Hugo76
Dołączył/a: luty 2017
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Współcześni trenerzy coraz bardziej przypominają szachistów. Wykonują ruchy, które na pierwszy rzut oka wydają się niezrozumiałe, ale są częścią większego planu. Sam miałem wątpliwości co do Álvareza. Patrzyłem na statystyki, wzrost czy grę głową i zastanawiałem się, dlaczego właśnie on? Ale być może nie chodzi o pojedyncze liczby. Być może Flick widzi w nim element układanki, którego my po prostu jeszcze nie dostrzegamy. Trenerzy tacy jak Guardiola, Enrique czy Flick nie są nieomylni, ale mają znacznie szersze spojrzenie na funkcjonowanie zespołu i dostrzegają coś, co nam wydaje się niedorzeczne. Czasami zawodnik, który na papierze nie wygląda idealnie, okazuje się brakującym ogniwem całego projektu. Dlatego na razie poskromiłbym emocje. Jeśli Flick bardziej widzi w swoim projekcie Álvareza niż Osimhena czy kogokolwirk innego, to zakładam, że ma ku temu konkretne powody. Szkoda tylko, że nie udało się go pozyskać wcześniej, gdy odchodził z Manchesteru City. Dziś negocjacje z Atlético Madryt będą, jeśli wogóle, jak droga przez mękę, bo oni mają wobec nas jakiś rodzaj kompleksu, z którego wynika złość i podejrzliwość. Ja ufam Flickowi i jego wizji. Jeśli rzeczywiście tak bardzo zależy mu na Álvarezie, to na pewno wie co robi. Gorzej będzie z realizacją. To trochę przypomina grę monopol, kiedy to brakuje nam jednego domku do pożądanej sieci hoteli,ale posiadacz karty za żadne skarby nie chce nam jej sprzedać.
18
Alvarez jest nie do wyjęcia przez nas. Oni nas nienawidzą i zrobią wszystko, żeby do nas nie trafił. Niby decydująca jest wola samego zawodnika , ale on ma długi kontrakt. Poza tym wątpie, że to typ osobowosci, który będzie robił chlew, fochy i się zachowywał jak Dembele w BVB przed tym, jak miał trafić do nas. Moim zdaniem ponarzeka i ucichnie ,ewentualnie trafi do PSG. Sądzę,że sprawa Alvareza jest dla nas niewykonalna i ostatecznie zamknięta. Poza tym trzeba mieć swoją godność, po tym jak nas wielokrotnie traktowali, nie kupiłbym od nich zardzewiałej śruby, a na przyszłość też powinniśmy zastosować taką samą ,,wzajemność" wobec jakiegokolwiek zainteresowania przez nich naszym zawodnikiem.
0
Czy w tym klubie nie ma speców od skautingu/teansferów, bo o Deco to nawet nie ma co wspominać. Jak to możliwe, że przez tyle miesięcy nie znaleźli nikogo wartego uwagi, tylko orbitują wokół tych samych nazwisk tj.Alvarez, za którego cenę możnaby było kupić trzech piłkarzy albo co gorsza padają nazwiska jakichś wynalazków. Mam nadzieję, że to tylko wymysły pismaków.
17
Nie rozumiem po co te dyskusje i rozważania w ogóle? Robert jest wspaniałym zawodnikiem, było zaszczytem mieć takiego piłkarza i rodaka w naszych szeregach, ale jego czas tutaj się skończył. Jako klub musimy iść do przodu, przestać oglądać się za siebie. Musimy także zwalniać miejsce w budżecie, a Robert wpasowuje się w ten koncept idealnie. Co ma zrobić klub, jeśli większość zawodników do sprzedaży odmawia odejścia lub nie ma za nich sensownych ofert? Łatwo to się sprzedaje na papierze. Wszystko idzie w lepszym kierunku. Flick spadł nam z nieba (nawiasem mówiąc, bilans wygranych klasyków za jego kadencji jest imponujacy), a Laporta jaki by nie był, wyciąga nas z kryzysu. Jedynym nieporozumieniem jest Deco, ale zwrócę mu honor, jeśli to okienko będzie udane.
3
Nie wiem po co redakcja publikuje wypociny tego oszołoma?Ja wiem, że ta wypowiedź dotyczy naszego klubu, ale robiąc to podbija mu tylko zasięgi.Legenda polskiej piłki,ale już dawno odleciał na księżyc i tylko się błaźni.
