O sobie

  • Zainteresowania Muzyka rockowa/metalowa, sporty siłowe, piłka nożna
  • Ulubiony zawodnik Xavi, Puyol
  • Ulubione zespoły FC Barcelona
  • Barcelonie kibicuję od 2005

Statystyki

  • Dni w serwisie 2116
  • Liczba komentarzy 226
  • Polecenia 560

Komentarze

1

Myślałem, że przysłowiowa średnia hawajska to tylko figura retoryczna, w dodatku zarezerwowana dla naszego, polskiego podwórka. Koleś naoglądał się za dużo kreskówek Walaszka. Aż nie mogę uwierzyć, że on na serio z czymś takim wypalił, większymi deklami będą tylko ci co go poprą w zamian za te ekskluzywne benefity.

1

@Chakalaka To ja polecę brata bliźniaka tego utworu (wydanego z resztą na tym samym albumie) - The Propeth's Song (

Jak dla mnie arcydzieło, podczas pierwszego odsłuchu A Night at the Opera chwyciło mnie bardziej niż Bohemian Rhapsody.

1

@Chakalaka Genialny album, najlepsze co mogło spotkać Ozzy'ego po odejściu z Black Sabbath to Randy Rhoads. Szkoda, że więcej z jego strony nie usłyszeliśmy.

0

@Davvd Dziękuję Ci za tą rzeczową, merytoryczną argumentację, ze świecą takich ludzi szukać :)

0

Gorzej z fazą pucharową :P

Zobacz wszystkie

38

Dorobek Bartka jako prezes FCB (na szybko):
- Nieudane transfery za setki milionów Euro
- Odejście Neymara
- Odejście Messiego (na to się chyba zanosi)
- Zrobienie z klubu pośmiewiska na arenie międzynarodowej
- Afer w stylu Barcagate już nawet nie wyliczam bo zabraknie miejsca

Oj gościu, ustawiłeś poprzeczkę tak "wysoko" jeśli chodzi o bycie najgorszym (a na pewno najbardziej znienawidzonym) sternikiem klubu w historii, że kolejny pretendent do tego tytułu chyba będzie musiał doprowadzić do kompletnego bankructwa klubu. Żal na to patrzeć, pewnie jeszcze Leo odejdzie w takiej atmosferze jak Neymar, wielkie mi Mes Que Un Club zrobiłeś panie Bartek z Barcy.

36

Czyli można powiedzieć, że 8:2 to wynik wpisany w DNA Barcy

26

No niestety w mojej opinii też to tak wyglądało. Wizerunkowo odbije się to Messiemu czkawką.

25

Wszystkie dyskusje z ostatnich kwestionujące zasadność noszenia maseczek potwierdzają tylko istnienie najbardziej powszechnej choroby cywilizacyjnej XXI wieku. Zwie się ona masowym kwestionowaniem autorytetów w danej dziedzinie, często połączona z analfabetyzmem naukowym [definicja była podana w którejś z części analizy teorii płaskoziemców na kanale SciFuna -

