Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Nie wiem nad czym się tu rozwodzić, ewidentne jest ze ten wpis należy interpretować w następujący sposób:
"Japa ryj tam konie"
16
Ronaldinho nie składał się jak domino przy każdym kontakcie z rywalem. Neymara się nie lubi, bo jego początki w Barcelonie tak właśnie wyglądały. Każdy kontakt to gleba i turlanie się po boisku. Pomijam już fakt, że nie wiem jak można porównywać zwody Ronaldinho do zwodów Neymara, u którego większość to tricki dla publiki wykonywane w miejscu lub podczas wożenia się przy linii bocznej boiska. Dla mnie takie zachowanie to po prostu czekanie na kontakt z rywalem żeby wymusić rzut wolny, a potem niech wszyscy mówią, że nie potrafią mi zabrać piłki inaczej niż faulem. KIj z tego, że zdecydowana większość tych fauli ma miejsce gdy osłania piłkę biegnąć w stronę swojej bramki.
Przecież gdyby Messi padał przy każdym kontakcie z rywalem to zabrakłoby miejsca w tabelkach na faule.
2
Widzę, że już się zaczęło porównywanie Neymara i Ronaldinho i że niby jeden jak czarował to nie prowokował, a drugi jak czaruje to już prowokuje. Nie wiem czy się śmiać czy płakać, ale mam nadzieję, że osoby, które stosują tutaj znak równości po prostu nie oglądały na żywo R10 i stąd te próby tłumaczenia Neymara, który póki co mógłby jedynie nosić piłki za Ronaldinho.
Koszenie Neymara wzięło się z jego wiecznego symulowania w pierwszym sezonie. Przecież co kontakt to gość leżał i płakał i jeszcze toczył się jak idiota po murawie. Symulantów nikt nie lubi i dlatego go kopali i kopią dalej. Niestety taka prawda.
2
"Teraz dziwne byłoby to, aby dwie Złote Piłki miały dwóch różnych zwycięzców."
Dlaczego wychodzicie z założenia, że nie może to być jeden zawodnik? W 2008 roku obie nagrody zdobył... Ronaldo.
24
Ja tam się nie dziwię Madrytowi. To jaki poziom endorfin wytwarza się w momencie gdy Twój zespół zdobywa bramkę na wagę zwycięstwa w doliczonym czasie gry jest nie do opisania. Kto pamięta Iniestazo ten doskonale wie o czym mowa. Żadne 4, czy tam 5-0 nie może równać się z czymś takim, co zaserwował nam wtedy Iniesta. Pomyśleć, że Chelsea już się witała z gąską, a Liverpool wygrywał 3-3 z fenomenalnym Dans w bramce :D
0
Bez problemu można to zrobić zdalnie poprzez stronkę i dać pobieranie na PS4 z kolejki :)
2
Się uczepili niektórzy tego Vidala i Paco jak rzep psiego ogona. W sumie to nie wiedzieć czemu, bo najsłabsi w zespole byli Denis, Busquets i Mascherano. Jeśli "pozytywem" tej porażki ma być wejście z buta Umtitiego do wyjściowej jedenastki to jestem w jakimś tam stopniu zadowolony (jeśli w ogóle można to rozpatrywać w tej kwestii, aczkolwiek szukam jakichkolwiek pozytywów na przyszłość). Aczkolwiek obawiam się, że nawet gdyby co mecz Szefuńcio posyłał swojaki do własnej bramki to i tak raczej będzie pewniakiem, bo doświadczenie to ważna kwestia u Lucho. Nie popieram, ale rozumiem.
