@Aragorn33 Nie wiem jak będzie grał za dwa lata i również nie wiem gdzie jest jego sufit. Mówię o tych dwóch piłkarzach dlatego, że tak jak Yamal mnie zachwycił jak zaczął grać (czyli tamten sezon miał przebłyski, a w tym jest koncert co mecz w zasadzie), tak samo miałem kiedy Messi zaczął występować i to oglądałem. A tym postem tylko zaznaczyłem, że Messi to był zupełnie inny poziom, inny wymiar. Nie chciałem nawet przez sekundę ich zestawiać ze sobą pod kątem wieku, dokonań w tym samym wieku czy statystyk, jeez. Natomiast stwierdzenie, że 19 letni Messi był na niższym poziomie niż aktualnie Yamal to herezja.
@Encore No okej, ale ja właśnie o tym mówię, że Yamal może mieć lepsze statystyki, ale wystarczy że obejrzę sobie powtórki meczy z tamtych lat jak Messi zaczynał dopiero grać na poważnie i rysuje mi się przepaść między nimi. Może przepaść to wyolbrzymienie, ale raczej każdy zrozumie jaka myśl mi towarzyszy przy pisaniu tego.
Oczywiście nie próbuje dyskredytować Yamala, bo osobiście nigdy nie widziałem tak utalentowanego i z taką mentalnością piłkarza w wieku kurczę 16-17 lat. Złote piłki to pewnie kwestia czasu dla niego.
@Comentateiro Ja przecież napisałem, że Yamal pewnie ma lepsze statystyki - co właśnie potwierdziłeś. Tak samo już wytłumaczyłem, że "młody Messi" miałem na myśli czas, w którym zaczynał grać poważnie, czyli te 18-19 lat. Czasami lubię rozmawiać o futbolu bez podawania cały czas jakichś liczb, które mają czemuś dowodzić. Dlatego też zasugerowałem obejrzenie powtórek z tamtych lat, kiedy Messi zaczynał grać.
@Aragorn33@mekston@Encore@barteq mówiąc młody Messi nie miałem na myśli w tym samym wieku co Yamal, tylko wiek w którym zaczął grać regularniej niż 6 spotkań w sezonie. 2005-2006. Czyli tak jak właśnie napisałeś, 18-19 lat.
Yamal to kosmicznie utalentowany dzieciak i pomaga nam (a przynajmniej mnie) w tłumieniu ogromnego sentymentu do Messiego, kiedy ogląda się jego grę.
Ale to wciąż nie jest poziom, nawet młodego, Messiego. Leo to zupełnie inny wymiar. Może liczby Yamal ma lepsze, bo nie pamiętam statystyk Messiego na pamięć z tamtych lat, ale doskonale pamiętam to co pokazywał na boisku - i wystarczy sobie włączyć powtórki. Cytując Hudsona, "AH, AAAH, WHAAAAT, ARE YOU KIDDING ME!"
@kuz Pierwszy lot miałem dokładnie tak samo, ale po wylądowaniu wszystkie następne już z dużym luzem. Emocje wiadomo wciąż towarzyszą, negatywne, ale tego lęku już tak silnie nie odczuwam. Jedynie przy lądowaniu obawa, czy ciśnienie mi zatka ucho i będzie boleć przez następną godzinę.. to mi się zawsze dzieje. No nic, szczerze życzę, żeby w którymś momencie ten lęk ci się przestawił w głowie - bo do El Prat trzeba latać co jakiś czas hehe ;D
@kuz Co masz w głowie, że pojawia się ten lęk? Z ciekawości pytam, bo ja też o sobie mówię, że mam lęk przed lataniem, ale mimo wszystko korzystam z tego transportu. Osobiście bardzo mi pomógł Pan Kapitan Dariusz z kanału turbulencja swoimi materiałami niektórymi, w których opowiada o technikaliach samolotu, systemów, samego lotu. Ma chyba na swoim kanale materiał stricte o lęku przed lataniem. Polecam.
@Rhaan Jak bramkarz może nie popełnić błędu, kiedy piłka przelatuje przez niego do bramki? Wystarczyło stać na nogach do końca, a nie wychodzić do piłki od razu z zamiarem położenia się. Przecież Mekambe przepychał się do samego końca z obrońcą, to nie było czyste 1:1.
