0

Suavemente

Moim zdaniem Witalij jest o niebo lepszy od Władka, ale obiecali mateczce, że nie będą się prać po mordach, więc uważam, że skończy się to na tym, że starszy brat pozwoli młodszemu po raz pierwszy w historii (dobrze myślę?) zdobyć wszystkie pasy w królewskiej dywizji.

0

witexor

Chłopie - parę razy apelowałem do Adminów, żeby stworzyć shoutboxa i odciążyć niepokrewne wiadomości, ale nie reagowali, więc rozumiem, że kibice BARCELONY mogą wypowiadać się swobodnie w głównym temacie na co chcą, dopóki nie obrażają innych lub nie spamują, więc o co Ci chodzi? Wytłumacz!

0

Suavemente

Na pewno widziałeś walkę Kessler-Calzaghe :) Większość była za Calzaghe, ja za Kesslerem, choć doceniam pięściarzy prezentujących southpaw jak Irlandczyk :)

0

Jak to fajnie, że oglądam tylko boks, a nie jakieś medialne szopki w stylu KSW. Napisałem to na ślepo posiłkując się Waszymi komentami :)

0

sojerrrr

Wystosujcie petycje do zarządu, ponoć nasza strona ma 8% przekierowań na oficjalke, ja zacznę się namiętnie uczyć katalońskiego i będziemy tryumfować co chwila. Oczywiście nie zapomnę o Was pozdrawiając przy każdej możliwej okazji :D:D:D

0

hoeniker

Song oprócz tej bramki i jeszcze jednego małego błędu grał bardzo dobrze. Poza tym zwróć uwagę przy tej akcji co robiła łysa pałka-dywersant z nr 3 na prawej obronie w momencie dośrodkowania! Przecież on powinien być na środku defensywy i zamiast Alexa wygrzmocić to piłkę z mańki za pole karne!

0

Looky

Niestety, ale prozac to ja muszę łykać po każdym występie Waka-Waka :)

0

tajemniczyxD

Obecnie to Bartra nie jest gorszy od Pique, dlatego podstawowym wyborem powinien być Abidal, a do niego możemy dolosowywać na zasadzie kamień, papier, nożyce partnera, jeżeli tego nie widzisz to wybacz, ale masz fundamentalne problemy z percepcją.

0

BJJ

Wiem - jestem zakochany w psychologii. Zresztą nie wiem czy pamiętasz mieliśmy okazję się posprzeczać o wywiad Alexisa, uważałem, że się głupio zagotował, a Ty wręcz przeciwnie, że zgodnie z duchem NLP wierzył w siebie. Jego późniejsza wypowiedź rozwiała wątpliwości, ale nie o to mi chodziło, żeby coś wyciągać, ale przypomnieć Tobie swoją skromną osobę :)

0

BJJ

A dziękuje serdecznie, ale uważam, że mimo wszystko jestem za malutki na takie rzeczy, choć moje słowa uważam za słuszne :)

0

Chudini

Sprawa jest prosta. Na dobrą sprawę musimy liczyć tylko na Mesjasza, ale żeby on miał poletko do popisy, ktoś musi absorbować obrońców. Moim zdaniem to MUSI być Villa grający na szpicy i Alexis zapierdzielający jak głupi. Jeżeli nie zobaczę ich w pierwszym składzie na Bayern to od razu lecę po flaszkę, żeby upić się z rozpaczy.

0

constantine16

W takim razie spoko. Jestem racjonalistą, ale emocje i bicie serca nie jest mi obce - więc owszem wierzę i mam nadzieję, ale nie chcę być naiwniakiem i wiem, że to jest 1%, choć z drugiej strony mały krasnoludek puka mnie w czoło i rzecze - to Barca! Ja chcę tylko się cieszyć ziarenkiem piasku i polnym kwiatem i dostrzec w nich niebo i cały świat - po prostu w dobrej grze naszej ekipy, i to mi wystarczy, a każde ekstra skwituję ekstazą.