Vidal był jednym z najbardziej aktywnych zawodników na boisku, owszem cały czas zdarzają mu się błędy w ustawieniu, ale całą resztę nadrabia szybkością strusia pędziwiatra. Przymierzyłby wczoraj 2 cm wyżej i byłby na ustach wszystkich. Co do Paco to nie wiem czego oczekiwaliście po grze z autobusem i to na dodatek z pomocą, która nie potrafi poprawnie zaadresować jakiejkolwiek piłki do przodu, tylko wszystko rozrzuca na bok. Dochodziło do tego, że sam wracał trochę bliżej środka żeby "poczuć" piłkę, ale potem luka tworzyła się na jego pozycji. Sytuacja patowa jednym słowem. Gruby wszedł i też nic nie zrobił, a już Paco był bliżej bramki po niecelnym uderzeniu obok słupka.
Najbardziej zawodzi mnie Denis, ale w sumie co się dziwić, to przypadek identyczny jak Arda. To jest pół-skrzydłowy, nie wiem po co ustawia się go na środku i na siłę robi się z niego Iniestę, czy tam Xaviego. Nie ma ani dryblingu Iniesty, ani przeglądu pola Xaviego. Przynajmniej na tę chwilę.
Jedyny co w tym meczu się zgadzało to posiadanie piłki, aczkolwiek miałem nieodparte wrażenie, że taktykę na mecz Enrique konsultował z Martino, bo było równie porywająco, jak gdy trenerem był Tata. Klepu klepu, strata.
Już we wtorek Celtic, tak więc idealny moment na szybkie zmazanie plamy.
24
Ile ja bym dał żeby Twaro komentował La Liga :) Gość jest niemożliwy ;)
11
Może chodzi o to, że gdyby Messi zrobił doktorat z ekonomii to nie oszukiwałby na podatkach?
:D
33
Czasami jak mnie najdzie nostalgia to wyjmuję z mojej magicznej szafki stare twardziele z kompilacjami piłkarskimi (w latach 2005-2007 był na to prawdziwy szał) i odpalam moje ulubione, w tym te z R10. Oglądam, oglądam i zastanawiam się jak to jest, że tak szybko opuścił tron najlepszego piłkarza. Przecież on w każdym piłkarskim rzemiośle był najlepszy. Rzuty karne? Proszę bardzo. Rzuty wolne? Proszę bardzo. Strzał z dystansu? Proszę bardzo. Jakieś joga bonito? Proszę bardzo. Coś niekonwencjonalnego w momencie gdy nikt się tego nie spodziewa? Proszę bardzo. On to wszystko miał, no i oczywiście sławetny flip-flap i no-look pass. Jego kochał każdy, po prostu.
Leo jest lepszy (skuteczniejszy?), ale dla mnie R10 był magiczny, zjawiskowy i to dla niego z wypiekami czekałem na kolejne mecze i kolejny pokaz magii, którego ostatnimi czasy brakowało na Camp Nou. Neymar czasami coś tam poświruje, ale to nie jest i chyba nigdy nie będzie R10, który piłkę miał wręcz przyklejoną do stopy nawet w momencie wykonywania skomplikowanych zwodów.
1
Witam wszystkich, jako że ostatnimi czasy mam utrudniony (wręcz niemożliwy) dostęp do TV z racji częstych wyjazdów służbowych, poszukuję strony ze streamami, którą kiedyś ktoś tutaj podawał przy okazji meczu Barcelony. Wiadomo, że oczywiste stronki jak meczyki, rojadirecta znam, aczkolwiek tamta była rewelacyjna, jako że można było na niej sortować po kanałach występujących w danych kraju, co więcej mieli swój własny player, więc i jakość była zaskakująco dobra jak na stream online. Z tego co kojarzę to w nazwie była literką "n", aczkolwiek może to być bardziej zmyłka niżeli podpowiedź, gdyż było to dość dawno. Przeszukałem z 20 stron google'a, aczkolwiek póki co same pudła. Będę wdzięczny za pomoc ;) Dzięki.
