@mrboom Dlaczego dyskusja ma coś zmieniać w kimś? Przecież to przede wszystkim wymiana spostrzeżeń i swoich poglądów. "O gustach się nie dyskutuje" to frazes stworzony dla jakichś desperatów, którym żyłka pęka jak ktoś powie coś z czym się nie zgadzają, bo mają inny gUsStT. Właśnie najciekawsze rozmowy to takie o odmiennych gustach, odmiennych poglądach, odmiennych zdaniach na dany temat.
@Tarins Spokojnie, zaraz białorycerzyk Michniewicza wjedzie na Twittera i napisze, że Michniewicz ma głęboko w dupie presję medialną związaną ze stylem gry. A Czesiu siedzi czerwony jak po dobrym bimbrze.
@Azi A już sobie nie dopowiadaj Azi co mam a czego nie mam. Jesteś po prostu jednym z tych ewenementów jeśli chodzi o zabawę w bukmacherkę, zawsze mi humor poprawiacie jak się was czyta oburzonych, czy robiących sobie jaja bo kurs 4 jednak nie wszedł. Ty jednak wyszedłeś z szeregu, bo nie wyśmiewałeś propozycji konkretnego zagrania tylko zwyczajnego wpisu, że ja będę sobie śledził i na tej podstawie może zagram. Ale wiadomo, w tej sytuacji ty wiesz swoje ja wiem swoje i tak dalej i tak dalej. Może i być ból dupy, jak ci z taką informacją wygodniej się żyje d;
@barcelonaLM Ja za podobną uwagę tutaj zostałem okreslony jako naskakujący i reagujący jakby mi ktoś coś do mordy wciskał d; Tobie widzę się poszczęściło.
@Azi jak się okazało, że hipotetyczny typ by nie wszedł, to pierwszy zainteresowanie wykazałeś, żeby pośmieszkować ja wiem, że ty byś wolał wyśmiać. nie przejmuj się oznaczę następnym razem, może będziesz miał kolejną okazję d;
@Kgorecki2500 Według mnie lepiej ci będzie grać na żywo, jeśli masz taką możliwość i szukać jakichś mocniejszych linii, które mają prawo bytu. Dla bukmachera też ciężej jest ustawiać kursy dla takich imprez, więc częściej idzie spotkać albo value albo po prostu warty zagrania bet. Ja dzisiaj @10,5 kurs na wygraną Japonii po pierwszym golu dla nich, @2,3 kurs za 1,5+ w połowie dla Hiszpanii i jeszcze mam osobno karny dla Belgii po kursie @4,5.
Osobiście na przykład będę mocno śledził mecz Szwajcaria - Kamerun i zastanawiam się jeszcze nad zagraniem z podpórką na Kamerun w 1 połowie za @3 kurs.
@MesQueUnClub_87 No zdecydowanie odebraliście inaczej mój wpis niż to co miałem w założeniu.
Ja nawet nie przepadam za drwalem, tak samo jak nie staram się na kogokolwiek naskoczyć. Nie chodzi mi o to, że wyrażasz swoją opinię - bo jak wspomniałem, to zupełnie normalne i macie w tych swoich opiniach zupełną, obiektywną rację (że świeżo przygotowany burger jest lepszy od burgera z zamrażarki, czy jeśli chodzi o szkodliwe makro) więc nie musisz mi CAPS LOCKOWAĆ, że to twoja opinia XD.
Ja się tylko chciałem dowiedzieć jaki proces myślowy wam przechodzi przez głowę, że widząc "Drwal? Cudo" czyjegoś autorstwa przywołujecie do tablicy porównanie do dobrej restauracji/burgerowni ze świeżymi składnikami, albo próbujecie umniejszyć jedzenia w sieciówkach ("Jak może być cokolwiek lepsze z sieciówki, niż lokalny burger[...]", "Kupimy kilka butelek drogiego szampana i wezmiemy kilka drwali na wynos. Walniemy sie wszyscy na sofy, wlaczymy jakis serial i bedzie rozkoszowac sie smakiem[...]") ). I chodzi mi właśnie o dyskusje o drwalach, bo od kilku lat się z tym spotykam jesienną porą, jak drwal wchodzi. Jakoś w dyskusjach o Big Macu nikt nie próbuje umniejszać Big Macowi mówiąc, że argentyński stek z dobrej burgerowni jest lepszy.