3
Naprawdę nie rozumiem postawy Lewandowskiego lub jego agenta, bo tu dokłatnie nie wiadomo kto jest bardziej zdeterminowany, żeby wyciągnąć więcej kasy za ostatni kontrakt.Pozycji negocjacyjnej nie mają żadnej. Lewy z całym szacunkiem dla jego zasług, jest piłkarskim emerytem. Mam nadzieje, że klub się nie ugnie. Jak chce zostać, to niech się dostosuje i tyle, bo gdyby nie kiepska sytuacja finansowa nie byłby w ogóle brany pod uwagę w kontekście kolejnego sezonu.
1
Wielu piszę tutaj o jakimś braku usprawiedliwienia dla naszych piłkarzy oraz bzdury o braku wypłaty przez pół roku.Rozumiem rozgoryczenie,ale zagraliśmy naprawdę dobry mecz z pełnym zaangażowaniem.Awans przegrał nam Cubarsi w pierwszym meczu ,bo zachował się bezmyślnie jak jakiś uczniak,a nie doświadczony obrońca.Wystarczyło puścić Simeone i nawet gdybyśmy stracili gola,można by to było odrobić,a kto wie może Garcia by to nawet wybronił.Osłabiając zespół na początku spotkania pokpił sprawę.Dzisiaj Erica bym się nie czepiał,bo to był koniec meczu,było fifty-fifty,zaryzykował,chciał uchronić zespół,to była końcówka spotkanua ,tutaj nie byłoby czasu na ewentualne odrabianie.Jeśli już to odpowiedzialny jest za to Flick,który wolnym obrońcom każe grać tak wysoko i nie ma na to żadnej alternatywy.Do tak wysoko grającej obrony trzeba mieć szybkich wykonawców.
1
@_Synapsy_ Fakt mój błąd
2
Przestrzegam niektórych przed nadmiernym hurraoptymizmem i lekceważeniem przeciwnika.To będzie cieżki mecz.Newcastle to bardzo dobry,wybiegany zespół,który postawił się Psg, wygrał z Chelsea,a w ostatnim meczu nas zdominował do tego stopnia,że nie mieliśmy żadnych argumentów.W zeszłym sezonie też się z nimi męczyliśmy,a teraz to dużo lepsza drużyna.Tego typu zespoły mają na nas sprawdzony patent.Omijanie wysoko ustawionej i wolnej obrony przez podania za plecy naszych i wbieganie szybkich piłkarzy z głębi pola lub ze skrzydła.Kilka razy uda się ich złapać w pułapkę,ale generalnie ta taktyka na szbko grajacych napastników, może być dla nas zgubna. To najprostsza metoda,ale niezwykle skuteczna i jeśli Flick czegoś nie zmieni, może być cieżko.Przy okazji dodam też ,że w ostatnim spotkaniu Jamal został praktycznie całkowicie zneutralizowany,dlatego liczę na przebłysk Raphini i odciążenie prawego skrzydła.Liczę też,że zagramy intensywniej i dokładniej ,bo ostatnio wyglądaliśmy przy nich na strasznie zmęczonych,powolnych i traciliśmy zbyt wiele piłek .Tak czy siak trzeba wierzyć i obyśmy jutro mieli dobre humory.
4
Jeśli zagramy tak fatalnie,jak w pierwszym meczu to odpadniemy.Inaczej mówiąc jeśli nie zmienimy taktyki z pierwszego meczu,to szybcy ,wybiegani zawodnicy Newcastle nas wypunktują i to w najprostszy sposób.Trzeba pamiętać,że oni mogli nam strzelić dużo więcej goli,ale byli nieskuteczni, a my mieliśmy mnóstwo szczęścia i praktycznie żadnych sytuacji na strzelenie bramki.Musimy przestać klepać i spowalniać,tylko zagrać inaczej,odważniej i dokładniej np.tak dobrze jak w rewanżu z Atletico.Wiara i nadzieja to jedno,ale trzeba twardo stąpać po ziemi.
0
Powtarzam się,ale Flick to najlepsze, co mogło nam się przytrafić.Porządek(także wypowiedzi),dyscyplina,opanowanie,zdolność przygotowania mentalnego piłkarzy,motywacja itp.Oczywiście były i słabsze momenty,ale to odpowiedni człowiek w tym miejscu.Nie wyobrażam sobie,żeby go nie było w następnym sezonie,a potem można pomyśleć o powrocie Lucho,jeśli wyrazi na to chęć i pozwolą na to finanse.