2
No chyba nie sądziłeś, że padnie na kolana, zacznie szlochać i domagać się gry jak małe dziecko zabawki w sklepie? Płacz to przenośnia, ktoś z takim stażem jak Ty raczej powinien to wiedzieć. No chyba, że nie wyłapałem ironii, jest już piątek, człowiek zmęczony całym tygodniem, więc takie prawdopodobieństwo też jest.
Na tej stronie Ronaldo to wieczny płaczek, zawsze płacze, a z tego co pamiętam łzy widziałem u niego może ze 3 razy i raczej były to łzy smutku, a nie łzy po kolejnym nurkowaniu.
2
No to usiedli, porozmawiali i Bravo odchodzi. Jak widać trzeba rozmawiać, a milczenie wcale nie jest złotem.
3
Douglas nigdy nie był niezadowolony. Na zdjęciach raczej wygląda na szczęśliwego. Zresztą kto by nie był zadowolony z wiecznych wakacji i to jeszcze płatnych :)
4
Czyli tak, wierzymy w to, że klub chciał go zatrzymać, ale nie wierzymy w to, że Niemiec wypłakał miejsce w składzie. Ok, wydaje się legitymacyjne.
8
Nie pozostaje nic innego jak jedynie współczuć kibicom Valencii. Z europejskiej czołówki stali się zwykłym średniakiem. Odkąd klub przejął Lim zaczął się zjazd w dół. Gość jest nastawiony jedynie na swój własny zysk. No cóż, nie każdy będzie Abramowiczem, który bez opamiętania będzie pompował swój majątek w klub. Naprawdę szkoda Nietoperzy. Oprócz Paco bardzo możliwe jest odejście Alvesa oraz Abdennoura.
Kiedyś człowiek patrzył na skład VCF i były tam same wielkie nazwiska + kilka gwiazd (za czasów gdy dochodzili do finałów LM), a teraz? Raptem kilku solidnych zawodników + Nani, a reszta to raczej zwykli przeciętniacy.
Niemniej jednak niezwykle cieszę się, że przejście Paco do nas jest bardzo możliwe. Gość ma niebywały talent i pod okiem "Grubego" może wyrosnąć na naprawdę wielką dziewiątkę, co zresztą jest mu wróżone od kilku lat. Jego rozwój znacząco zahamowała jednak słaba dyspozycja całej Valencii.
1
Kiedyś szukałem o tym informacji, ale nic ciekawego nie znalazłem. Czy ktoś się orientuje czy istnieje jakiś zapis w regulaminie ile sekund po dostarczeniu piłki musi minąć przed oddaniem strzału żeby można było podającemu zaliczyć asystę? Trochę to jest kpina z tymi asystami. Roberto podaje piłkę do Messiego, ten przebiega 20 metrów przy tym "mijając" 3 rywali i posyła pocisk na bramkę i asysta zaliczona. Najbardziej kuriozalna asysta ostatnich lat to ta Iniesty do Adriano w meczu z Atletico. Andres przerzuca piłkę na drugie skrzydło do Adriano, ten stoi chwile, po czym zbiega na ukos i ładuje rakietę w okno.
Rozumiem piękne podania za linię obrony, prostopadłe piłki po ziemi, gdzie zostaje jedynie pokonanie bramkarza, czy też wykładanie patelni, ale zwykłe dostarczenie piłki to trochę dziwne.
1
No niestety, ale każdy kto przychodzi jako zastępca kogokolwiek z trio MSN musi liczyć się z tym, że żaden z nich nie będzie chciał odpoczywać (poza pierwszymi meczami CDR z ogórami i ostatnimi kolejkami fazy grupowej LM w przypadku pewnego awansu). Jakieś tam rotacje będą, ale wszyscy wiemy, że nikt z tej trójki nie lubi siedzieć na ławce i raczej nic w tej kwestii się nie zmieni. Jedyny pozytyw jest taki, że Paco zdecydowanie ma talent i jeśli odpali to nie trzeba będzie w przyszłości szukać jego następcy.
