Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
juliancarax
Nie mogę się z tym zgodzić. Jedenastki FIFA od kilku lat są kpiną totalną. Tam bierze się po nazwiskach i niczym więcej. Jak patrzysz na jedenastkę sezonu PL, a jednocześnie śledzisz to co dzieje się na boiskach w Anglii, to widzisz, że każdy jeden zawodnik zasłużył na bycie w tym zaszczytnym gronie. Jedyne co można poddać w wątpliwość to Ferdinand, który walczył o miejsce z Kompanym, którego brak tłumaczyć można częstymi kontuzjami w tym sezonie.
0
juliancarax
Dlatego jest w 11 sezonu PL.
0
Pisanie o tym, że Guardiola odszedł z powodu Rosella jest bezsensowne i niczym nie poparte. Jeśli jednak przyjąć to za pewnik to wynika z tego, że Tito jest idiotą bo przecież on i Pep to przyjaciele, czyli zostają dwie opcje:
1 Wierzył, że jest geniuszem i pomimo braku rewolucji w składzie coś ugra. Nie udało się, czyli trener z niego marny.
2. To nie jest prawda i o żadnej rewolucji nie było mowy, a Guardiola faktycznie się wypalił.
0
Rooney. Aguero, Bale, Lewandowski, Falcao, Muller, Robben, Silva, Hummels, Neuer. Tego potrzebujemy. Po tych transferach będziemy niezwyciężeni.
0
Rola Pique rośnie, naprawdę boję się przyszłego sezonu. Ten gość od roku zasługuje na ławkę.
0
constantine16
Też mam już dość, na szczęście już koniec. Nie będę ukrywał, że nieco zraziłem się do Tito po ostatniej konferencji, w której mówił o tym, że nie potrzeba dużo zmian w zespole, że ufa rezerwowym, że w sumie to Bayern nie był lepszy oraz że nie widział potrzeby przeprowadzania zmian. Mówił też, że ciężko sprawić żeby ten zespół grał lepiej. Zubi też tam coś palnął ostatnio, że ciężko sprowadzić kogoś dobrego bo na każdej pozycji grają najlepsi. No i jak tu się potem dziwić, że na stoperze od dwóch lat gra Pique ?
Doskonale zdawałem sobie sprawę, że nie przyjdzie tam z kartką i nie odczyta kto odchodzi, a kto przychodzi. Spodziewałem się jednak czegoś więcej. Dostałem Rijkaardowską gadkę, która niczemu nie służy. Rijkaard też co chwile powtarzał, że musimy ciężej pracować, a nic z tego nie wynikało.
0
Trochę masło maślane wyszło, ale mam nadzieję, że zrozumiałeś. Oczywiście chodzi o zwycięstwo nie dające awansu.
0
constantine16
Nie bardzo rozumiem ten fragment o braku podstaw, a następnie o tym czego nie możemy widzieć. Czyli, że 11 meczów z rywalami silniejszymi niż ogórki z Pampeluny, czy innej Majorki, a w nich zaledwie 1 zwycięstwo i ewidentny brak wyciągania wniosków i ciągłe pchanie się środkiem nie daje nam podstaw do obarczaniu Tito choć w pewnym sensie za obecny obraz zespołu ? Kiedy zyskamy to prawo ? Jak przegramy w środę na CN ? Czy jak wygramy z Bayernem to stronę zaleje fala wpisów "A nie mówiłem ?"
0
darnok99
Bo to się tak zmienia. Real wygrywa, to kibicuję Realowi, wygrywa Barcelona to kibicuję Barcelonie. Czaisz, nie ?
0
PSK_FANATYK
Przecież im kibicuje od kilku miesięcy.
0
Gall
Bo Hiszpania ma solidną obronę i solidnego bramkarza, który w reprezentacji broni jak natchniony. Prościej się chyba nie da. Ramos naprawia błędy Pique, a Casillas broni to co trzeba. W ten sposób dostajemy wyrachowaną, aczkolwiek mega nudną grę Hiszpanii. Jak prowadził ich Aragones to grali pięknie dla oka, od momentu gdy przejął ich Sfinks magia prysła, aczkolwiek zwycięstwa zostały. Mundial w 2010 jeszcze był jako taki, ale Euro 2012 w ich wykonaniu, oprócz meczu finałowego, były dla większości kibiców drogą przez mękę. Tysiące bezproduktywnych podań i zero zagrożenia pod bramką. Czyli to co mamy obecnie w Barcelonie. Różnica polegała na tym, że strzelali jedną i nie tracili żadnej. My często strzelamy, ale równie często tracimy.
Jeśli chodzi o mnie to nie chcę takiej wyrachowanej Barcelony, która ma przypominać Hiszpanię bo ogląda się to paskudnie.
0
dm10
A co, ciężko sprawdzić samemu ? Google gryzie, czy jak ?
0
Zdecydowanie powinien zacząć mniej się turlać w sytuacjach, które naprawdę tego nie wymagają bo czasem wygląda to żałośnie. Leży, zwija się jakby mu nogę urwało, podchodzi gość żeby go podnieść i w moment piana z pyska i macha rękami. Po bólu ani śladu.
0
Pan 9 na 10 piłek oddaję do tyłu powrócił, no proszę. Nie wyobrażam sobie meczu z nim i Pedro na drugiej stronie. Pamiętam go jedynie z tego, że kilku użytkowników strony ochrzciło go drugim Maxwellem, jak najbardziej słusznie.