@Kitek1640 la bambla w pigułce. Gorąca dyskusja o Jamalu, wchodzisz żeby poczytać i udzielić się w temacie talentu wychowanka klubu, a ostatecznie przekopujesz się przez dyskusję pasywnie agresywną o ewolucji języka, bo się ktoś przyczepił do słów "respić się".
@SuperPatsonFCB Nie wiem czy najciężej, ale na starym mieście chociażby miałem takie zawahania gdzie mogę jechać, gdzie nie mogę. W innych miejscach też się pojawiały jakieś trudności - nie mówię, że nie potrafiłem jeździć po tym mieście, tylko miałem takie odczucia, że jeździ mi się ciężko. Nie mieszkam w Krakowie, byłem tam przelotem z tydzień temu.
Co do Warszawy to mi osobiście jeździ się po niej łatwo. Dopiero kiedy pojawiają się, jak rok temu bodajże którejś Alei, remonty to wtedy jest z deczka młyn. Tak samo Gdańsk, też duże miasto a bardzo łatwo się po nim jeździ. Nawet taka starówka jest bardzo prosta.
Macie w swoim bagażu doświadczeń jakieś miasto w Polsce, po którym jeździ się wam zauważalnie ciężko? Jest po prostu trudne w rozeznaniu podczas jazdy? U mnie właśnie wskoczył Kraków, chociaż przez długi czas pierwszą pozycję okupowały Katowice nocą.
@Tiisso Na prawdę chcesz mi powiedzieć, że rakieta z 5-7m pod poprzeczkę jest do obrony przez bramkarza? Jeszcze w sytuacji, gdzie leci dośrodkowanie z boku boiska? Z pierwszym golem mogę się zgodzić, że był do obrony, ale tak jak pisałem gdzieś wcześniej - taka obrona to sytuacja w której jesteś wybitnym bramkarzem i popisujesz się nadzwyczajną interwencją w tym momencie, natomiast brak obrony jest usprawiedliwiony i nikt cię winą za tego gola nie będzie obarczać. Oprócz la bambli, bo Pena jest kozłem ofiarnym tego forum.
@Wojcio no tak, ja tylko przewrotnie zapytałem Tisso, czy jakby Oblak bronił w dzisiejszym meczu naszej bramki to czy obroniłby te dwa gole. Moim zdaniem absolutnie nie.
@zgiru 1 bramka jest na konto Casado po jego fikuśnej asyście. Bramka na konto goalkeepera to np. obrona Kariusa strzału Bale'a.
PLUS: to był strzał zza kilku obrońców, precyzyjnie w dolny róg przy słupku. Obrona tego strzału robi z ciebie wybitnego bramkarza w tym momencie, a brak obrony jest usprawiedliwiony.
@krzysiekVeB Znajdź mi bramkarza który wyjmuje torpedę pod poprzeczkę z 5m, to będziemy dyskutować nad tym czy klasowy bramkarz zmieniłby obraz w tym np. meczu
@krzysiekVeB uczepili się ludzie tego Peny, bo nie jest to wielkie nazwisko i nie jest to najlepszy bramkarz jakiego moglibyśmy mieć, ale to nie on przegrywa nam mecze. Jest jakimś dziwnym kozłem ofiarnym, w sumie to nie wiem dlaczego - bo wpuścił jakieś pojedyncze szmaty w którychś tam meczach.
Napisz może o Lewandowskim, który marnuje kilka patelni w meczu od kilku spotkań, albo o gubiącej się od jakiegoś czasu obronie, albo o bezjajecznym Ferminie, albo o tym, że bez Yamala w zespole (17 latka, czy tam 16 latka) gigantycznie zmniejsza się nasz potencjał ofensywny.
0
@Aragorn33 Nie wiem jak będzie grał za dwa lata i również nie wiem gdzie jest jego sufit.
Mówię o tych dwóch piłkarzach dlatego, że tak jak Yamal mnie zachwycił jak zaczął grać (czyli tamten sezon miał przebłyski, a w tym jest koncert co mecz w zasadzie), tak samo miałem kiedy Messi zaczął występować i to oglądałem.
A tym postem tylko zaznaczyłem, że Messi to był zupełnie inny poziom, inny wymiar. Nie chciałem nawet przez sekundę ich zestawiać ze sobą pod kątem wieku, dokonań w tym samym wieku czy statystyk, jeez.
Natomiast stwierdzenie, że 19 letni Messi był na niższym poziomie niż aktualnie Yamal to herezja.