0

constantine16

Wybacz, ale nie zrozumiałeś mojego przekazu, szczególnie części o bezwarunkowej miłości i nadziei w 1% procencie. Zacytuję Williama Blake'a :
"Uj­rzeć świat w ziaren­ku piasku,
I niebo w pol­nym kwiecie,
Zam­knąć w swej dłoni nieskończoność,
A wie­czność w jed­nej godzinie."

0

Chudini

Jak już wspominałem :
1) Do Sportu albo Mundo Deportivo warto byłoby dodać cotygodniowy załącznik w postaci na wzór amerykańskiego Gdzie jest Wally ? - Gdzie jest Pedro?
2) Pique powinien przynajmniej na tydzień-dwa wylądować w Barcelonie B. Może by się spalił ze wstydu i coś zaczął grać po powrocie do pierwszej drużyny.

0

Przepraszam wszystkich za skopiowanie mojego tekstu, ale chcę, żeby większa liczba cules go przeczytała - w poprzednim temacie, w którym to wrzuciłem został szybko zasypany innym komentarzami (a uważam, że pisać drugi raz czegoś podobnego nie wypada).

Odnośnie meczu z Bayernem. Nie ma co wierzyć w to, że dzieci rodzą się w kapuście albo przynoszą je bociany, tak samo szansa na awans to około 1%, jednakże każdy kibic, który będzie ten mecz oglądał w głębi serca, w najtrudniej dostępnych zakamarkach komór zauważy tlącą się iskierkę nadziei. I to jest normalne i dobre, bo miłość jest bezwarunkowa i charakteryzuje się bezwzględnym oddaniem, nawet w sytuacji bez wyjścia.

To czego oczekuje, to posypania głowy popiołem przez każdego z naszych ulubieńców i wyjścia na murawę jak wataha wilków, które są w stanie zagryźć rywala walcząc nawet o "głupi rzut z autu". Mają nam sporo do udowodnienia po tym blamażu z Alianz Arena. Wiem jedno - chcę, żeby stanęli na rzęsach i wypruli się z siebie flaki, a to mi wystarczy, gdyż uznam, że te rumieńce wstydu po porażce w Monachium czegoś ich nauczyły i uderzyły w ich mistrzowską dumę. Pragnę dziecinnej radości w ich grze połączonej z niepohamowaną determinacją w zdobywaniu każdego metra na boisku. Jeżeli mamy się pożegnać z Ligą Mistrzów to tylko w chwale, tak jak uczynili to wielcy z Westerplatte, Termopil. Wstanę z fotela i zacznę im bić brawo na stojąco, bo tylko bohaterowie potrafią odejść z podniesionym czołem po niezmordowanym pojedynku, lecz w konsekwencji przegranym. Ave!

0

Nigdy nie uważałem Roury-babci klozetowej jako dobrego asystenta, ale go szanowałem, jednak w słowach o sędziach po meczu z Bayernem straciłem do niego nawet respekt. Dziwie się, że wciąż jeszcze grzeje ciepłą posadkę. Moim zdaniem powinni go wysłać w podstemplowanej paczce na Marsa - ponoć mają tam zakładać pierwsze kolonie.

0

Eoren

I to jest właśnie najsmutniejsze, że człowiek, który już dwukrotnie pokonał przeznaczenie po około 200 minutach gry na przestrzeni ponad roku jest najpewniejszym punktem naszej defensywy. Z tym losowaniem kamień, papier, nożyce nie żartowałem - tak się przedstawia wybór drugiego partnera dla wielkiego Francuza w naszym składzie.

0

Odnośnie meczu z Bayernem. Nie ma co wierzyć w to, że dzieci rodzą się w kapuście albo przynoszą je bociany, tak samo szansa na awans to około 1%, jednakże każdy kibic, który będzie ten mecz oglądał w głębi serca, w najtrudniej dostępnych zakamarkach komór zauważy tlącą się iskierkę nadziei. I to jest normalne i dobre, bo miłość jest bezwarunkowa i charakteryzuje się bezwzględnym oddaniem, nawet w sytuacji bez wyjścia.

