1

@Frimpong Mieli latem upały, ale że już palmy wyrosły? Innych roznic nie widzę.

7

Właśnie takie coś chciałem zobaczyć w poniedziałek rano.

7

Hahaha dziennikarzyki są po prostu odklejone xD dobrze ich wyjaśnił Janek.

7

Kurde, ale chodzi ta repra. Chcę im się grać widać.

3

Roooobeeerciiik. On jeszcze żyje

6

Są wyboryyyy...

2

Cash co ma czas ostatnio!!!!

3

@Eklerek ładny edit zrobiłem z księżniczką?
https://streamable.com/rqfb58?src=player-page-share

0

@mekston To on ma fanów? Chyba nie na tej stronie.

13

Verstappen jak ich wyśmiał xD on zaraz wypadnie z toru z beki

2

Hahaha ministerstwo głupich kroków

4

Hahaha Maksymilian darmowe zwycięstwo xD

0

Hahahahaha wysiadam hahahaha jakie jajca nie wytrzymie zaraz

1

"Uspokoiło się w wyścigu" - no co wy

1

Jordan Lojdkowski!!!

3

Ogólnie, im człowiek bardziej się zagłębia w Amerykę to tym bardziej nie chciałby mieć z tym krajem nic wspólnego. 14 razy wypuszczać typa na wolność xD


0

@Transu96 A jak nie odpalę to co?

0

Czasem pojawiają się łzy na moich rzęsach i policzkach, gdy myślę, że zamiast pojedynku dwóch plantów z McLarena, mogłaby to być walka Maxa Verstappena z Charlesem Leclerciem. Jest mi smutno, że realnie chyba jej nigdy nie będzie ;(

5

@Azazel_Pazuzu Ależ klasa wypowiedzi i szacunek do innych.

2

Cieszy mnie to niezmiernie, bo to bardzo udany sensacyjniak w stylu Rambo. Czuć, że to jest skrojone pod TV/streaming, ale mimo to ogląda się to dobrze. Jeśli ktoś jeszcze nie widział to polecam, bo warto.

3

@Ojciec5tkidzieci No natknąłeś się właśnie na silniczkowy umysł, ale co zrobisz. Nie przetłumaczysz, bo nawet nie wszedl w ten post i nie sprawdził zdjęcia.

0

Obejrzałem i wincyj takich filmów chce. Stylistyka lat 80, kicz wylewa się z ekranu, trup na trupie, krew tryska, a główny bohater to złol w pełnej krasie. Brakuje mi dziś takiego kina.

3

Max Verstappen - legenda za życia. Bestia toru.

1

@jacobFCB A widziałeś "Grzesznika"?

0

Anora, ach Anora. Pchałem ten film do Oscara i wciąż sądzę, że z puli był najlepszy, ale w końcu po kilku podejściach włączyłem te dzieło Seana Bakera. Kocham "Florida Project", uważam ten film za swoistą antypocztówkę Stanów Zjednoczonych, lecz w "Anorze" Baker traci impet. Przede wszystkim docenić należy aktorstwo, jednak od samego początku ta historia się mi nie klei, a naiwność głównej bohaterki aż boli, choć trzeba to zrzucić na kark zachłysnięcia się luksusem. Na plus dobra puenta i przekaz, ale mogły one wybrzmieć mocniej. Film ma dobre tempo, choć początek w ogóle nie angażuje, a ciągłe imprezy są nużące. Powiem okrutnie - 20 lat temu takie kino byłoby ciekawostką, ale wymagania dzisiejszych widzów, nawet krytyków są już dużo niższe. To dobry film jako całość, dobrze nakręcony, choć bliżej mu do sensacyjniaka erotycznego, to mimo to pokazuje regres w kinie głównego nurtu. Wizerunek Rosjan też zmiękczony do granic możliwości. 6/10.

1

@Eklerek Aha Julka ze sprzętem przyszła

1

@Safrani Kompletnie nie dla mnie

1

@Comentateiro Kobiety są różne. Charles jest jeden jedyny.

2

Btw. Kocham Charlesa Leclerca

1

@Colon Nie wiem. @Moderacja chyba coś źle wylosowała

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?