0
@Encore No okej, ale ja właśnie o tym mówię, że Yamal może mieć lepsze statystyki, ale wystarczy że obejrzę sobie powtórki meczy z tamtych lat jak Messi zaczynał dopiero grać na poważnie i rysuje mi się przepaść między nimi. Może przepaść to wyolbrzymienie, ale raczej każdy zrozumie jaka myśl mi towarzyszy przy pisaniu tego.
Oczywiście nie próbuje dyskredytować Yamala, bo osobiście nigdy nie widziałem tak utalentowanego i z taką mentalnością piłkarza w wieku kurczę 16-17 lat. Złote piłki to pewnie kwestia czasu dla niego.
@Comentateiro
Ja przecież napisałem, że Yamal pewnie ma lepsze statystyki - co właśnie potwierdziłeś. Tak samo już wytłumaczyłem, że "młody Messi" miałem na myśli czas, w którym zaczynał grać poważnie, czyli te 18-19 lat. Czasami lubię rozmawiać o futbolu bez podawania cały czas jakichś liczb, które mają czemuś dowodzić. Dlatego też zasugerowałem obejrzenie powtórek z tamtych lat, kiedy Messi zaczynał grać.
0
@Aragorn33 @mekston @Encore @barteq mówiąc młody Messi nie miałem na myśli w tym samym wieku co Yamal, tylko wiek w którym zaczął grać regularniej niż 6 spotkań w sezonie. 2005-2006. Czyli tak jak właśnie napisałeś, 18-19 lat.
1
Yamal to kosmicznie utalentowany dzieciak i pomaga nam (a przynajmniej mnie) w tłumieniu ogromnego sentymentu do Messiego, kiedy ogląda się jego grę.
Ale to wciąż nie jest poziom, nawet młodego, Messiego. Leo to zupełnie inny wymiar. Może liczby Yamal ma lepsze, bo nie pamiętam statystyk Messiego na pamięć z tamtych lat, ale doskonale pamiętam to co pokazywał na boisku - i wystarczy sobie włączyć powtórki.
Cytując Hudsona, "AH, AAAH, WHAAAAT, ARE YOU KIDDING ME!"
0
@ketrab321 Aktualnie Penje, po co nam emeryt na bramce ;D
1
@macio_944 podoba mi się, ale wydaje się, że to jest muzyka z bardzo hermetycznym gronem odbiorców
0
Ależ nam Pena rośnie
3
@Arden Szczęść Boże i ratuj się kto może
2
@kuz Pierwszy lot miałem dokładnie tak samo, ale po wylądowaniu wszystkie następne już z dużym luzem. Emocje wiadomo wciąż towarzyszą, negatywne, ale tego lęku już tak silnie nie odczuwam.
Jedynie przy lądowaniu obawa, czy ciśnienie mi zatka ucho i będzie boleć przez następną godzinę.. to mi się zawsze dzieje.
No nic, szczerze życzę, żeby w którymś momencie ten lęk ci się przestawił w głowie - bo do El Prat trzeba latać co jakiś czas hehe ;D
1
@kuz Co masz w głowie, że pojawia się ten lęk? Z ciekawości pytam, bo ja też o sobie mówię, że mam lęk przed lataniem, ale mimo wszystko korzystam z tego transportu.
Osobiście bardzo mi pomógł Pan Kapitan Dariusz z kanału turbulencja swoimi materiałami niektórymi, w których opowiada o technikaliach samolotu, systemów, samego lotu. Ma chyba na swoim kanale materiał stricte o lęku przed lataniem. Polecam.
0
@SuperPatsonFCB Może i nie była to równa walka, ale mimo wszystko Mekambe miał obrońcę na barku.
0
@Rhaan Jak bramkarz może nie popełnić błędu, kiedy piłka przelatuje przez niego do bramki?
Wystarczyło stać na nogach do końca, a nie wychodzić do piłki od razu z zamiarem położenia się. Przecież Mekambe przepychał się do samego końca z obrońcą, to nie było czyste 1:1.
2
@Kitek1640 la bambla w pigułce.
Gorąca dyskusja o Jamalu, wchodzisz żeby poczytać i udzielić się w temacie talentu wychowanka klubu, a ostatecznie przekopujesz się przez dyskusję pasywnie agresywną o ewolucji języka, bo się ktoś przyczepił do słów "respić się".