To czego oczekuje, to posypania głowy popiołem przez każdego z naszych ulubieńców i wyjścia na murawę jak wataha wilków, które są w stanie zagryźć rywala walcząc nawet o "głupi rzut z autu". Mają nam sporo do udowodnienia po tym blamażu z Alianz Arena. Wiem jedno - chcę, żeby stanęli na rzęsach i wypruli się z siebie flaki, a to mi wystarczy, gdyż uznam, że te rumieńce wstydu po porażce w Monachium czegoś ich nauczyły i uderzyły w ich mistrzowską dumę. Pragnę dziecinnej radości w ich grze połączonej z niepohamowaną determinacją w zdobywaniu każdego metra na boisku. Jeżeli mamy się pożegnać z Ligą Mistrzów to tylko w chwale, tak jak uczynili to wielcy z Westerplatte, Termopil. Wstanę z fotela i zacznę im bić brawo na stojąco, bo tylko bohaterowie potrafią odejść z podniesionym czołem po niezmordowanym pojedynku, lecz w konsekwencji przegranym. Ave!

0

Czy sztab nie uczy się na błędach z przeszłości? Czesiek gdy żongluje się mu pozycjami totalnie się gubi - w środku jest bardzo dobry i na obecną chwile, niestety (ciężko mi to przyznać bo ubóstwiam Xaviego) jest od Hernandeza po prostu lepszy. Nasz vice-kapitan gra zbyt zachowawczo...

0

Już sam nie wiem. Pique głową gra dobrze, a to będzie potrzebne, ale poza tym tworzy swój własny autystyczny świat, w którym nikt go nie rozumie. Na pewno Abi musi wybiec w podstawowym składzie jeśli chcemy marzyć o 0 z tyłu, a partner dla niego? Kamień, papier, nożyce.

0

Jestem kontent z wyniku. Po pierwszej połowie nic nie wskazywało na to, że zaczniemy grać, ale oczywiście mamy w swoich szeregach małego, wielkiego magika dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Patrząc z perspektywy tego, że na środku obrony gra łysa zapałka-dywersant z numerem 3 to i tak nie ma lamentu, przecież tam Aduriz powinien zapakować bramkę, po tym jak celebryta niemalże przysiadł z wrażenia. Ja wiem, że on kiedyś był mega i ogólnie nawet teraz go krytykując mam wciąż do niego ogromną sympatię za te wszystkie chwile, ale Tito powinien go wysłać do Barcelony B, żeby Żerard zrozumiał, iż z takim graniem za samo nazwisko nikt mu miejsce w pierwszym składzie nie zagwarantuje. Przypominam słowa męskie słowa Vilanovy z pre-sezonu - Barcelona to nie klub towarzyski.

0

Leon Zawodowiec !!!

0

Realmadridnazawsze

Pozbyłbym się tylko Pique to co on robi od dłuższego już czasu (grubo ponad rok) to w najlepszych baśniach tego nie znajdziesz. A dostaje miejsce w "11" roku. KOMEDIA.

0

Realmadridnazawsze

Oczywiście, że można to wygrać. 1-0 to nie tragedia, ale tutaj trzeba zmian. Natychmiast! Np. Fabregas na ataku kopie się po czole. Co on tam robi? Jego miejsce jest w środku.

0

Bądźmy szczerzy - dzisiaj gra tylko Abidal, Song i Alexis.
Pique nadaje się do Barcelony, ale B.

0

Proponuje dołączać co tydzień do Sportu albo Mundo Deportivo dodatek w postaci - Gdzie jest Pedro?

0

Astad

O to to :) Dodając do tego sprintera Pique, który nie jest w stanie asekurować pozycji Daniego...

0

Liga w kieszeni, a Montoya z trybun będzie przyglądał się eksploatowanemu do granic możliwości Alvesowi. Bartra z Tello za to poczują atmosferę na ławce. Messidependencia? Wolne żarty. Niechaj będę pierwszy - Titodependencia owszem.

0

Nie musi być wcale źle w dzisiejszym meczu, ale skoro liga jest kieszeni to ja się pytam - dlaczego nie gra nasz narybek? Porque?

0

Montoya poza kadrą? Bartra i Tello na ławie? Ale jaja.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?