No ale dobra, jeśli zwyczajne zastanawianie się i publiczne zadanie pytania to dla ciebie reakcja jakbyś mi wyrwał jedzenie z mordy, to nie będę cię męczyć, wybacz.
@Grabarz1750 Ano to jak o to chodzi, to nie wiem. U mnie hype na Drwala mija po pierwszej nocy od jego wyjścia i później już jest spokój do końca kampanii Drwala.
@VamosRakieta No tak. Ale ja przecież się tylko pytam, w kontrze do czego są te porównania z argentyńskimi stekami, lokalnymi burgerowniami i tak dalej?
Jest różnica dla mnie w tych dyskusjach między taką opinią, jaką wyraził @sonek czyli po prostu to jest gówno, a jakimś próbowaniem przekonania ludzi, że nie da się mieć dobrej opinii o sieciówkach, jak to zrobił @MesQueUnClub_87. No wyobraźcie sobie, że dla niektórych lepszy z wielu czynników będzie drwal, ale to nie znaczy, że gdyby miał zjeść dobrego stejka czy mega burgera lokalnie przygotowanego na świeżo to by nie zjadł. Nie wiem, chyba nie umiem zrozumieć mieszania subiektywnych odczuć kogoś z obiektywną prawdą w tych opiniach.
@MesQueUnClub_87 Piszę ci "pretensjonalną litanię" z tego samego powodu, dla którego ty na tym forum wyrażasz opinię na każdy temat XD Poza tym, może źle przerzuciłem myśli na słowa, ale chodzi mi o zupełnie co innego, niż co wy odebraliście.
@MesQueUnClub_87 Niektórzy mają jakieś wypaczone spojrzenie na tego drwala. Przecież ludzie, którzy sobie jadą do maczka po drwala, to ci, którym zwyczajnie pasuje ten burger, lubią i im smakuje. Podjeżdżają, po kilku minutach od zamówienia już sobie jedzą i tyle. Nie wiem czemu za każdym razem w tym okresie roku znajdują się ludzie do was podobni, którzy próbują albo przekonać kogoś, albo wyrażają opinię, że argentyńskie steki są lepsze od drwala XD. Kogo to obchodzi? W sensie, jaki proces wam przechodzi przez głowę, żeby wygłaszać te swoje odczucia i gusty w dyskusjach o drwalu z maka? >O tak, w końcu drwal. Cudo, podrożał, no ale cóż, od święta można sobie pozwolić. >Co? Ktoś powiedział drwal? Gościu, ja mam u siebie restaurację michelin, argentyńskie steki rozumiesz. Przecież to nawet nie ma podjazdu do mojego steka anusa z argentyny
To znaczy, w tej swojej opinii macie zupełną rację. Ale jakby, w kontrze do czego? Po co? To tak jakbyście sobie rano przed robotą wstępowali do mcdrice'a po kawę i słyszeli od pasażera, że chłopie co ty robisz? Kawa z Maka? Ja mam u siebie lokal baristyczny prowadzony przez włocha, za tą samą cenę mam latte caffe ze swiezym mlekiem i swiezo mielonymi ziarnami, do tego na miejscu przygotowywany serniczek.
1
@Janiama 1:0 dla Walii
0
@mrboom Dlaczego dyskusja ma coś zmieniać w kimś? Przecież to przede wszystkim wymiana spostrzeżeń i swoich poglądów.
"O gustach się nie dyskutuje" to frazes stworzony dla jakichś desperatów, którym żyłka pęka jak ktoś powie coś z czym się nie zgadzają, bo mają inny gUsStT.
Właśnie najciekawsze rozmowy to takie o odmiennych gustach, odmiennych poglądach, odmiennych zdaniach na dany temat.
5
@AmigoBlancos tak dobry żart wymyśliłeś, że dwa razy musiałeś go napisać? :D
1
@okiemtypera_lucaxx95 nie no panowie bądźmy szczerzy. Beznadziejny mecz Urugwaju, ale obok Polski to nawet nie stał.
0
Cavani z golem ? :D
1
@Tarins Spokojnie, zaraz białorycerzyk Michniewicza wjedzie na Twittera i napisze, że Michniewicz ma głęboko w dupie presję medialną związaną ze stylem gry. A Czesiu siedzi czerwony jak po dobrym bimbrze.