0
@SuperPatsonFCB Nie wiem czy najciężej, ale na starym mieście chociażby miałem takie zawahania gdzie mogę jechać, gdzie nie mogę. W innych miejscach też się pojawiały jakieś trudności - nie mówię, że nie potrafiłem jeździć po tym mieście, tylko miałem takie odczucia, że jeździ mi się ciężko. Nie mieszkam w Krakowie, byłem tam przelotem z tydzień temu.
Co do Warszawy to mi osobiście jeździ się po niej łatwo. Dopiero kiedy pojawiają się, jak rok temu bodajże którejś Alei, remonty to wtedy jest z deczka młyn.
Tak samo Gdańsk, też duże miasto a bardzo łatwo się po nim jeździ. Nawet taka starówka jest bardzo prosta.
0
Macie w swoim bagażu doświadczeń jakieś miasto w Polsce, po którym jeździ się wam zauważalnie ciężko? Jest po prostu trudne w rozeznaniu podczas jazdy?
U mnie właśnie wskoczył Kraków, chociaż przez długi czas pierwszą pozycję okupowały Katowice nocą.
0
@michal26 hej, mówi się "podaje w wątpliwość".
Miłego dnia
1
@BarcaInfo
bo król jest tylko jeden
0
@MesQueUnClub_87 Moment, chwila. W którym momencie kariery Tede wypożyczał samochody do teledysku czy inne luksusy?
0
@Kismeth ale jaja nie
0
@MeAndSwan o czym to gra?
1
@michaleu śmieszy mnie smutne życie ludzi, których to irytuje
17
@Marian_Pazdzioch Chakalaka
12
@Marian_Pazdzioch Crunchipsy smak afryki.
2
@Sulimo No właśnie problem w tym, że się już pogubiłem.
Mamy grać Ciri czy jakąś Siri?
@Hosh Tak, Apple nie Amazon. Pogmatwałem.
1
Amazon, a tak właściwie Apple, coś zainwestował w Redsów? Bo właśnie usłyszałem od twórców, że protagonistką w Wiedźminie 4 będzie niejaka Siri.
0
@Tiisso Na prawdę chcesz mi powiedzieć, że rakieta z 5-7m pod poprzeczkę jest do obrony przez bramkarza? Jeszcze w sytuacji, gdzie leci dośrodkowanie z boku boiska?
Z pierwszym golem mogę się zgodzić, że był do obrony, ale tak jak pisałem gdzieś wcześniej - taka obrona to sytuacja w której jesteś wybitnym bramkarzem i popisujesz się nadzwyczajną interwencją w tym momencie, natomiast brak obrony jest usprawiedliwiony i nikt cię winą za tego gola nie będzie obarczać.
Oprócz la bambli, bo Pena jest kozłem ofiarnym tego forum.
@Wojcio no tak, ja tylko przewrotnie zapytałem Tisso, czy jakby Oblak bronił w dzisiejszym meczu naszej bramki to czy obroniłby te dwa gole.
Moim zdaniem absolutnie nie.
0
@Tiisso A ciekawe czy jakby Oblak bronił w Barcelonie, czy wyjąłby te 2 gole co?
2
@Sulimo Za grzech oglądania polskiej ekstraklasy.
1
@zgiru 1 bramka jest na konto Casado po jego fikuśnej asyście.
Bramka na konto goalkeepera to np. obrona Kariusa strzału Bale'a.
PLUS: to był strzał zza kilku obrońców, precyzyjnie w dolny róg przy słupku.
Obrona tego strzału robi z ciebie wybitnego bramkarza w tym momencie, a brak obrony jest usprawiedliwiony.
0
@krzysiekVeB Znajdź mi bramkarza który wyjmuje torpedę pod poprzeczkę z 5m, to będziemy dyskutować nad tym czy klasowy bramkarz zmieniłby obraz w tym np. meczu
@krzysiekVeB uczepili się ludzie tego Peny, bo nie jest to wielkie nazwisko i nie jest to najlepszy bramkarz jakiego moglibyśmy mieć, ale to nie on przegrywa nam mecze. Jest jakimś dziwnym kozłem ofiarnym, w sumie to nie wiem dlaczego - bo wpuścił jakieś pojedyncze szmaty w którychś tam meczach.
Napisz może o Lewandowskim, który marnuje kilka patelni w meczu od kilku spotkań, albo o gubiącej się od jakiegoś czasu obronie, albo o bezjajecznym Ferminie, albo o tym, że bez Yamala w zespole (17 latka, czy tam 16 latka) gigantycznie zmniejsza się nasz potencjał ofensywny.