Powiem tak, gdyby Lewandowski zagrał to Bayern poradziłby sobie z PSG, ale wciąż uważam, że City by ich gładko wciągło. Bayern cały dwumecz biegałby za piłką, a kontry Comana i Sane to raczej za mało. Tutaj robotę zrobiłby mocarny środek pola City, oraz umiejętność szukania luk przy zdobywaniu przestrzeni. Real też by dowiózł awans z Bayernem, nie pamiętam żeby od 2012 Niemcy zdołali ograć Królewskich, więc tutaj robotę zrobiłby mental ekipy Zidana. PS. Bayern nie zdobyłby trypletu, gdyby nieszczęsny mecz City z Lyonem, w którym Pep ewidentnie przekombinował taktycznie. W konsekwencji nie byłby sekstetu, ale fani Baja, niech myślą, że są lepsi od Barcy Guardiolii. Za marzenia nie każą
@puyol_presidend5 Bayern kogo by nie pokonał, oni są najlepsi przecież, tyle że gdyby Pep nie wtopił z Lyonem gdzie ewidentnie przekombinował to by nie było trypletu, a w konsekwencji sekstetu.
Eksperci w TVP Sport mówią, że Bayern dominował z PSG cały dwumecz, a Paryż strzelał bramki. Co do pierwszego meczu się zgodzę, ale w drugim sama obecność Paredesa spowodowała zatrzymanie Kimmicha w środku. Założę się, że obecność Verrattiego na boisku wspólnie z Paredesem i Paryż by dominował totalnie... Bayern nie jest nieśmiertelny. Niech się cieszą, że nie grają z City bo ta potęga Flicka by szybko runęła.
@AssisMoreira Mentalność zawodników Barcelony = minimalizm Gdy Barcelona ma jakąś zaliczkę, to jej gracze z automatu zaczynają odpuszczać i mniej dawać od siebie. Fakt, nie opinia
Nie ma co się łudzić, ale Real tę Chelsea połknie i nawet z tym nie handlujcie. Ten dwumecz będzie podobny do półfinału Realu z Atletico z 2017 (3-0 1-2). Chelsea Tuchela gra podobnie do Atletico.
@Stagiryta Poczytaj parę moich poprzednich wpisów odnośnie meczu City. Podeszłem do tematu z hurraoptymizmem, jednak początek meczu wskazywał, że znów będzie problem z przebrnięciem ćwierćfinału. Pep trochę jakby bał się zaryzykować i wyjść po swoje, strzelić szybko gola i grać na własnych warunkach, długo utrzymując się przy piłce. Tego z początku nie było, to BVB atakowała i miała inicjatywę do momentu zdobycia pierwszego gola. Potem osiągnęli cel, więc cofnęli się pod własne pole karne i broniąc dwoma liniami utrudniali przedostanie się pod własną bramkę. City biło głową w mur, pchało głównie środkiem, ale od drugiej połowy wyszli nastawieni na rozerwanie defensywy BVB. Wróciła intensywność gry znana z Premier League i dominujący środek pola współpracujący z oboma skrzydłami, KdB wraz z skrzydłowym tworzył przewagę na flance 2-1, a boczni obrońcy BVB nie mieli wsparcia. City wygrało mecz, dzięki temu, że doprowadziło ciągłymi atakami skrzydłami do zamieszania pod polem karnym, przez liczne dośrodkowania. Osobiście jestem kibicem Citizens, więc wiadomo musiałem mieć w pamięci trzy ostatnie edycje LM. W końcu fatum zażegnane! Pozdrawiam, głównie przez takie "xd" stwierdzam, że osoba, która czegoś takiego używa nie ma więcej niż 20 lat, a to oznacza, że wciąż się uczy. Nie miałem na celu nikogo urazić, jeśli tak się czujesz to przepraszam.
Cieszy mnie sukces Pepa, przełamanie klątwy ćwierćfinałów! Teraz będzie tylko lepiej, ciśnienie z nich zejdzie i w półfinale zagrają swój najlepszy futbol zupełnie bez presji. Ciężki los czeka PSG. Vamos Pep po tryplet!
@Stagiryta A merytorycznie można? Czy jednak e lekcje coś nie służą? @barcelonaLM Można odetchnąć, przyznam, że miałem pełne gacie po tym niemrawym początku.
City łączni z Pepem za początek meczu powinni dostać piątkę w czoło. Powinni tak mecz kontrolować jak teraz, od samego początku pójść po bramkę i zabić mecz.
Real przetrwał szturm Liverpoolu i w drugiej połowie zada dwa, trzy ciosy i skończy się dwa lub trzy zero. Zidane ma zespół, wręcz stworzony do takich spotkań, do bólu pragmatyczny, ale mentalnie najsilniejszy. Nie mają lepszej obrony od Barcelony czy Liverpoolu tylko po prostu potrafią lepiej bronić jako zespół. W tym momencie pewniak do awansu.