0
@Barca1992 jakkolwiek
0
@okiemtypera_lucaxx95 Mocny typ. Sam chciałem zagrać, ale odpuściłem i zagrał jeszcze większego wariata +1,5 Urugwaju za @3,9 XD
Powodzenia nam.
1
@eydeem Sousa, czemuś okazał się być bajerantem ;-(
2
@Kgorecki2500 ty widzę zaczynasz wiedoblogi prowadzić na la bambli :D
1
@Janiama URUGWAJ 3:0 KOREA
0
@Azi Masz rację. Przepraszam, już nie będę.
Do następnego typu, bajo
0
@Azi A już sobie nie dopowiadaj Azi co mam a czego nie mam.
Jesteś po prostu jednym z tych ewenementów jeśli chodzi o zabawę w bukmacherkę, zawsze mi humor poprawiacie jak się was czyta oburzonych, czy robiących sobie jaja bo kurs 4 jednak nie wszedł. Ty jednak wyszedłeś z szeregu, bo nie wyśmiewałeś propozycji konkretnego zagrania tylko zwyczajnego wpisu, że ja będę sobie śledził i na tej podstawie może zagram.
Ale wiadomo, w tej sytuacji ty wiesz swoje ja wiem swoje i tak dalej i tak dalej. Może i być ból dupy, jak ci z taką informacją wygodniej się żyje d;
0
@barcelonaLM Ja za podobną uwagę tutaj zostałem okreslony jako naskakujący i reagujący jakby mi ktoś coś do mordy wciskał d;
Tobie widzę się poszczęściło.
1
@Majczel97 kur, możesz mieć rację
3
@sonek nowoczesny bilard
0
@LionelM95 lotniska*
0
@Azi jak się okazało, że hipotetyczny typ by nie wszedł, to pierwszy zainteresowanie wykazałeś, żeby pośmieszkować
ja wiem, że ty byś wolał wyśmiać. nie przejmuj się oznaczę następnym razem, może będziesz miał kolejną okazję d;
1
@Kgorecki2500 Według mnie lepiej ci będzie grać na żywo, jeśli masz taką możliwość i szukać jakichś mocniejszych linii, które mają prawo bytu. Dla bukmachera też ciężej jest ustawiać kursy dla takich imprez, więc częściej idzie spotkać albo value albo po prostu warty zagrania bet.
Ja dzisiaj @10,5 kurs na wygraną Japonii po pierwszym golu dla nich, @2,3 kurs za 1,5+ w połowie dla Hiszpanii i jeszcze mam osobno karny dla Belgii po kursie @4,5.
Osobiście na przykład będę mocno śledził mecz Szwajcaria - Kamerun i zastanawiam się jeszcze nad zagraniem z podpórką na Kamerun w 1 połowie za @3 kurs.
0
@Azi tylko ty ;*
0
@Azi Kurrr, zapomniałem oznaczyć.
0
@Krzysztof1987 Całkiem szybko poszło.
1
@Janiama HISZPANIA 3:0 KOSTARYKA
0
Hiszpania - Kostaryka
Hiszpania 1 połowa +1,5 bramek.
@2,3 kurs.
Bo jedna niespodzianka na dzień wystarczy.
0
@Kgorecki2500 Właśnie siedzi 10,50 siedzi na wygraną Japonii po 1 golu dla nich, jeśli Niemcy nic nie zrobią do końca meczu XD
0
@Kgorecki2500 Takie imprezy są właśnie pod łapanie wysokich kursów.
0
@MesQueUnClub_87 No zdecydowanie odebraliście inaczej mój wpis niż to co miałem w założeniu.
Ja nawet nie przepadam za drwalem, tak samo jak nie staram się na kogokolwiek naskoczyć. Nie chodzi mi o to, że wyrażasz swoją opinię - bo jak wspomniałem, to zupełnie normalne i macie w tych swoich opiniach zupełną, obiektywną rację (że świeżo przygotowany burger jest lepszy od burgera z zamrażarki, czy jeśli chodzi o szkodliwe makro) więc nie musisz mi CAPS LOCKOWAĆ, że to twoja opinia XD.
