o 18:00
0
@Avada Kedavra pytałeś go?
1
@Geble a czego się spodziewasz jak sprowadzasz do kluczowej strefy zawodników typu Vidala? O.o
Busi nie musiał biegać bo miał tylko kawałek boiska do pokrycia a jak gra się przenosiła w inny sektor to też ustawiał się tak aby rywal za łatwo nie wyszedł z kontrą. Teraz nasza druga linia nie trzyma poziomu. Łamie się co chwilę a do Busiego ma się pretensje że jest za wolny...
Paranoja. Masz jednego z największych geniuszy na swojej pozycji w historii piłki i masz do niego pretensje że nie prezentuje czegoś czym nie dysponuje. To tak jakby mieć pretensje do Leo że wygrywa za mało główek. To są zawodnicy pod których układasz zespół. Ale my nie mamy z kogo układać...
2
@cyron1 Rakitic nie jest ideałem. Daleko mu do tego co grał Xavi albo Iniesta. Ale na bezrybiu i rak ryba. A my potrzebujemy jakości w drugiej linii żeby wrócić do tego co graliśmy 10 lat temu. Oby Arthur był zdrowy bo z de Jongiem wreszcie będą jakieś opcje do zmian w środku pola i Rakitic z Busim nie będą musieli grać wszystkiego.
1
@hoeniker Nic się nie zgadza. Przez ostatnie kilka sezonów do pierwszej drużyny nie dołączył nikt kto wziąłby na swoje barki ciężar gry. A Ty oczekujesz stanu jaki był tylko z dużo gorszymi jakościowo zawodnikami.
Nasza siła to druga linia. Myślisz że czemu cały poprzedni sezon Rakitic i Busi nie byli zmieniani? Bo nikt nie zbliżył się choćby połowicznie do poziomu jaki prezentują (który i tak jest dużo niższy niż było za Pepa). Nie mamy jakości w kluczowej strefie a Ty oczekujesz genialnych rezultatów. To tak jakbyś z uporem walił sobie dłoń młotkiem z nadzieją że w końcu poczujesz radość a nie ból. To jest po prostu głupie.
1
@hoeniker Tylko że LFC był w tym roku a Roma rok temu :P
I to co najważniejsze: nasza siła zawsze zależała od jakości naszej drugiej linii. Xavi odszedł lata temu, Iniesta w zeszłe lato. W ich miejsce pojawił się Rakitic, który jest świetnym zawodnikiem ale to nie jest Xavi czy Iniesta. Do tego Vidal oraz mający ciągłe problemy mięśniowe Arthur. A Ty piszesz brednie o najmocniejszej kadrze od lat...
1
@MesQueUnClub_87 Właśnie miałem coś takiego napisać :D
2
@BarcaInfo Poproszę o Neymara + pewną sumę pieniędzy na pokrycie jego pensji. Wyślemy im autogr... a niech stracę! KOSZULKI!!!! NOWE!! Rakitica, Dembusia i Umtitiego. Z autografem. Takie przepocone. Niech poczują poważną piłkę ;)
2
@insp1re może dlatego że na prawej obronie nie ma żadnego konkurenta? :D
9
@damianex10 to będzie czarnoskóra dziewczynka. A jego "rodzicami" (tfu! opiekunami!) będzie para azjatyckich gejów.
0
@Edoss uzasadnieniem jest nie poprzedni sezon a ostatni 4 czy nawet 5 lat. Ostatnie sezony to tylko konsekwencja zmarnowanego czasu.
2
@Qlewer Transfer Cou jest nieralny z uwagi na to, że dziś musieliby za niego wyłożyć 105-110 mln baniek. Pomijam fakt, że bez przygotowania finansowego zorganizowanie takiej operacji w jeden dzień to byłby cyrk a nie biznes.
Natomiast wypożyczenie z obowiązkiem/możliwością wykupu jest jak najbardziej realne. Powiedziałbym że wręcz pożądane. Nie obraziłbym się też, gdyby Totki wypożyczyły go na dwa sezony z opcją wykupu.
Tak w mega ogromniastym uproszczeniu:
To wszystko zależy od "amortyzacji" zawodnika/transferu. Jeżeli "kupujesz" zawodnika za 100 baniek z umową na 5 lat a po sezonie sprzedasz go za 80 to wychodzisz na 0 (amortyzacja 20% czyli 1/5 czasu trwania umowy). Jeżeli tego zawodnika wypożyczysz a nie sprzedasz to po kolejnym sezonie jego "wartość" wynosi już 60 baniek - czyli każde euro powyżej tej kwoty będzie plusem do budżetu transferowego. Nie opłaca się sprzedać zawodnika poniżej jego "wartości" w danym sezonie bo to bardzo negatywnie wypływ na FFP. W takich wypadkach zawodnika się wypożycza z opcją wykupu - patrz syndrom Paco, Gomes czy nawet James Rodriguez. Oczywiście jest opcja że klub nie wykupi zawodnika ale skoro jest to obciążenie dla klubu to taka opcja jest małym ryzykiem.