Nie wiem co gorsze, sprzedaż lepszego z dwójki bramkarzy tylko dlatego by zatrzymać niecierpliwego Niemca (boją się powtórki Thiago?), czy kupno rezerwowego napastnika za 40 baniek?
1
Zupełnie nie rozumiem wywyższania Niemca ze względu na robinsonady. Cóż mi z jego parad skoro potem potrafi puścić 3 babole z rzędu i bilans jest ujemny. Popytajcie kibiców byłego klubu Niemca. Byli zachwyceni, ale denerwowało ich to, że ni z dupy, ni z pietruchy potrafi wpuścić farfocla w momencie gdzie nikt by się tego nie spodziewał. Fajnie, że jest młody i dobrze rokuje na przyszłość, ale w tym kontekście nie można kierować się jedynie wiekiem. Bravo ma DOPIERO 33 lata, bo jest bramkarzem i spokojnie może strzec swojej świątyni przez kilka dobrych lat, a w tym czasie klub mógłby się rozglądać za jego następcą. Świetnych i utalentowanych bramkarzy nigdy nie brakuje.
Wiem, że to jedynie plotki, ale wydaje mi się, że Niemiec nieco "wypłakał" sobie plac. Nie chodzi mi o ostatnie doniesienia sprzed kilku tygodni, a o okres 2 lat, gdzie takie rzeczy pojawiały się średnio co kilka miesięcy. Co chwilę można było przeczytać, że Niemcowi nie pasuje to i tamto.
1
Ah te mecze PL. Uwielbiam ten klimat, który aż kipi ze stadionu. Dołóżmy do tego przebieg meczu w którym nikt sie nie broni i jest wymiana ciosów i dostajemy to co dla kibica najlepsze, czyli mega spektakl. Ten mecz Arsenału z Liverpoolem przyrównałbym do pamiętnego meczu Evertonu z Liverpoolem sprzed dwóch sezonów. Ile bym dał zeby w La Liga kiedyś było tak jak w PL. Kocham Barcelonę, ale nie jestem w stanie czasem oglądać meczów ligi hiszpańskiej innych zespołów, bo mam wrażenie ze to jakiś sparing. Jeszcze jak sie dołoży fatalny stan boisk i sędziów to dostajemy pełny obraz ligi. W PL jakiego meczu bym nie wyłączył to zawsze czuć ze to jest święto.
56
Dla jednych fart, dla drugich wola walki do końca, a jeszcze dla innych Perez posmarował i dlatego go nie pokryli w polu karnym. Według mnie takie bramki pokazują jedynie to, ze Real ostatnimi czasy jest zespołem, który pokazuje charakter i tyle. Czasami brakuje mi w naszym zespole takiej dzikości w końcówkach spotkań gdzie o rozstrzygnięciu/dogrywce decyduje jedna bramka.
2
Wiadomo, że najlepszą opcją byłby Lacazette i tu nawet nie ma co dyskutować, bo każdego z pozostałej trójki wciąga nosem. Niestety nierealne wydaje się, że gość w takim gazie zgodzi się przejście do zespołu, gdzie zagra w PK lub w momencie gdy ktoś z trio MSN będzie kontuzjowany, bo nie od dziś wiemy, że oni chcą grać zawsze i szanse na częstą rotację są raczej nikłe.
Jeśli nie Lacazette to chyba Bacca. Jest dużo bardziej mobilny niż Perez i Gomez.
4
Najgorszy w grze Konami jest sposób poruszania się piłkarzy. Od kilku lat nic się w tej kwestii nie zmienia. Dalej wyglądają jakby ślizgali się na lodzie. Odrzuca mnie to totalnie.
19
Mam nadzieję, że to prawda. Vietto może i młodszy, bardziej perspektywiczny, tylko co z tego? My potrzebujemy gościa, który wchodzi przy niekorzystnym wyniku, nie patrzy na nic, zamyka oczy i ładuje bramy. Gameiro taki właśnie jest, do tego jest ograny w La Liga, a ostatni sezon miał genialny, Skoro wie o zainteresowaniu Barcelony i godzi się na transfer to zapewne doskonale zdaje sobie sprawę z roli jaką będzie pełnił w zespole.