Ja się tylko chciałem dowiedzieć jaki proces myślowy wam przechodzi przez głowę, że widząc "Drwal? Cudo" czyjegoś autorstwa przywołujecie do tablicy porównanie do dobrej restauracji/burgerowni ze świeżymi składnikami, albo próbujecie umniejszyć jedzenia w sieciówkach ("Jak może być cokolwiek lepsze z sieciówki, niż lokalny burger[...]", "Kupimy kilka butelek drogiego szampana i wezmiemy kilka drwali na wynos. Walniemy sie wszyscy na sofy, wlaczymy jakis serial i bedzie rozkoszowac sie smakiem[...]")
). I chodzi mi właśnie o dyskusje o drwalach, bo od kilku lat się z tym spotykam jesienną porą, jak drwal wchodzi. Jakoś w dyskusjach o Big Macu nikt nie próbuje umniejszać Big Macowi mówiąc, że argentyński stek z dobrej burgerowni jest lepszy.
No ale dobra, jeśli zwyczajne zastanawianie się i publiczne zadanie pytania to dla ciebie reakcja jakbyś mi wyrwał jedzenie z mordy, to nie będę cię męczyć, wybacz.
@Grabarz1750 Ano to jak o to chodzi, to nie wiem. U mnie hype na Drwala mija po pierwszej nocy od jego wyjścia i później już jest spokój do końca kampanii Drwala.
0
@VamosRakieta No tak. Ale ja przecież się tylko pytam, w kontrze do czego są te porównania z argentyńskimi stekami, lokalnymi burgerowniami i tak dalej?
Jest różnica dla mnie w tych dyskusjach między taką opinią, jaką wyraził @sonek czyli po prostu to jest gówno, a jakimś próbowaniem przekonania ludzi, że nie da się mieć dobrej opinii o sieciówkach, jak to zrobił @MesQueUnClub_87. No wyobraźcie sobie, że dla niektórych lepszy z wielu czynników będzie drwal, ale to nie znaczy, że gdyby miał zjeść dobrego stejka czy mega burgera lokalnie przygotowanego na świeżo to by nie zjadł.
Nie wiem, chyba nie umiem zrozumieć mieszania subiektywnych odczuć kogoś z obiektywną prawdą w tych opiniach.
@MesQueUnClub_87 Piszę ci "pretensjonalną litanię" z tego samego powodu, dla którego ty na tym forum wyrażasz opinię na każdy temat XD
Poza tym, może źle przerzuciłem myśli na słowa, ale chodzi mi o zupełnie co innego, niż co wy odebraliście.
1
@okiemtypera_lucaxx95 Niemcy już oddały karny, podobną zależność zauważyłem i zaryzykowałem w 2 meczach ;D Niemcy i Belgia.
4
@MesQueUnClub_87 Niektórzy mają jakieś wypaczone spojrzenie na tego drwala. Przecież ludzie, którzy sobie jadą do maczka po drwala, to ci, którym zwyczajnie pasuje ten burger, lubią i im smakuje. Podjeżdżają, po kilku minutach od zamówienia już sobie jedzą i tyle.
Nie wiem czemu za każdym razem w tym okresie roku znajdują się ludzie do was podobni, którzy próbują albo przekonać kogoś, albo wyrażają opinię, że argentyńskie steki są lepsze od drwala XD. Kogo to obchodzi? W sensie, jaki proces wam przechodzi przez głowę, żeby wygłaszać te swoje odczucia i gusty w dyskusjach o drwalu z maka?
>O tak, w końcu drwal. Cudo, podrożał, no ale cóż, od święta można sobie pozwolić.
>Co? Ktoś powiedział drwal? Gościu, ja mam u siebie restaurację michelin, argentyńskie steki rozumiesz. Przecież to nawet nie ma podjazdu do mojego steka anusa z argentyny
To znaczy, w tej swojej opinii macie zupełną rację. Ale jakby, w kontrze do czego? Po co?
To tak jakbyście sobie rano przed robotą wstępowali do mcdrice'a po kawę i słyszeli od pasażera, że chłopie co ty robisz? Kawa z Maka? Ja mam u siebie lokal baristyczny prowadzony przez włocha, za tą samą cenę mam latte caffe ze swiezym mlekiem i swiezo mielonymi ziarnami, do tego na miejscu przygotowywany serniczek.