Zdecydowanie zabrakło strzałów, bo sytuacji nie brakowało. W całym meczu oddaliśmy bodajże tylko 7 strzałów. Chodzi mi tu przede wszystkim o 3 sytuacje, pod których nasi zawodnicy nie oddali strzału. Sytuacja Neymara po klepce z Messim, sytuacja Rakitica kiedy zamiast strzelać kopnął piłką w Suareza, który był już na pozycji spalonej i sytuacja z końcówki meczu kiedy to Suarez w polu karnym przełożył piłkę na prawą nogę i... szukał jeszcze podania.
Przykre było to, że kiedy piłkę miał Neymar lub Alexis to starali się na siłę szukać Messiego. Jeśli tak ma wyglądać nasza gra kombinacyjna w ataku to będzie nieciekawie.
Może zacznę od początku. Niestety widzę że dzieje się nie dobrze i jak się domyślacie chodzi mi tutaj o tak zwaną modę na Barcelonę i o mówiąc lekko kłótnie "kibiców" Barcy i Realu. Sam zainteresowałem się tak na poważnie Barceloną w 2003 kiedy przychodził do Barcy Ronaldinho. Jak dobrze większość z Was pamięta nie wygrywaliśmy co roku 6 pucharów, zdarzyło dostać się lanie od Realu ale przede wszystkim kochaliśmy i kochamy ich za styl gry. Nie było wtedy tak wielkiej grupy zwolenników i przede wszystkim każde Gran Derbi było wyjątkowe do czasu ... i nie chodzi mu tutaj o to co dzieje się boisku tylko a to co dzieje się w mediach. GD zostały wykreowane na tak niesamowity poziom że każdy zagranie, każdy faul jest pretekstem to rozpoczęcia kłótni. I wtedy do "akcji" wkraczają najmniejsi którzy mają najwięcej do powiedzenia i tak właśnie tworzą się stereotypy kibiców Barcelony i Realu. Aktualnie obie drużyny osiągnęły taki poziom, że mogą wygrać z każdą drużyną strzelając parę bramek. I wtedy pojawia się kolejne pytanie... Kto jest lepszy ? Ronaldo ? A może Messi ? Czytałem multum argumentów, wyzwisk i opinii. Obaj w tamtym sezonie strzelili razem ponad 100 bramek. I nie ważne ile z karnych, ile do pustej i ile po indywidualnej akcji, ważne co te bramki dawały swoim drużyną. Przede wszystkim zwycięstwa i kolejne 3 pkt. Ronaldo według mnie czasami zawodzi w ważnych meczach ale to tylko ze względu słabej odporności psychicznej, jednak obaj w praktycznie każdym meczu ciągną grę swojej drużyny jednak to właśnie Messi jest o krok przed Ronaldo bo efektywniej wpływa na swoją drużynę. Co do dzisiejszego meczu to może nasza gra nie była prowadzona w wysokim tempie ale to tylko ze względu na to że przeciwnik pozwalał nam na wiele. Jeśli ktoś doczytał do końca to dziękuję i pozdrawiam.
Komentarze
0
Zdecydowanie zabrakło strzałów, bo sytuacji nie brakowało. W całym meczu oddaliśmy bodajże tylko 7 strzałów. Chodzi mi tu przede wszystkim o 3 sytuacje, pod których nasi zawodnicy nie oddali strzału. Sytuacja Neymara po klepce z Messim, sytuacja Rakitica kiedy zamiast strzelać kopnął piłką w Suareza, który był już na pozycji spalonej i sytuacja z końcówki meczu kiedy to Suarez w polu karnym przełożył piłkę na prawą nogę i... szukał jeszcze podania.
0
Wyraźnie powiedział, że zna takiego zawodnika :)
"Nie znam zawodnika, który mierzy 1,97 m i ma technikę taką jak Messi..."
0
http://allgoals.com.pl/
0
Sytuacja z Messim :
https://www.youtube.com/ watch?v=XachNb-p3ks
0
Ma ktoś może link do filmiku z tym zdarzeniem ?
3
Według mnie zawodnik Stoke spokojnie mógł obejrzeć czerwoną kartkę za ten faul.
2
Gdyby wykorzystał swoje 2 sytuacje to nie byłoby sensu się czepiać bo zrobiłby swoje ale w takim wypadku to lekko mówiąc : żenada ...
0
Fantastyczny mecz Messiego z Wenezuelą ! Bramka i 2 asysty mówią wszystko :)
0
Przykre było to, że kiedy piłkę miał Neymar lub Alexis to starali się na siłę szukać Messiego. Jeśli tak ma wyglądać nasza gra kombinacyjna w ataku to będzie nieciekawie.
0
Może zacznę od początku. Niestety widzę że dzieje się nie dobrze i jak się domyślacie chodzi mi tutaj o tak zwaną modę na Barcelonę i o mówiąc lekko kłótnie "kibiców" Barcy i Realu. Sam zainteresowałem się tak na poważnie Barceloną w 2003 kiedy przychodził do Barcy Ronaldinho. Jak dobrze większość z Was pamięta nie wygrywaliśmy co roku 6 pucharów, zdarzyło dostać się lanie od Realu ale przede wszystkim kochaliśmy i kochamy ich za styl gry. Nie było wtedy tak wielkiej grupy zwolenników i przede wszystkim każde Gran Derbi było wyjątkowe do czasu ... i nie chodzi mu tutaj o to co dzieje się boisku tylko a to co dzieje się w mediach. GD zostały wykreowane na tak niesamowity poziom że każdy zagranie, każdy faul jest pretekstem to rozpoczęcia kłótni. I wtedy do "akcji" wkraczają najmniejsi którzy mają najwięcej do powiedzenia i tak właśnie tworzą się stereotypy kibiców Barcelony i Realu. Aktualnie obie drużyny osiągnęły taki poziom, że mogą wygrać z każdą drużyną strzelając parę bramek. I wtedy pojawia się kolejne pytanie... Kto jest lepszy ? Ronaldo ? A może Messi ? Czytałem multum argumentów, wyzwisk i opinii. Obaj w tamtym sezonie strzelili razem ponad 100 bramek. I nie ważne ile z karnych, ile do pustej i ile po indywidualnej akcji, ważne co te bramki dawały swoim drużyną. Przede wszystkim zwycięstwa i kolejne 3 pkt. Ronaldo według mnie czasami zawodzi w ważnych meczach ale to tylko ze względu słabej odporności psychicznej, jednak obaj w praktycznie każdym meczu ciągną grę swojej drużyny jednak to właśnie Messi jest o krok przed Ronaldo bo efektywniej wpływa na swoją drużynę. Co do dzisiejszego meczu to może nasza gra nie była prowadzona w wysokim tempie ale to tylko ze względu na to że przeciwnik pozwalał nam na wiele. Jeśli ktoś doczytał do końca to dziękuję i pozdrawiam.