0
@Edoss lubię te głębokie merytoryczne uzasadnienia
13
5. Cou może zagrać na swojej pozycji :)
0
@Yoshi94 nie chce oddać Alena ale gdzie ma grać? W środku pola się tylko męczy a na grę wyżej nie ma szans - za duża konkurencja. Jeżeli miałbym wybierać kogo sprzedać Cou czy Alena to wiadomo że pierwszego. Ale nikt za Cou nie wyłoży grubo ponad 100 baniek a tylko za tyle opłaca się go sprzedać.
0
@Sebix897 S. Roberto miał grać w pomocy już w momencie kiedy Semedo trafił do Barcelony. Z jakiegoś powodu tam nie gra. Dlaczego? Zwolennicy Semedo, oczarowani jego techniką użytkową (w tym jest genialny) wymyślają teorie o tym jak to nikt go nie lubi (Messi mu nie podaje a trener w dodatku zaleca źle grać). Tyle że mnie nie interesują teorie spiskowe. Semedo nie wygrał rywalizacji i już tego raczej nie zrobi. Prędzej można liczyć na Wague, który jest z kolei chaotyczny i nadmiernie agresywny.
0
@kordyl1010 nie będę Ci nic udowadniał. Są takie rzeczy, które musisz zrozumieć sam.
Na dziś nie wiem nawet czy Rakitic będzie znaczącą postacią w tym sezonie. Dużo zależy od tego jak de Jong się wkomponuje w zespół (choć mnie to bardzo nie martwi) i jak będzie ze zdrowiem Arthura oraz formą Busiego. Wszystko wskazuje na to, że wobec zwiększenia jakości drugiej linii (transfer de Jonga) wreszcie będą tam rotacje co pozwoli na grę wyższym pressingiem - przejawy tego widać już w sparingach, których bynajmniej nie należy traktować jako wyrocznię czegokolwiek.
Brak jakości w rezerwach drugiej linii był naszym gigantycznym mankamentem w ostatnich sezonach. Nawet nie dwóch bo to trwa już 4-5 lat - w zasadzie od momentu, kiedy Xavi poczuł że się starzeje. @ściah spłodził fajny artykuł o Busim ale nie bierze on pod uwagę tego co jest dla nas kluczowe - nasza gra zawsze opierała się o środek pola. Nie o atak ale właśnie o drugą linię. Jej kreatywność zależy w pierwszej kolejności od tego ile opcji podania dostanie zawodnik i jak blisko siebie gramy. To co on napisał o Busim (musi pokryć zbyt dużą powierzchnię boiska) widać już od czasów Lucho, gdzie byle rywal wychodził nam z kontrą z łatwością. A nikt trzeźwo myślący nie wymagał i nie wymaga od Busiego sprintów za rywalem. Valverde cudów nie wymyślił - zrobił to co wydawało się jedyną logiczną opcją patrząc na jakość zawodników jakimi dysponuje. Odbiło się to w oczywisty sposób na jakości gry. Zawodnicy jednak to rozumieją - dlatego nie skarżą się na trenera i założenia jakie im daje. Rozsądny kibic to widzi. I cierpi ale rozumie, że trener pracuje na materiale jaki ma. Zmiana jednego zawodnika (szczególnie tak kluczowego w poprzednich sezonach) tylko pogorszy obraz.
Patrząc na dwa poprzednie sezony nie mieliśmy prawej obrony. S. Roberto to pomocnik a Semedo jest beznadziejny - jedyne co ma na odpowiednim poziomie to technika użytkowa. Trudno oczekiwać aby któryś podłączał się do akcji tak jak robi to Alba z lewej strony (z kolei brak zmiennika - co było wiadome już w poprzednie lato). Wague ma szansę ale ma dużo do poprawy. Prawa strona musi grać, musi rozciągać rywala i wychodzić do podań. Nie może natomiast stać i się gapić. Bo czy w środku postawisz Rakitica czy de Jonga - żadne z nich nic nie zrobi w tłoku jeżeli kolega nie wyjdzie mu do podania. Cruyff widział to już 50 lat temu - a dużo użytkowników LR nie rozumie tego nawet dziś.