3
Obrona w tym sezonie gra koszmarnie,po odejściu Inigo wszystko się posypało.Wszyscy z tej formacji zaliczyli zjazd, piłkarze są zajechani ,bo nie mają wartościowych zmienników. Flick, który jest świetnym trenerem, wygląda na gościa tylko z jednym planem taktycznym, a skoro obrona nie ogarnia i nie ma się wykonawców do swojej taktyki , trzeba zaproponować coś innego. Poza tym ile można grac to samo, zostaliśmy rozczytani przez przeciwników i to co działało rok temu jest teraz nieskuteczne.Inna sprawa,ze my nawet nie gramy tego ,co rok temu,bo to teraz , to przypomina bardziej Xaviego. Jedna czy dwie porażki to nie tragedia, ale tutaj nie widać wniosków i światełka w tunelu w postaci zmian.Uparty ten Flick albo nie ma już pomysłu na drużynę.Mimo wszystko powinien dostać jeszcze sezon, bo nawet nie otrzymał porządnych wzmocnień, a z tego co ma i tak wycisnął max.
0
Fermin schodząc miał nietęgą minę bo wie, że zaraz zostanie przeorany przez Flicka. Oni strzelają tak, jakby przez ostatnie dni biegali z betonem przy nogach i teraz nogi mają jak powietrze. Każdy strzał na bramkę duetu FF leci wysoko nad nią. Tylu sknoconych szans dawno nie widziałem. Może dzisiaj to przejdzie, ale z poważniwjszym rywalem to się zemści. Muszą poprawić koncentrację ,bo głowa nie dojechała.
2
Pellegrini zmieszany muska się po brodzie....Trudno ,co robić.
5
Ja bym nie wyciągał pochopnych wniosków i nie dramatyzował.Po pierwsze to dobrze,że na tym etapie mamy problemy.Takie PSG w poprzednim sezonie na początku radziło sobie fatalnie zwłaszcza w LM,a wszyscy wiemy jak to się skończyło.Poza tym Flick to super fachowiec i kto jak kto,ale on doskonale wie ,jak ważne jest przygoowanie fizyczne i motoryka.Wolę,żebyśmy na tym etapie dostali baty ,a budowali formę na dalszą część sezonu.Rok temu było odwrotnie ,początek super,a potem zadyszka i to w najważniejszym momencie sezonu.Trzeba też zrozumieć,że Niemiec lepi z tego co ma i jak to sie ma do innych zespołów i ich transferów.Jedyne co nie daje mi spokoju ,to pytanie czy jest jakaś alternatywa w naszej taktyce ,na tak wysoko grającą obronę.Wydaję się,że ten patent,który to w tamtym sezonie działał niemalże bez zarzutu,przynajmniej do czasu,teraz jest już rozszyfrowany przez większość ekip.Także ostry trrning ,regeneracja i efekty przyjdą,jeszcze będziemy mieli pocieche.
2
To jest naprawdę żałosna oferta,absolutny brak szacunku z ich strony.Musimy mieć niezłe ,,poważanie" ze strony innych klubów w kwestii polityki transferowej.Tak to jest ,jak się od kilku lat ma problemy finansowe i trudności z rejestracją zawodników ,a prezes ligii ujawnia innym klubom stan naszych finansów.
0
@Uven Słuszna uwaga,dzięki za czujność,mój błąd,oczywiście Yamal:)
4
Dajcie spokój już z tym Nico(w komentarzach) -grajek co najwyżej solidny,bez jakichś spektakularnych liczb.Robi więcej boiskowego zamieszania,niż korzysci, jakie by miały z tego wynikać.Nawet w momencie, kiedy transfer miał być przesądzony,byłem pełen wątpliwości ,co do jego jakości,ale bronił go wiek i perspektywa jego ewentualnej pracy z Flickiem.Wyobraźcie sobie też,co by się działo,jakby Jamal i Nico,zaczęli na boisku szukać wyłącznie siebie ,zamiast wyboru, najkorzystniejszych dla drużyny rozwiązań.No dobra Flick by ich pewnie temperował,ale już by się pojawił zgrzyt i ferment.Drużyna to kolektyw,a nie kolesiostwo i to jest droga do trofeów.Co do Diaza ,to powinno się zabronić pisać ,tym pseudodziennikarzom tych idiotyzmów.My nie możemy w tej chwili zarejestrować nowego bramkarza,a co dopiero Diaza.Reszty głupot na temat Kolumbijczyka ,nawet nie chce mi się komentować.Tu się nie da nic zrobić,bo nikt ze zbędnych piłkarzy nie chce odejść,a sprzedawać wartościowych zmienników byłoby ekstremalną głupotą. Musimy zacisnąć pięści i skorzystać z młodzieży-a kto wie,może znowu będziemy mieli szczęście i dostaniemy jakiś talent.Po cichu liczę na to.Jamal też miał być za młody.
