Superpuchar przegraliśmy już na Camp Nou i nie pisze tego jako skrajny pesymista. Real obecnie jest "niekwestionowanym mistrzem" futbolu, ich pewność siebie jest przytłaczająca. My musimy jednak skupić się wyłącznie na sobie i naszych brakach kadrowych. Przede wszystkim - lewe skrzydło i pozycja rozgrywającego (tak wiem, drugim Kolumbem nie zostanę). Przed odejściem nasz atak był kompletny i obawiam się, że Deulofeu nie jest godnym następcą Neymara. Jeśli chodzi o środek pola, a dokładnie o playmaker'a, to potrzebujemy gracza bardziej finezyjnego niż Rakitić (którego nie skreślam) i oby do skutku doszedł transfer Coutinho. Defensywnym pomocnikiem też bym się zajął, ale to jednak za dużo jak na jedno okienko transferowe i (nie)umiejętności zarządu (Busi potrzebuje konkurencji w końcu). Potencjał indywidualny większości młodziaków nie jest wystarczający, ale obym się mylił...Quo vadis, Barcelono?
+ jak Barca przegrywa i jest zmuszona gonić wynik, tworzy rozmaite akcje i nie wychodzi im to (tzn. wychodzi, ale nagle nasza celność zawodzi lub bramkarz drugiej drużyny staje się najlepszy na świecie), Real przez cała resztę meczu wrzuca tylko piłka, aż w końcu ktoś z drużyny przeciwnej popełni katastrofalny błąd i strzelą :)
Zapomnijmy na chwilę o tym, że Messi jest najlepszy na świecie, najlepszy w Barcelone, że od niego najwięcej zależy. Postawny go na równi z Pedro, Neymarem, Alexisem i porównajmy wszystkich z osobna, co, jak i ile dla nas zrobił każdyz nich. No i co nam wyszło? Messi, oczywiście. Po co to napisałem? Żeby uświadomić wszystkim, że to nie Messiego powinniśmy obarczać winą, a cały zespół. Niestety, wiekszość ludzi widzi to inaczej. Skoro Messi jest najlepszy to według nich bycie krytym przez 4/5 zawodników światowej klasy naraz to nic takiego.
Superpuchar przegraliśmy już na Camp Nou i nie pisze tego jako skrajny pesymista. Real obecnie jest "niekwestionowanym mistrzem" futbolu, ich pewność siebie jest przytłaczająca. My musimy jednak skupić się wyłącznie na sobie i naszych brakach kadrowych. Przede wszystkim - lewe skrzydło i pozycja rozgrywającego (tak wiem, drugim Kolumbem nie zostanę). Przed odejściem nasz atak był kompletny i obawiam się, że Deulofeu nie jest godnym następcą Neymara. Jeśli chodzi o środek pola, a dokładnie o playmaker'a, to potrzebujemy gracza bardziej finezyjnego niż Rakitić (którego nie skreślam) i oby do skutku doszedł transfer Coutinho. Defensywnym pomocnikiem też bym się zajął, ale to jednak za dużo jak na jedno okienko transferowe i (nie)umiejętności zarządu (Busi potrzebuje konkurencji w końcu). Potencjał indywidualny większości młodziaków nie jest wystarczający, ale obym się mylił...Quo vadis, Barcelono?
Komentarze
0
A tak w ogóle to witam z powrotem, pierwszy komentarz po ponad trzech latach :D
1
Superpuchar przegraliśmy już na Camp Nou i nie pisze tego jako skrajny pesymista. Real obecnie jest "niekwestionowanym mistrzem" futbolu, ich pewność siebie jest przytłaczająca. My musimy jednak skupić się wyłącznie na sobie i naszych brakach kadrowych. Przede wszystkim - lewe skrzydło i pozycja rozgrywającego (tak wiem, drugim Kolumbem nie zostanę). Przed odejściem nasz atak był kompletny i obawiam się, że Deulofeu nie jest godnym następcą Neymara. Jeśli chodzi o środek pola, a dokładnie o playmaker'a, to potrzebujemy gracza bardziej finezyjnego niż Rakitić (którego nie skreślam) i oby do skutku doszedł transfer Coutinho. Defensywnym pomocnikiem też bym się zajął, ale to jednak za dużo jak na jedno okienko transferowe i (nie)umiejętności zarządu (Busi potrzebuje konkurencji w końcu). Potencjał indywidualny większości młodziaków nie jest wystarczający, ale obym się mylił...Quo vadis, Barcelono?
0
Może ktoś podać jakiś w miarę dobry link do meczu?
0
+ jak Barca przegrywa i jest zmuszona gonić wynik, tworzy rozmaite akcje i nie wychodzi im to (tzn. wychodzi, ale nagle nasza celność zawodzi lub bramkarz drugiej drużyny staje się najlepszy na świecie), Real przez cała resztę meczu wrzuca tylko piłka, aż w końcu ktoś z drużyny przeciwnej popełni katastrofalny błąd i strzelą :)
0
Propsy za Quebo :v
3
Zapomnijmy na chwilę o tym, że Messi jest najlepszy na świecie, najlepszy w Barcelone, że od niego najwięcej zależy. Postawny go na równi z Pedro, Neymarem, Alexisem i porównajmy wszystkich z osobna, co, jak i ile dla nas zrobił każdyz nich. No i co nam wyszło? Messi, oczywiście. Po co to napisałem? Żeby uświadomić wszystkim, że to nie Messiego powinniśmy obarczać winą, a cały zespół. Niestety, wiekszość ludzi widzi to inaczej. Skoro Messi jest najlepszy to według nich bycie krytym przez 4/5 zawodników światowej klasy naraz to nic takiego.
1
Mi też nie podobają wrzutki Alvesa, ale tak jak napisał juliancarax - one wynikają z niemocy całego zespołu.
1
Superpuchar przegraliśmy już na Camp Nou i nie pisze tego jako skrajny pesymista. Real obecnie jest "niekwestionowanym mistrzem" futbolu, ich pewność siebie jest przytłaczająca. My musimy jednak skupić się wyłącznie na sobie i naszych brakach kadrowych. Przede wszystkim - lewe skrzydło i pozycja rozgrywającego (tak wiem, drugim Kolumbem nie zostanę). Przed odejściem nasz atak był kompletny i obawiam się, że Deulofeu nie jest godnym następcą Neymara. Jeśli chodzi o środek pola, a dokładnie o playmaker'a, to potrzebujemy gracza bardziej finezyjnego niż Rakitić (którego nie skreślam) i oby do skutku doszedł transfer Coutinho. Defensywnym pomocnikiem też bym się zajął, ale to jednak za dużo jak na jedno okienko transferowe i (nie)umiejętności zarządu (Busi potrzebuje konkurencji w końcu). Potencjał indywidualny większości młodziaków nie jest wystarczający, ale obym się mylił...Quo vadis, Barcelono?
0
Villa kurwa !
0
Niech passa trwa nadal : ) Doczekać się już nie moge !