13
Mundo jak zwykle w formie. A może nowa fryzura nie jest dowodem pewności siebie i dobrego okresu, a po prostu tego, że od ostatnich wydarzeń po prostu trochę mu się pokiełbasiło w głowie? ;)
A tak na poważnie to ruda broda pasuje do platynowych włosów jak pięść do nosa, aczkolwiek to, jak w przypadku wszystkiego, kwestia gustu.
2
Jeśli miałbym go do kogoś porównać (nie pod względem warunków fizycznych) to byłby to zdecydowanie Ozil. Portugalczyk podobnie jak Niemiec bardzo często staje się leniuszkiem i nie daje kompletnie nic w defensywie, a i czasem nie ma zbytnio chęci na podłączanie się do ataku. Podobnie ma się sprawa z przebłyskami. Czasami ma się wrażenie, że oczy ma dookoła głowy, tyle widzi. Na pewno ma talent, aczkolwiek jest strasznie nieregularny, co według mnie jest dość sporą jego wadą.
Kwota jak dla mnie nieco przesadzona, szczególnie jeśli porównamy te transfery do Umtitiego (11 sezonu Ligue 1), Digne (bardzo dobry sezon w Romie). Denisa nie liczę, bo nasza kwota jest obniżona z racji możliwości odkupienia za wcześniej określoną sumę.
0
Wypowiedź agenta to nie jest dla Ciebie sprawdzona informacja? Jeśli agent mówi jasno, że piłkarz nie odchodzi to dla mnie to jest pewna informacja i jestem w stanie w to uwierzyć.
Osoby z otoczenia klubu to właśnie domena tabloidów. Wszystkie te teksty typu, że od dziecka marzy o grze w klubie X, jego idolem jest zawodnik Y, a nie ma tam żadnego cytatu, jedynie fantazja autora.
Sprawdzone dzienniki? Chociażby L'Equipe, La Gazzetta dello Sport oraz Bild.
2
Na szczęście nie jest tak, bo jest cała masa sportowych gazet, która skupia się na sprawdzonych informacjach, a nie szuka nakładu poprzez wyssane z palca informacje. Sport i MD to bardziej tabloidy pokroju The Sun.
0
Na przyszłość polecam nie wierzyć bezgranicznie temu co wypisuje Sport, MD, czy inne katalońskie media, bo potem dochodzi do sytuacji, że panuje tu przekonanie, że inne kluby nic nie robią tylko patrzą na okładki w/w gazet i wtedy zaczynają się interesować konkretnymi zawodnikami. Bo pewnie według niektórych wygląda to mnie więcej tak:
Pan A: Zdzichu wejdź na Sport i zobacz kogo chce Barcelona
Pan B: Jakiś Jesús
Pan A: Czekaj, odpalę filmik na YT, zobaczymy co potrafi
Pan B: No fajne Joga Bonito, kręci nimi jak makaronem. Dzwonię do Guardioli.
0
Ja tam wychodzę z założenia, że wszystko (sprzęt, nieruchomości, piłkarze itp.) jest warte tyle ile potencjalny nabywca jest w stanie za to wyłożyć pieniędzy. Przecież gdyby United stwierdziło, że Pogba nie jest wart 120 milionów to by tyle nie zapłacili. Swoją drogą jeszcze nie zapłacili, więc za niedługo może się okazać, że to wszystko jedna wielka ściema.
Takie dyskusje zawsze przypominają mi przepychanki z for motoryzacyjnych, gdzie ludzie dziwią się jak można dać 500 tys. zł. za Audi A8 skoro można kupić Pandę, która też ma 4 koła i również zawiezie nas z punktu A do punktu B.