Mecz City skomentuje tuż po zakończeniu, nic się już tutaj nie zmieni, ale to wyjaśnię. Teraz rzucą po przerwie wszystkie siły do ataku, ale prędzej czy później się złapią na kontrę.
@Damian11 Kroos, Verratti, Thiago, Kimmich, Arthur i Puig to jeden typ piłkarza, którego brakuje Barcelonie od czasów odejścia Xaviego. Pomocnik regulujący tempo gry, dyktujący tempo gry, podający i rozpoczynający rozgrywanie ataku pozycyjnego. W skrócie tempomat zespołu.
@ElTomas Thiago to idealny pomocnik do zespołu operującego piłką, grającego atakiem pozycyjnym. Wtedy może się wykazać, jeśli Klopp ustawia w pierwszym meczu zespół pod kontrę to czego możemy więcej oczekiwać? W rewanżu Liverpool nie będzie grał z kontry bo musi gonić wynik i Thiago byłby bezcenny, żeby złamać cofnięte linie rywala na jego własnej połowie. Stawiam, że wejdzie w drugiej połowie, gdy Real już coś zdąży strzelić i będzie po ptokach.
0
Powiem tak, gdyby Lewandowski zagrał to Bayern poradziłby sobie z PSG, ale wciąż uważam, że City by ich gładko wciągło. Bayern cały dwumecz biegałby za piłką, a kontry Comana i Sane to raczej za mało. Tutaj robotę zrobiłby mocarny środek pola City, oraz umiejętność szukania luk przy zdobywaniu przestrzeni. Real też by dowiózł awans z Bayernem, nie pamiętam żeby od 2012 Niemcy zdołali ograć Królewskich, więc tutaj robotę zrobiłby mental ekipy Zidana.
PS. Bayern nie zdobyłby trypletu, gdyby nieszczęsny mecz City z Lyonem, w którym Pep ewidentnie przekombinował taktycznie. W konsekwencji nie byłby sekstetu, ale fani Baja, niech myślą, że są lepsi od Barcy Guardiolii. Za marzenia nie każą
0
@puyol_presidend5 Bayern kogo by nie pokonał, oni są najlepsi przecież, tyle że gdyby Pep nie wtopił z Lyonem gdzie ewidentnie przekombinował to by nie było trypletu, a w konsekwencji sekstetu.
0
@LeoMessi1994 Vinícius Júnior
1
Eksperci w TVP Sport mówią, że Bayern dominował z PSG cały dwumecz, a Paryż strzelał bramki. Co do pierwszego meczu się zgodzę, ale w drugim sama obecność Paredesa spowodowała zatrzymanie Kimmicha w środku. Założę się, że obecność Verrattiego na boisku wspólnie z Paredesem i Paryż by dominował totalnie... Bayern nie jest nieśmiertelny. Niech się cieszą, że nie grają z City bo ta potęga Flicka by szybko runęła.
0
@JohnnyBarca Real w półfinale LM, a Real w fazie grupowej to coś jak jazda fiatem 126p, a Bentley.
0
@AmigoBlancos Pamiętam rewanż z City :/
0
@Oskar00 City ich przyciśnie mocniej niż Barcelona w rewanżu, a skuteczność mają lepszą niż Dembele.
2
@Elnuum Pep stanie przed największym wyzwaniem w karierze jakim będzie pokonanie Realu Zidana w finale LM.
4
@FC1899Barca Szczególnie w zeszłym sezonie. Atetico szło jak burza po wyeliminowaniu Liverpoolu :)
0
@damian777 Euro będzie decyzyjne. Jeśli wygramy osobiście wręczę złotą piłkę Lewemu.
2
@AssisMoreira Mentalność zawodników Barcelony = minimalizm
Gdy Barcelona ma jakąś zaliczkę, to jej gracze z automatu zaczynają odpuszczać i mniej dawać od siebie.
Fakt, nie opinia
3
Nie ma co się łudzić, ale Real tę Chelsea połknie i nawet z tym nie handlujcie. Ten dwumecz będzie podobny do półfinału Realu z Atletico z 2017 (3-0 1-2). Chelsea Tuchela gra podobnie do Atletico.