(polecam całość jeśli ktoś jeszcze nie widział)]. Zastanówcie się sami ile potraficie ogarnąć swoim umysłem i pomyślcie sobie, że 99% populacji ma dokładnie tak samo. Oznacza to, że przeciętny Kowalski nie będzie ekspertem od mechaniki samochodowej, wirusologii i fizyki kwantowej jednocześnie. Ludzie najczęściej poświęcają się jednej dziedzinie/zagadnieniu (zwłaszcza naukowcy) i często w toku całego swojego życia nie są w stanie pojąć wszystkiego związanego z ich specjalizacją. Posiadają jednak wiedzę nieporównywalnie większą względem ogółu społeczeństwa, toteż ich zdanie powinno mieć nadrzędne znaczenie. Dlaczego zatem tyle osób woli iść własną, ciemną ścieżką z napisem "Włącz Myślenie"? Myślę, że jest to zagadnienie z potencjałem na szeroko zakrojone badania socjologiczne, jednak osobiście popieram teorię, że część ludzi woli iść na skróty zamiast postarać się zrozumieć dane zjawisko/zagadnienie. Wydaje mi się, że jest to kwestia słabej edukacji i o ile wiele lat temu nie generowało to zbyt wielu problemów poprzez brak dostępności masowych mediów, tak teraz (oczywiście głównie dzięki internetowi) tacy ludzie stali się łatwym łupem dla pseudonaukowców i wszelkiej maści spiskowców. Niestety jest to plaga którą bardzo ciężko powstrzymać, ponieważ ciężko wychodzi się z baniek informacyjnych, zwłaszcza gdy odebrało się wątpliwej jakości edukację. Można to śmiało porównać do działania sekty - ludzie, którzy wsiąkają to przez kilka lat rzadko wychodzą mentalnie z takiej sytuacji. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ludzie którzy teoretycznie powinni być uważani za autorytety, czyli rządzący, często kompletnie nie wywiązują się ze swojej roli. Obecna władza w Polsce jest dla mnie uosobieniem tego zjawiska, wystarczy przypomnieć sobie obchody rocznicy Smoleńskiej w tym roku, czy wizyty wiadomego polityka na cmentarzu w szczycie pandemii. Już abstrahując od tego czy to było "wykonywanie obowiązków", jak przedstawiały to niektóre media, minimum ludzkiej przyzwoitości i poczucia odpowiedzialności (zwłaszcza na tak eksponowanym stanowisku) po prostu trzeba mieć. Nie będę już wspominał słów premiera Morawieckiego o "wirusie w odwrocie" (za które w mojej opinii powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej) czy sytuacji gdy politycy paradują przed kamerami bez masek/z odsłoniętym nosem, o wybrykach byłego ministra zdrowia nie wspominając. Mając takie "autorytety" w codziennym przekazie medialnym nie ma się co dziwić ludziom, że kwestionują te zalecenia/obostrzenia, nawet jeśli gdzieś tam przewinie się wypowiedź lekarza/wirusologa. Nic natomiast nie usprawiedliwia ślepego dyskredytowania opinii naukowców/specjalistów w danej dziedzinie, w tym wypadku wirusologów/medyków. Myślę, że sam fakt, że taka osoba spędziła przynajmniej kilka lat na studiowaniu tej dziedziny nauki sprawia, że wie ona nieporównywalnie więcej niż przytłaczająca większość społeczeństwa. I tak, męczy mnie noszenie maseczki (głównie na zewnątrz), jednak nie kwestionuję tego, ponieważ mój umysł wie, iż są ludzie, którzy wiedzą o tym więcej ode mnie, plus mogę empirycznie sprawdzić, że maseczka coś jednak daje zwyczajnie na nią kichając.

Słowem podsumowania, słuchajcie autorytetów w danej dziedzinie bo najczęściej są to ludzie, którzy poświęcili na studiowanie danego zagadnienia zdecydowanie więcej czasu niż 99% reszty społeczeństwa. Wybierajcie środki przekazu, które są w jakimkolwiek stopniu wiarygodne. Może to być nawet YouTube (sam korzystam), oczywiście poza kanałami z pseudonauką, które są nastawione tylko na zdobywanie waszej atencji w celu karmienia was dobrze przyswajalną papką informacyjną. Ze swojej strony mogę polecić wcześniej wspomnianego SciFuna, Uwaga! Naukowy Bełkot oraz Nauka. To Lubię.

24

Niech przede wszystkim forsuje swój pomysł na drużynę, nawet jeśli miałoby to oznaczać sadzanie Messiego na ławce w niektórych spotkaniach. Trzeba w końcu odciąć pępowinę i nauczyć piłkarzy, że Messi ma być częścią drużyny, nie fundamentem wokół którego buduje się wszystko. Nie wypaliło to w reprezentacji Argentyny i nie wypala w Barcelonie od trzech lat.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: