Za 20 dni czeka mnie największe fizyczne wyzwanie w życiu. Biegnę Chudego Wawrzyńca na dystansie 82 kilometrów, po drodze prawie 4000 metrów wspinaczki i tylko dwie oddalone od siebie znacznie stacje żywieniowe. Mimo że człowiek wybiegał już tysiące kilometrów na treningach i kilka ultra zaliczył, to stres narasta. Żeby się zmieścić w limicie 16 godzin i do przodu :)) Już czuję ten kwas w nogach
@Gary mój drugi wyjazd. Czasu nie było wiele, więc widzieliśmy Sagradę, Guell, Montjuic, Muzeum Barcelony, Casa Milla, Oceanarium. Kręciliśmy się dużo po Rambli, aktualnie jest mocno w remoncie. Komunikacja miejska to niezła zabawa w Barcelonie
Fascynujące i na swój sposób smutne jest to, że zbliżają się Święta, czyli okres powszechnie uważany za najradośniejszy w roku, a niektórzy, nawet tutaj, plują jadem, bo ktoś ma inne poglądy polityczne. Zawsze mnie zastanawiało, co ma na celu taka wirtualna agitacja światopoglądowa. Chyba nikt, kto ją uprawia, nie liczy, że magicznie wpłynie na drugą osobę, a już zwłaszcza zza klawIatury. Można tą energię inaczej spożytkować moim zdaniem. Wesołych Świąt życzę
Za 20 dni czeka mnie największe fizyczne wyzwanie w życiu. Biegnę Chudego Wawrzyńca na dystansie 82 kilometrów, po drodze prawie 4000 metrów wspinaczki i tylko dwie oddalone od siebie znacznie stacje żywieniowe. Mimo że człowiek wybiegał już tysiące kilometrów na treningach i kilka ultra zaliczył, to stres narasta. Żeby się zmieścić w limicie 16 godzin i do przodu :)) Już czuję ten kwas w nogach
Komentarze
1
@cosinus90 gratulacje! 125km to dużo
1
@gumaz będę niósł bambę w sercu przez cały bieg
21
Za 20 dni czeka mnie największe fizyczne wyzwanie w życiu. Biegnę Chudego Wawrzyńca na dystansie 82 kilometrów, po drodze prawie 4000 metrów wspinaczki i tylko dwie oddalone od siebie znacznie stacje żywieniowe. Mimo że człowiek wybiegał już tysiące kilometrów na treningach i kilka ultra zaliczył, to stres narasta. Żeby się zmieścić w limicie 16 godzin i do przodu :)) Już czuję ten kwas w nogach
1
@Gary mój drugi wyjazd. Czasu nie było wiele, więc widzieliśmy Sagradę, Guell, Montjuic, Muzeum Barcelony, Casa Milla, Oceanarium. Kręciliśmy się dużo po Rambli, aktualnie jest mocno w remoncie. Komunikacja miejska to niezła zabawa w Barcelonie
1
@Gary mi upał nie przeszkadza. Tak nam się ułożyło z kumplem czasowo, że odpowiadał nam ten termin. To był krótki, ale intensywny wypad
21
Fascynujące i na swój sposób smutne jest to, że zbliżają się Święta, czyli okres powszechnie uważany za najradośniejszy w roku, a niektórzy, nawet tutaj, plują jadem, bo ktoś ma inne poglądy polityczne. Zawsze mnie zastanawiało, co ma na celu taka wirtualna agitacja światopoglądowa. Chyba nikt, kto ją uprawia, nie liczy, że magicznie wpłynie na drugą osobę, a już zwłaszcza zza klawIatury. Można tą energię inaczej spożytkować moim zdaniem. Wesołych Świąt życzę
21
Za 20 dni czeka mnie największe fizyczne wyzwanie w życiu. Biegnę Chudego Wawrzyńca na dystansie 82 kilometrów, po drodze prawie 4000 metrów wspinaczki i tylko dwie oddalone od siebie znacznie stacje żywieniowe. Mimo że człowiek wybiegał już tysiące kilometrów na treningach i kilka ultra zaliczył, to stres narasta. Żeby się zmieścić w limicie 16 godzin i do przodu :)) Już czuję ten kwas w nogach
18
@Popitek12 jak wygląda proces myślowy za Twoimi wpisami? Maszyna losuje, co by tu dzisiaj napisać?
10
@Comentateiro konto w serwisie 12 dni i już zna poglądy polityczne użytkowników na wskroś. Niebagatelny talent
9
@Fog_W_1899 a co jest Twoim zdaniem złego w dzieleniu się, że się bierze leki? To jakiś temat tabu?