0
@Stagiryta Poczytaj parę moich poprzednich wpisów odnośnie meczu City. Podeszłem do tematu z hurraoptymizmem, jednak początek meczu wskazywał, że znów będzie problem z przebrnięciem ćwierćfinału. Pep trochę jakby bał się zaryzykować i wyjść po swoje, strzelić szybko gola i grać na własnych warunkach, długo utrzymując się przy piłce. Tego z początku nie było, to BVB atakowała i miała inicjatywę do momentu zdobycia pierwszego gola. Potem osiągnęli cel, więc cofnęli się pod własne pole karne i broniąc dwoma liniami utrudniali przedostanie się pod własną bramkę. City biło głową w mur, pchało głównie środkiem, ale od drugiej połowy wyszli nastawieni na rozerwanie defensywy BVB. Wróciła intensywność gry znana z Premier League i dominujący środek pola współpracujący z oboma skrzydłami, KdB wraz z skrzydłowym tworzył przewagę na flance 2-1, a boczni obrońcy BVB nie mieli wsparcia. City wygrało mecz, dzięki temu, że doprowadziło ciągłymi atakami skrzydłami do zamieszania pod polem karnym, przez liczne dośrodkowania. Osobiście jestem kibicem Citizens, więc wiadomo musiałem mieć w pamięci trzy ostatnie edycje LM. W końcu fatum zażegnane! Pozdrawiam, głównie przez takie "xd" stwierdzam, że osoba, która czegoś takiego używa nie ma więcej niż 20 lat, a to oznacza, że wciąż się uczy. Nie miałem na celu nikogo urazić, jeśli tak się czujesz to przepraszam.
0
@wroclawianin89 To byłoby coś pięknego :D
0
@Kacper1432 Najlepsze jest w tym, to że grają na wrzutki :P
2
Cieszy mnie sukces Pepa, przełamanie klątwy ćwierćfinałów! Teraz będzie tylko lepiej, ciśnienie z nich zejdzie i w półfinale zagrają swój najlepszy futbol zupełnie bez presji. Ciężki los czeka PSG. Vamos Pep po tryplet!
0
@adi7adi8 Myślę, że oszczędzają się na ważniejsze mecze niż jakieś play-off o mistrza Polski. Finał LM z Trento to priorytet.
0
@Stagiryta A merytorycznie można? Czy jednak e lekcje coś nie służą?
@barcelonaLM Można odetchnąć, przyznam, że miałem pełne gacie po tym niemrawym początku.
0
@chavez Tak na serio, to bardziej miałem ma myśli wagę tej bramki. W ćwierćfinale dającą spokój Manchesterowi :)
2
@Danchos Nie odpadnie :)
1
@macio_944 Myślę, że zarówno Bayern jak i PSG mieli by problem. Oni jeszcze wszystkiego nie pokazali co mają najlepszego :D
0
Gol Fodena na bramkę sezonu!
1
City łączni z Pepem za początek meczu powinni dostać piątkę w czoło. Powinni tak mecz kontrolować jak teraz, od samego początku pójść po bramkę i zabić mecz.
Ale oni zawsze muszą dbać o emocje kibica :P
0
@itmustbejoke Widocznie to musiał być żart :P
7
Real przetrwał szturm Liverpoolu i w drugiej połowie zada dwa, trzy ciosy i skończy się dwa lub trzy zero. Zidane ma zespół, wręcz stworzony do takich spotkań, do bólu pragmatyczny, ale mentalnie najsilniejszy. Nie mają lepszej obrony od Barcelony czy Liverpoolu tylko po prostu potrafią lepiej bronić jako zespół. W tym momencie pewniak do awansu.
Mecz City skomentuje tuż po zakończeniu, nic się już tutaj nie zmieni, ale to wyjaśnię. Teraz rzucą po przerwie wszystkie siły do ataku, ale prędzej czy później się złapią na kontrę.
0
@Adwokatdiabla Brak szczęścia, wręcz pech, ale dziś będzie już pogrom na poprawę morali :)
0
@sergio5 Ile dałbym... By mieć Thiago w drugiej linii :)
0
@Damian11 Kroos, Verratti, Thiago, Kimmich, Arthur i Puig to jeden typ piłkarza, którego brakuje Barcelonie od czasów odejścia Xaviego. Pomocnik regulujący tempo gry, dyktujący tempo gry, podający i rozpoczynający rozgrywanie ataku pozycyjnego. W skrócie tempomat zespołu.
0
@donleo12 Bardziej mobilna wersja Busiego, który w swoim prime był absolutnym geniuszem na swojej pozycji.
0
@ElTomas Thiago to idealny pomocnik do zespołu operującego piłką, grającego atakiem pozycyjnym. Wtedy może się wykazać, jeśli Klopp ustawia w pierwszym meczu zespół pod kontrę to czego możemy więcej oczekiwać? W rewanżu Liverpool nie będzie grał z kontry bo musi gonić wynik i Thiago byłby bezcenny, żeby złamać cofnięte linie rywala na jego własnej połowie. Stawiam, że wejdzie w drugiej połowie, gdy Real już coś zdąży strzelić i będzie po ptokach.