0
Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że Mister Fabregas pełni u nas w zespole rolę zapchajdziury, którą przejął po Keicie. Kompletnie nie wiem z czego to wynika, ale patrzy się na to okropnie. W jednym meczu jest środkowym pomocnikiem, w drugim ofensywnym pomocnikiem, w trzecim ustawiony bliżej skrzydła, by w końcu w czwartym zagrać na ataku. No i jak on ma grać na równym poziomie skoro tak naprawdę tylko raz na 4 spotkania gra na pozycji, na której do ekstazy doprowadzał wpierw Highbury, a potem Emirates ?
Według mnie Cochise ma rację, kolejnym czynnikiem, który powoduje, że nie może pokazać pełni możliwości jest wolna gra, której świadkami jesteśmy dokładnie od dwóch lat. Kanonierzy porównywani są do Barcelony, ale oglądając ich mecze nie odnosi się wrażenia, że klepią dla samego klepania. Akcje idą do przodu. Przecież Cesc w Arsenalu był tytanem środka pola, każda akcja musiała przejść przez niego. Dzielił i rządził, a co najważniejsze napędzał akcje bo zarówno Walcott, Arshavin, Henry jak i Van Persie szybko pokazywali się do gry, a u nas jak już piłka dojdzie do Xaviego, to z szybkich wyjść Alexisa i Pedro nie może wyniknąć nic dobrego bo generał musi przykręcić przed oddaniem piłki z trzy piruety.
Chciałbym poznać powód, dla którego Fabregas nie może grać cały czas na pozycji ofensywnego pomocnika. A lament niektórych jest iście zabawny. Wyobraźcie sobie Xaviego na pozycji napastnika. Zapewne radziłby sobie dużo lepiej.
0
Boże na Pique to już nawet Aduriz wystarcza... Mam wrażenie, że on z meczu na mecz jest co raz większą kłodą. Czy tam naprawdę nikt nie widzi, że jego każdy objeżdża jak chce ?
0
constantine16
Pamiętasz Rijkaarda więc wiesz o czym myślę.
0
constantine16
Czasem by nie zaszkodziło. Popatrz na Mourinho. Czasem jak ich pociśnie to w następnym meczu widać poprawę. Nie mówię, że zawsze to działa i tak ma być, po prostu nie lubię zakłamania, a z tym mamy do czynienia obecnie. U nas to naprawdę wygląda jakby im to wszystkim pasowało. Widziałeś (poza meczem z Milanem) żeby ktokolwiek wyciągnął wnioski z meczów z silnymi i zdyscyplinowanymi zespołami ? Ja nie.
0
constantine16
Nigdzie nie stwierdziłem, że Pep to zrobił. Sam nienawidziłem Guardioli za to, że dawał sobie wchodzić na głowę, a na konferencjach udawał, że nie wie o co chodzi. Wszystko wskazuje na to, że od przyszłego sezonu Tito będzie zbierał po głowie od Ancelottiego.
0
constantine16
Na szczęście do tego nie dojdzie. jest za mientki na trenowanie takich gwiazd. Na Messiego nakrzyczeć nie potrafi, a co dopiero poradzić sobie z bandą najemników.
0
"W spotkaniu można dokonać zmian lub nie. W meczu z Bayernem nie widziałem takiej potrzeby."
Panowie i Panie, mamy nowego Wengera. Chłop ma swój świat.
0
cule80
Jasne, nikt nie oczekiwał od niego, że przyjdzie z kartą i odczyta kto odchodzi, a kto przychodzi. Mógłby natomiast przynajmniej nie bawić się w Rijkaarda bo słabo mi się robi jak czytam o tym, że jest zadowolony z gry zespołu i zawodnicy są świetni w tym co robią. Szczytem było stwierdzenie, że Bayern nie był wcale od nas lepszy.
0
Tito przed chwilą powiedział na konferencji, że nie będzie dużych zmian w składzie bo jest zadowolony z kadry. Tak więc typowa dziennikarska kaczka. Co więcej, wspomniał, że nie rozmawiał z zarządem o żadnych wzmocnieniach, czyli te wszystkie artykuły o planowaniu w NY są jedynie wymysłem gazet.
0
"Co do przyszłego sezonu, nie ustaliliśmy jeszcze żadnych konkretów z zarządem, ale nie będzie wielu zmian. Nadal dysponuję znakomitą i młodą kadrą. Nie widzę wielu zawodników, którzy mogliby ją wzmocnić."
No to tego, macie rewolucję w składzie...
0
nokia
Boże, jak śmiesznie.
0
Eoren
Tego się właśnie obawiałem, wszystko jest cacy, zadowolenie z zawodników, w sumie to wszystko gra.
0
Marcin1995
Żeby skorzystać z wrzutek Alvesa to nasz potencjalny cel transferowy powinien mieć z 5 metrów.
0
Misugi14
"Właśnie że przydałby się gracz pokroju Lewandowskiego, który przyjmie piłke tyłem do bramki, obróci się i zapierdoli bez bawienia się w tiki-take. "
Amen.
0
Tak naprawę to jestem pełen podziwu dla ludzi, którzy w dalszym ciągu zastanawiają się czy on jest drewniany, metalowy, czy plastikowy po tym co zrobił w środę z Realem i Pepe.
0
Poczekajcie, tylko skoczę po popcorn.