2
Najbardziej dobijające jest to,a wiele na to wskazuje,że my nie możemy nikogo zarejstrować i raczej się to nie zmieni.Ile lat to sprzątanie już trwa i ciągle brakuje i jeszcze nam jakieś kary dowalają,a już miało coś w tym temacie drgnąć.Do tego nikt nie chce odchodzic z klubu i już nie wiem, czy to jakaś magia ,czy ten Deco ,to taki dyplomatyczny partacz.Mam przeczucie,że Flick będzie się ocierał o finał LM,a mógłby ją wygrać,gdyby tylko dać mu dodatkowe narzędzia do realizacji swoich założeń.Można mieć różne pretensje do Laporty,ale to on sprowadził nam Flicka i robi co może,żeby ten syf ogarnąć.Nie można mieć też pretensji do niego za bzdury,które wypisują pismaki w kwestii transferów.Tak czy siak jeśli chodzi o wzmicnienia,to chyba tylko zostaje szkółka i ogrywanie młodych.
1
Przecież tu nie będzie żadnych transferów,my mamy burdel w finansach i ciągle nikt z grubym kontraktem nie chce odejść,dostajemy obuchem z każdej strony,a końca tej szopki nie widać.Czy są jakieś aktualizacje dotyczące zasady 1:1?Dni lecą i ciągle nic,a to powinien być temat nr 1.Szkoda mi tylko Flicka,bo mamy naprawdę topowego trenera,który nie może dostać narzędzi do swojej koncepcji gry.Xavi miał to ,,szczęście",że trafił na okres kiedy uruchomiono dzwignię.W ogóle nie powinno być mowy o jakichkolwiek ruchach transferowych,póki nie będzie porządku finansowego,bo się tylko wizerunkowo kompromitujemy.
3
Williams póki co,to przereklamowany grajek,do tej pory nie pokazał nic spektakularnego.Owszem potencjał ma i być może Flick zrobiłby z niego kozaka,ale to tylko dywagacje,dlatego nie ma co płakać i się wściekać.Powtarzam,że o wiele bardziej martwi mnie sytuacja finansowa i działania naszego zarządu.W ogóle nie powinno być mowy o żadnych transferach,póki raz na zawsze nie uporządkujemy spraw finansowych,potrzeba też przejrzystości,żeby kibice w końcu wiedzieli na czym stoimi.Ciągła telenowela o tym ,jak to jesteśmy w zasadzie 1:1,żeby za chwile w niej nie być jest kompromitacją.To jest niepoważne i rezonuje na przyszłość.Kto poważny po takich cyrkach z rejestracjami,będzie chciał z nami rozmawiać?
0
Pisałem kilka dni temu,że mają tydzień i jeśli do 9 nic konkretnego się nie wydarzy,to będzie po ptakach,a nic konkretnego się nie działo,poza powtarzanymi w kółko bzudrami pismaków.Oczywiście teraz klub się tłumaczy,że wszystko było dopięte i są zaskoczeni.Jakby wszystko było ok,to klauzula byłaby wpłacona,a rejestracja zostałaby formalnością.Na obcną chwilę nasz zarząd działa jak po bandzie i żaden poważny lub niezdesperowany zawodnik nie będzie z nami rozmawiał. Druga sprawa,że ten dzieciak(Nico), kieruje się emocjami i przywiązaniem do rodziny,jest labilny, podatny na wpływy i manipulacje, także swojego agenta.No chyba,że od początku to była gra agenta na podbicie kontraktu.Czy to katastrofa,że tak się stało?Tak i nie,bo wizerunkowo to klapa,ale piłkarsko ten gość, poza robieniem wiatru i dryblowaniem nie pokazał niczego nadzwyczajnego.Miewa przeciętne mecze ,często jest zatrzymywany przez obrońców,liczb też nie wykręca.W meczu z Portugalią wypadł przeciętnie,przeciwko nam też nie pokazał nic spektakularnego.Niemniej jednak potencjał jest plus jego wiek.Czy to gwarancja sukcesu?Nie wiadomo,może Flick ulepiłby cracka.Czy jest ktoś lepszy w jego miejsce na już?Myślę,że tak,ale niekoniecznie do wyjęcia.Podsumowując brak pozyskania Williamsa to żadna tragedia,bardziej martwi mnie prawdziwa sytuacja finansowa klubu i poczynania zarządu.
0
@DAM1ANOo Dokładnie i tego się obawiam.Mam wrażenie,że zarząd działa na zasadzie jazdy po bandzie,jak się uda ,to się uda ,jak nie to się wymyśli jakąś cwaniacką wymówkę i zrzuci na czynniki zewnętrzne.
0
@Felipe_PL A czy ja gdzieś napisałem,że się zamyka 5 lipca?Miałem na myśli konkretnie datę 9 lipca i pojawiajace się informację,że Nico chce mieć do tego czasu spokój.
0
Chyba nici z tego transferu ,a szkoda bo człowiek się łudził.Mamy 1 lipca i żadnych konkretów.Najgorsze jest to,że nikt poza szwagrami nie wie na czym stoimi i nikt na obecną chwilę nie chce odejść z klubu .Moim zdaniem mamy ok.tygodnia,do rozpoczęcia presezonu przez Atletic i jeśli w tym czasie, nic się nie wydarzy,będzie można zapomnieć o Nico.On też chce wiedzieć na czym stoi i wcale mu się nie dziwię.Diaz też poza zasięgiem.
24
Nico schował już papier toaletowy i szczoteczkę do zębów ze swojej szafki...A poważnie to bardzo się cieszę,może w tej chwili jest gorszy od Diaza,ale ma jeszcze czas i może być prawdziwym crackiem.
1
O i takie argumenty mnie pezekonują.Dzisiaj rano zastanawiałem się nad tą trójką:Wiliams,Leao,Diaz,ale biorąc pod uwagę wiek i to jak Flick buduje piłkarzy plus głód wygranych,pucharów oraz to ,że najlepsze lata Nico ma przed sobą przycjylam się do Williamsa.W razie czego,gdyby nie wypalił,łatwiej takiego piłkarza sprzedać.Leao ponoć nieregularny ,a i Bayern wybrał Nico jako opcję nr 1,a o czymś to świadczy.
0
Z jednej strony Nico to świetna ,młoda,perspektywiczna opcja,z drugiej jednak strony L.Diaz wydaję się opcją na już i po kilku meczach,które widziałem z jego udziałem,na ten moment wydaję się lepszym piłkarzem,ale to nie zaczy,że w dłuższej perspektywie Nico nie podniesie swoich umiejętności.Mam mieszane odczucia.Ciężko stwierdzić,która z tych trzech opcji:Nico,Diaz,Leao wydaje się najlepsza.Pewne jest,że tej kasy nie możemy przepalić.
0
Ja ufam Flickowi,po tym jakiego ducha tknął w ten zespół ,zdaje się na jego wizję gry, koncepcje taktyczne i zawodników,ktorych potrzebuje do ich spełnienia.Większość osób wskazuje na Nico,ale czy faktycznie trener go chce i czy jest taki dobry?Ten Leao zrobił na mnie lepsze wrażenie,mimo że to tylko fragment meczu-miał w sobie iskrę szaleństwa i nieprzewidywalności.Być może jest nieokrzesany,ale Flick mógłby z niego zrobić potwora ,sprawia wrażenie niesamowicie szybkiego i przebojowego grajka,ale mogę się mylić.Oglądałem go też w meczach Portugalii i robił robotę.Niemniej jednak każdego z trójki Williams ,Diaz ,Leao chętnie bym tutaj zobaczył,mamy speca od wyciskania z piłkarzy maksimum ich potencjału.
0
Z tym odpoczynkiem i napiętym terminarzem jest bardzo ciężko,ale nie tragicznie.Do nastepnego wtorkowego meczu mamy ok. 77 h,potem do sobotniego finału z mierdami mamy ok. 96 h,potem do meczu z Interem mamy ok 95 h,gdzie gramy u siebie.We wtorek można dać odpocząć Jamalowi,który dzis grał dużo lepiej,Pedriemu,Kounde-wstawić Araujo na prawą stronę.Jest szansa na delikatne odświeżenie.Oczywiście wiele może zdziałać motywacja i ogólny mental.Niepokoi jedynie przewidywalność taktyki i ustawienia Flicka,którą zdaję się, przeciwnicy mają już rozpracowaną oraz pewna ospałość,którą można tłumaczyć zmęczeniem.Dzisiaj daliśmy czadu,dopiero jak nam się paliło koło tyłka.Mecz piękny,emocje do samego końca.